Samotna w ciąży – powód do płaczu?

04 Lipca 2010

Czasem wymarzona ciąża oznacza dobijającą samotność. Sprawdź, co zrobić, jeśli przeżywasz ją bez mężczyzny u boku.

Samotna w ciąży – powód do płaczu?

Przeszłam przez ciążę sama. W drugim miesiącu tatuś się rozmyślił – dodam, bo to jest bardzo ważne, że chciał tego dziecka i osiem miesięcy się staraliśmy, po czym jak już się udało, on nie cieszył się z naszego wielkiego sukcesu i któregoś dnia po prostu wyszedł. Zostawił mi dziecko w brzuchu i bardzo dużo długów. Mogłam albo usiąść i płakać albo wziąć życie za rogi i walczyć ze wszystkich swoich sił” – to wpis młodej kobiety na forum internetowym. Miała partnera, z którym oboje pragnęli dziecka, ale gdy ciąża stała się faktem, mężczyzna po prostu wziął nogi za pas. Stała się samotną przyszłą mamą. Tak samo jak dziesiątki, setki, tysiące innych kobiet.

Często kobieta będąca w błogosławionym stanie zostaje sama z dnia na dzień, nawet jeśli dotychczas budziła się u boku ukochanego. Wiele Papilotek zna to z własnego doświadczenia, bo taki wątek pojawił się już na naszym forum. Coraz częściej kobiety zostają same nie na początku ciąży, kiedy wiadomość o niej może oznaczać szok, ale nawet tuż przed rozwiązaniem. Czego boją się mężczyźni? – Konsekwencji, odpowiedzialności, końca swobody. Lęk może pojawić się zarówno na wieść o ciąży u partnerki, jak i tuż przed rozwiązaniem, gdy posiadanie dziecka jest kwestią krótkiego czasu – tłumaczy dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog rodzinny.

Problem jest bardzo powszechny na całym świecie. Zdarza się, że kobieta zostaje sama z dnia na dzień, zwłaszcza jeśli z ojcem dziecka nie wiąże ją związek małżeński. Taka sytuacja jest bardzo skomplikowana – tym bardziej, jeśli jest dla kobiety zaskoczeniem (np. na kilka dni przed porodem). Najgorsze, co możesz zrobić dla siebie i dziecka, to załamać się. Jest oczywiste, że zostałaś sama w najtrudniejszym i jednocześnie najważniejszym momencie swojego życia, ale lepiej, że zdarzyło się to teraz, niż po narodzinach maleństwa. Bo jeśli ten facet nie dorósł do bycia ojcem, skrzywdziłby ciebie i wasze dziecko. – Dlatego lepiej, że odszedł wcześniej, bo dzięki temu możesz szybciej stanąć na nogi – uważa dr Chotecka.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (37)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

lilka
(Ocena: 5)
2017-06-23 22:52:23

Ciężko być samotną kobietom i to jeszcze w ciąży. Wiem bo moja koleżanka została sama bo facet ją zostawił jednak miała spore wsparcie od rodziny. Według mnie w takich sytuacjach jest to bardzo istotne. Czas ciąży nie jest odpowiedni raczej na randkowanie, ale po ciąży radziłaby Ci kogoś poszukać bo życie bez wsparcia drugiej osoby jest ciężkie. Możesz szukać online np w takim https://www.mydwoje.pl/Badania/Co-robic-by-on-kochal-Cie-mocniej-na-co-dzien miejscu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-26 17:12:36

re: Samotna w ciąży – powód do płaczu?

po 2 latach stwierdzil ze do niego nie pasuje, byl to dla mnie straszny cios nie spodziewałam sie tego... Nie mogłam sie pozbierac... nie miałam do kogo sie przytulic... nie potrafiłam normalnie funkcjonowac!!! Lzy pomagały tylko na chwile... Nie wytrzymywałam tego dluzej... samotnosc mnie dobijała... Jestem osoba bardzo wrazliwa i nie dawałam rady psychicznie Miałam ochote sie zabic i wiecej nie cierpiec!!! Zamówiłam wtedy urok miłosny u polecanego tutaj perun72@interia.pl – był to strzał w dziesiątkę. Ukochany wrócił i znowu jesteśmy ze sobą ogromnie szczęśliwi. Obiecuje że już nigdy mnie nie zostawi. Mam nadzieję że tak będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
samotna
(Ocena: 5)
2013-03-16 19:14:40

re: Samotna w ciąży – powód do płaczu?

Mój chłopak po tym, jak mu powiedziałam, ze jestem w ciazy (zwiazek 2-letni, podobno bardzo mnie kochał), chciał aborcji. Nie zgodziłąm się. Mieszkaliśmy nadal razem, i po jakims czasie chyba swoił się nieco z tym faktem, w kazdym razie zaczął udawac, albo chciał czuc, ze tak należy, ze chce tego dziecka. Jednak przez całą ciaże wyładowywał na mnie złość, robiłmi awantury, uderzył kilka razy. Wyprowadziłąm sie do rodziców, on do swoich, chwilowo, mielismy szuakc stnacji i pracy w moim rodzinnym miescie. Wczoraj oświadczył przez telefon, ze nie mamy o czym rozmawiać, nie chce ze mną rozmawiać, dziecko go nie interesuje... Zostałąm sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-03 22:05:24

Moja historia jest jak z taniego brazylijskiego serialu.... Byłam z moim facetem 3 lata ... zwiazek byl burzliwy rozstania powroty ... nawet oboje probowalismi z innymi partnerami! Efekt byl taki ze wrocilismy do siebie zamieszkalismy razem i pojawila sie jego ex w ciazy... on o nim wiedzial jak wynajmowalismy mieszkanie nic mi nie powiedział. Dowiedziałam sie po fakcie. Owa kobieta nie chciała rozmawiać mimo, że wiedział, że on jej nie chce. Byłam gotowa odejść zresztą ta kobieta postanowiła ze zniszczy nasz związek nie dlatego, że kochała Adriana bo tak on miał na imię ale poprostu by sie zemscic. Adrian nie uciekal od odpowiedzialności jak byla w szpitalu ja odwiedzal itp. Ale jej bylo mało wystawała pod naszym domem zachowywała sie jak psychopatka. Rozstalismy sie nie wytrzymałam.... Adrian nadal jednak mnie kochał i nie potrafił bezemnie żyć. Spotykaliśmy sie nadal mimo, że wyjechalam do innego miasta. Namawiał mnie na ciąże stwierdził, że wtedy bedziemy szcześliwi, że nikt nie bedzie miał wtedy prawa nas rozdzielać. Z córka i jej matką miał sie spotykać tylko 2/3 razy w tyg po kilka godzin dziennie. W styczniu zaszłam w ciążę... od marca Adrianowi coś sie odmieniło. Przestał dzwonic pisać zrobił sie opryskliwy itp. W kwietniu u znajomych na imprezie dowiedzial sie o mojej ciazy.. ucieszyl sie juz organizowal obiad u jego rodzicow w niedziele. Zostalismy na noc u przyjaciol. Rano zadzwoniła panna i oznajmila mu ze ma z nia isc na zakupy umowilismy sie ze za kilka godzin sie spotkamy.... Wybuchła olbrzymia awantura bo dowiedziala sie ze byl ze mna a mimo jego wczesniejszych zapewnien ich spotkania byly bardziej osobiste. Byli razem!! Jak by tego bylo malo oswiadczyl mi ze mnie nie kocha tylko ją i mam spadać!! Zreszta jak wie ze przyjezdzam do mojego rodzinnego miasta to musze sie mu meldowac ... zreszta ja glupia go kocham spotykam sie z nim u jego rodzicow bo mam nadzieje ze sie opamięta zreszta mowil ze nie jestem mu obojeta calował mnie głaskał po brzuchu ale co najlepsze mialo nadejść!! Zadzwoniła jego siostra i stwierdzila ze nie moze na to co on tworzy dlużej patrzeć!! Powiedziala ze tamta panna tez jest w ciazy! I ze planuja razem zamieszkać za jej pieniadze bo przeciez moj ex stracił prace!! A on powiedzial ze nie ma ochoty na mnie robic idzie tam gdzie mu wygodnie! Ale jak zapytałam wprost czy mam zniknac z jego zycia stwierdzil ze nie wie jak dlugo jego zwiazek potrfa i zreszta i tak ja pewnie znowu ze mna zdradzi!!! Widział kto lepszego gnojka?? prosze o komentarz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-15 20:19:50

Kochana powiem Ci, że jeśli chodzi o facetów nic nie jest w stanie mnie już zdziwić.Mam 34 lata i od jakichś 5 staram się zgłębić ich psychikę...niestety bezskutecznie.Byłam kiedyś częścią tekiego trójkąta (ja jako ta trzecia) i facet też twierdził, że kocha mnie a jak wracał do żony to kochał ją. To trwało przez półtora roku w końcu dzięki bogu się skończyło...wrócił poraz kolejny do żony a jak znowu chciał wrócić to minęło na tyle dużo czasu,że potrafiłam juz powiedzieć NIE. Twoja sytuacja jest bardzo ciężka i 3mam za Ciebie kciuki z całej siły a najbardziej za to,żeby w końcu udało Ci się przestać kochać tego debila i zacząć życie na nowo z dzidzią. Zostaw ten problem tej głupiej dziwczynie, która jest w drugiej ciąży i na wszystko pracuje...niech się z nim męczy i płacze po nocach kiedy nie wróci ...do końca życia będzie miała obawę, że ją zostawi a kto wie, czy on tak faktycznie nie zrobi...skoro już raz zrobił to Tobie...uwolnij się od niego i zajmij soba....zabrał Ci wystarczająco dużo czasu...życe jest jedno ..powodzenia :*.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 22:32:30

hehehe nie zbudujesz szczescia na czyims nieszczesciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 23:21:53

Jeśli chcesz zeby płacił na dziecko jak urodzisz to mozesz wymagać tego juz teraz, w czasie kiedy jesteś w ciąży tak jak dbasz o siebie tak dbasz o swoje dziecko wiec jesli nie mozesz o siebie zadbać dziecko tez jest zaniedbane. Bedziesz mogła dostawać 60% tego co miesiecznie wydajesz, ale musisz miec rachunki za lekarza, mieszkanie, przyblizony koszt wyzywienia i zaswiadczenie czy jestes w stanie sie utrzymac tzn czy pracujesz czy nie. Nawet jesli jest bezrobotny, nie ma to znaczenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 00:20:43

ja również starałam się o dzidzie ze swoim chlopakiem, kiedy juz się udało i zaszłam w ciaze to on w drugim miesiacu ciazy stwierdzil ze koledzy i zabawa jest wazniejsza, i tak o to zostalam sama kiedy to nie moge liczyc na wsparcie rodzicow, i nie wiem gdzie bede mieszkac z moim malenstwem ani jak dam rade finansowo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-11 14:09:58

Mnie chłopak zostawił w 2 miesiącu ciąży. Wyjechał w polske niby do pracy, nie odbierał, nie pisał przez 3 tygodnie napisał moze 4 smsy ,,jak wróce to wszystko Ci wyjasnie, kocham Cię'' itp a po miesiącu zadzwonił i stwierdził, że jego kolega powiedział mu, że kiedyś z nim spałam. Krzyczał, stwierdził, że się mną brzydzi. Nie słuchał mnie w ogóle, kiedy zapytałam tego chłopaka dlaczego kłamie bezczelnie mi mówił, że nie kłamie. To była rozmowa telefoniczna i był wtedy przy nim mój chłopak, który mnie zostawił tego dnia. To chora sytuacja bo jest moje słowo przeciwko niemu, nie wiem jak mógł w to uwierzyć. Moja mama twierdzi, że obaj to wymyślili bo przestraszył się ojcostwa i nie wiedział co zrobić bo przecież nie odzywał sie miesiąc a zerwał dopiero na końcu pod absurdalnym pretekstem. Napisałam mu żeby zrobił testy, ale nie chce bo dobrze wie, że jest jedynym chłopakiem z którym spałam i to oczywiste, ze jest ojcem. Mieszkałam z nim, ale od miesiąca nie wiem o co chodzi, wcześniej dzwoniłam po szpitalach bałam sie, że coś mu sie stało, ze miał wypadek bo miał już kilka wcześniej. Kiedy usłyszałam, ze niby z kimś spałam to pierwsza moja myśl była, ze jemu naprawde coś jest skoro gada od rzeczy. Zupełnie jak nie on, on by przyjechał to wyjaśnił, zupelnie jakby spędził rok w zakładzie psychiatrycznym i nie mógł połaczyć się z rzeczywistością. Nie mam z nim kontaktu, nie wiem co się z nim dzieje, nawet nie chce przyjsc na usg za tydzien. Nie dosyć, ze mam z nim wyczekiwanego dzidziusia to jeszcze go tak kocham jak głupia. Nie rozumiem jak on może mieć prawo decydować o tym czy nasze dziecko będzie się wychowywało z jednym czy obojga rodzicami. Żyć mi się nie chce ale ja nie mogę zniknąć, uciec bo mam dziecko. Jak można być takim potworem, jak można wmawiac coś komuś. Głupota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-06 13:52:45

biedne kobitki. ;\ nie poddawajcie się! pokażcie jakie jesteście silne... jej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-06 13:01:05

z tego, co wiem, o alimenty można się ubiegać już w trakcie ciąży, żeby kobieta mogła odpowiednio zadbać o siebie więc i o dziecko w brzuszku ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-06 12:33:51

świetny artykuł polecam;* Natii;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz