7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

02 Lipca 2014

Pamiętaj, że miłość wymaga poświęceń.

jazda na rowerze

Bez względu na to, jak bardzo kochasz swojego chłopaka i jak cudowny jest wasz związek, zawsze znajdą się pewne rzeczy, które będą cię w nim irytować. Na drobne wady ukochanego warto jednak przymknąć oko. Myśl rozsądnie: jeśli błahostki będą wyprowadzać cię z równowagi, prędzej czy później staną się one powodem rozstania.

Poza tym nie oszukujmy się – ty również nie jesteś chodzącym ideałem. Na pewno zdarza ci się robić rzeczy, które denerwują twojego partnera.

Które męskie „grzeszki” powinnaś zatem wybaczyć swojemu facetowi dla dobra waszego związku? Przeczytaj naszą listę!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

fake shit
(Ocena: 5)
2014-07-03 21:35:33

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

aaaaaaaaaa.... PIERDZENIE? To gdzie to jest napisane? Mój były pierdnął mi przez telefon, aż było słychać "pierd"........ Po tym wiedziałam, że jest on jakiś chory psychicznie, więc wszystko wiadomo.....lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 12:41:48

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

Bzdury, małe grzeszki, które należy wybaczyć, to spóźnienie raz na jakiś czas, oglądanie porno, zapomnienie raz na jakiś czas o czymś, co mówiłyśmy, ale nie stawianie nas na drugim miejscu, nie ignorowanie naszych uczuć i potrzeb, nie to, że nas nie słuchają! Dziewczyny, szanujmy się i wymagajmy szacunku. Wiem, że wspominam o szacunku i jednocześnie mówię, że należy wybaczyć oglądanie pornografii, która sprowadza kobiety do poziomu dmuchanych lalek, ale akurat w tej kwestii mam luźne podejście, bo sama lubię czasem zobaczyć jakiś pikantny film, z kolei mój mąż stroi o to foszki :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 11:16:04

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

Nie mogę czytać takich bzdur :/ Z artykułu można wywnioskować, że faceci to dzieci bez mózgu na dodatek i trzeba im wszystko powtarzać i wybaczać. Z jakiej racji ja się pytam?! Mam tolerować to, że facet mnie nie słucha gdy do niego mówię, albo olewa nasze wspólne plany by iść z kolegami na piwo. Nochybanie. W związku trzeba się traktować z szacunkiem i umieć dochodzić do kompromisów, a nie tylko tolerować głupie zachowania. Każda strona musi się starać, facet nie jest tu uprzywilejowany. Pani która napisała ten cud artykuł chyba sama nigdy nie była w związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 16:21:40

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

Stawianie kumpli na pierwszym miejscu chyba nie za dobrze świadczy o mężczyźnie... Najwidoczniej artykuł jest skierowany do gimnazjalistek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 10:50:40

Potwierdzam - mój były potrafił spóźnić się na spotkanie ze mną albo odwołać je w ostatniej chwili, a kiedy wychodził z kolegami, to nie było siły, która by go w domu zatrzymała. Ostateczne przegięcie było, gdy powiedział mi, że nie pójdzie ze mną na ślub przyjaciółki, bo jego koledzy chcą jechać na "męską wyprawę", i że przecież mogę iść sama :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 15:04:42

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

i znowu artykuł z cyklu "jak zachowują się chłopcy w wieku gimnazjalnym"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-07-02 14:57:30

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

Ja mogę na to wszystko przymknąć oko i co dostaję w zamian? Zostawia mnie w galerii po godzinie czekania, choć nie umawialiśmy się konkretnie, o której mam wyjść. A i on szedł do Empiku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 13:13:49

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

Ale brednie. Wszystkie artykuły tego typu pisane są na jedno kopyto, kierowanie stereotypami. Wiem, że powinno się je czytać z przymrużeniem oka, ale mimo to zaczyna to już być nudne. Oczywiście, są związki w których obie strony lubią zachować indywidualność, ale to jest rzadkość i się nie oszukujmy. W długotrwałych związkach, takich po 4-5-6 i więcej lat ludzie zachowuję się jak zgrany team, bo inaczej rozeszliby się już wcześniej. Jak mi coś nie pasuje, to idę i mówię, a mój facet mnie słucha i ew. wyraża swoje zdanie. Gdy się pytam jak w czymś wyglądam, to mówi czy ładnie czy wolałby coś innego. Znajomych mamy wspólnych (wszystkich), więc jak gdzieś idziemy to razem, tak jak większość związków/małżeństw, jednak gdy faceci oglądają mecz w jednym pokoju, a my babki siedzimy w drugim, to nie chodzę do niego co kilka sekund się pomiziać czy za przeproszeniem du.pę pozawracać, żeby potem narzekać że jest pochłonięty meczem. Brudnych gaci i skarpet też nie rzuca na ziemię, bo po pierwsze jest wychowany, a po drugie zna mnie bardzo dobrze, wie że gdybym zobaczyła jego brudne bokserki na ziemi to bym je wywaliła przez okno, a nie urządzała awanturę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 12:37:09

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

jeśli chodzi o mojego faceta to z tych rzeczy pasują na szczęście tylko te bokserki na podłodze :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2014-07-02 12:23:14

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

jeżeli facet tak postępuje, to jest noewychowanym idiota a z takimi niewarto się zadawać, tyle w temacie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 22:38:10

Dokładnie... Chyba że którąś pociąga typ macho z gimnazjum, tylko niech nie narzeka później

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 08:21:12

re: 7 irytujących rzeczy, które robi Twój facet (i które powinnaś mu wybaczyć)

Mój facet nie robi praktycznie żadnej z tych 7 irytujących cech. "Zostawianie brudnych bokserek na podłodze" - u nas w domu panuje taka zasada, że każdy sprząta za siebie (ewentualnie, gdy ktoś jest chory lub źle się czuje to partner pomoże posprzątać) Nie ma takich sytuacji, że mój narzeczony sobie siedzi i nic nie robi. Nie zmuszałam go do tego, został tak wychowany. Jest bardzo pomocny. "Wyglądasz OK" - jeszcze nigdy nie usłyszałam takich słów z jego ust. Zawsze mnie komplementuje, potrafi powiedzieć, żebym założyła dodatkowo bluzę, bo jest za zimno i żebym się nie przeziębiła. Codziennie po przebudzeniu mówi, że zakochuje się we mnie na nowo. "Stawianie kumpli na pierwszym miejscu" - u nas nie ma takiej sytuacji. "Bezmyślność" - był tam kawałek tekstu: "Jednak jeśli to ty chorujesz, facet nawet nie wpadnie na to, by przyrządzić obiad lub przykryć cię kocem." Nigdy nie było takiej sytuacji. Dbamy o siebie nawzajem. Gdy byłam bardzo chora to potrafił siedzieć przy mnie całą noc, podawać mi herbatę, pytać się jak się czuję, zrobić śniadanie czy obiad. Zawsze jest wobec mnie opiekuńczy. "Brak entuzjazmu" - tak jak już wspomniałam przy "Wyglądasz OK" - u nas takiej sytuacji nie ma. Nie patrzymy na siebie bez emocji. Gdy przychodzi po pracy aż widać, że się rozpromienia. "Wybiórcze słuchanie" - też nas nie dotyczy. Potrafimy rozmawiać godzinami jak świetni przyjaciele i nigdy nie muszę powtarzać się po kilka razy. Zawsze się wzajemnie słuchamy. "Duże dzieci" - wychodzę z założenia, że każdy w głębi serca czasami jest dużym dzieckiem. Owszem, jesteśmy dojrzali, odpowiedzialni za siebie. Z drugiej strony wspólne "wygłupy" nie są niczym złym, nie można być wiecznie poważnym. Dodam, że jestem z moim narzeczonym od 4,5 roku, w tym 2,5 narzeczeni, za rok ślub. Więc nie jest to świeży związek, a mimo wszystko nie ma rutyny. Zaczęliśmy ze sobą mieszkać miesiąc po rozpoczęciu związku, mój facet potrafił przeprowadzić się 300km dalej właściwie do obcej dziewczyny (bo przecież przez związek na odległość nie można poznać kogoś w 100%)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 08:40:15

wspaniale

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Em
(Ocena: 5)
2014-07-02 09:02:16

Ale Skarb Ci się trafił :) Aż miło czytać, oby więcej takich Mężczyzn było. Życzę dalszego szczęścia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 09:08:59

Dziękuję Em ;) Oczywiście, żeby nikt mnie źle nie zrozumiał - nie miałam na celu się chwalić, bo wychodzę z założenia, że każdy facet powinien być taki dla swojej kobiety. Wiele kobiet cierpi, kochają swojego faceta, a on je nie szanuje, żyją w toksycznych związkach i nie umieją się z nich wyplątać, są ofiarami znęcania się psychicznego i fizycznego przez partnera. Te kobiety nie zasługują na takie traktowanie. Naprawdę każda kobieta, która prawdziwie kocha swojego partnera powinna być dla niego najważniejsza. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
vi
(Ocena: 3)
2014-07-02 11:26:26

Ja mam bardzo podobnie. A jesteśmy razem ju 7 lat :) W związku trzeba wykazać się dużą mądrością już od samego początku. Moje poprzednie związki były nieudane częściowo z mojej winy. Dałam sobie wejść na głowę i przymykałam oko na wiele spraw, zamiast porozmawiać o tym co mi przeszkadza i co można ulepszyć. Dzięki takiej komunikacji z obecnym facetem tworzymy zgrany team i jesteśmy ciągle w sobie zakochani :) Nie warto na początku odpuszczać i patrzeć przez różowe okulary, trzeba przedrzeć się przez tę mgłę zakochania i mówić otwarcie co jest super, a co nie jest :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 12:54:31

mam wszystko o czym pisałaś po pół roku razem :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 23:05:14

Przecież to dopiero poczatek, to wiadomo ze tak bedzie :) po roku nawet dwoch napisz to samo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 06:30:44

Jestem pierwszym anonimem opisującym moją sytuację z narzeczonym po 4,5 roku i troszkę się zgadzam z ostatnim anonimem. Często bywa tak, że po roku, dwóch ludzie nie umieją wytrzymać ze sobą i się kłócą, rozstają. Nie miałam nigdy tego przypadku, ale wiele osób właśnie w takich okresach się rozstaje. Z drugiej strony - to też zależy od ludzi, od ich zażyłości, czy są dla siebie również przyjaciółmi, czy akceptują swoje wady, czy jeśli jest jakiś problem to rozwiązują go wspólne i co najważniejsze zaufanie, szczerość, komunikacja (rozmowa). Bez dobrej komunikacji związek leży. Wiele ludzi po kilku latach nie potrafi się dogadywać, dopada ich rutyna itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz