Sztuka właściwego oddechu: Ćwiczenia, dzięki którym urodzisz bez problemu!

18 Maja 2011

Naucz się, jak oddychać podczas ciąży, jak relaksować się między skurczami i co zrobić, aby poród był mniej bolesny.

zdjęcie usg

Wydaje się, że nie ma nic prostszego niż oddychanie. Chociaż nikt nie nauczył nas tej czynności, wykonujemy ją przecież odruchowo od urodzenia. Okazuje się jednak, że zazwyczaj robimy to źle. Większość z nas oddycha zbyt szybko i za płytko. Skutki powierzchownego oddychania takie, jak niedotlenienie oraz pogorszenie samopoczucia najbardziej dotkliwie odczuwają kobiety w ciąży. Czas oczekiwania na dziecko staje się tym samym ciężkim przeżyciem, a sam poród momentem bardzo bolesnym.

Sytuację tę można jednak zmienić. Wystarczy poznać kilka podstawowych technik prawidłowego oddychania i sprawić by ten niezwykły okres, kiedy to w organizmie kobiety rodzi się nowe życie, stał się najcudowniejszym momentem w życiu.

Ćwiczenia oddechowe podczas ciąży

Każda ciężarna kobieta chciałaby każdego dnia czuć się dobrze i komfortowo. Aby tryskać energią i zawsze mieć dobre samopoczucie, trzeba pamiętać o prawidłowym oddychaniu przez cały dzień. Wykonywanie odpowiednich ćwiczeń oddechowych tylko z pozoru wydaje się banalne i zupełnie niepotrzebne. Czasem warto usiąść na parę minut na podłodze, dobrze się wyprostować, po czym nabrać w płuca jak najwięcej powietrza. Takie proste ćwiczenie powtarzane kilka razy dziennie na pewno przyniesie ulgę wielu ciążowym dolegliwościom. Sprawi, że będziesz bardziej zrelaksowana i co najważniejsze, lepiej przygotujesz się do porodu.

Naucz się oddychać przeponą

Przepona to poziomo ustawiony mięsień oddzielający klatkę piersiową od jamy brzusznej. Aby na stałe zmienić złe nawyki, warto nauczyć się oddychać przeponą. W tym celu należy wykonywać bardzo proste ćwiczenie. Trzeba usiąść na wygodnym podłożu i oprzeć się o coś plecami. Teraz należy położyć dłoń na przeponie. Brzuch powinien w trakcie oddychania lekko unosić się i opadać. Wykonując ćwiczenie, pamiętaj o tym, że wydech powinien trwać prawie dwa razy dłużej niż wdech. Pilnuj również, aby klatka piersiowa cały czas pozostawała nieruchoma.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-25 14:53:19

artkul zywcem sciagniety z bede mama istny plagiat. wstyd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-19 02:20:50

PIEPRZEN...E POROD ZAWSZE JEST BOLESNY...CO ZNACZY WEDLUG PAILOTA MNIEJ BOLESNY??? BOL TO BOL A JAK KOBIETA JEST W STRESIE I BOLU TO NA PRAWDE CIEZKO JEJ PAMIETAC O PRAWIDLOWYM ODDYCHANIU! A W SZPIATLU I TAK MAJA TO GDZIEN PODCHODZA DO TEGO RUTYNIARSKO I JUZ....W CYWILIZOWANYCH KRAJACJ STOSUJE SPECJALNE ZELE KTORYMI SMARUJA WEJSCIE DO POCHWY A BY SKORA BYLA SLIZKA PRZEC CO GLOWKA DZIECKA LATWIEJ SIE WYSLIZGUJE I ABY SKORA BYLA NAWILZONA ZEBY UCHRONIC JA PRZED PEKNIECIEM..NO ALE NIE W POLSCE TUTAJ NIE DBAJA O KOMFORT I ABY ULZYC KOBIECIE OD 100 LAT ODBIERAJA PORODY TAK SAMO I NACINAJA BO TAK SIE NAUCZYLI I JUZ........KPINA ...ODECHCIEWA SIE MIEC DZIECKA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-21 12:12:24

nie wszedzie nacinaja - mnie nie nacinali i rodzilam w normalnym szpitalu, nie mialam umowionej poloznej ani lekarza i wszystko bylo tak jak nalezy i bylam zadowolona, najlepiej po prostu nie sluchac innych i samemu sie przekonac - wtedy mozna wydac opinie, a nie jak sie nie ma pojecia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 20:36:53

Ćwiczcie, ćwiczcie kobietki. Na końcu i tak was natną i 9 miesięcy starań na nic, bo pielęgniarce się śpieszy :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 18:30:43

"Ćwiczenia, dzięki którym urodzisz bez problemu!" ale wymyslili

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 16:25:42

Jestem mamą 5 miesiecznej Natalki. Urodziłam w domu. Decyzja o tym kiedy chce mieć dziecko podjełam razem z chłopakiem( ciąża była planowana). Ale zanim zaszłam w ciąże zmieniłam swoje nawyki żywieniowe i ogólnie tryb życia na zdrowszy, zrobiłam badania by sprawdzić czy moj organizm jest w "pełni zdrowy". Wiekszość kobiet dba o siebie dopiero wtedy kiedy wiedza,że na 100% są w ciąży( często dowiaduja się za póżno a pierwsze tygodnie w ciąży są najważniejsze) a ja już przed ciąża zmieniłam tryb życia... W ciąży to już wogóle o siebie dbałam: zdrowe odżywianie a nie jakieś puste kalorie np z chipsów w końcu dziecko potrzebuje witamin,składników min a nie pustych kalorii, żeby się nie stresować unikałam wiecznie niezadowolonych ludzi, unikałam nawiedzonych mamusiek które straszyły porodem i trudnościami wychowania dziecka, w tv ogladałam tylko komedie i programy rozrywkowe zero wiadomości, horrorów czy dramatów albo historii ludzkich nieszczęśc itd nie denerwowałam się o byle co np o to,że chłopak nie wstawił talerza do zlewu:) itd- ciąża od początku przebiegała prawidłowo( objawy ciąży tylko w 1 trymestrze i to nie całym) wykluczono u mnie cc.... pewnego razu u znajomej która też jest mama obejrzałam na necie filmy z porodu w szpitalu- koszmar jakiś: jak zobaczyłam jak personel traktuje rodzace i ich dzieci to wiedziałam,że urodze w domu....Mój chłopak z poczatku się nie zgadzał ale jak obejrzał filmy to od razu śpiewał na odwrót:) załatwiliśmy położna i lekarza, mieszkanie było przygotowane, już tydzień przed terminem porodu było gotowe łożeczko dla dziecka, ubranka, pieluszki itd wszystko co potrzebne przed porodem i w jego trakcie było przygotowane.... Jak przebiegał poród: pierwszy etap trwał 15 godz( był to mój pierwszy poród i ostatni bo postanowiłam z chłopakiem,że bede mieć jedno dziecko) nie leżałam wtedy jak kłoda tylko robiłam to na co miałam ochote m. in obejrzałam fajna komedie, posłuchałam muzyki, nawet wyszłam pare min na spacer:). położna i lekarz byli w domu ale w pierwszym etapie porodu powiedzieli,że moge robić to na co mam ochote byle było bezpieczne sprawdzali mi tylko rozwarcie a ja miałam zapisywać czas skurczów. Kiedy nadszedł czas rodzenia urodziłam w specjalnym basenie z woda( najlepsza jest letnia woda, najlepiej odpreża i uspokaja) w pozycji na kucka( jest to najlepsza pozycja bo rodziłam zaledwie pare minut). Chłopak był przy mnie choć dałam mu wolny wybór czy chce być ze mną czy nie, była też położna,która była bardzo wyrozumiała, lekarz siedział w pokoju obok i w razie komplikacji miał zareagować( na szczęscie nie było komplikacji). Po porodzie miałam dziecko od razu na rekach tyle ile chciałam je mieć;).... dlaczego warto rodzić w domu: 1jesteś na swoim terytorium wiesz gdzie jest łazienka, gdzie kuchnia itd...... a w szpitalu to pewnie bym musiała chodzić z mapa żeby znależc swoja sale:).... 2to ty decydujesz kto i ile osób bedzie przy porodzie..... a w szpitalu to się za przeproszeniem ze 20 osłów na pizd... lampi.....3 chłopak, maż może być przy tobie...... a nie jak w szpitalu łaskawa zgoda.....4to ty wybierasz rodzaj porodu np czy w wodzie czy na łożku itd..... a nie jak w szpitalu szpitalne łożka do tego pewnie niewygodne.... 5 to ty wybierasz pozycje(zalecam na kucka:))..... a w szpitalu lezysz na plecach jak kłoda a na plecach to mnie moga w d.... ucałować bo to najgorsza pozycja....6krocze nie musi być nacinane(chybaże zajdzie potrzeba)..... a w szpitalu to kur.... tną jakby to było ich hobby....7 dziecko jest z matka cały czas..... a w szpitalu położa ci na sek na brzuch i heja zabieraja jeszcze ci je znakuja jakimiś numerkami, a pierwsza rzecza jaka widzi niewinne dziecko jest zamaskowana morda doktorka i cały sprzet medyczny... kiedy ja urodziłam córeczke miałam ja na rekach z pól godz woda ją uspokajała, nastepnie lekarz zrobił rutynowe badanie dostała najwyższa punktacje:) położyłam ja na łożko na kocyk ubrałam, nakarmiłam i zasneła w swoim pokoiku, nie dopuściłabym do tego by dziecko widziało od narodzin ludzkie cierpienie jakie jest w szpitalu.... 8w czasie pierwszego etapu porodu możesz robić co chcesz na co masz ochote..... a w szpitalu leżysz jak kłoda a opowieści nawiedzonych mamusiek, wredny personel, i ludzkie cierpienie jak i widok sprzetu medycznego to istny horror horrorów...... oczywiście zara pewnie napiszecie,że jestem nieodpowiedzialna otóz nie: w końcu przed ciąża i ciązy robiłam badania czy ciąża przebiega prawidłowo, kiedy rodziłam w domu był obecny lekarz z całym sprzetem specjalistycznym.... no i oczywiście polecam poród w domu ale tylko tym kobietą które nie maja żadnych ciązowych komplikacji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 18:25:29

a ty nie masz co robic tylko opowiadania pisac? ciekawe kto przeczyta caly twoj "komentarz"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 18:29:06

ty chyba rodzilas w domu bo do szpitala cie nie chcieli przyjac, poza tym jak nie rodzilas w szpitalu to po co sie wypowiadasz jak jest? - "a w szpitalu to pewnie bym musiała chodzić z mapa żeby znależc swoja sale:).... 2to ty decydujesz kto i ile osób bedzie przy porodzie..... a w szpitalu to się za przeproszeniem ze 20 osłów na pizd... lampi.....3 chłopak, maż może być przy tobie...... a nie jak w szpitalu łaskawa zgoda.....4to ty wybierasz rodzaj porodu np czy w wodzie czy na łożku itd..... a nie jak w szpitalu szpitalne łożka do tego pewnie niewygodne.... 5 to ty wybierasz pozycje(zalecam na kucka:))..... a w szpitalu lezysz na plecach jak kłoda a na plecach to mnie moga w d.... ucałować bo to najgorsza pozycja....6krocze nie musi być nacinane(chybaże zajdzie potrzeba)..... a w szpitalu to kur.... tną jakby to było ich hobby....7 dziecko jest z matka cały czas..... a w szpitalu położa ci na sek na brzuch i heja zabieraja jeszcze ci je znakuja jakimiś numerkami, a pierwsza rzecza jaka widzi niewinne dziecko jest zamaskowana morda doktorka i cały sprzet medyczny... "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-19 02:27:43

I BARDZO FAJNIE ZE TO NAPISALA!! I WSZYSTKIE JEJ ARGUMNTY ZA TYM A BY RODZIC W DOMU SA TRAFIONE I MA RACJE...JA TEZ BYM CHCIALA RODZIC W DOMU JAENAK NIE WIEM CZY TO BEDZIE MOZLIWE..BARDZO CHCIALABYM BYC W SOWIM MIESZKANKU I JEDYNIE Z POLOZNA LEKARZEM I PARTNEREM A NIE ZEBY SOBIE KTOS WYCIECZKI ROBIL JAK JAN BEDE RODZILA...ZRESZTA JA I TAK BYM POGONILA ZBEDNY PERSONEL...MAM DO TEGO PRAWO JAKO RODZACA KOBIETA......POROD W DOMU TO BARDZO KOMFORTOWA SPRAWA!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 13:23:01

Taa ja też będę rodziła w październiku i strasznie boję się porodu:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 13:11:14

Trzymam za Ciebie kciuki! na pewno będzie wszystko dobrze :* Nie martw się:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 12:08:29

A ja będę rodzić w październiku ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 07:35:50

Dzis ide do szpitala, jestem trzy dni po terminie. Trzymajcie kciuki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-18 03:16:15

Urodzisz bez problemu !!!!!!!!!!!!!!!! powinno być,ze poród może być łatwiejszy lub szybciej można urodzić a nie urodzisz bez problemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz