Urodziła w zatrzaśniętym samochodzie!

18 Listopada 2009

Wydaje się, że takie historie można zobaczyć jedynie na filmach… Pewna Brytyjka naprawdę urodziła na tylnym siedzeniu samochodu, podczas gdy jej mąż próbował dostać się do zatrzaśniętego pojazdu…

Urodziła w zatrzaśniętym samochodzie!
>

Wydaje się, że takie historie można zobaczyć jedynie na filmach. Podczas gdy mieszkaniec Wielkiej Brytanii szukał na poboczu kluczy do własnego samochodu, jego żona, zamknięta w środku, rodziła na tylnym siedzeniu. Dziecko przyszło na świat, ledwie tata otworzył drzwi.

Zdarzenie miało miejsce w ubiegłą niedzielę, niedaleko miejscowości West Lindon. Państwo Aitken jechali swoim Land Roverem do szpitala Borders General Hospital w pobliżu Melrose. W drodze okazało się, że nie zdążą - pan Aitken zatrzymał więc samochód na poboczu i wysiadł z niego, by pomóc żonie.

I tu zaczął się kłopot. Otóż pani Aitken przypadkowo zablokowała centralny zamek. Kiedy mąż zaczął się do niej dobijać, sięgnęła po kluczyki i wyrzuciła je na zewnątrz samochodu. Niestety, Aitken ich nie złapał. "To było straszne" - opowiada Barbara Aitken. "Mąż krzyczał na zewnątrz - gdzie są klucze? - a ja wrzeszczałam, że nie wiem".

Kiedy kluczyki wreszcie się znalazły i mężczyzna otworzył samochód, okazało się, że widać już główkę dziecka. Struan urodził się z pępowiną okręconą wokół szyi, ale dzięki pomocy nadjeżdżającej ze szpitala karetki jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

"Służyłem kilka lat w armii i zdarzyło mi się parę przykrych przygód" - podsumował Jason Aitken. "Ale nigdy nie przeżyłem nic równie przerażającego, jak wieczór narodzin Struana".

Źródło: PAP Life

Zobacz także:

Czy można określić osobowość dziecka tuż po narodzinach?

Od urodzenia budowa mózgu determinuje cechy naszej osobowości.

Zaprojektuj sobie dziecko

Możliwość zaplanowania cech fizycznych dziecka staje się realna.

Strony

Komentarze (22)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 21:08:39

Jak fajnie:) dobrze ze urodziła zdrowe dziecko:) POWODZENIA!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 19:54:09

dzieciak bd miał fajna mine jak mu to rodzice opowidza;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 17:08:38

to straszne, ja planuję cesarke i nie chcialabym takiej przykrej niespodzianki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-27 23:33:18

Nigdy nie wiesz co się zdaży. Powodzenia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 15:39:32

Zdrówka maleństwu jak najwięcej i nigdy żadnych przygód z kluczykami:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 15:06:05

Nie każdy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 13:30:14

Miejsce urodzenia: tylne siedzenie samochodu :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 16:34:51

ciekawe czy miejsce poczęcia było to samo ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 19:54:28

,niedaleko West Lindon.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 20:08:16

hah:D niezłe:D:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 12:42:30

dobrze ze to tak się skończyło z tego co tam pisze to dziecko mogło się udusić.Wojskowi najbardziej boja się odbierać poród:)zobaczymy czy będę się bała jak to nazwał mężczyzna w artykule "przykrych przygód".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 11:54:10

A co ma próżnośc do głupoty? Pustaki to nie koniecznie jełopy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 10:30:51

aaa tam... i co tu nagłaśniać ? zdarza się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 19:54:38

no ciekawe komu?? mialas taki przypadek??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-18 09:04:01

Drugi i trzeci poród może trwać nawet ok.10-15 minut,ja pierwsze dziecko rodziłam ok.40 min (liczę od pełnego rozwarcia)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz