6 przykazań randkowiczki

24 Lipca 2012

Jeśli zamierzasz w najbliższym czasie spotkać się z jakimś przystojniakiem, sprawdź, czego nie powinnaś przy nim robić.

Randka

Faceci są jak afrodyzjak. Najlepszy, najbardziej zakazany i najsłodszy na świecie, któremu znaczna część nas, kobiet, nie potrafi się oprzeć. Jednak zanim na naszej drodze znajdzie się Ten Jedyny, któremu będziemy chciały poświęcić resztę życia, czeka nas wiele flirtów, randek i romansów.

Jeśli zatem chcesz zostać mistrzynią randkowania i zwiększyć swoje szanse na usidlenie księcia z bajki, koniecznie wystrzegaj się tych zachowań…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (35)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-27 09:03:40

tiaaa, zgrywaj niedostępną, płacz, że sobie odpuścił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 01:24:52

Ja jestem przerazona bo niebawem ide na moja pierwsza az tak powazna randke. I jak to jest w kinie? On pewnie zaproponuje ze zaplaci a co jesli ja chce zaplacic za siebie? Nie wyjdzie to glupio? Wgl nie jestem w takich sytuacjach doswiatczona..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 18:37:00

doświaTczona wlasnie widac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 22:36:57

wyjdzie w praniu, nie stresuj sie. on chce z toba pobyc i zareczam ci, ze stresuje sie znacznie bardziej od ciebie nawet jesli sie nie przyzna:P moj facet mi opowiadal kiedys, ze bardzo czesto on i jego kumple nawet nie probowali startowac do dziewczyny, bo sie bali odrzucenia i tego, "ze ich wysmieje". w zyciu zadnego chlopaka nie wysmialam i nie wiedzialam skad takie pomysly sie w ogole biora:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 22:33:07

PROSZĘ WAS DZIEWCZYNY/ KOBIETY O POMOC. Niedługo biorę ślub. Kilka miesięcy temu przyszła teściowa powiedziała,że w ramach podróży poślubnej wybrała nam wycieczkę zagraniczną. Ale niestety objazdówka. Ja nie lubię tego typu wycieczek, ponadto non stop w autokarze, zwiedzanie i potem nocleg, rano pobudka , sniadanie i znów w podróż autokarem w inne miejsce. Zaskoczyła mnie tym "prezentem" i wtedy nic sie nie odzywałam. Powiedziałam,że wycieczka ok ale nie byłam pełna radości. Od tamtej pory, czyli już kilka miesięcy kłócę się z facetem o tą wycieczkę. Jemu sie podoba bo on lubi zwiedzanie, a ja zwiedzanie połączone z relaksem np. na plaży. Wściekła jestem że podróż poślubną wybrała nam teściowa!! skwitowała to nawet tekstem: "Wybrałam wam taka wycieczkę, na jaką ja chciałbym jechać". To niech jedzie! Ja lubie zwiedzać, ale chce tez odpocząć. Od roku nie byłam na urlopie. Ponadto podróż poslubna kojarzy się z romantyzmem, spokojem, relaksem a nie lataniem po zabytkach, bazylikach i innych katedrach. Podobno umowa jest juz podpisana i niedługo teściowa wpłaci kasę (moi rodzice też płacą połowę). Nie chce tam jechać i nie wiem jak to załatwić. Kłócę sie z narzeczonym o to, by zrezygnować w jakiś sposób. On uważa, że powinnismy pojechać bo będzie przykro rodzicom (nie oszukujmy się- jego matka zrobi awanturę i tyle). A ja marzyłam od zawsze o podróży poslubnej takiej, która bedzie cudowna dla mnie i przyszłego męza. Jesli pojedziemy to już wiem,że nie będę szczęsliwa, lecz wkurzona. Ten rodzaj objazdówki, te zabytki (kościoły, bazyliki, katedry itp.) nie bardzo mnie interesują. Mojego faceta tak, ale co mam zrobić? dzisiaj ostro sie pokłócilismy i on powiedział,że nie chce nigdzie jechać i że jutro powiemy jego matce że nie chcemy tam jechać, że chcemy spędzić podróż poślubną tak jak my chcemy. Myslicie że dobrze robimy? czy raczej powinnam odpuscic? proszę o radę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 00:02:10

skoro nic za to nie placicie to jedzcie, pieniadze wam przeciez zostana na taka podroz jaka wy chcecie. a tesciowej bedzie na pewno przykro jesli odmowicie no chyba ze w gre wchodzi spokojna rozmowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 11:15:13

jedźcie tam gdzie chcecie a nie tam gdzie ona chce ;/ no bez jaj, to wasza podróż poślubna a nie jej ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 22:34:29

jedzcie i odpusc, ciesz sie ze bedziesz z mezem, a gdzie, to juz niewazne:)) zrob to dla niego i dla swietego spokoju. ja marze, zeby gdzies wyjechac z chlopakiem, ale oboje pracujemy i nie widzielismy sie juz 3 tygodnie... chcialabym wyjechac gdziekolwiek, byleby z nim, ale nie moge.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 14:20:23

Ignorancja to nie ignorowanie, tylko niewiedza ;].

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 12:36:36

dokladnie, tez zauwazulam, ze "redaktorka" nie zna jezyka polskiego zbyt dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 13:14:23

ładna bielizna dyskretnie wystająca spod sukienki - to jedno z moich przykazań ;) Ostatnio miałam podobną do tej www.krisline.com/product,products,34.html na randce i facet nie mógł oderwać oczu od ramiączek :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 23:31:10

Ja nie musiałam od razu kusić bielizną, żeby facet był mój ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 12:24:11

ja w zasadzie przestrzegam, zapominam się czasem by nie mówić o swoich wielkich udach ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 12:05:05

tyle kundli lata po ulicach niech to biora na kotlety co to komu przeszkadza dziecmi glodnymi sie zajmij albo soba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 13:26:47

ona by jeść nie mogła, ale byle kundle miały zajebiste życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 10:39:50

,,Pozwól mu działać''- ...tiaa i czekaj do 60 roku życia ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 11:12:44

hahaha ;D to jest piękne podsumowanie ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 08:58:07

Wkurzają mnie te bzdury o seksie na pierwszej randce. Nie mówię, żeby chodzić na 5 pierwszych randek w tygodniu, a potem uprawiać z każdym z facetów seks, ale czasami się czuje, że ta druga osoba to właśnie to, to po co czekać? Ten "trudny to schrupania cukiereczek" grał sobie w gierkę pod tytułem jestem niedostępna i bawił się z chłopakiem, taka prawda. Ja i mój chłopak poszliśmy do łóżka po pierwszym spotkaniu i jesteśmy razem od ponad roku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 09:32:59

tak sobie to " tlumacz" jestes latwa bo nigdy nie wiadomo facet zawsze moze cie olac potem , tobie sie akurat udalo ze nie ale to jest pzbawione smaku i gustu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 11:25:22

a guzik prawda, ja poszłam do łóżka z moim facetem po dwóch tygodniach, teraz jesteśmy zaręczeni i mamy wyznaczoną datę ślubu. więc to zależy, czy facet jest dojrzały i wie czego chce i nie inaczej, a nie że nie mamy się podawać na tacy. zależy na jakiego faceta się trafi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 11:37:24

Ależ wam się spieszy.. Ja jakoś nie miałam nigdy takiego ciśnienia, bo nie jestem więźniem popędu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 13:01:55

2 tygodnie to nie na pierwszej randce.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 13:36:45

Ja zaczęłam się kochać ze swoim chłopakiem po 5 miesiącach bycia razem i żadne z nas nie narzeka. Wręcz przeciwnie, po takim długim czekaniu, nasz pierwszy raz był magiczny!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 23:34:15

śmieszne są dziewczyny, które idą do łóżka na pierwszej randce udając wielce wyzwolone (a cała reszta to cnotki, bo przecież się szanują). Tak sobie można tłumaczyć a każdy inteligentny człowiek wie, że nie da się poznać kogoś dobrze po pierwszej randce,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 07:25:18

Poznałam faceta w piątek 13 we Wrocławiu rozmawialismy ze sobą moze z 10 min zaprosił mnie po pracy na kawe(bo wtedy w pracy byłam)rozeszlismy sie wiedząc tylko jak mamy na imie i skąd jestesmy. Nie przyszlam na kawe bo musialałam zostać w pracy a po pracy zaraz wracałam do siebie bo mieszkam 94km od Krakowa. Pare dni pozniej on mnie znalazł nie wiem jakim cudem i spotkaliśmy się w Krakowie a teraz ma przyjecać do mnie. To jest niesamowite że mimo tego że go olałam nie wiedział o mnie nic chce mnie poznać i km są dla niego nie ważne:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 07:33:39

słodko..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 13:18:19

nie przesadzaj, może rzeczywiście zakochał się bez pamięci! ;) jak w bajce, urocze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 13:28:01

Ewentualnie szuka jakiejś panny z mieszkaniem w Krakowie, bo go żonka wyrzuciła hahah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-24 19:53:31

A Wy już musicie człowieka zgasić, zazdrosne małpy. Boże, jakie tu wredne babska siedzą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-25 08:47:43

Opcja z mieszkaniem odpada bo ja takiego nie posiadam;)mam 19 lat teraz będę kończyć technikum i od zawsze planowałam studia we Wrocławiu:p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz