Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Ciekawostki
  6. >
  7. Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

2009-06-15

Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

2009-06-15

Na czym polega nimfomania, jak z nią walczyć oraz… czy walczyć w ogóle?

Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

Jak podaje Wikipedia, nimfomania to chorobliwie wzmożony popęd płciowy u kobiet, który przesłania inne potrzeby człowieka. Nimfomania (u mężczyzn satyriasis) potrafi być bardzo uciążliwa i traktowana jest jako zaburzenie czynności seksualnych. Bywa przejściowa, jednak bardzo często utrzymuje się przez bardzo długi czas, a nieleczona może trwać od momentu rozpoczęcia dojrzewania aż do śmierci. Jest uciążliwa nie tylko dla samej chorej osoby, ale i dla jej partnerów. Często takie zaburzenie uniemożliwia stworzenie związku partnerskiego. Co można zrobić, żeby ją przezwyciężyć?

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że nimfomanię da się wyleczyć. W tym celu osoba chora musi udać się do seksuologa – ten zacznie od leków obniżających popęd seksualny, a następnie rozpocznie leczenie, które powinno być połączone z terapią u psychologa bądź psychoterapeuty. Ale to tylko czubek góry lodowej. Walka z nimfomanią powinna zacząć się dużo, dużo wcześniej…

Jeśli to ty masz ten problem…

Wtedy możesz sobie nawet nie zdawać sprawy, że jesteś chora. Pomyślisz, że po prostu bardzo lubisz seks – jak reszta ludzi na świecie, więc co miałoby być w tym złego? Jednak gdy sfera płciowa zdominuje twoje życie do tego stopnia, że nie będziesz mogła spokojnie skoncentrować się na swoich zajęciach i obowiązkach, a interesował cię będzie jedynie seks, to alarm, że masz zaburzoną równowagę między racjonalną a chorobliwą seksualnością.

Uświadomienie sobie, że jesteś chora i masz z tym duży problem, jest już połową sukcesu. Wielu ludzi nie traktuje poważnie swojej przypadłości, uważając ją nawet za coś… pozytywnego. Na dłuższą metę jednak wzmożone uprawianie seksu dla samego aktu seksualnego nie jest niczym dobrym. Dlatego przyznanie się do problemu to pierwszy sukces na drodze do zdrowia.

Zanim wybierzesz się do specjalisty, walkę z nimfomanią warto zacząć od rozmowy z bliską osobą. Ktoś zaufany, znający powagę sytuacji, powinien starać się ograniczyć twoje nadmierne kontakty seksualne i nie prowokować sytuacji, które mogłyby do nich doprowadzić. Unikanie imprez, spotkań w zatłoczonych miejscach o późnych porach to drobne, ale skuteczne metody, aby przezwyciężyć nimfomanię. Przyjaciel akceptujący cię jako osobę uzależnioną od seksu i przymykający na to oko, tak naprawdę tylko ci szkodzi. Czy wiedząc, że bliska osoba jest chora, np. na nerwicę, nie zaleciłabyś jej leczenia? Oczywiście, że tak – i w przypadku nimfomanii jest tak samo, bo to zaburzenie jak każde inne.

Samotna walka z nimfomanią jest arcytrudna, ale jeśli osoba chora się bardzo zmobilizuje i zaweźmie, ma szansę może nie na całkowite wyleczenie, ale przynajmniej na złagodzenie choroby. Zablokowanie stron internetowych o treściach pornograficznych czy próba niezwracania uwagi na wszystkich nowo poznanych mężczyzn to krok w bardzo dobrym kierunku. Najlepiej, gdy praca nad sobą połączona jest z regularnymi wizytami u specjalisty – wtedy okres leczenia znacznie się skraca.

Jeśli ktoś ci bliski ma ten problem…

Często dzieje się tak, że osoba chora na nimfomanię zakłada rodzinę, bo nie zdaje sobie sprawy ze swojego zaburzenia. Nie zdaje sobie z niego sprawy również osoba z nią związana. Uznawanie, że „ten typ tak ma” to krzywda dla obu stron. Jeśli zauważysz, że ktoś z twoich bliskich ma z tym problem (albo, co gorsze, twoja druga połowa), porozmawiaj z nią o tym. Jest to wstydliwa dolegliwość, ale dotyka wielu ludzi. Szufladkowanie kogoś słowami „zboczeniec”, „łatwa” czy „erotoman” jest błędem. Nawet gdy rozmowa wydaje się bardzo ciężka i krępująca, warto ją podjąć, zwłaszcza kiedy czujemy, że coś jest nie tak u tej bliskiej nam osoby.

Zastanów się, czy dobrym rozwiązaniem nie byłoby wspólne chodzenie do psychologa? Oczywiście, nie chodzi o to, żebyście siedzieli koło siebie ramię w ramię w czasie sesji u specjalisty, ale dla osoby chorej świadomość, że ktoś czeka na nią za drzwiami, jest bardzo ważna. Ponieważ leczenie może być bardzo trudne i długie, osobę chorą trzeba stale wspierać, żeby ta przedwcześnie nie zrezygnowała z terapii.

Nimfomania to bardzo przykre zaburzenie, które potrafi wyniszczyć chorego człowieka. Dlatego tak ważne jest wsparcie otoczenia i bliskich osób, zdających sobie sprawę z powagi tej dolegliwości i nie uznających jej za coś fajnego.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Wasze listy: Oszukała mnie agencja modelek!

Ania żałuje dzisiaj swojej naiwności i wiary w obietnice o wielkiej karierze na wybiegu. Straciła pieniądze, nerwy oraz dziewczęce marzenia, a oszuści nadal pozostają bezkarni!

Wasze listy: Czy zachować dziewictwo do ślubu?

Za cztery miesiące Teresa stanie przed ołtarzem ze swoim wieloletnim chłopakiem. Nigdy wcześniej nie uprawiali seksu, bo przysięgła sobie, że zachowa dziewictwo do ślubu. Teraz jednak ma wątpliwości, czy nie złamać obietnicy…

Komentarze (281). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. inn_nph (Ocena: 3) 2015-03-06 12:12:07 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Według mnie to kolejny przejaw dyskryminacji. Dlaczego kobieta, która pragnie zbliżeń równie często co mężczyzna jest uważana za nimfomankę, a on nie? Oczywiście, kobiety przecież nie powinny mieć pragnień. Osobiście uważam, że kobiety wcale nie muszą być grzeczne. Natomiast koniecznym jest, żeby uświadomiły sobie, że ich pragnienia nie są złe.

  2. Iwona (Ocena: 4) 2015-03-16 9:14:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czy wszystko od razu musi być dyskryminacją? Z feminizmem też nie można przesadzać bo zabrniemy w ślepą uliczkę. Artykuł odnosi się do skrajnejnej i nadmiernej potrzeby seksu, która u mężczyzna nosi nazwę "satyriasis" a u kobiet "Nimfomania". Nikt nie powiedział, że kobieta nie może pragnąć zbliżeń równie często co ZDROWY mężczyzna. Czytajmy proszę ze zrozumieniem i nie dopowiadajmy sobie czegoś czego nie ma tylko po to by udowodnić jaki świat jest niesprawiedliwy dla kobiet.

  3. Michał (Ocena: 5) 2015-04-12 14:51:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kobietom się wydaje że samo bycie "facetem" to upraszcza życie, nie ma czegoś takiego jak sex bez zobowiązań nawet zapłata za sex jest zobowiązaniem zapłaty :P, za kasę możesz sobie kupić sex i spokój a jak nie płacisz to masz "zobowiązania" takie czy inne... Oszust Matrymonialny wg słownika to forma męska nie ma "oszustek matrymonilanych"? Idź tam zgłoś dyskryminację... W dupach się przewraca chciało by się mieć jabłko i zjeść jabłko.

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. kaśka artyouready (Ocena: 5) 2015-02-14 22:12:36 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    szkoda mi takich dziewczyn, straszna choroba

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. żona szczęśliwa (Ocena: 5) 2014-12-30 14:37:53 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jestem od wielu lat mężatką, mam dzieci, dom i rodzinę. Nie masturbowałam się ale zawsze miałam w sobie takie napięcie prawdopodobnie seksualne no i problemy w kontaktach z mężczyznami. Strasznie mnie peszyli, cały czas wyobrażałam sobie, że naprzykład mój aktualny rozmówca uprawia ze mną seks. Wydawało mi się, że oni wiedza o czym myślę. To było okropne i uniemożliwiało normalne funkcjonowanie. Taka tłumiona nimfomania. Mój mąż o tym wiedział i kiedyś zaproponował, żebysmy to zrobili razem z innyni. On też jest erotomanem ale się z tym nie kryje. Poszliśmy pierwszy raz do swinger clubu. Byłam tam jak ryba w wodzie, robiłam rzeczy o które nigdy bym się nie podejrzewała, jestem nie tylko nimfomanką ale i ekshibicjonistką. Teraz bywamy w takich miejscach sytematycznie, moje problemy z facetami i moim podejściem do nich sie skończyły, jestem odpreżona, wyluzowana i szczęśliwa, mój mąż też. W takich miejscach jest dużo takich ludzi jak ja, zamiast się leczyć poprostu się bawią i są szczęśliwi. Podejście do seksu, naszych potrzeb i ich spełnienia to tylko wmówiona nam bariera społeczna, brak akceptacji społecznej i zwykłe potępienie.

  8. Ewa (Ocena: 5) 2015-01-24 13:23:13 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    To chore

  9. Anonim (Ocena: 5) 2015-03-01 19:59:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jestes bardzo madra popieram

  10. Anonim (Ocena: 5) 2015-03-16 9:17:30 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie wróżę wam długiego i szczęśliwego związku. Żaden zdrowy facet ie zniesie na dłuższą metę świadomości, ze jego żona pieprzy się z innymi.

  11. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  12. Anonim (Ocena: 5) 2014-12-05 23:33:32 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jestem 20 letnią dziewczyną z 2 letnią córeczką. W ciąże zaszłam mając lat 18. Byłam młoda .. stanowczo za młoda żeby być matka i dojrzeć do takiej decyzji. Wszystko przez to , że bardzo uwielbiałam seks . Dla jasności z ojcem dziecka byłam rok czasu potem się rozeszliśmy. Nimfomania jest dużą i uciążliwą chorobą nie tylko dla samej siebie , ale i dla partnera. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. W końcu seks jest normalną rzeczą. Jest normalną dopóki nie przesłania całego świata. Ja też bardzo lubię seks i mogłabym się kochać non stop z moim partnerem , lecz związek to nie tylko sam sex lecz bliskość czułość i intymność. Mam wrażenie , że ludzie traktują sex jako sport. Musi być i koniec.

  13. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  14. Anonim (Ocena: 5) 2014-11-15 12:33:08 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    super

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. Anonim (Ocena: 2) 2014-11-15 12:32:29 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wikipedia... wiarygodne źródło...

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. Anonim (Ocena: 5) 2014-07-05 19:59:55 komentarz zgłoszono do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Polecam produkty z intymniej . pl.

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. Szarlotka (Ocena: 3) 2014-06-12 20:54:17 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie macie już o czym pisać serio??

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. Anonim (Ocena: 5) 2014-05-06 9:19:51 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Rownie i ja jestem nimfomanka,lecz tylko dla jednego wybranka,czasem odczowam jego zazdrosc gdy ja mam poped,jak i to go nakrca,albo gdy maca mnie w kolejce po jedzenie,jestem w stanie zrobic to gdzie tylko sie da bez ograniczen co do liczby :-D

  23. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  24. kutaswielgus (Ocena: 5) 2014-04-10 1:39:15 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czytam te komentarze i dywagacje i troszkę mnie one bawią. Mam 40lat i za sobą związek z nimfomanką, zresztą sam nie jestem lepszy. My odbywaliśmy stosunki osiem dziesięć razy na dobę. Niezależnie od czasu, czy miejsca. Przez ponad dwa lata. To był najlepszy okres mojego życia. Pierwsza kobieta, która miała takie potrzeby jak ja. Ale Eunice - Hiszpanka miała problem. Twierdziła ze widzi spirytualia (duchy) i wierzyła w nie mocno, więc musiałem odejść. Ale wróćmy do tematu. Nie było że nie chce, że nie może, że się nie da. Nie mieliśmy czasu na pracę, czy zakupy. Sex był wszędzie dosłownie. W windzie hotelu, na promie Dover - Calais, w autobusie, w korku na autostradzie, w przebieralni w sklepie odzieżowym. Poprostu wszedzie. Mnie pasowało, bo zawsze jestem gotowy. Moja wcześniejsza partnerka mi nie wystarczala. Nie potrafiła się przemóc na więcej niż 5 razy w ciągu dnia, więc musiałem sobie pomagać "manualnie" albo kombinować coś na boku. Zresztą teraz też nie jest inaczej jeśli mam być szczery. Chociaż potrafię się już opanować na tyle, że wytrzymuję z jednym - dwoma stosunkami dziennie. Chyba dlatego nigdy się nie ożeniłem, bo wciąż szukam czegoś więcej. Wciąż chodzę nienasycony, i poznaję kolejne kobiety. Więc jeśli sex zajmuje wam dużo miejsca w głowie, ale nie w życiu, to wszystko jest w porządku nie jesteście jeszcze chorzy od myślenia.

  25. Ania :) (Ocena: 5) 2014-10-20 23:57:26 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    :)

  26. michu (Ocena: 5) 2014-11-30 20:52:13 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Masz jeszcze do niej kontakt ? odpisz na anonimowego maila antonyszoszon@wp.pl hahah nie ukrywam ze przydala by sie bo jestem sam i to jest dopiero problem jak sie chce a nie ma sie z kim

  27. bzykacz 45 (Ocena: 5) 2014-12-25 20:04:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    cienki bolek ja 12 i jakos nie mam z tym problemu musisz byc strasznie brzydki i glupi cwok ze nie masz kobiety co chce sie bzykac

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Anonim (Ocena: 5) 2014-03-20 18:45:39 komentarz zgłoszono do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Polecam produkty z intymniej.pl. Działają! :)

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. majcherek (Ocena: 5) 2014-03-11 18:14:52 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zapraszam wszystkie nimfomanki do swojego prywatnego gabinetu :P

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. BM (Ocena: 5) 2014-01-20 23:55:52 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Sex to super sprawa.Dla mnie wazne z kim lecz nie zbyle kim.Pluderia kaze ludziom udaqac ze sex nie istnieje lecz pj i jest potrzebny

  34. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  35. ka (Ocena: 5) 2014-01-14 16:03:08 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ten stan jest cudowny ostatnio aczelam nazywac sprawe po imieniu. kocham ten stan i kocham sex jest to cos wspanialego

  36. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  37. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-30 22:07:12 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    najgorsze jak masz z kim to robic, zawsze, wszedzie a bez tego czuejsz sie jak bez tlenu. Uwielbiam ten stan i nic nie poradze

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-07 17:55:50 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja chyba jestem chora... Ale w trochę inny sposób. Jestem ładna, szczupła, ale nie mam nikogo i nawet nigdy nie ma okazji... Więc robię to sama, w domu, ale już nie wytrzymuję, cały czas myślę o seksie. Muszę iść do lekarza albo umrzeć

  40. ka (Ocena: 5) 2014-01-14 16:03:49 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    to spotkaj sie ze mna

  41. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-27 20:36:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie martw się. Ja mam dokładnie tak samo. Cały czas myślę o seksie i przyłapuję się często na tym, że w normalnej rozmowie o czymś kompletnie nie związanym z tym ja myślę, że chciałabym to zrobić z nim lub z kimś innym kogo widzę.

  42. Wysportowany (Ocena: 5) 2014-04-17 13:22:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Do mnie napisz : cubi@orange.pl

  43. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  44. megan (Ocena: 5) 2013-09-17 21:59:32 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja tam uwielbiam seks z moim chlopakiem, ale nie uwazam bym miala z tym problem ;p

  45. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  46. mniam mniam (Ocena: 5) 2013-08-25 14:26:55 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    hah Ja tam jestem nimfomanką tylko dla mojego faceta! Mogę zawsze i wszędzie!

  47. Palina (Ocena: 5) 2014-01-22 18:37:14 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja tak samo :D

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-21 22:51:26 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wikipedia?! Co za rzetelne źródło informacji do pisania artykułu.

  50. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  51. demotmen (Ocena: 5) 2013-07-10 15:32:05 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zapraszam na demotmenpl

  52. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  53. Anonim (Ocena: 5) 2013-05-16 20:59:07 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja jestem facetem i pewnie widze to z innej strony, ale jedyne o czym mysle to sex czasami nie moge pracowac, jesc mysle tylo o tym zeby dobrze, mocno i stanowczo sie pokochac

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. Princess (Ocena: 5) 2013-05-11 22:48:01 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja miałam trochę inny problem. Mam 19 lat, jestem dziewicą. Szukając seksualnych uniesień przeniosłam się do internetu. Na początku chciałam tylko rozmawiać, ale niedługo potem zaczęły się przygody z wirtualnym seksem. Trudno było nad sobą zapanować kiedy miałam na skypie około 25 kontaktów boskich włochów czy francuzów. Doszło do tego że robiłam to po kilka razy dziennie. Nie panowałam nad tym, często po wszystkim płakałam. Któregoś razu znalazłam jednak wystarczająco dużo siły. Usunęłam wszystkie kontakty i od tej pory się to nie powtórzyło. Czasami mnie do tego ciągnie ale nie zawiodę już samej siebie, będę dzielna :)

  56. Dafne (Ocena: 5) 2013-06-28 7:38:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja też już z tym skończyłam.Miałam mnóstwo propozycji akurat o polskich chłopaków.Nie dam się.Ja niestety to robiłam,bo nie chciałam się czuć odrzucona a połowa z nich po takim czymś od razu zrywała nawet pogawędzenie ze Mna. Też płakałam,wolę realne spotkanie jakby co,ostatnio miałam koleżeński petting ale już w realu.

  57. rooor (Ocena: 5) 2013-07-14 18:13:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a skąd jesteś napisz na @ rob158@onet.eu

  58. asasasa (Ocena: 5) 2014-09-03 15:20:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kiedyś też tak miałam poprostu to lubiłam ale ze znajomymi przez telefon, na kamerce nigdy bym sie nie pokazała z tyego co pamietam bylo kilku tych chłopaków kontakt sam sie urwał. Cieszę sie z tego powodu. Juz nie mam zamiaru tego robić, czasem mnie najdzie ochota ale nie :D. Masturbuje sie jak normalna dziewczyna Ale nie codzinnie, nie mam z tym problemu :)

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  60. xxx (Ocena: 5) 2013-04-19 15:36:31 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja chyba jestem nimfomanką... nie potrafie się z nikim związac na dłużej, ani przed nikim otworzyć... interesuję mnie tylko sex - najlepiej codziennie z kims innym. Kiedyś mnie to niepokoiło, czułam się wolna itd. Teraz też się tym jakoś bardzo nie martwię, bo nie planuję ślubu, dzieci i stabilizacji, ale nie wiem co będzie za kilka lat. Boję się, że nie ułożę sobie z nikim życia ;/ Ma któras podobnie? Co możecie poradzić ;(

  61. Kamil (Ocena: 5) 2013-06-07 23:03:32 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kochana na to jest jedyne rozwiązanie zadzwoń do mnie Kamil

  62. mn (Ocena: 5) 2013-06-15 22:31:35 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co tu radzić? To nie jest normalne zachowanie. Potrzebujesz pomocy psychologa i farmakologicznej do obniżenia popędu seksualnego.

  63. Anonim (Ocena: 5) 2014-12-21 5:00:19 komentarz zgłoszono do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ty masz problrm ale ze sobą szmato

  64. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  65. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-24 17:41:24

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Treść została usunięta przez moderatora

  66. Anonim (Ocena: 5) 2012-12-07 19:54:42 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Doceniam to, że masz odwagę takie coś napisać... Niestety nie jestem w stanie Ci pomóc, bo nie znam przypadku podobnego, aczkolwiek widzę, że myślisz w miarę trzeźwo, bo uważasz samobójstwo za coś nienormalnego. Chciałabym Ci powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, może po prostu to jest taki czas... Może to minie. W końcu trafisz na tego jedynego, w którym się zakochasz... Wierzę w Ciebie. I Ty też powinnaś w siebie uwierzyć. Wiara w siebie daje siłę :) Trzymam kciuki ! :)

  67. kaś (Ocena: 5) 2013-01-08 20:30:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    myśle ze to wcale nie minie poki nie skontaktujesz sie z odpowiednim specjalista który ci pomoze, albo ty poprostu zapelniasz pustke bo brakuje ci tego pierwszego z ktorym to stracilas jesli byliscie dla siebie bliscy i bylas do niego przywiazana to moze poprostu jego brak sprawia ze wskakujesz do lozka tylu facetom

  68. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-09 23:27:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Chcesz za wszelką cenę poczuć, że jesteś dla kogoś atrakcyjna, że jesteś pożądana i kochana. To błędne koło, ponieważ za każdym razem będziesz się czuła gorzej. Zgłoś się do psychologa.

  69. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-19 9:45:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    miałam trochę stan jak Ty, po tym jak zmarł mi tata, rozstałam się po 4 latach związku z moim pierwszym poważniejszym chłopakiem i pojawiło się dużo różnych problemów. wpadłam w wir ćpania i szukania akceptacji i bliskości przez seks. jesteś moim zdaniem bardzo samotna i niedowartościowana i uciekasz przed tym nie tam, gdzie trzeba. spędzaj więcej czasu w babskim gronie i znajdź sobie zajęcie, nie wiem, sport, nauka, opieka nad zwierzętami w schronisku, znajdź typ książek, który Cię wciągnie, kup sobie xboxa, cokolwiek co da Ci przyjemność i satysfakcję.:) najpierw powinnaś przede wszystkim rozwiązać problem, który masz sama ze sobą - plus dla Ciebie, że jesteś tego świadoma, to połowa sukcesu. tym powinien się zająć już lekarz. ja miałam to szczęście, że po 3 miesiącach takiego życia obudziłam się w środku nocy i coś we mnie pękło, że nie może tak dluzej być bo zniszczę się duchowo i fizycznie do końca i od tamtej pory jest lepiej. zmieniłam swój kręgosłup moralny i po jakimś czasie poznałam wspaniałego faceta z którym jestem 5 miesięcy, spędzam dużo czasu z przyjaciółmi, mam lepsze oceny na studiach i skończyły się "złe myśli":) trzymaj się. uwierz w swoją wartość i nie oddawaj jej nikomu, kto na to nie zasłużył.

  70. aaa (Ocena: 5) 2013-04-23 13:08:16 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    kurcze mialam podobnie jak ty. zawsze gdy mi sie cos zlego w zyciu stalo (proba samobujcza mojej mamy, derpesja, czy brat w psychiatryku) zrywalam z moimi wieloletnimi partnerami. w dzien zajmowalam sie rodzina, jesli bylam w domu, a wieczorami szukalam przyjemnosci. wiem z doswiadczenia, ze relacje z ojcem maja wplyw na zycie seksualne kobiety. nie potrafie rowniez stworzyc zwiazku. potrafie, lecz gdy cos sie komplikuje odcinam sie od partnera i mam potrzebe go zdradzenia, mimo, ze on nie jest niczemu winny. teraz jestem juz od roku samotna. mialam kilka krotkich romansow, ale zaczelam uciekac.. nie potrafie sie rowniez przed nikim otworzyc. potrafie sie szybciej rozebrac niz zwierzyc.. to chore,...ale pracuje nad soba i widze poprawe :)

  71. Anonim (Ocena: 5) 2013-05-23 18:14:40 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    "bynajmniej" - PRZYNAJMNIEJ.

  72. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-22 13:07:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    miałam podobnie. Teraz mam kochającego meza, ale nie mam seksualnej radosci w seksie z nim. Trudno z tego wyjsc. Mieliśmy terapie seksualną, sporo pomoglo, ale teraz ja potrzebuje swojej terapi, bo mam problemy, zeby w zyciu cokolwiek zmienic

  73. MISIEK lasowy (Ocena: 5) 2014-04-30 9:14:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    warto zainteresować się pomocą seksuologa i psychologa JESTEŚ młoda więc urodź dziecko. Nawet jeżeli nie będziesz miała partnera sama je wychowasz

  74. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  75. Anonim (Ocena: 5) 2012-09-02 19:49:46 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie przeczytałam wszystkich komentarzy, po dwóch stronach straciłam ochotę, sama nie wiem, czy ta przypadłość dotyka mnie, ale dziewczyny które piszą, że są nimfomankami w większości prawdopodobnie nie mają o tym pojęcia. Od kiedy pamiętam masturbowałam się, byłam nawet tak mała, że nie wiedziałam co to jest, nie wiedziałam co to seks, ale "dotykanie się"sprawiało mi przyjemność. Zawsze jak podobał mi się jakiś chłopak myślałam inaczej niż inne moje rówieśniczki, nie mogłam pohamować mojego podniecenia, fantazji, ale nie mogłam ich też spełniać, pierwszy raz był z chłopakiem w którym podkochiwałam się od roku, nie byłam z nim, ale za wszelką cenę chciałam mieć go fizycznie. Była okazja, wakacje, namiot. Miałam wtedy 14 lat. Teraz mam 19. Miałam do tej pory 6 partnerów, 3 z nich nie znam, z 3 z nich spotykam się cały czas gdy tylko jest okazja kiedy tylko mogę! Nie byłam nigdy w normalnym związku, nie jestem w stanie poznać nikogo, mimo że czasami chcę, to i tak wszystko sprowadza się do seksu. Nie jestem w stanie spokojnie posiedzieć na lekcji, w kościele, nie potrafię pójść spać bez odrobiny przyjemności. Nie jest problemem dla mnie przespać się z kimś nieznajomym, jak chłopak ma dziewczynę to jeszcze lepiej, większa satysfakcja. Mam pełno sekretów. Nikt z moich znajomych nie wie o nich. Niektóry wiedzą że spałam z 1 może z 2, ukrywam to, z nikim nie rozmawiam o tym. Jeszcze wydaje mi się, że to lubię, póki co całkiem podoba mi się takie życie, pełne emocji, pożądania, mam perspektywę mieszkania samej już za miesiąc, będę miała większą wolność. Nie wiem czy to już jest choroba, czy jeszcze nie, ale boję się, że niedługo naprawdę zacznie mi to przeszkadzać w normalnym życiu.

  76. a.michalowska (Ocena: 5) 2012-12-22 1:02:54 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    skontaktuj sie ze mna . mamy podobnie .

  77. psycholog (Ocena: 5) 2013-02-15 16:18:41 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Odczuwanie przyjemności seksualnej i pieszczenie się w wieku dziecięcym jest rzeczą normalną. Dzieci są ciekawe własnej seksualności, dlatego zaczynają się dotykać, stymulować łechtaczkę (w przypadku dziewczyn). Później zaczyna się etap sprawdzania własnej atrakcyjności poprzez kokietowanie najczęściej starszych od siebie mężczyzn. Oczywiście bardzo dużo zależy od naszych bliskich, aby mieli na ten temat odpowiednią wiedzę i mówili "stop", bo kiedy tego nie będzie, to w późniejszych latach seks staje się czymś powszechnym, staje się codziennością i mechanizmem jak np. umycie zębów z rana i na wieczór. To są poważne problemy, o których mogłabym pisać bardzo długo, jednak chcę naznaczyć, że w Twoim przypadku powinnaś zgłosić się do specjalisty. Nie bój się, nikt Cię nie wyśmieje. Ja jak byłam nastolatką też miałam z tym problem, na szczęście pomógł mi się ustabilizować mój obecny partner, ale rozumiem co przechodzisz Ty czy wiele dziewczyn podobnych do Ciebie. Sfera seksualna niezwykle intensywnie wpływa na umiejętność socjalizacji z innymi ludźmi... Niestety w obecnych czasach seks jest WSZĘDZIE reklamowany, pokazywany, wszystko ma aspekt erotyczny. To smutne, że musimy dorastać w takich warunkach zatracając się i cierpiąc... PS Nie jestem od redakcji papilota.

  78. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-18 18:07:28 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Skąd ja to znam . Moim życiem rządzi seks. ...ale jeszcze nie jest to dla mnie problemem ...

  79. MorticiA Adams (Ocena: 5) 2014-01-02 23:33:37 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jakbym czytała o sobie (prawie) :). Ja miałam lat 15 kiedy współżyłam po raz pierwszy i to z mężczyzną starszym ode mnie o 12 lat, świeżo poznanym na czacie :) Potem był następny. Potem pół roku przerwy. Uwielbiałam kochać się z nowo poznanymi osobami. Nakręcało mnie to jak nic. Również jako dziewczynka się masturbowałam, pociągały mnie tez filmy dla dorosłych. Chyba nigdy nie myślałam,że coś ze mną nie tak. Teraz mam 27 lat, mam męża i trójkę dzieci, trzech chłopców. Z mężem kocham się bardzo rzadko... nawet nie ciagnie mnie do seksu....a moze tylko do seksu z nim?? I tu pojawia się problem, czasem mam myśli..... że chciałabym kochać się z obcym facetem. Kurcze, ale wyszło. A miałam pisać, że ze mną jest wszystko ok........ hmmm chyba jednak nie. Dobra nie pogrążam się juz bardziej. Pozdrawiam.

  80. jj (Ocena: 5) 2015-03-01 20:16:07 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    sodoma i gomora nawet nie wiecie co to milosc szkoda pisac

  81. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  82. Anonim (Ocena: 5) 2012-07-27 2:33:55 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mój przyjaciel ma z tym problem, staraliśmy się z tym walczyć ,wydawało mi się, że on też tego chce, ale niestety zrezygnował z tego, a co gorsza odpycha od siebie bliskie osoby, które troszczą się o niego, mnie także usunął, ze swojego życia, walczyłam o niego, ale już brak mi sił... nigdy nie sądziłam, że to prawdziwa choroba, ale teraz wiem że nią jest! Człowiek chory, dopóki sam nie uwierzy i nie podejmie leczenia, nie ma szans na sukces, to jest najgorsze... polecam film 'shame', daje do myślenia, szkoda że nie zawsze do działania, ten problem powinien być częściej poruszany, bo w dzisiejszych czasach dotyka nas niestety coraz bardziej..

  83. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 9