Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Ciekawostki
  6. >
  7. Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

2009-06-15

Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

2009-06-15

Na czym polega nimfomania, jak z nią walczyć oraz… czy walczyć w ogóle?

Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

Jak podaje Wikipedia, nimfomania to chorobliwie wzmożony popęd płciowy u kobiet, który przesłania inne potrzeby człowieka. Nimfomania (u mężczyzn satyriasis) potrafi być bardzo uciążliwa i traktowana jest jako zaburzenie czynności seksualnych. Bywa przejściowa, jednak bardzo często utrzymuje się przez bardzo długi czas, a nieleczona może trwać od momentu rozpoczęcia dojrzewania aż do śmierci. Jest uciążliwa nie tylko dla samej chorej osoby, ale i dla jej partnerów. Często takie zaburzenie uniemożliwia stworzenie związku partnerskiego. Co można zrobić, żeby ją przezwyciężyć?

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że nimfomanię da się wyleczyć. W tym celu osoba chora musi udać się do seksuologa – ten zacznie od leków obniżających popęd seksualny, a następnie rozpocznie leczenie, które powinno być połączone z terapią u psychologa bądź psychoterapeuty. Ale to tylko czubek góry lodowej. Walka z nimfomanią powinna zacząć się dużo, dużo wcześniej…

Jeśli to ty masz ten problem…

Wtedy możesz sobie nawet nie zdawać sprawy, że jesteś chora. Pomyślisz, że po prostu bardzo lubisz seks – jak reszta ludzi na świecie, więc co miałoby być w tym złego? Jednak gdy sfera płciowa zdominuje twoje życie do tego stopnia, że nie będziesz mogła spokojnie skoncentrować się na swoich zajęciach i obowiązkach, a interesował cię będzie jedynie seks, to alarm, że masz zaburzoną równowagę między racjonalną a chorobliwą seksualnością.

Uświadomienie sobie, że jesteś chora i masz z tym duży problem, jest już połową sukcesu. Wielu ludzi nie traktuje poważnie swojej przypadłości, uważając ją nawet za coś… pozytywnego. Na dłuższą metę jednak wzmożone uprawianie seksu dla samego aktu seksualnego nie jest niczym dobrym. Dlatego przyznanie się do problemu to pierwszy sukces na drodze do zdrowia.

Zanim wybierzesz się do specjalisty, walkę z nimfomanią warto zacząć od rozmowy z bliską osobą. Ktoś zaufany, znający powagę sytuacji, powinien starać się ograniczyć twoje nadmierne kontakty seksualne i nie prowokować sytuacji, które mogłyby do nich doprowadzić. Unikanie imprez, spotkań w zatłoczonych miejscach o późnych porach to drobne, ale skuteczne metody, aby przezwyciężyć nimfomanię. Przyjaciel akceptujący cię jako osobę uzależnioną od seksu i przymykający na to oko, tak naprawdę tylko ci szkodzi. Czy wiedząc, że bliska osoba jest chora, np. na nerwicę, nie zaleciłabyś jej leczenia? Oczywiście, że tak – i w przypadku nimfomanii jest tak samo, bo to zaburzenie jak każde inne.

Samotna walka z nimfomanią jest arcytrudna, ale jeśli osoba chora się bardzo zmobilizuje i zaweźmie, ma szansę może nie na całkowite wyleczenie, ale przynajmniej na złagodzenie choroby. Zablokowanie stron internetowych o treściach pornograficznych czy próba niezwracania uwagi na wszystkich nowo poznanych mężczyzn to krok w bardzo dobrym kierunku. Najlepiej, gdy praca nad sobą połączona jest z regularnymi wizytami u specjalisty – wtedy okres leczenia znacznie się skraca.

Jeśli ktoś ci bliski ma ten problem…

Często dzieje się tak, że osoba chora na nimfomanię zakłada rodzinę, bo nie zdaje sobie sprawy ze swojego zaburzenia. Nie zdaje sobie z niego sprawy również osoba z nią związana. Uznawanie, że „ten typ tak ma” to krzywda dla obu stron. Jeśli zauważysz, że ktoś z twoich bliskich ma z tym problem (albo, co gorsze, twoja druga połowa), porozmawiaj z nią o tym. Jest to wstydliwa dolegliwość, ale dotyka wielu ludzi. Szufladkowanie kogoś słowami „zboczeniec”, „łatwa” czy „erotoman” jest błędem. Nawet gdy rozmowa wydaje się bardzo ciężka i krępująca, warto ją podjąć, zwłaszcza kiedy czujemy, że coś jest nie tak u tej bliskiej nam osoby.

Zastanów się, czy dobrym rozwiązaniem nie byłoby wspólne chodzenie do psychologa? Oczywiście, nie chodzi o to, żebyście siedzieli koło siebie ramię w ramię w czasie sesji u specjalisty, ale dla osoby chorej świadomość, że ktoś czeka na nią za drzwiami, jest bardzo ważna. Ponieważ leczenie może być bardzo trudne i długie, osobę chorą trzeba stale wspierać, żeby ta przedwcześnie nie zrezygnowała z terapii.

Nimfomania to bardzo przykre zaburzenie, które potrafi wyniszczyć chorego człowieka. Dlatego tak ważne jest wsparcie otoczenia i bliskich osób, zdających sobie sprawę z powagi tej dolegliwości i nie uznających jej za coś fajnego.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Wasze listy: Oszukała mnie agencja modelek!

Ania żałuje dzisiaj swojej naiwności i wiary w obietnice o wielkiej karierze na wybiegu. Straciła pieniądze, nerwy oraz dziewczęce marzenia, a oszuści nadal pozostają bezkarni!

Wasze listy: Czy zachować dziewictwo do ślubu?

Za cztery miesiące Teresa stanie przed ołtarzem ze swoim wieloletnim chłopakiem. Nigdy wcześniej nie uprawiali seksu, bo przysięgła sobie, że zachowa dziewictwo do ślubu. Teraz jednak ma wątpliwości, czy nie złamać obietnicy…

Komentarze (260). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Anonim (Ocena: 5) 2014-07-05 19:59:55 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Polecam produkty z intymniej . pl.

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. Szarlotka (Ocena: 3) 2014-06-12 20:54:17 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie macie już o czym pisać serio??

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Anonim (Ocena: 5) 2014-05-06 9:19:51 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Rownie i ja jestem nimfomanka,lecz tylko dla jednego wybranka,czasem odczowam jego zazdrosc gdy ja mam poped,jak i to go nakrca,albo gdy maca mnie w kolejce po jedzenie,jestem w stanie zrobic to gdzie tylko sie da bez ograniczen co do liczby :-D

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. kutaswielgus (Ocena: 5) 2014-04-10 1:39:15 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czytam te komentarze i dywagacje i troszkę mnie one bawią. Mam 40lat i za sobą związek z nimfomanką, zresztą sam nie jestem lepszy. My odbywaliśmy stosunki osiem dziesięć razy na dobę. Niezależnie od czasu, czy miejsca. Przez ponad dwa lata. To był najlepszy okres mojego życia. Pierwsza kobieta, która miała takie potrzeby jak ja. Ale Eunice - Hiszpanka miała problem. Twierdziła ze widzi spirytualia (duchy) i wierzyła w nie mocno, więc musiałem odejść. Ale wróćmy do tematu. Nie było że nie chce, że nie może, że się nie da. Nie mieliśmy czasu na pracę, czy zakupy. Sex był wszędzie dosłownie. W windzie hotelu, na promie Dover - Calais, w autobusie, w korku na autostradzie, w przebieralni w sklepie odzieżowym. Poprostu wszedzie. Mnie pasowało, bo zawsze jestem gotowy. Moja wcześniejsza partnerka mi nie wystarczala. Nie potrafiła się przemóc na więcej niż 5 razy w ciągu dnia, więc musiałem sobie pomagać "manualnie" albo kombinować coś na boku. Zresztą teraz też nie jest inaczej jeśli mam być szczery. Chociaż potrafię się już opanować na tyle, że wytrzymuję z jednym - dwoma stosunkami dziennie. Chyba dlatego nigdy się nie ożeniłem, bo wciąż szukam czegoś więcej. Wciąż chodzę nienasycony, i poznaję kolejne kobiety. Więc jeśli sex zajmuje wam dużo miejsca w głowie, ale nie w życiu, to wszystko jest w porządku nie jesteście jeszcze chorzy od myślenia.

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Anonim (Ocena: 5) 2014-03-20 18:45:39 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Polecam produkty z intymniej.pl. Działają! :)

  10. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  11. majcherek (Ocena: 5) 2014-03-11 18:14:52 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zapraszam wszystkie nimfomanki do swojego prywatnego gabinetu :P

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. BM (Ocena: 5) 2014-01-20 23:55:52 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Sex to super sprawa.Dla mnie wazne z kim lecz nie zbyle kim.Pluderia kaze ludziom udaqac ze sex nie istnieje lecz pj i jest potrzebny

  14. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  15. ka (Ocena: 5) 2014-01-14 16:03:08 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ten stan jest cudowny ostatnio aczelam nazywac sprawe po imieniu. kocham ten stan i kocham sex jest to cos wspanialego

  16. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  17. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-30 22:07:12 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    najgorsze jak masz z kim to robic, zawsze, wszedzie a bez tego czuejsz sie jak bez tlenu. Uwielbiam ten stan i nic nie poradze

  18. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  19. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-07 17:55:50 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja chyba jestem chora... Ale w trochę inny sposób. Jestem ładna, szczupła, ale nie mam nikogo i nawet nigdy nie ma okazji... Więc robię to sama, w domu, ale już nie wytrzymuję, cały czas myślę o seksie. Muszę iść do lekarza albo umrzeć

  20. ka (Ocena: 5) 2014-01-14 16:03:49 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    to spotkaj sie ze mna

  21. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-27 20:36:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie martw się. Ja mam dokładnie tak samo. Cały czas myślę o seksie i przyłapuję się często na tym, że w normalnej rozmowie o czymś kompletnie nie związanym z tym ja myślę, że chciałabym to zrobić z nim lub z kimś innym kogo widzę.

  22. Wysportowany (Ocena: 5) 2014-04-17 13:22:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Do mnie napisz : cubi@orange.pl

  23. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  24. megan (Ocena: 5) 2013-09-17 21:59:32 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja tam uwielbiam seks z moim chlopakiem, ale nie uwazam bym miala z tym problem ;p

  25. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  26. mniam mniam (Ocena: 5) 2013-08-25 14:26:55 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    hah Ja tam jestem nimfomanką tylko dla mojego faceta! Mogę zawsze i wszędzie!

  27. Palina (Ocena: 5) 2014-01-22 18:37:14 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja tak samo :D

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-21 22:51:26 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wikipedia?! Co za rzetelne źródło informacji do pisania artykułu.

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. demotmen (Ocena: 5) 2013-07-10 15:32:05 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zapraszam na demotmenpl

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. Anonim (Ocena: 5) 2013-05-16 20:59:07 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja jestem facetem i pewnie widze to z innej strony, ale jedyne o czym mysle to sex czasami nie moge pracowac, jesc mysle tylo o tym zeby dobrze, mocno i stanowczo sie pokochac

  34. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  35. Princess (Ocena: 5) 2013-05-11 22:48:01 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja miałam trochę inny problem. Mam 19 lat, jestem dziewicą. Szukając seksualnych uniesień przeniosłam się do internetu. Na początku chciałam tylko rozmawiać, ale niedługo potem zaczęły się przygody z wirtualnym seksem. Trudno było nad sobą zapanować kiedy miałam na skypie około 25 kontaktów boskich włochów czy francuzów. Doszło do tego że robiłam to po kilka razy dziennie. Nie panowałam nad tym, często po wszystkim płakałam. Któregoś razu znalazłam jednak wystarczająco dużo siły. Usunęłam wszystkie kontakty i od tej pory się to nie powtórzyło. Czasami mnie do tego ciągnie ale nie zawiodę już samej siebie, będę dzielna :)

  36. Dafne (Ocena: 5) 2013-06-28 7:38:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja też już z tym skończyłam.Miałam mnóstwo propozycji akurat o polskich chłopaków.Nie dam się.Ja niestety to robiłam,bo nie chciałam się czuć odrzucona a połowa z nich po takim czymś od razu zrywała nawet pogawędzenie ze Mna. Też płakałam,wolę realne spotkanie jakby co,ostatnio miałam koleżeński petting ale już w realu.

  37. rooor (Ocena: 5) 2013-07-14 18:13:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a skąd jesteś napisz na @ rob158@onet.eu

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. xxx (Ocena: 5) 2013-04-19 15:36:31 zgłoś do usunięcia re: Nimfomania – chorobliwe pragnienie zbliżeń

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja chyba jestem nimfomanką... nie potrafie się z nikim związac na dłużej, ani przed nikim otworzyć... interesuję mnie tylko sex - najlepiej codziennie z kims innym. Kiedyś mnie to niepokoiło, czułam się wolna itd. Teraz też się tym jakoś bardzo nie martwię, bo nie planuję ślubu, dzieci i stabilizacji, ale nie wiem co będzie za kilka lat. Boję się, że nie ułożę sobie z nikim życia ;/ Ma któras podobnie? Co możecie poradzić ;(

  40. Kamil (Ocena: 5) 2013-06-07 23:03:32 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kochana na to jest jedyne rozwiązanie zadzwoń do mnie Kamil

  41. mn (Ocena: 5) 2013-06-15 22:31:35 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co tu radzić? To nie jest normalne zachowanie. Potrzebujesz pomocy psychologa i farmakologicznej do obniżenia popędu seksualnego.

  42. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-07 13:34:44 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    oszaleję jak zobaczę jeszcze jeden komentarz faceta usiłującego wykorzystać kobietę, która ma ze sobą problem !

  43. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  44. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-24 17:41:24

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Treść została usunięta przez moderatora

  45. Anonim (Ocena: 5) 2012-12-07 19:54:42 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Doceniam to, że masz odwagę takie coś napisać... Niestety nie jestem w stanie Ci pomóc, bo nie znam przypadku podobnego, aczkolwiek widzę, że myślisz w miarę trzeźwo, bo uważasz samobójstwo za coś nienormalnego. Chciałabym Ci powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, może po prostu to jest taki czas... Może to minie. W końcu trafisz na tego jedynego, w którym się zakochasz... Wierzę w Ciebie. I Ty też powinnaś w siebie uwierzyć. Wiara w siebie daje siłę :) Trzymam kciuki ! :)

  46. kaś (Ocena: 5) 2013-01-08 20:30:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    myśle ze to wcale nie minie poki nie skontaktujesz sie z odpowiednim specjalista który ci pomoze, albo ty poprostu zapelniasz pustke bo brakuje ci tego pierwszego z ktorym to stracilas jesli byliscie dla siebie bliscy i bylas do niego przywiazana to moze poprostu jego brak sprawia ze wskakujesz do lozka tylu facetom

  47. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-09 23:27:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Chcesz za wszelką cenę poczuć, że jesteś dla kogoś atrakcyjna, że jesteś pożądana i kochana. To błędne koło, ponieważ za każdym razem będziesz się czuła gorzej. Zgłoś się do psychologa.

  48. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-19 9:45:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    miałam trochę stan jak Ty, po tym jak zmarł mi tata, rozstałam się po 4 latach związku z moim pierwszym poważniejszym chłopakiem i pojawiło się dużo różnych problemów. wpadłam w wir ćpania i szukania akceptacji i bliskości przez seks. jesteś moim zdaniem bardzo samotna i niedowartościowana i uciekasz przed tym nie tam, gdzie trzeba. spędzaj więcej czasu w babskim gronie i znajdź sobie zajęcie, nie wiem, sport, nauka, opieka nad zwierzętami w schronisku, znajdź typ książek, który Cię wciągnie, kup sobie xboxa, cokolwiek co da Ci przyjemność i satysfakcję.:) najpierw powinnaś przede wszystkim rozwiązać problem, który masz sama ze sobą - plus dla Ciebie, że jesteś tego świadoma, to połowa sukcesu. tym powinien się zająć już lekarz. ja miałam to szczęście, że po 3 miesiącach takiego życia obudziłam się w środku nocy i coś we mnie pękło, że nie może tak dluzej być bo zniszczę się duchowo i fizycznie do końca i od tamtej pory jest lepiej. zmieniłam swój kręgosłup moralny i po jakimś czasie poznałam wspaniałego faceta z którym jestem 5 miesięcy, spędzam dużo czasu z przyjaciółmi, mam lepsze oceny na studiach i skończyły się "złe myśli":) trzymaj się. uwierz w swoją wartość i nie oddawaj jej nikomu, kto na to nie zasłużył.

  49. aaa (Ocena: 5) 2013-04-23 13:08:16 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    kurcze mialam podobnie jak ty. zawsze gdy mi sie cos zlego w zyciu stalo (proba samobujcza mojej mamy, derpesja, czy brat w psychiatryku) zrywalam z moimi wieloletnimi partnerami. w dzien zajmowalam sie rodzina, jesli bylam w domu, a wieczorami szukalam przyjemnosci. wiem z doswiadczenia, ze relacje z ojcem maja wplyw na zycie seksualne kobiety. nie potrafie rowniez stworzyc zwiazku. potrafie, lecz gdy cos sie komplikuje odcinam sie od partnera i mam potrzebe go zdradzenia, mimo, ze on nie jest niczemu winny. teraz jestem juz od roku samotna. mialam kilka krotkich romansow, ale zaczelam uciekac.. nie potrafie sie rowniez przed nikim otworzyc. potrafie sie szybciej rozebrac niz zwierzyc.. to chore,...ale pracuje nad soba i widze poprawe :)

  50. Anonim (Ocena: 5) 2013-05-23 18:14:40 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    "bynajmniej" - PRZYNAJMNIEJ.

  51. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-22 13:07:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    miałam podobnie. Teraz mam kochającego meza, ale nie mam seksualnej radosci w seksie z nim. Trudno z tego wyjsc. Mieliśmy terapie seksualną, sporo pomoglo, ale teraz ja potrzebuje swojej terapi, bo mam problemy, zeby w zyciu cokolwiek zmienic

  52. MISIEK lasowy (Ocena: 5) 2014-04-30 9:14:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    warto zainteresować się pomocą seksuologa i psychologa JESTEŚ młoda więc urodź dziecko. Nawet jeżeli nie będziesz miała partnera sama je wychowasz

  53. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  54. Anonim (Ocena: 5) 2012-09-02 19:49:46 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie przeczytałam wszystkich komentarzy, po dwóch stronach straciłam ochotę, sama nie wiem, czy ta przypadłość dotyka mnie, ale dziewczyny które piszą, że są nimfomankami w większości prawdopodobnie nie mają o tym pojęcia. Od kiedy pamiętam masturbowałam się, byłam nawet tak mała, że nie wiedziałam co to jest, nie wiedziałam co to seks, ale "dotykanie się"sprawiało mi przyjemność. Zawsze jak podobał mi się jakiś chłopak myślałam inaczej niż inne moje rówieśniczki, nie mogłam pohamować mojego podniecenia, fantazji, ale nie mogłam ich też spełniać, pierwszy raz był z chłopakiem w którym podkochiwałam się od roku, nie byłam z nim, ale za wszelką cenę chciałam mieć go fizycznie. Była okazja, wakacje, namiot. Miałam wtedy 14 lat. Teraz mam 19. Miałam do tej pory 6 partnerów, 3 z nich nie znam, z 3 z nich spotykam się cały czas gdy tylko jest okazja kiedy tylko mogę! Nie byłam nigdy w normalnym związku, nie jestem w stanie poznać nikogo, mimo że czasami chcę, to i tak wszystko sprowadza się do seksu. Nie jestem w stanie spokojnie posiedzieć na lekcji, w kościele, nie potrafię pójść spać bez odrobiny przyjemności. Nie jest problemem dla mnie przespać się z kimś nieznajomym, jak chłopak ma dziewczynę to jeszcze lepiej, większa satysfakcja. Mam pełno sekretów. Nikt z moich znajomych nie wie o nich. Niektóry wiedzą że spałam z 1 może z 2, ukrywam to, z nikim nie rozmawiam o tym. Jeszcze wydaje mi się, że to lubię, póki co całkiem podoba mi się takie życie, pełne emocji, pożądania, mam perspektywę mieszkania samej już za miesiąc, będę miała większą wolność. Nie wiem czy to już jest choroba, czy jeszcze nie, ale boję się, że niedługo naprawdę zacznie mi to przeszkadzać w normalnym życiu.

  55. a.michalowska (Ocena: 5) 2012-12-22 1:02:54 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    skontaktuj sie ze mna . mamy podobnie .

  56. psycholog (Ocena: 5) 2013-02-15 16:18:41 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Odczuwanie przyjemności seksualnej i pieszczenie się w wieku dziecięcym jest rzeczą normalną. Dzieci są ciekawe własnej seksualności, dlatego zaczynają się dotykać, stymulować łechtaczkę (w przypadku dziewczyn). Później zaczyna się etap sprawdzania własnej atrakcyjności poprzez kokietowanie najczęściej starszych od siebie mężczyzn. Oczywiście bardzo dużo zależy od naszych bliskich, aby mieli na ten temat odpowiednią wiedzę i mówili "stop", bo kiedy tego nie będzie, to w późniejszych latach seks staje się czymś powszechnym, staje się codziennością i mechanizmem jak np. umycie zębów z rana i na wieczór. To są poważne problemy, o których mogłabym pisać bardzo długo, jednak chcę naznaczyć, że w Twoim przypadku powinnaś zgłosić się do specjalisty. Nie bój się, nikt Cię nie wyśmieje. Ja jak byłam nastolatką też miałam z tym problem, na szczęście pomógł mi się ustabilizować mój obecny partner, ale rozumiem co przechodzisz Ty czy wiele dziewczyn podobnych do Ciebie. Sfera seksualna niezwykle intensywnie wpływa na umiejętność socjalizacji z innymi ludźmi... Niestety w obecnych czasach seks jest WSZĘDZIE reklamowany, pokazywany, wszystko ma aspekt erotyczny. To smutne, że musimy dorastać w takich warunkach zatracając się i cierpiąc... PS Nie jestem od redakcji papilota.

  57. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-18 18:07:28 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Skąd ja to znam . Moim życiem rządzi seks. ...ale jeszcze nie jest to dla mnie problemem ...

  58. MorticiA Adams (Ocena: 5) 2014-01-02 23:33:37 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jakbym czytała o sobie (prawie) :). Ja miałam lat 15 kiedy współżyłam po raz pierwszy i to z mężczyzną starszym ode mnie o 12 lat, świeżo poznanym na czacie :) Potem był następny. Potem pół roku przerwy. Uwielbiałam kochać się z nowo poznanymi osobami. Nakręcało mnie to jak nic. Również jako dziewczynka się masturbowałam, pociągały mnie tez filmy dla dorosłych. Chyba nigdy nie myślałam,że coś ze mną nie tak. Teraz mam 27 lat, mam męża i trójkę dzieci, trzech chłopców. Z mężem kocham się bardzo rzadko... nawet nie ciagnie mnie do seksu....a moze tylko do seksu z nim?? I tu pojawia się problem, czasem mam myśli..... że chciałabym kochać się z obcym facetem. Kurcze, ale wyszło. A miałam pisać, że ze mną jest wszystko ok........ hmmm chyba jednak nie. Dobra nie pogrążam się juz bardziej. Pozdrawiam.

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  60. Anonim (Ocena: 5) 2012-07-27 2:33:55 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mój przyjaciel ma z tym problem, staraliśmy się z tym walczyć ,wydawało mi się, że on też tego chce, ale niestety zrezygnował z tego, a co gorsza odpycha od siebie bliskie osoby, które troszczą się o niego, mnie także usunął, ze swojego życia, walczyłam o niego, ale już brak mi sił... nigdy nie sądziłam, że to prawdziwa choroba, ale teraz wiem że nią jest! Człowiek chory, dopóki sam nie uwierzy i nie podejmie leczenia, nie ma szans na sukces, to jest najgorsze... polecam film 'shame', daje do myślenia, szkoda że nie zawsze do działania, ten problem powinien być częściej poruszany, bo w dzisiejszych czasach dotyka nas niestety coraz bardziej..

  61. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  62. Anonim (Ocena: 5) 2012-05-17 1:33:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wygląda na to że pani Ewa Podsiało powinna się leczyć w pierwszej kolejności !!! Na głupotę !!! Po co leczyć coś, co dla partnera jest rzeczą pozytywną ?

  63. Anonim (Ocena: 5) 2012-08-22 17:49:30 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Umiesz logicznie myśleć?Choroba ta nie polega na tym że twoja dziewczyna/żona będzie uprawiać sex z tobą tyle razy dziennie, ile sobie zażyczysz.Może to robić kosztem swojego życia,które sprowadza do funkcji seksualnych z wieloma partnerami ,a nie tylko z tobą.

  64. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  65. Anonim (Ocena: 5) 2012-02-02 23:30:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    'dziennik nimfomanki' ,moim zdaniem ksiazka jest lepsza niz film.ukazuje problem doroslej kobiety ktora ma problem z ta choroba i nie wie ze to niszczy jej zycie i psychike. a dzieci ktore pisza ze maja problem z ta choroba to gowno o nniej wiedza i tyle. . .

  66. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  67. Anonim (Ocena: 5) 2011-12-16 19:59:30 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    hey!!!!!! mam na imię Gosia i mam 21 lat mój pierwszy raz przeżyłam w wieku 17 lat i na ten moment żałuję bym chciała cofnąć czas byłam głupia ..... też mieliśmy plany.... i co z tego????? jak czytam niektóre komenty to jestem w szoku jak można być tak ślepym to że wam się chce to znaczy że dojrzewacie i hormony wam buzują a nie nimfomania SZOK!!!!!!!! I WCALE NIE MA CZYM SIĘ CHWALIĆ ŻE STRACILIŚCIE DZIEWICTWO W WIEKU 13 CZY 14 LAT TERAZ MOŻE BYĆ FAJNIE A POTEM ODBIJE SIĘ TO NA WASZEJ PSYCHICE PRZE CIESZ JESTEŚCIE DZIEĆMI ...... ZACHODZICIE W CIĄŻE A BIEDNE MALEŃSTWA W DOMU DZIECKA ALBO CO GORSZA W ŚMIETNIKU!!!!!!!

  68. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  69. Anonim (Ocena: 5) 2011-11-20 17:43:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam ! Z ciekawością czytałam artykuł.Jestem młodą dziewczyną i nie chciałam z góry osądzać się o bycie nimfomanką ale to nie daje mi spokoju.Wciąz uwazam,że mam ze sobą nie mały problem,ale nie potrafię tego opanować,chęc podniecenia mężczyzny nasila sie u mnie z każdym kolejnym uprwianym seksem.Aktualnie mam partnera,z którym uprawiam seks codziennie,przynajmniej raz,zauwazyłam że on jest nieco zdziwiony ale nieco 'zmęczony',jakis czas temu odmówił mi seksu mówiac ze jest wyczerpany a ja wiedziałam ze tu nie chodzi o brak sił,wtedy też zaczełam zastnawiac sie nad swoją osobą poniewaz tego dnia gdy mój mezczyzna odmowil mi seksu byłam wsciekła ale starałam sie tego nie okazywac ale oczywiscie sama musiałam sie 'soba zająć'.Zyłam z myślą ze jest to normalne bądź to taki okres burzliwy dla moich hormonow ale jest coraz gorzej-leżąc z chlopakiem w łóżku z perfidnością fantazjuje o inncych mężczyznach o różnych technikach,pozycjach,świnstwach na które mam ochotę.Boli mnie to ale niestety jestem swiadome tego,że byłam w stanie ponieść sie większej rozkoszy z mężczyzna który mnie podneica i bez zahamowan chcialabym mu sie oddać,mało tego odkad sie spotykamy byłam dwa razy w sytuacji gdy nie mogłam stanowczo od

  70. Anonim (Ocena: 5) 2012-01-05 0:55:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam bardzo podobnie, u mnie również chęć uprawiania seksu nasila się z każdym kolejnym stosunkiem, a potrzeba w miarę zaspokajania zamiast maleć rośnie! jedyne szczęście w tym, że skupiam się tylko i wyłącznie na moim partnerze, to czego pragnę najbardziej i co daje mi największą przyjemność to właśnie pełny stosunek z nim. On wie doskonale o tym, że mam bardzo zawyżone libido i widzę jak się męczy, bo nieraz zmusza się do tego byle tylko nie robić mi przykrości (może też boi się, że jak będzie mi często odmawiał to pchnie mnie w ten sposób do zdrady?)

  71. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  72. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-26 10:48:34 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    podejrzewam ze ja moge miec tą chorobe:(jesli tylko widze atrakcyjnego mężczyznę to mam ochote rzucić się na niego,jestem w zwiazku niczego mi nie brakuje nawt seks jest cudowny ale jest problem,mój były tak mnie pociaga ze ledwo sie chamuje!

  73. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  74. Anonim (Ocena: 5) 2011-06-28 12:16:56 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    nimfomania - mam z tym problem , moze nie tak silny jak po opisany, zajmuje sie wszystkimi potzrebnymi sprawami ale kazda moizlowosc seksu styaram sie wykorzystac

  75. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 8

Popularne tagi