7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

27 Sierpnia 2014

Ta niepozorna książka ma ogromny wpływ na nasze życie.

50 twarzy Greya

Powieść przetłumaczona na ponad 50 języków, dostępna w niemal wszystkich krajach na świecie, ponad 100 milionów sprzedanych egzemplarzy i ekranizacja, na którą czekają kolejne miliony fanów mocnych wrażeń. „Pięćdziesiąt twarzy Greya” to prawdziwy fenomen na rynku wydawniczym. Książka, której zarzuca się wulgarność i kiepski styl z dnia na dzień trafiła listy bestsellerów pod każdą szerokością geograficzną. I chociaż opowieści o młodym biznesmenie i jego uległej kochance przyklejono łatkę „porno dla mamusiek”, dzieło E.L. James to nie tylko łatwe i przyjemne czytadło. Dla wielu to styl życia.

Od 2011 roku sado maso nie jest już tylko wstydliwym zjawiskiem, o którym głośno się nie mówi. To coraz popularniejsza forma bliskości, którą czytelniczki odkryły właśnie dzięki skandalizującej powieści. I są na to twarde dowody – gigantyczny wzrost sprzedaży podobnych publikacji, skórzanej bielizny erotycznej i tematycznych akcesoriów. Ból naprawdę zaczął być obecny w naszych sypialniach. Co szczególnie znamienne, także w sypialniach kobiet 50+. Dowodem na to są również coraz częstsze interwencje lekarzy ratujących zbyt odważnych kochanków.

Jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya” wpłynęło na nasze życie? Niektórym to pytanie może wydawać się niepoważne, ale okazuje się, że ma swoje uzasadnienie. Oto najdziwniejsze skutki uboczne ogromnej popularności tej powieści.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (46)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M
(Ocena: 1)
2015-06-13 19:47:32

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

Jest gorąco. Właśnie leżymy z facetem na łóżku. I od jakiejś godziny czytamy te "artykuły". Na początku nas to bawiło, że są tak głupie kobiety, ktore traktują to poważnie. No nic. Teraz, przy tym artykule wysiadam. Otóż, moi drodzy, BDSM, bo podobno 50TG to właśnie BDSM, istniał wcześniej. Liny wykorzystywane były wcześniej. Kajdanki też. A starsze panie, cóż, w każdym wieku jest pełno głupich pi*d... Nie widzę związku z książką. Nie no, generalnie, uważam, że ta strona i inne jej podobne doprowadzają do upadku cywilizacji i ogłupienia kobiet. A teraz wybaczcie, bo mój przyjaciel już skuł mi nogi, czas na ręce, więc do widzenia. Chociaż nie czytaliśmy 50TG...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
basia
(Ocena: 5)
2015-06-12 09:41:27

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

Dla naiwnych , niedoświadczonych lub narcystycznych , socjopatów może i ma dla normalnych ludzi ,którzy wiedzą co to związek oparty na miłości to nudny i pusty film coś w stylu Ostatnie Tango w Paryzu , czyli fuj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Oliwka
(Ocena: 5)
2015-02-20 18:28:02

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

Wczoraj wieczorem obejrzałam film, niestety trzeaba było wysłać sms ale to jakieś gorsze :D polecam www.Piecdziesiat-twarzy-Greya-hd.rfv.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2014-09-05 23:25:57

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

Kupcie sobie dziewczyny coś seksownego humor poprawi, i facet innym wzrokiem spojrzy ja kupiłam sobie coś takiego me-seduce pl Jak się ładnie ubiorę, od razu lepiej się czuję, nie wiem jak wy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kobieta.pl
(Ocena: 5)
2014-08-29 18:30:04

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

Ciekawe jest to ze Panowie tutaj tak bardzo oburzaja sie ze Grey traktuuje Ane przedmiotowo w lozku I ze widzi w niej tylko ' dziure' . A to cikawe bo tacy panowie czesto traktuja tak Panie w domu I w zonie widza tylko opiekunke ich dzieici, kucharke ich jedzenie I sprzatania po nich icg balaganu. Pewnie ze coraz wiecej Panow zdaje sobie sprawe z uczuciowosci kobiet. Ale nie oszukujmy sie ze tacy 'Grey- owie' sa bardzie intrygujacy I pociagajacy niz jakies cieple kluchy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosiek
(Ocena: 5)
2014-08-28 15:14:35

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

hmm. jak dla mnie ta ksiazka to cos więcej niz opisy scen lozkowych, to opis zachowania greay . to znaczy skad sie ono wzielo. jego zycie od poczatku , relacje z matka itp. nie wiem dlaczego wszyscy widza w tym tylko seks.,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kama
(Ocena: 5)
2014-08-28 20:03:43

Zgadzam się. Mi bardzo fajnie się czyta, fakt czasami są gorsze momenty ale moim zdaniem nie chodzi w tym wszystkim o seks. Wątek przemiany greya jest świetny i pokazuje jak prosta dziewczyna zmienia faceta takiego jak on.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 14:41:19

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

Dziewczyna ma syndrom sztokholmski a jej facet to socjopata. Opisy scen łóżkowych jak spod pióra napalonej czternastolatki, fabuła przewidywalna i niedojrzała (ba, nawet nudna!), dialogi wołają o pomstę do nieba. To się nadaje chyba tylko jako podkład do "robótek ręcznych" dla pań pozbawionych współżycia albo z mocno ograniczonym partnerem. Nie wiem, co gorsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nieznajoma
(Ocena: 5)
2014-08-28 20:41:04

Dobrze gada! Polać mu/jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-28 13:58:20

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

ja przeczytałam kawałek i stwierdziłam ze to pornuch na dodatek ohydny... wcale mnie nie wkręciło

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zakochana.w.greyu
(Ocena: 5)
2014-08-27 21:43:58

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

owszem ,jest dużo seksu i niemoralnych zachowań ale ktoś kto ma wrażliwe serce ujrzy aspekt psychologiczny tej książki. jest wiele wzruszających momentów i jeśli się wdroży w czytanie to na te niecenzuralne opisy przestaje się już nawet zwracać uwagę bo chce się chłonąć fabułę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kithy
(Ocena: 5)
2014-08-28 12:08:25

przecież sens tej książki leży w niecenzuralnych opisach!!!! fabuła za to jest banalna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-27 20:16:50

re: 7 skutków ubocznych popularności „50 twarzy Greya” (Robimy coraz dziwniejsze rzeczy!)

to że ludzie są idiotami to raczej nie jest wina książki, czy też jej autorki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz