Wyznawanie miłości poprzez zmianę statusu na Facebooku: Co myślą o tym kobiety?
2012-02-19
Statystyki są jednoznaczne.
Chociaż współczesne kobiety są coraz bardziej nowoczesne, to jednak wcale nie przeszkadza nam to podchodzić do spraw miłości dosyć konserwatywnie. Większość z nas uważa, że jeżeli jakiś mężczyzna chciałby zawalczyć o względy wybranki serca, to najlepiej, aby zrobił to osobiście lub chociażby zdobył się na rozmowę telefoniczną.
Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez wydawcę romansów Mills & Boon. Przeprowadzone w Australii ankiety pokazały, że wszelkie miłosne SMS-y czy namiętne e-maile nie są przez przedstawicielki płci pięknej mile widziane.
Jeszcze gorzej w naszych oczach wypada facet, który będzie próbował wyznać miłość, zmieniając swój status na Facebooku. Takie dziecinne podchody zupełnie nie wchodzą w grę, jeżeli zależy mu na poważnej relacji. Prawdziwe uczucie potrzebuje bowiem kontaktu w cztery oczy!
Alicja Piechowicz
Zobacz także:
W tym tygodniu mnóstwo nastolatków (więcej niż zwykle) zostało rozdziewiczonych - jak?
Oj działo się, działo!
Wciąż SINGIELKA? Sprawdź, jaki typ faceta najbardziej do Ciebie pasuje! (Psychozabawa)
Dusza towarzystwa, energiczny macho czy wrażliwy romantyk – sprawdź, który mężczyzna będzie dla Ciebie najlepszy.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Kobiety gardzą porno? Nieprawda! Młode Polki z małych miast namiętnie je oglądają!
- Nastepny: 3 cechy internetowego KŁAMCY: Rozszyfruj jego FIKCYJNY PROFIL w try miga!



















Najlepsze i tak jest dziecinne zmienianie podczas każdej kłótni "twój znajomy zmienił status z zamężny na wolny..." 4 raz dzisiaj :))
odpowiedz
adf.ly/5c4mr
odpowiedz
jak dla mnie to jest dziecinne i żałosne, kogo to obchodzi czy masz na fb ze jestes w związku czy nie? jesli sie kogoś kocha to bezwzględu na to co widzą inni..
odpowiedz
Ok, miłość powinno się wyznawać w cztery oczy, ale to nie wyklucza zmiany statusu, bo to przeważnie jest następstwem tego romantycznego wyznania. Beznadziejny artykuł.
odpowiedz
w zupelnosci sie zgadzam
odpowiedz
Zmiana statusu na fb, pisanie do dziewczyny na nk czy gdziekolwiek na portalu społecznościowym to dla mnie żenada. A mam 18 lat i wydawać by się mogło, że to mi pasuje. Ludzie powinni ze sobą rozmawiać, bo potem narzekają że mają słaby kontakt z innymi ludźmi.
odpowiedz
no nie wiem czy taka żenada - ja tego nie zrobiłam i wypowiedziałam się niżej a inna dziewczyna słusznie zwróciła mi uwagę, że to dobry sposób by nie pisali do mnie różni dziwni faceci, którzy szukają miłości przez fb ;) zwykle nie ma kłopotu i wystarczy napisać "nie jestem zainteresowana" i sobie odpuszczają, ale jeden mnie zwyzywał od najgorszych (co nie było przyjemne) a gdyby widział że jestem w związku może by sobie odpuścił kontaktowanie się ze mną
Bardzo rozbudowany artykuł. Dzieci w gimnazjum więcej na jęz. polskim napiszą. Nie rozumiem, kto przyjął do pracy w Papilocie takich głąbów.
odpowiedz
To tylko fejs, ludzie zwariowali po prostu, dla mnie jest tylko szybka forma komunikacji z ludzmi, i informacji odnosnie studiowania, pytan na egzaminy itp., itd. :) Statusu nie zmieniam, nawet wogole go nie mam, bo dla mnie to glupota bawienie sie w zmienianie statusiku patrzecie na mnie :P
odpowiedz
statusy tego typu sa beznadziejne;] .malo mnie obchodzi co robisz czy to lubisz i czy jestes w zwiazku . ludzie ogarnijcie sie to tylko fb, ale dla niektorych to cale zycie
odpowiedz
Odkrywcze....
odpowiedz
eh dziewczyny ja jestem w facetem 2 miechy a on ma na fb ze jest wolny... nie bede mu tego wyrzucac bo to tylko głupia formalność.. ale przykro mi jest
Pokaż wszystkie odpowiedzi(8) odpowiedz
Ja przez 3 miesiące nie zmieniłam statusu na "w związku", na co ciągle nalegał mój były chłopak. Uważam, że jeśli jest się z kimś razem, to nie ma sensu tego ogłaszać całemu światu po tak krótkim czasie. Później coś nie wyjdzie i znowu trzeba zmienić na wolny, a ludzie mają tylko okazję do głupich plotek. Moja koleżanka jest z chłopakiem 2 lata i dopiero jakieś 3 miesiące temu zmienili status, choć wszyscy wiedzieli, że są razem. Jeśli Ci tak zależy, żeby ogłosić swoim "wirtualnym znajomym" to, że jesteś z tym chłopakiem to np wstaw jakieś Wasze zdjęcie razem, ale raczej nie naciskaj chłopaka, bo pewnie tak jak ja myśli, że to głupota ;)
równie dobrze możnie nie mieć w ogóle statusu... i bez problemu.
*można :)
Ja i mój chłopak zaczęliśmy się spotykać w czerwcu 2010 (nawet w maju) i nie zmienialiśmy na początku statusu. Po wakacjach stwierdziliśmy, że tego nie zrobimy, bo i tak już wszyscy wiedzą :P Nie mówię, że to głupie zmieniać status związku na fb ale na początku związku jakoś oboje wstydziliśmy się to zaproponować no i w sumie to nie takie ważnie.
my też nie zmienialiśmy statusu przez długi czas, dopiero jak obie strony zaczęły dostawać co jakś czas zaczepki, zaproszenia od jakiś pierdół co myślą że fb to e-randka czy inna fotka, zmieniliśmy dla świętego spokoju, żeby widać było że nie ma po co zagadywać nawet. Jednakże co innego jak W OGÓLE nie ma się określonego statusy, a co innego gdy ktoś ma jako wolny, to może świadczyć o nieszczerych intencjach wg. mnie. Chociaż oceniać nie będę , ponieważ nie znam wybranka i nie wiem w jakim stopniu mu ufasz :)
Hmmm mam podobnie.... dlatego sama dodałam go ,ze jestesmy razem ,ale nadal czekam na zatwierdzenie i chyba się nie doczekam... niby takie głupie , ale skoro nie chce przyjąć to chyba coś jest na rzeczy.
Mój facet i ja też nie zmieniliśmy statusu. Bo i po co? Jeżeli ludzie będą chcieli to się zapytają czy jesteśmy razem a nie będziemy ich informować o tym przez fb. A na fb właśnie jestem od roku w związku z moją przyjaciółką :p
@Anonim 13:14:07 słuszna uwaga z tym że "obcy" widzą czy jesteśmy w związku bo co prawda o uczciwość mojego chłopaka sie nie martwię ale raz miałam bardzo przykrą sytuację z facetem, który zaproponował mi spotkanie a ja odpisałam że nie jestem zainteresowana. Krótko mówiąc zwyzywał mnie z tego powodu i było to dość nieprzyjemne. Też uważam że nieokreślony statut jest w takiej sytuacji ok, a "wolny" jakby zachęca do skontaktowania się w celach matrymonialnych. W "Social Network" było przecież pokazane, że wprowadzenie tych rozróżnień służyło właśnie ułatwieniu poszukiwań nowych związków, przygód i eliminowaniu wśród potencjalnych kandydatów tych zajętych.
nie mam fejsa a wy?
Pokaż wszystkie odpowiedzi(7) odpowiedz
tez nie mam
padłam na kolana z zachwytu.
Ja też padłam z zachwytu, ale bez ironii.;] sama nie mam konta, a myślałam, że już pomarli Ci, którzy takowego konta nie posiadają (nie licząc ludzi powyżej 40, 50 roku życia). Wg wielu ktoś, kto nie ma konta na fb nie istnieje. A jeśli chodzi o artykuł, to chyba jasne jest, że rzeczy intymne (a miłość jak najbardziej taka jest), osobiste MUSZĄ być powiedziane, a nie napisane na jakimś durnym fb. Mój chłopak ma konto i ma status "wolny" a mi absolutnie to nie przeszkadza, wręcz się z tego cieszę, dziecinne wg mnie jest, jak ktoś się na fb szczyci, że kogoś ma. Wolę, żeby wieść się rozeszła w sposób bardziej konserwatywny, od człowieka do człowieka - i to nie koniecznie teraz, może być już po zaręczynach. ;D
Ja też nie mam...
ja też nie mam, chociaż mam 15 lat :)
też nie mam, dla mnie to kretynizm ;). ale nie mogę już słuchać tego trajkotania "noo on do mnie napisał na fejsie i ide sie z nim spotkac.."
też nie mam i też myślałam, że chyba jestem jakaś inna, bo fb strasznie mnie denerwuje :> i zachwyt ludzi nad nim. To gadanie typu "ej, ona dodała zdj na fb..." albo "widziałaś, że zmienił status"... Przecież to jest śmieszne... Nawet bardzo...
brednie! kiedy mój facet oznaczył na fb, że jest ze mną w związku byłam bardzo zadowolona, ba szczęśliwa! patrząc na to jak ogromną rolę facebook odgrywa w sieci, ilu ludzi ma na nim konta, to "wyznanie" tylko potwierdza, że naprawdę mu zależy, że nie ma niczego do ukrycia, że chce pochwalić się światu, że jesteśmy ze sobą, i w końcu że inne panienki mogą sobie darować. LUBIĘ TO ;]
Pokaż wszystkie odpowiedzi(6) odpowiedz
zgadzam się
no kurfa i jeszcze kupke w majty zrob ze szcescia.
Ja też się z tym zgadzam. Te krytykantki to zapewne zazdrosne dziewczyneczki, które gdyby tylko mogły zmieniły by ten status :)
a powiedział Ci choć raz prosto w oczy, że Cię kocha? Co z tego, że chwali się całemu światu skoro może nawet nie wyznał Ci tego osobiście.
oczywiście, że tak. podstawą związku, przynajmniej dla mnie, jest relacja "na żywo", gdzie możemy patrzeć sobie w oczy, widzieć swoje emocje, móc się dotknąć i szczerze porozmawiać. jeżeli tak by nie było, to nie byłoby związku, jeżeli nie byłoby związku to po co miałby zmieniać status? żyjemy w takich czasach, gdzie internet odgrywa ogromną rolę, dzielimy się na ludzi, którzy mają jedno życie i w realu i w wirtualu, i na tych którzy życie prowadzą podwójne jedno w komputerze i drugie poza nim. ja z moim facetem jesteśmy z tej pierwszej grupy, dlatego to że zmienia status jest dla mnie równoznaczne z tym, że jest mu ze mną dobrze.
dla mnie tez podstawa zwiazku jest relacja-na zywo- ale to, ze zmienil sttaus, a jestesmy ze soba prawie 3 lata, oznacza tylko to, ze daje sygnal- jestem zajety i nie piszcie do mnie. mamy oboje spokoj, nikt nie wypisuje pierdół, w sumie potrzebnny nam jest tylko do tego, aby informowac się i innych o egzamionach, spotkaniach, itp.sami doktorzy korzystaja z FB. na poczatku nie mialam okreslonego statusu, to glupio sie pyttali ciagle- jestescie reazem?bo na FB nie macie ustawione- w zwiazku... wiec tez dla swietego spokoju sie to daje.
na świecie raczej nie istnieją kobiety, które będą wolały zmianę statusu na facebooku od wyznań w cztery oczy. przecież to absurdalne
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
żebyś się nie zdziwiła :D
właśnie u mnie w mieście pełno jest takich "fejsbukowych" miłości i dziewczyn, które zmieniają status nawet jak nie są w związku, bo daje im to jakąś niezrozumiałą dla mnie satysfakcje :D
to jest zalosne, fakt, wyznac milosc przez zmine statusu. jak ludzie rozmawiaja, sa fajna para, to ten status na fb nic nie zmienia, ot widac, ze chlopk lub dziewczyna zajeta i tyle
Ot odkrywcza nowina!
odpowiedz