Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

16 Kwietnia 2016

Kiedyś się ukrywały, dziś pokazują wszystko. Chcą zaimponować swoim rówieśnikom?

nastolatki w ciąży

Jeszcze do niedawna ciąża w młodym wieku była problemem, który należało ukryć. Nastolatki w stanie błogosławionym nie chwaliły się raczej swoimi dokonaniami. Czuły się gorsze i tak też bywały traktowane. Dziś wygląda to zupełnie inaczej - młodociane matki bez skrępowania pokazują swoje brzuchy w mediach społecznościowych i nie mają zamiaru za nic przepraszać. Wyglądają na dumne i zadowolone.

To akurat powinno nas cieszyć, bo co się stało, to się nie odstanie. Niepełnoletnia mama powinna wierzyć w to, że wcale nie jest skazana na porażkę. Niektórych jednak taki widok gorszy. Krytycy przesadnej otwartości w tym temacie twierdzą, że ciężarna uczennica z Instagrama może zainspirować swoje rówieśnice. W końcu pokazuje im, że ciąża jest fajna i nie ma na nią złego momentu.

A Ty co czujesz patrząc na te zdjęcia? Wszystkie bohaterki mają zaledwie kilkanaście lat…

Zobacz również: Ciężarne nastolatki robią selfie z wielkimi brzuchami. Najmłodsza z nich ma 15 lat!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (41)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Alicja
(Ocena: 5)
2016-04-22 19:20:05

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Ciekawe czy będą takie radosne w dniu porodu i później

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MiaMay
(Ocena: 5)
2016-04-17 20:50:46

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Co w tym złego? Dobrze że je to cieszy, bo gdyby nie to z dzieckiem mogło by się stać coś złego, jak aborcja..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 19:16:00

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

W sumie to dobrze, kiedys ciaza nastolatki byla powodem do wstydu, dziewczyna byla pietnowana, wsymiewana w szkole przez rowiesnikow, jak widac na szczescie sie to juz zmiena. Chociaz nie jestem zwolenniczka internetowego ekshibicjonizmu, wole przesade w te strone

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-16 22:19:47

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Ah i dodam jeszcze jedno, mam selfie z brzuszkiem. Mam wiele zdjec z brzuchem w roli głównej, lecz ani jedno takie zdjecie nie wylądowało w sieci :) a co do zdjec dziecka, to owszem dodaje, choc zarzekalam sie ze nie bede tego robic. Ciezko sie powstrzymac i nie wstawic zdjecia najwiekszego skarbka na swiecie. Urodzisz-zrozumiesz. Pozdrwaiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 12:10:12

Jestem matką od 10 lat, więc mam prawo się wypowiedzieć, skoro podkreślasz "urodzisz - zrozumiesz". Mam zdjęcia, gdy byłam w ciąży. Mam zdjęcia swojego dziecka, ale nie dodaję nałogowo. Na pewnym portalu społecznościowym mam raptem kilka zdjęć, z czego na dwóch jest moje dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-17 21:58:26

Ja oczywiscie mam wiele zdjec na portalu, lecz bez przesady. Wspolne świeta, rzecz jasna zdjecie rodzinne. Czemu mialabym go nie wstawic skoro jest piekne? Jest jeszcze oprocz tego ze cztery zdjecia małej. Ale nałogowo to przesada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:44:28

Właśnie, chodzi o takie nałogowe. Normalne wstawienie zdjęcia dziecka, zdjęcia z partnerem czy wspólnych rodzinnych zdjęć nie jest niczym dziwnym. Dziwne to jest wrzucanie codziennie po kilkadziesiąt zdjęć "Antoś ma pierwszy ząbek", "Karolinka na nocniku" itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:52:35

Takie nałogowe to mi sie nie widzi nawet, jestem zwolenniczkas utrwalania takich chwil ale tylko i wylascznie dla siebie i rodxiny oraz na przyszlosc msłej :) poopowiadac :) Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-16 22:13:16

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Ja przepraszam że się wtrace... Ale kurde, czy ja mam byc linczowana za to ze mam dziecko w wieku 19 lat? Moja mała zaczęla 5 miesiecy. Ze swoim narzeczonym znam sie od dawna. Jestesmy ze soba dwa lata i tyle razem mieszkamy. Od poczatku. Zdecydowalismy sie na dziecko i nie rozumiem jak mozna obrazac kobiety ktore chca dziecka w mlodym wieku? Tak jak i my. I od razu podkreslam, nie polecielismy na zadne pieniadze na dziecko. Stac nas na utrzymanie małej i bez tych groszy które daja... Żal mi po prostu dziewczyn ktore obrazacie, postawcie sie w ich sytuacji. A jak ktoras z was zajdzie w ciaze to tez złą kobietą jesteś? Bulwersacja i oburzenie bo dziewczyna w ciazy... Rozumiem ze jak ma 16 lat to jeszcze nie czas. Ale moim zdaniem jak konczy np 17 i ma stalego partnera to czemu nie? I oczywiscie jesli maja sie z czego utrzymac... Bo rodzicow obciazac nie ma sensu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-04-16 23:53:21

To jest po prostu przesada by mieć dziecko w takim wieku. Też mam 19 lat, kocham dzieci, i od kiedy pamiętam chcę mieć dziecko, ale jestem rozsądna. Nie p.., ... nie zrobiłabym tego w tym wieku. W wieku 20+ mieć dziecko okey... ale nie 14 czy 19... Rozsądku trochę. Najpierw skończyć szkołę, mieć wykształcenie, pracę, zarobić, a nie od razu za macierzyństwo się brać! Będzie matura, będziesz pisała (o ile jeszcze chodzisz do szkoły i się uczysz, w co wątpię) to w pewnej chwili, może nawet 5 minut przed rozpoczęciem matury, zadzwoniłby twój partner, rodzina albo opiekunka i powiedzieli, że twoje dziecko jest w szpitalu i musisz przyjechać albo coś innego, ale takiego, że w każdym razie musiałabyś na prawdę pojechać. To co? Cała nauka w błoto, bo zamiast nią się zająć, to chciałaś dziecko. Współczuję bardzo, pierwsze braku wykształcenia, drugie dziecka nieślubnego i trzecie utraty cnoty przed ślubem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 10:34:02

I całą swoją wypowiedź popsułaś ostatnim zdaniem. Zgadzam się co do tego że dziecko w wieku 19 lat to decyzja nieprzemyślana ale żeby współćzuć komuś nieślubnego dziecka i utraty dziewictwa przed ślubem... Gdzie Ty żyjesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 11:58:20

I oczywiście koniecznie ślub kościelny? Pewno dla Ciebie nawet po ślubie cywilnym para żyje w "konkubinacie". Żałosne. Prawda, całą swoją wypowiedź popsułaś ostatnim zdaniem. Zajmij się swoją "cnotą" a nie cudzą. ;) Ja mieszkam ze swoim mężem od 18 roku życia. Ślub wzięliśmy jak mieliśmy 20 lat. Pracujemy, mamy własne pieniądze. Nasze dziecko urodziło się, gdy mieliśmy 26 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 12:06:54

"Ale moim zdaniem jak konczy np 17 i ma stalego partnera to czemu nie? I oczywiscie jesli maja sie z czego utrzymac... Bo rodzicow obciazac nie ma sensu"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
12:06:54
(Ocena: 5)
2016-04-17 12:07:24

"Ale moim zdaniem jak konczy np 17 i ma stalego partnera to czemu nie? I oczywiscie jesli maja sie z czego utrzymac... Bo rodzicow obciazac nie ma sensu" - Z czego ma się utrzymać 17 latka? Ma kilka opcji. Rodzice będą ją i swojego wnuka utrzymywać lub dziewczyna ma partnera, który już pracuje i będzie ją utrzymywał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-04-17 19:24:06

Anonimie z 2016-04-16 23:53:21, popieram Cię. Nie jestem zwolenniczką wpędzania się w lata jeśli chodzi o małżeństwo czy posiadanie dzieci, ale uważam, że na wszystko przychodzi pora. Chociaż mam 22 lata, jestem osobą o dość staroświeckich poglądach i doskonale rozumiem, o co Ci chodziło. Ja też współczuję nastoletnim matkom, osobom, które szły do ślubu w ciąży albo tym, które po prostu nie dotrzymały czystości (szczególnie żyjącym ze sobą przed ślubem). One wiele straciły, bo (przynajmniej jak dla mnie) nie ma nic piękniejszego niż czysta miłość, związek dwojga ludzi, w którym wszystko dzieje się po kolei- jest czas randek, narzeczeństwa, ślub bez żadnej "presji", a dopiero potem myślenie o potomstwie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 20:23:23

Straciłam dziewictwo przed ślubem, z mężem. I nie żałuję tego. Tak samo nie żałuję, że wyszłam za mąż w młodym wieku. O dziecko zaczęliśmy się starać po kilku latach. Nadal jesteśmy fajnym, zgranym i szczęśliwym małżeństwem. Niby czemu to nie mogłoby być nazwane czystą miłością? Poza tym czego współczujesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-04-17 20:46:14

A nie mogliście poczekać? Aż tak się Wam spieszyło? Nie chcę już za bardzo wchodzić w kwestie religijne, ale chyba nie na tym miłość polega...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-17 20:53:03

Anonimie 20:23:23, czyli przed ślubem (bo mniemam, że o kościelny chodzi), spowiadałaś się z czegoś co jest uznawane za grzech, a czego nie żałujesz? Nie chodzi o to, że chcę Cię oceniać, ale zawsze zastanawiam się, co myślą osoby tak postępujące...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 21:13:27

Nie, nie chodzi o ślub kościelny. Nie mam wyrzutów sumienia. To nie był przypadkowy człowiek. Poznaliśmy się mając 17 lat. W wieku 18 lat zostaliśmy parą i zamieszkaliśmy razem. W wieku 19 lat zaręczyny. Rok później wspólne mieszkanie, ślub. Dziecko urodziło się, gdy mieliśmy 26 lat. Z perspektywy czasu mogę ocenić, że nie żałuję. Niedługo dobijam do czterdziestki i szczerze mówiąc nic bym nie zmieniła. Zwłaszcza, że po tylu wspólnych latach razem nadal się kochamy, nadal czujemy pożądanie, szanujemy się, wspieramy. Co w tym nieczystego i złego? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-17 21:25:48

Dla mnie jest to trochę niecodzienne. Można powiedzieć, że jesteście Państwo reprezentantami pokolenia moich rodziców (oni są kilka lat starsi od Was) i zarówno u nich, jak i u moich cioć/wujków i znajomych w wieku podobnym do Waszego raczej nie spotkałam pary, która by mieszkała ze sobą przed jakimkolwiek ślubem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:08:31

Dla twojej skromnej informacji mam wyksztalcenie, jestem fotografem, wlasnie konczyc bede liceum i przystepuje do matury :) szkola jak szkola, dla doroslych ale jednak. Wiec nie gadaj mi tu o braku czegokolwiek, partner zarabia, mamy mieszkanie, dwa samochody i wszystko kupowalismy sami. Oprocz mieszkania bo wynajmujemy. To ze ty nie postapilabys tak to nie znaczy ze kazdy tez... Jestes niekonsekwentna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:20:35

Moja cnota to moja cnota, moze fakt z tym ostatnim zdaniem przesadzilam. Ale to ze nie mamy koscielnego i mamy dziecko nie znaczy ze jestesmy inni. A co do miłości to bardzo sie kochamy, w listopadzie bierzemy cywilny a za 3-4 lata koscielny. Nie wam ocieniac czyjes zycie skoro w nim nie uczestniczycie. I chcielismy naszej niuni, to nie byla wpadka. Kazdy ma swoje zdanie i zycie, ale nie znaczy ze mozna uwazac kogos za gorszych od siebie. Nie musicie mi wierzyc ale wiem ze jestem dobra matka i nigdy nie skrzywdzilabym swojego dziecka, a matki ktore są starsze ode mnie i wyrzucaja dzieci albo zabijają to sa dobre???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:40:56

Nikt nie mówi, że takie matki są dobre. To dobrze, że kochasz swoje dziecko, dbacie o nie. Tylko to raczej nie jest popularne, żeby CHCIEĆ dziecko w tak młodym wieku. Partner pewno starszy od Ciebie, więc to zupełnie co innego. Dobrze, że masz wykształcenie. A to, że szkoła dla dorosłych wcale nie oznacza, że jesteś gorsza. Po prostu dziwne jest konkretnie to - "Rozumiem ze jak ma 16 lat to jeszcze nie czas. Ale moim zdaniem jak konczy np 17 i ma stalego partnera to czemu nie? " Siedemnastolatka jest niepełnoletnią osobą. Zazwyczaj jeszcze uczęszcza do szkoły. Bardzo mało osób w takim wieku pracuje. Jeśli zajdzie w ciążę to rodzice pomagają lub starszy partner. Nie ma co się oszukiwać, 17 latkowie nie byliby w stanie utrzymać się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:49:42

W zyciu bywa tak ze nawet w wieku 17 lat trzeba lapac prace, jaka kolwiek. I potrafilam sie utrzymac nie proszac rodzicow, ktorzy mieli mnie w dupie i nadal maja. I jasne, partner ma 22 lata. I co z tego? I fakt to zdanie zabrzmialo dziwnie. Po prostu na swoim przykladzie podalam bo juz bardzo dlugo jestem z jednym partnerem. A czy musi byc cos popularne zeby to robic? Nie chcialam dziecka na pokaz. Jest z milosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:50:18

Nie zrozum mnie źle. Nie uważam, że jesteś w jakiś sposób gorsza, że jesteś gorszą matką. Jestem od Ciebie starsza prawie o połowę, trochę już życia poznałam, sama mam dziecko, młodo wyszłam za mąż z pierwszym chłopakiem. I wszystko rozumiem, że kochacie się, że zamieszkaliście w tak młodym wieku. Po prostu zdziwił mnie fakt, jak można pragnąć mieć dziecko w wieku 17 lat, gdy jest się jeszcze niepełnoletnim. Ja też pamiętam, gdy nawet nie byłam zaręczona, że miałam taki instynkt macierzyński. Od zawsze lubiłam dzieci, jednak nie wyobrażałam sobie wtedy, żeby konkretnie mieć dziecko w tak młodym wieku, żeby starać się o dziecko na takim etapie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzik
(Ocena: 5)
2016-04-17 22:58:34

Ja dalam przyklad na 17 i fakt troche zły. Ale ja urodzilam małą pół roku po mojej 18. I nie zaluję. Mam teraz 19 i jestem szczesliwa. I w niczym mi mała nie przeszkadza, ani w nauce ani ogolnie. Wspolne spacery, dnie spedzone razem to dla mnie cudowne chwile. Na impreze z partnerem raz na jakis czas tez jezdze. Mala jest pid opieka przyszlej tesciowej. Ale po 2 godzinach teskni mi sie za niunia i wracamy. A ja bylam zareczona jak zaszlam w ciaze :) Wiec czemu wiekszosc zle patrzy na to? Czy to cos zlego miec malenstwo w mlodym wieku? Dziewczyny maja 15 lat i maja dzieci.. A osoba pelnoletnia, znajaca zycie, jest upokarzana i obrazana... Bez sensu. Kazdy ma swoje zycie i swoje zdanie. Bylam gotowa na dziecko i mam je. Nie zaluje. Ktos nie jest gotowy to nie, nikt nie kaze zachodzic w ciaze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 23:00:29

Nikt Cię tutaj źle nie ocenia, przynajmniej ja nie mam takiego zamiaru. Jak już we wcześniejszej wypowiedzi wspomniałam, to dobrze, że się kochacie, że dbacie o swoje dziecko, że jesteście dobrymi rodzicami, że potraficie sobie sami poradzić. Jak ludzie przyjęli to wszystko? Jeśli można wiedzieć. Ja pamiętam, że te kilkanaście lat temu to był szok jak można mieszkać przed ślubem z chłopakiem. A jak wzięliśmy ślub cywilny to oczywiście pytania kiedy dziecko. Tak jakby ślub od razu miał oznaczać ciążę. Chociaż w tamtych czasach tak było. Nawet do dzisiaj niektóre osoby potrafią stwierdzić, że po tylu latach małżeństwa na pewno kiedyś pojawi się kryzys, chęć zdrady. A już bycie tyle lat z pierwszym partnerem jest wielkim szokiem i oczywiście zwiastunem przyszłego rozwodu. Ile ja się nasłuchałam od postronnych osób, że będzie rychły rozwód. Na szczęście moi rodzice i teściowie nam kibicowali i wyszło na nasze. Mam nadzieję, że nic się w przyszłości nie zmieni. Niedługo czeka mnie etap, gdy córka wejdzie w okres dojrzewania. Przygotowujemy się na to, ale wydaje mi się, że jesteśmy dobrymi rodzicami. Życzę Ci wszystkiego dobrego, żeby dziecko się dobrze chowało, było zdrowe i żebyście przez następne lata byli szczęśliwi. Grunt to dbać cały czas o związek, nawet po 5, 10, 20... latach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 23:07:16

Ludzie zawsze będą próbowali dopiec drugiej osobie, zwłaszcza kobiety. Ja od wielu lat jestem zdania, że kobieta kobiecie wydrą. To dobrze, że nie żałujesz. Najgorsze jest dla dziecka, gdy czuje lub dowiaduje się, że rodzice żałują, że się urodził. Widać, że jesteś dobrze zorganizowana. Niestety, ale zazwyczaj (co nie oznacza, że zawsze) młode osoby liczą tylko i wyłącznie na pomoc rodziców, dzieckiem zajmuje się tylko i wyłącznie babcia, oni cały czas imprezują. Nikt nie mówi, żeby zamykać się w domu i zostać matką polką. Tylko niestety często młode osoby zapominają, że dziecko to obowiązek, że to nie jest zabawka. Są odpowiedzialne młode matki i nieodpowiedzialne. Tak samo dorosłe wiekowo, ale czasami niedojrzałe. Po prostu plus jest taki, że osoba pełnoletnia może iść do pracy, zapewnić dziecku byt. 15 latka nie będzie mogła rzucić szkoły, iść do pracy. W takiej sytuacji zostaje pomoc rodziców, przyszłych teściów lub partnera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-16 21:55:11

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Z nr 7 i 8 wielorybnicza porażka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MoniCzka
(Ocena: 5)
2016-04-16 21:49:03

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Moje zdanie jest takie ze nie wazne ile ma lat wzne zeby troszczyla sie i wychowywala a nastolatki wszyscy maja za te gorsze ale one przynajmniej straja sie z calych sil zeby dziecki byly szczersliwe a inne matki pija bija oddawaja i rozne rzeczy na to juz nikt nie patrzy nie jedna nastoletnia mama jest o duzo lepsza od osoby doroslej i dla mnie to one wcale nie chca zaispirowac komus one pokazuja najlepszczy czas w ich zycu ! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nez
(Ocena: 5)
2016-04-16 20:50:37

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Mam 27 lat i jestem w ciąży. Wiem, że dobrze wyglądam, ale do licha w życiu nie wyskoczyłabym w majtasach tylko po to żeby pokazać się półnago z brzuchem, mimo że jest to dla mnie w pewien sposób powód do dumy. Ale może dlatego, że nie jestem siksą z piaskiem w mózgu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2016-04-16 18:23:37

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

Z jednej strony takie zdjęcia są ładne i miło patrzeć, ale z drugiej płakać się chce, gdy dziecko chwali się, że będzie mieć dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 1)
2016-04-16 17:36:54

re: Selfie z brzuchem: Ciężarne dziewczynki pozują na Instagramie

11 stron?!?! No bez jaj... W ogóle nie zamierzam zaczynać tego czytać... Gruba przesada!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz