6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

31 Maja 2013

Wszystko pójdzie po Twojej myśli!

pierwsza randka

Niektórzy twierdzą, że pierwsza randka nie może być idealna. Jednak przy niewielkich staraniach i odrobinie wyrozumiałości wobec drugiej osoby może być bliska perfekcji.

Oto czynniki, które wpływają na jej powodzenie:

PEWNOŚĆ

Kobiety twierdzą, że mężczyzna może zrobić dobre wrażenie jeszcze przed randką, jeśli zadzwoni lub napisze smsa w celu potwierdzenia spotkania. Jednak, jeśli facet jakimś dziwnym trafem o tym nie pomyśli, warto byś ty pomyślała za niego. Dzięki temu unikniesz ewentualnego wystawienia, które jest bardzo upokarzającym przeżyciem.

MIEJSCE

Przy wyborze miejsca na randkę panie kierują się przede wszystkim wygodą – decydują się na takie, do którego obie strony mają dobry dojazd. Mężczyźni z kolei starają się wybrać takie, by przede wszystkim przybycie na randkę było łatwe dla kobiety. Tak naprawdę ważne, żeby miejsce randki odpowiadało wam obojgu swoim klimatem, a przy okazji dawało możliwość lepszego poznania się. 

Strony

Komentarze (37)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

wanda
(Ocena: 5)
2014-10-10 08:58:20

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

Ale po co wchodzisz na takie kiepskie portale randkowe. Jeśli naprawde na poważnie myślisz o związku, chcesz poznać kogoś na dobre i na złe to na pewno portal matrymonialny mydowje.pl będzie dla Ciebie tym odpowiednim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wiki
(Ocena: 5)
2013-06-08 22:42:42

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

Już nawet wiem gdzie odesłać Was po wszelkie informacje własnie na ten temat- koniecznie powinniscie odwiedzić portal randkowy mydwoje.pl Tu znajdziecie wiele inforamacji i porad na ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 19:38:32

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

A ja wolę jak facet za mnie płaci i w sumie jakbym miała zapłacić za siebie to bym oczywiście zapłaciła, ale nie umówiłabym się z nim drugi raz ;] Jeżeli ktoś mnie zaprasza to dlaczego ja mam się kosztować, a dwa pierwsza randka mówi dużo o człowieku i jeżeli się umie obserwować dużo można zobaczyć :) Ja lubię po prostu facetów którzy się starają o mnie: umówimy się tam gdzie jest mi wygodnie, będzie mi mówił komplementy, zapłaci za rachunek i odprowadzi do drzwi. Chyba większość kobiet chce być chociaż na początku traktowane jak księżniczki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-31 02:09:51

No pewnie, że tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
www.uwielbiamy.blogspot.com
(Ocena: 5)
2013-05-30 19:37:09

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

My uważamy, że przez żołądek do serca, dlatego najlepiej samemu coś ugotować:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 18:14:35

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

Nie wyobrażam sobie sytuacji, że mężczyzna zaprasza mnie na kolację, a ja mam za nią płacić, lub po połowie. Jak ja kogoś zapraszam to wtedy ja płace i tego samego, czyli podstawowych zasad kultury i zachowania, oczekuję od mojego towarzysza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 15:53:40

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

WIem, że to głupie i niezwiązane z artykułem, ale moze ktos mi pomoze. Trochę to smieszne, bo zawsze takie zachowania uważałam za nieco infantylne, no ale do rzeczy. Raz zobaczyłam mojego znajomego, jak stał ze swoim kolegą. Właśnie - ten kolega strasznie mi się spodobał. Nigdy w życiu nikt nie zauroczył mnie od pierwszego "spojrzenia", zawsze musiałam go trochę poznac... tym bardziej wydawało mi się to dziwne. Poprosiłam znajomego, aby mnie z nim zapoznał, on się zgodził, jeszcze opowiedział mi sporo fajnych rzeczy o tym swoim koledze, o jego zainteresowaniach, stylu bycia i to sprawiło, że jeszcze bardziej "wpadłam". Niestety znajomy mój trochę dziwny jest i teraz unika tego tematu, a minęło juz spoooro czasu od tego wszystkiego. Nie chcę go już prosić, dlatego postanowłam wziąć sprawy w swoje ręce i go poznac. Niestety on studiuje na tej samej uczelni, ale na innym wydziale. Nie mam pojęcia na jakie ciwczenia chodzi, byłam tam kilka razy, ale go nie było, wiem, to trochę zenujące, ale ja naprawdę nie potrafię przestac o nim myslec, to jakas obsesja...sama się sobie dziwię, nie wiem jak mogłam sie zauroczyc, widząc kogos tylko raz, ale to silniejsze ode mnie. Nie wiem już co robic, jak go mogę poznac? Zaraz się konczy rok akademicki i co :-((. Kurcze, to mnie tak nęci i wierci mi dziurę w brzuchu, że czasami juz nie wytrzymuję. Mozecie mnie wysmiac, ale nie umiem się opędzić od tych mysli.... ktos był w podobnej sytuacji?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 15:56:30

aha, mozecie zapytac, czemu wtedy nie podeszłam, jak byli razem. To była chwila, on się spieszył widocznie i zamienili tylko kilka słow, po czym szybko odszedł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
add
(Ocena: 5)
2013-05-30 16:39:08

niestety może być tak że twój kolega nie utrzymuje ostatnio z tobą kontaktu, bo chłopak, o którym rozmawialiście nie wyraził chęci poznania Ciebie bliżej. ani dalej... moim zdaniem spytaj się kolesia o co chodzi mu ostatnio i czy o tę sytuację. wybadaj, jeśli wyczujesz, że nie ma związku, to nie wiem jak, ale próbuj poznać go na własną rękę, powodzenia:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 17:04:06

tyle ze moj kolega obiecał ze nas pozna "przypadkiem", co oznacza że tylko ja bym wiedziala o nim.... poza tym moj kolega jest specyficzny i dzwiny, najpierw cos mowi, a potem mu sie odwidzi, nie raz juz mnie tak "oszukał". Dlatego nie mam sily zeby z nim gadac, bo do niego nie dociera. Ale no na tamtym chłopaku mi zalezy i wlasnie nie wiem jak go poznac...na fadcebooku on w ogole nie jest aktywy, pewnie traktuje go lakonicznie, wiec odpada napisanie...sama nie wiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-31 15:39:40

albo ma wszystko ukryte na fejsie. zaczep, jak go nie widujesz. jeśli jest spoko kolesiem zagada lub będzie się bawił w zaczepki, jeśli oleje, to też olej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
add
(Ocena: 5)
2013-05-31 17:18:55

niektórzy faceci dobrze się kamuflują ale tak naprawdę lubią plotkować, opowiadają sobie różne rzeczy. wydaje mi się, że twój znajomy tobie mówi jedno, a za plecami drugie, z każdym trzyma najbardziej, do czasu, gdy akurat rozmawia z kimś innym. z facem ciężko, skoro jest mało aktywny i raczej nie radziłabym zaczepiać go, pisać, czy zapraszać, bo od razu wyczuje, że szukasz tego kontaktu, a ludzie lubią zdobywać. trzeba koniecznie zaaranżować sytuację, w której pomyśli, że sam chce Cię poznać. może macie więcej wspólnych znajomych?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-31 20:47:37

popieram przedmówców!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-02 01:51:46

Ahhhh.. zazdroszczę Ci. Dawno już nie przeżyłam takiego uczucia irracjonalnego zakochania w osobie, której sięna dobrą sprawę nie zna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kbnkjnj
(Ocena: 5)
2013-06-04 20:02:50

To moze sprobuj os spotted :) ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ezd
(Ocena: 5)
2013-05-30 14:36:37

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

zasada jest prosta- ten kto ZAPRASZA, ten PŁACI. Dla tych co mają wątpliwości-w księgarni można kupić taki podręcznik zasadach dobrego wychowania. Savoir vivre, słyszeliście kiedyś o czymś takim :)? Jak mnie facet zaprasza na randkę(nawet pierwszą), to nie będę się wzbraniać-chce płacić, niech płaci. Śmieszą mnie dziewczyny, które tak strasznie upierają się, że zapłacą za siebie. Jak mężczyzna chce zapłacić, nieważne czy dlatego, że uważa, że tak powinien postąpić dżentelmen, czy może chce Ci sprawić przyjemność czy się przypodobać-powinno się mu na to pozwolić. Zawsze można się zrewanżować następnym razem. Żenujące jest wykłócanie się o rachunek. Natomiast nikt i nic nie broni kobiecie również mężczyznę zaprosić czy samej mu coś ugotować. Mój partner na pierwszych randkach nawet nie chciał słyszeć o tym żebym się dokładała do rachunku, ale później pozwolił się zaprosić tu i tam, na obiadki chętnie wpadał. Chociaż i tak wolał płacić za mnie. Natomiast jeżeli sytuacja nie jest jasna(czy się umawiamy razem i wtedy rachunek pół na pół, czy to jest zaproszenie), to najlepiej się po prostu ZAPYTAĆ. Wtedy uniknie się nieporozumień

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2013-05-30 12:42:09

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

ale tu chodzi o pierwszą randke, każda kolejna - tez wole placic za siebie, bo czuje sie głupio, ale na pierwszej to oczywiscie trzeba zaproponowac ze kazdy płaci za siebie ale jednak facet powinien odmówic jak chce zrobic dobre wrazenie, i tez nie mowie tu o gigantycznym rachunku ale jakiejs zwyklej kawie. I nie ma to nic wspolnego z tym czy jestem materialistka czy nie, ale to kwestia kultury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 12:22:38

re: 6 cech udanej PIERWSZEJ RANDKI (miejsce, alkohol, rachunek & pożegnanie)

ja zawsze płacę za siebie nawet jak ktoś zaproponuje że zrobi to za mnie myślę że tak jest najlepiej ;) ale to tylko moje zdanie .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rydzykant
(Ocena: 5)
2013-05-30 11:18:49

rachunek

jeszcze kwestia placenia, jesli sie zaprasza. nie ma to zastosowania na poczatku znajomosci. pozniej oczywiscie zapraszajacy placi, ale nie powinnien byc to zawsze facet. jesli kobiete nie stac na placenie, to niech cos sama ugotuje i tez sie wykaze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 12:48:42

oj mylisz sie jest na odwrót wlasnie, na kolejnych randkach nie ma znaczenia kto zaprasza, po prostu sie umawiamy :) na pierwszej jęzeli to facet zaprosił powinien zapłacic, nie mówie że to jego jakiś obowiązek ale wyjdzie raczej na chama jak tego nie zrobi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rydzykant
(Ocena: 5)
2013-05-30 13:23:43

no wole wyjść na chama, ale tym samym laska wyjdzie na dziwkę oczekując od nieznanej osoby w jakiejś formie zapłaty za spotkanie. cóż kwestia wychowania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 18:08:34

rydzykant... ale z Ciebie prostak, aż szkoda słów...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-30 19:19:22

zgadzam sie , istna masakra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz