Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

18 Czerwca 2016

Kobiety nie są zgodne, czy pasażerka w stanie błogosławionym zasługuje na specjalne traktowanie. A Ty co myślisz?

ustępowanie miejsca ciężarnym

Z jednej strony kobiety walczą o to, by ciąży nie postrzegać już jako choroby. Z drugiej - w stanie błogosławionym często oczekują jednak specjalnego traktowania. Czasami nie wiadomo, jak się wobec przyszłej mamy zachować. Udawać, że wielki brzuch to żadna sprawa? A może na nią chuchać, bo nosi w sobie nowe życie? Doskonale widoczne jest to w komunikacji miejskiej.

Istnieją dwie szkoły - ustępować miejsca ciężarnym bez względu na okoliczności i ich ewentualne protesty albo niewzruszenie siedzieć do momentu, kiedy sama o to poprosi. A kiedy to się wydarzy - rozpatrzyć wniosek, mając prawo odmówić. W końcu to tylko ciąża i na podobną przysługę bardziej zasługują np. ledwo poruszające się staruszki.

A jak podchodzą do tego tematu inne kobiety? Zapytałyśmy kilka z nich, co robią, kiedy do autobusu, metra lub tramwaju wkracza brzuch, a zaraz potem jego właścicielka.

Zobacz również: Bezczelne teksty, których kobieta w ciąży NIE CHCE słuchać

 

Strony

Komentarze (60)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Basia
(Ocena: 5)
2016-07-05 16:38:18

Witam. Jestem w 39 tc i póki co tylko raz zostałam przepuszczona w kolejce i to w rossmann. W innych miejscach typu kasa dla ciężarnych, diagnostyka czy przejście dla pieszych, nie ma mowy o żadnej kulturze i ustąpieniu miejsca. Wręcz odwrotnie. Totalna znieczulica i to jeszcze płynąca od osób starszych, a najbardziej kocham te teksy od starszych dewot : " o poleciała na 500+ "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 2)
2016-06-20 14:11:11

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Jestem w 35 tygodniu ciąży co tydzień muszę jeździć pociągami (z powodów finansowych) na uczelnie i mimo mojego stanu nie usiadłam na ustąpionym mi miejscu ani razu. Zawsze ślicznie dziękuję tłumacząc, że jeśli źle się poczuję to poproszę. Zawsze jakoś wytrzymuje. Na chwile przykucnę czy o coś się oprę. Chodź były i sytuacje krępujące np. gdy podczas wysiadania z pociągu zwymiotowałam. Ciąża to nie jest najpiękniejszy czas w życiu kobiety jak to wszyscy mówią. ;) Miejsca ustąpiono mi wielokrotnie, nigdy nie były to kobiety. Zawsze mężczyźni i wśród nich nawet kilku obcokrajowców. Źle to świadczy o nas kobietach. Czyżbyśmy miały problem z okazaniem odrobiny życzliwości drugiej kobiecie? Tak, ciężko to nam przychodzi drogie Panie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2016-06-19 19:00:06

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

osobom które nie ustępują miejsca osobom, którym sie to należy=wg regulaminu ztm, wkd, pkp itd nie maja po prostu za grosz kultury osobistej i jest źle wychowany i tyle nie ma co się obrzucać błotem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 00:43:14

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Do Ali: Może owej Pauli nie stać na codzienne poruszanie się taksówką, dziwne, że akurat to Cię zainteresowało. Zero wyobraźni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-19 06:56:02

Niektórzy nie poznaliby ironii nawet gdyby ta podeszła i kopnęła ich w zadek... Skoro Pauli nie stać na poruszanie się taksówkami a w autobusie chce siedzieć, bo musi, to dlaczego nie chce zrozumieć ciężarnych i to im każe się przesiąść do taksówek? One muszą, ona nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 18:51:17

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Czasem sie zastanawiam, czy kobieta jest w ciąży, czy może jest gruba lub ma wzdęcie... Wtedy nie ustępuje, bo jeszcze by sie obraziła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 21:03:26

Teraz duzo jest grubych czy majacych otyłosc brzuszna...patrzac na to czlowiek wsiadajac do autobusu musialby za kazdym razem stac cała droge! bo wszedzie otyłe balerony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 21:23:00

No błagam nie pogrążajcie się...brzuch kobiety w ciąży wygląda trochę inaczej niż tłuszcz..." wyguglujcie" sobie jak nigdy nie widzieliście a chyba nie widzieliście...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:09:41

Moja znajoma jest tak dziwnie zbudowana ze ma własnie taki brzuch jakby w ciazy była i to co najmniej 2 5 m-cu. Wielokrotnie kolezanki pytały kiedy rozwiazanie? Wiec sa i brzuchy podobne do ciazowych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:13:45

Ale co druga jest gruba ! i jeszcze eksponuja brzuch! skąd ktos moze wiedziec czy to ciaza? kazda gruba pytac?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 18:47:11

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Sa wyznaczone miejsca w autobusie tramwaju dla ciezarnych nie trzeba ustepowac. Jezeli ktos usiadl na miejscu dla ciezarnej powienien ustapic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 17:54:20

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Nic mnie nie denerwuje tak jak roszczeniowa postawa pt "należy mi się".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 18:31:14

Ale miejsce oznaczone piktogramem im sie nalezy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 20:28:39

i tylko to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 22:14:34

Niech siadaja w wyznaczonym miejscu !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 17:51:45

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Uważam, że nie muszę ustępować. Płacę za bilet tak samo jak każdy i tak samo jak każdy mam prawo do siedzącego miejsca. No niestety, nie masz samochodu, to licz się z tym, ze możesz stać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 12:52:30

re: Waszym zdaniem: Czy MUSISZ ustąpić miejsca ciężarnej?

Przepraszam, dziewczyny, że nie w temacie, ale może mi coś poradzicie ;) Otóż, zakochałam się w koledze ze studiów. Trzymamy się razem w jednej grupce, w zeszłym roku w wakacje utrzymywaliśmy kontakt cały czas, nawet zaprosiłam go na wesele i poznał moją rodzinę, bawiliśmy się super, co później kilka razy mi mówił, że świetnie się bawił. Wiem od jego kumpla, że mówił mu o mnie, że super tańczę blabla. Potem jak przyszedł rok akademicki, to jakoś nasz kontakt ograniczył się głównie do uczelni. W tym czasie ja zaczęłam kręcić z innym chłopakiem, on z jakąś laską. Wiem jednak, że obecnie z nikim nie jest. Tamto też raczej było bardziej kręcenie niż związek. Chciałabym w dyskretny sposób pokazać mu JAK BARDZO mi się podoba i że to coś więcej niż "lubię go". To jednak tym śmieszka, chyba wszyscy go znają, co mnie cholernie krępuje przed pójściem o krok dalej, czyli chociażby zaproszenie na piwo czy do kina, bo nawet nie wiem czy by mnie nie wyśmiał. Tzn pewnie nie, ale obawa jest. Doceniam życie, wiem, że należy działać i żałować, że się zrobiło, niż żałować, że się nie spróbowało, ale... wiem to w teorii ;) On jest przecudownym facetem, dobrym człowiekiem, ma pasję, jest inteligentny i jestem na 99% pewna, że nigdy nikogo takiego nie poznam. Pomóżcie, poradźcie, co zrobić! :) Może lepiej zaprosić gdzieś czy coś w wakacje, kiedy nie będzie prawie codziennego kontaktu na uczelni, żeby nie czuć się niezręcznie, jeśli odmówi. Jakieś radyyyy? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-18 23:30:46

a może umówcie się w trzech- ty ona i np jakas kolezanka, ale zgadajcie się że ona nie przydzie 'bo coś jej wypadło' :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz