REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

29 Grudnia 2014

Dwie dziewczyny, dwie różne historie. Czy żałują, że usunęły ciążę?

sadness

Kilka tygodni temu na łamach Papilota opublikowałyśmy artykuł „Czemu aborcja powinna być zabroniona?”. Tekst wywołał w Was masę skrajnych emocji. Spowodował również, że na skrzynkę redakcyjną spłynęły dwa przejmujące listy od dziewczyn, które świadomie zdecydowały się na przerwanie ciąży.

Chwilę to trwało, ale udało nam się z nimi spotkać i namówić na to, by szczerze opowiedziały o tym trudnym doświadczeniu. Przeczytajcie ich historie, ale spróbujcie ich nie potępiać. Jak same twierdzą, największą karą dla nich są powracające wyrzuty sumienia.

Imiona bohaterek artykułu zostały zmienione.

Strony

Komentarze (257)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-21 15:32:59

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

Napisz komentarz...Sprzedam zestaw z Women On Web, zestaw sklada sie z 1 tab Mifepristonu + 8 tab Misoprostolu Zestaw sprzedam za 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 697564trzy10

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaa
(Ocena: 5)
2015-01-25 15:17:31

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

a ja uważam, że każda kobieta powinna mieć prawo wyboru czy usunąć czy nie, to jej ciało, a nie kościoła które nie pomaga tylko ciągnie kasę od państwa, i żadna osoba nie powinna tych kobiet osądzać niech lepiej się zajmą sobą ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
(Ocena: 5)
2015-01-01 13:29:01

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

"Katole!!!111" "Ciemnogród!!!111" Specjalnie wchodzę na tą stronę żeby pośmiać się z takich gimbusiarskich komentarzy :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 22:15:40

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

Macie rację, najwięcej krzyczą ci co nie mają bladego pojęcia o czym mówią, ci, którzy mają zdrowe dzieci, albo tacy, którzy ich w ogóle nie mają...ja osobiście też nie wyobrażam sobie mieć chorego dziecka. Myślę też, że wszystkie te szykany kobiet, które usunęły ciąże, są mega niesprawiedliwe. Kościół chroni już od plemnika, państwo aborcji zabrania, ale jak już chore dziecko pojawi się na świecie to pomocy z żadnej strony- ani kościoła ani państwa:zasiłek pielęgnacyjny na dziecko 620 zł, ma ulec zwiększeniu do 820, co to jest? WIELKIE NIC! Nie wspominając o męce i cierpieniu samego chorego dziecka, jego rodzeństwa, rodziców i bliskich bo tego nie da się przeliczyć na pieniądze.. Także myślę, że dopóty nawet ta chora sytuacja w służbie zdrowia się nie poprawi (nie mówiąc o ludzkiej głupocie i zawiści - nie muszę chyba nikomu przytaczać sytuacji gdzie osoba na wózku inwalidzkim jest atrakcją jak małpka w cyrku, a co dopiero dzieci bez rąk, nóg albo z jakimiś deformacjami) to takie upośledzone płody będą usuwane bo też niewiele osób psychicznie ale też finansowo jest gotowych na poświęcenie jakim jest opieka nad takim dzieckiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 09:50:09

Nikt nie chce, żeby jego dziecko było chore, nikt też nie chce być chory, ale to nie jest powód, zeby chorych skazywać na śmierć!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 10:52:14

To lepiej skazywać ich na cierpienie? Polska jest beznadziejnym krajem, katolickim ciemnogrodem. Aborcja - nie, eutanazja - nie, kastracja - nie. A potem dziw, że w kraju jest jedna wielka nędza. Za granicą każda kobieta ma prawo decydować, czy urodzić chore dziecko. Z tym, że tam państwo jej pomoże, jeśli zdecyduje się je urodzić. A tu? Ludzie tracą domy i wszystkie pieniądze, bo poświęcają je na często cholendarnie drogie leczenie i pielęgnację ludzi chorych,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 17:01:35

To co, to każdy kto cierpi ma umrzeć? To w takim razie ty pierwsza bo ewidentnie cierpisz na bark serca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-01 15:45:42

Chyba dziewczynka z 2014-12-31 17:01:35 nie wie o czym piszesz ;) Nie przejmuj się, niektórzy ludzie nie używają mózgu do myślenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-03 10:04:33

Ktoś napisał: "Nikt nie chce, żeby jego dziecko było chore, nikt też nie chce być chory, ale to nie jest powód, zeby chorych skazywać na śmierć!". Wszystko zależy od rodzaju choroby. Z większością da się żyć -nawet jak dziecko ma ciężką wadę serca to przynajmniej ma szansę zaznać świadomego istnienia, wykształcić jakieś zainteresowania, mieć kolegów i jakąś relację z rodzicami -takie życie bym ocaliła choćby było z góry przesądzone że będzie krótkie i trudne. Ale już np. takie dysfunkcje jak anencefalia wg. mnie wymagają aborcji. Nie ma dla mnie znaczenia czy ktoś to nazwie humanitarnym wyjściem czy skazywaniem na śmierć -dla mnie po prostu słuszne jest żeby takie żyjątko się nie urodziło bo i tak dosłownie wszystko w życiu je ominie. Dzieciak z wadą serca może się chociaż pobawić klockami w szpitalu a w tym drugim przypadku dziecko nic nie może. Nawet nie myśli, nie czuje i wiadomo, że na to akurat leku nigdy nie będzie -więc dla mnie sprawa jest prosta. Nie wrzucajmy wszystkich chorób do jednego wora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-03 10:10:03

No, racja -ludzie zawsze przesadzają z jakąś skrajnością, albo są za tym żeby usuwać wszystkie płody z jakimkolwiek odchyleniem od normy, nawet łagodnym albo żeby nie usuwać żadnych nawet tych najcięższych przypadków, które już nawet nie przypominają ludzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 02:10:51

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

U mnie przy pierwszej ciąży płód był zdeformowany. Miałam "wybór" usunąć albo urodzić martwe dziecko/warzywo. Uwierzcie mi, gorszą traumą niż aborcja byłoby dla mnie patrzenie na malucha wijącego się w agonii, nie posiadającego wystarczająco wykształconego organizmu... To zabrzmi jak szaleństwo, ale podczas aborcji położna trzymała mnie za rękę i mówiła, że następnym razem trafię tam ze zdrowym i silnym skarbem, lekarz pod koniec zabiegu przytulił mnie i pocieszył podobnymi słowami. Nie żałuję tego, dziś jestem mamą bliźniaczek dwujajowych, owocu terapii hormonalnej. Dziewczynki są silne i zdrowe, nigdy nie chorują. Byłabym szalona spędzając życie oglądając własne dziecko podczas potwornego cierpienia, opiekując się nim 24/7, MAJĄC KUKŁĘ do przewinięcia, nakarmienia, uśpienia. Moja aborcja nie była straszna, nie była powodem do traumy - dała mi siłę, by próbować dalej. Dzięki temu kocham swoje córeczki dwa razy mocniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 17:44:05

współczuję tego okropnego cierpienia, kiedy dowiedziałaś się, że płód jest uszkodzony i jedynym racjonalnym wyjściem jest aborcja. dobrze, że wszystko skończyło się pomyślnie. życzę Tobie i rodzinie dużo zdrowia i pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 19:37:29

Tak, wydaje ci się że jesteś dobrą matką. Dopóki nie pojawią się jakieś poważne problemy i trudności. Wtedy swoje dzieci wyrzucisz na śmietnik tak jak to biedne maleństwo. Jak można o własnym dziecku mówić kukła? Jesteś żałosną idio tką i morderczynią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Justyna
(Ocena: 5)
2014-12-30 19:58:35

Kukła, warzywo to normalne określenie pustego człowieka. Morderczynią? Doedukuj się dziewczynko i kultury nabądź.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 20:11:20

Pusta to ty jesteś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 20:26:47

Może Ci się to nie podobać, ale dziecko z głębokimi wadami jest tylko pustą skorupą. Gdybyś używała mózgu, to byś to zrozumiała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 21:38:25

Pustą skorupę to ty masz w głowie. To nie wina dziecka, że jest chore. Nie jestes w niczym lepsza od tej jak to nazywasz "pustej skorupy",

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 22:35:47

Dzieci z ciężkimi upośledzeniami nawet nie są świadome tego, że żyją, nie wiedza gdzie są i tak dalej. Widocznie nigdy nie widziałaś człowieka w takim stanie, skoro tak bronisz rodzenia wszystkiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 23:36:13

Anonimie 2014-12-30 21:38:25 żal mi Ciebie. Jesteś osobą, która nie potrafi używać mózgu. To nie jest dziecko. To puste ciało. Te dziecko jest nim tylko z nazwy. To pusta skorupa, nic więcej. Po co utrzymywać przy życiu ciało, jeśli nie ma ono wykształconego mózgu lub jej części, nie ma tam duszy/człowieka. Czy do Ciebie nie dociera, że są choroby i wady, gdzie rodzi się tylko ciało bez żadnej świadomości, często umierające od razu po porodzie, bo nie potrafi nawet oddychać, bo nie ma części mózgu odpowiedzialnego za ten odruch? Dla Ciebie to jest człowiek? Środowisko medyczne od dawna stara się, by był nakaz usuwania takich ciąż. To tylko niepotrzebne obciążenie dla kobiety, jej rodziny a także państwa i społeczeństwa. Żyjesz w swoim własnym świecie, gdzie zapewne dziecko z wadą genetyczną ma pieprzyk na twarzy i to wszystko. Nigdy nie widziałaś poważnie chorego, zdeformowanego czy zniszczonego płodu. Mam nadzieję, że w końcu skończy się cenzura i takie płody i dzieci będą pokazywane ludziom, by do ich pustych głów trafiło w końcu co się na tym świecie dzieje. Żałosne to jest, idealny przykład - "Dziecko Chazana", gdzie na zdjęciach pokazywano śliczne różowe niemowlę, a pod nim artykuł o aborcji. Inny odbiór by był, gdyby pokazali zdjęcie dziecka o które chodzi - bez części czaszki, mózgu i ze zwisającym okiem. Dziecka u którego wytworzyły się połączenia nerwowe i które umierało w katuszach (proponuję odwiedzić owy szpital i zapytać o to personel - w gazetach nie piszą o "krzykach" (specjalnie piszę w cudzysłowie, dźwięku jakie wydawało te umierające dziecko nie da się opisać ludzkimi słowami), bo w gazetach zapomnieli o tym napisać. Ot urodził się śliczny różowy dzidziuś, po czym umarł po jakimś czasie. A zła matka chciała go usunąć, oj jaka ona zła! A mogła ciążę usunąć, w momencie kiedy dziecko/płód nie odczuwał bólu. Ale co tam, dziecko urodzone, sumienie czyste. A, że zamiast odejść cichutko, bezboleśnie umierało w agonii godzinami - problem tylko matki, bo to ona je wtedy trzymała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 09:48:00

Tylko o tym, czy inny człowiek ma umrzeć czy żyć nie ma prawa decydować drugi człowiek. Tobie jest łatwo mówić, bo już się urodziłaś i usunięcie ci nie grozi. Chciałabyś, żeby ktoś inny zdecydował, że umrzesz? No własnie.... Matka trzymała to dziecko? Nie rozśmieszaj mnie... Czytałam z nią wywiad. Wiem, jaki miała do tego dziecka stosunek. Kobieto, ona je raz tylko wzięła na ręce. Odejść cichutko? Zabite w brzuchu matki, faktycznie, bardzo humanitarna śmierć. Poczytaj sobie o ludziach, o kórych nawet pisano tutaj. Że kobieta urodziła dziecko ktore zaraz umarło. Tuliła je, całowała, cała rodzina się z nim pożegnała. To jest humanitaryzm. Dziecko odeszło wtedy, kiedy miało odejść i żaden człowiek za niego nie decydował. Ono doświadczyło maksimum miłości jakie mogło dostać. Ale jasne, lepiej zabić i mówić o humanitaryzmie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 10:58:32

Jesteś durna, że Cię szkoda, jeśli wierzysz w to co piszą gazety, w ustawione wywiady. Jedź i zapytaj źródła, a nie wierzysz w plotki z gazet. O dziecku o którym pisano? Mówisz o rodzicach, którzy dostali 20 tysięcy dolarów za to, by to dziecko się urodziło, by telewizja mogła nakręcić "piękno śmierci w ramionach matki?". Zdejmij te klapki na oczach. Drugi człowiek ma prawo decydować, wszędzie tylko nie w Polsce. A kto dał Ci prawo skazywać drugiego człowieka na życie w agonii i chorobie? Tak, jasne doświadczyło. Dziecko, które nie miało mózgu i było tylko samym ciałem z odruchem oddychania. Równie dobrze możesz napisać, że drzewo odczuwa miłość. Mnie usunięcie nie grozi, za to mam podpisano deklarację, że w razie wypadku lekarze nie mają prawa mnie ratować. Z resztą wiem, że w razie gdybym była warzywem, to mąż kazał by mnie odłączyć od aparatury podtrzymującej życie. Niestety taka głupia istota jak Ty nie zrozumie podstawowych rzeczy. Zwierzęta się lepiej traktuje niż ludzi. Jak pies jest nieuleczalnie chory i cierpi, to się go usypia dla jego dobra. Człowiek niech krzyczy w agonii nawet i rok, co to kogo obchodzi. Urodzisz nieuleczalnie chore i drastycznie zdeformowane dziecko - zrozumiesz. I nikt Ci nie pomoże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Goebbels
(Ocena: 5)
2014-12-31 17:09:32

Im dłużej słucham ludzi takich jak Ty, tym bardziej jestem przekonany, że Światu potrzeba kolejnej wojny. Wtedy ludzie, tacy jak Ty, uświadomią sobie, że wszystkie wartości jakie zaczęliście postrzegać za dane ot tak, są wywalczonym skarbem. Kiedy dotrze do was, że jesteście wolni, dzięki krwi waszych przodków dopiero wtedy przestaniecie zajmować się takimi problemami jak aborcja i eutanazja. Będziecie zbyt zajęci szukaniem środków do życia na ruinach. I jeśli, daj Bóg, przeżyjesz ten koszmar, uświadomisz sobie jak piękne i ważne jest życie. Jakiekolwiek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-01 15:49:14

Również uważam, że przydałaby się wojna/epidemia/pożądna katastrofa, by wyeliminować słabe jednostki. Najgorszą zmorą XXI wieku jest postęp medycyny, co skutecznie niszczy ludzkość. Zamiast pozwalać na śmierć ludziom poważnie chorym, zdeformowanym itp na siłę trzyma się ich przy życiu, ba, pozwala dalej rozmnażać. Nic dziwnego, że ludzkość zmierza ku końcowi. Przydałby się teraz nam Hitler. A w boga nie wierzę, jestem realistką, nie marzycielką, czy fanatyczką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Goebbels
(Ocena: 5)
2015-01-01 21:02:31

W pełni się zgadzam. Gdyby nie cyrk procesów norymberskich być może teraz chodziłoby po ziemi grono wspaniałych ludzi gotowych poświęcić jednostki dla dobra całej ludzkości. Takie tuzy jak Keitel lub Rosenberg wciąż przypominają mi, że rodzą się wielcy ideolodzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 01:53:29

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

Nie chcem nic mówić, ale istnieje takie coś jak 'oddanie dziecka do adopcji' .. Jakkolwiek powstało zawsze można je oddać, może akurat przygarnie je rodzina która je pokocha całym sercem? Nikt o tym nie pomyśli? Nie jesteś gotowa zostać matką - oddaj je ludziom którzy bardzo by chcieli a nie mogą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 09:21:39

znajdź mi kogoś, kto adoptował dziecko z zespołem downa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 11:44:44

Chciałabyś, żeby twoje dziecko tułało się w jakimś przytułku, gdzie byłoby traktowane jak balast. Nigdy nie zaznało ciepła i miłości, bo od kogo? Od pielęgniarek, dla których to po prostu praca. Tak się łatwo mówi ,,oddać'. Byłaś kiedyś w takim miejscu? Nie to polecam. Panienka zmieni myślenie. Po dwa ktoś u góry dobrze napisał takie dziecko ma bardzo niewielkie szanse na adopcje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 19:24:14

A ty byś wolała żeby twoje dziecko zostało zamordowane. Spoko, ale nie każdy jest taki bezduszny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 20:01:26

Darujcie sobie te wymysły, że nienarodzony płód jest mordowany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 20:13:42

Bo jest . Żył, oddychał, biło mu serce. Aborcja to przerwanie jego funkcji życiowych, a więc pozbawienie życia, a więc morderstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 20:25:43

W takim razie odłączenie od aparatury człowieka po śmierci mózgu też jest morderstwem... Nie można zabić kogoś, kto nie żyje samodzielnie i nie jest świadomy, pomijam, że nie ma do końca rozwiniętego mózgu, nawet nie odczuwa bólu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 21:39:52

Można zabić. Bo wyobraź sobie że zabicie nawet tasiemca również jest zabiciem. A jakby ciebie poddać narkozie i zabić - też byś nic nie czuła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 00:25:00

I taka śmierc jest dobrem. Pozbawienie bólu to łaska.. nie zycie w cierpieniu. nawet zierzęta uśmiercamy i nazywamy to humanitaryzmem.. a człowiekowi każemy się meczyć w agonii.. w ime czego? Zasad? Jakich?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 09:39:45

Zwierzęta uśmierca się również, gdy kogoś pogryzą, więc nie porównuj tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 11:33:06

Niby dlaczego? Jak człowiek popełni ciężką zbrodnię to też się załapie na karę śmierci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 11:35:08

Dlaczego mam nie porównywać? Dlaczego człowieka skazujemy na cierpienie, a zwierze nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 12:42:17

Z prostej przyczyny - w Polsce zwierzę ma więcej praw do humanitarnego traktowania, niż człowiek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 12:48:24

Niestety, ale mój Ojciec jest z domu dziecka. Rodzice go nie oddali, trafił tam z powodu ich śmierci. Był tam z rodzeństwem, po osiągnięciu pełnoletności dorobił się, założył rodzinę i dał swoim dzieciom maksimum miłości, ale ma skrzywioną psychikę i boli go to wszystko do dziś. Adopcja się zdarza, ale większość dzieci spędza całe dzieciństwo w domach dziecka i cierpi, czuje się odrzucone, niekochane, niechciane. To jest dopiero przykre...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:11:40

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

Niekoniecznie decyzja o aborcji powodowana musi byc gwałtem, chorym plodem, problemami finansowymi czy innymi patologicznymi sytuacjami w zyciu, jestesmy istotami myślącymi, podejmujemy samodzielnie decyzje i liczymy sie z ich konsekwencjami, mamy prawo wyboru, ogromnie szanuje kobiety,które decydują sie na urodzenie dziecka mimo wszystko dlatego,ze sama poddalam sie... Trzeba pamiętać o tym ,ze nie kazda kobieta stworzona jest do macierzyństwa, ja nigdy nie bylam dlatego podjelam taka decyzje... Żałuję,ze odebrałam życie swojemu dziecku ale nawet po paru juz latach podjelabym ta sama decyzję, nigdy sobie tego nie wybaczę. Ktos negujący aborcje nie ma pojecia w jakim stanie psychicznym pozostaje kobieta po zabiegu, nie ważne czy bylo to tydzień, miesiąc,rok czy 10lat temu... Ja przezylam aborcje w bardzo traumatyczny sposób,a kulminacja całego powiedzmy zabiegu byl chory uśmiech nienormalnej poloznej na jej wystającej twarzy z pomiędzy zalanych krwią, opartych na starych,pamiętających czasy wczesnego komunizmu stolkach, po tym tragicznym uśmiechu wyciagnela ze mnie i pokazala mi matrwy plod mojego dwumiesięcznego dziecka wiszący na jakichs podrdzewialych szczypcach... Dopiero wtedy zrozumiałam co zrobiłam... Naprawdę nie jestem złym człowiekiem ale nienawidzę siebie za ten egoizm... Bóg dal mi prawo wyboru i przed nim będę odpowiadala za swoja decyzje, on mnie za to ukarze, on mnie osadzi, nie Wy, nie macie żadnego prawa do tego żeby kogolwiek osadzac Matki Polki z Bożej Laski, w tych komentarzach widzę tylko brak zrozumienia,zacofanie, nienawiść,zazdrość i impotencję intelektualna... I powiem szczerze , moze byc to bulwersujace ,ksiądz na spowiedzi byl o wiele bardziej wyrozumialy niż Wy tutaj...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:44:41

Skoro zrobiłabyś to samo, to znaczy że nie żałujesz. Trochę się miotasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:59:35

I bardzo dobrze, że masz wyrzuty sumienia, tylko że to temu maleństwu życia nie wróci. A Boga nie ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 23:06:03

O, proszę chociaż jedna przyznała że aborcja to egoizm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 20:12:18

Ksiadz na spowiedzi byl wyrozumiały bo chciał kase jak bedzie chodził po kolędzie czy na tacę. Naiwna...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 21:23:51

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

Tylko Bog ma prawo decydowac kto ma zyc a kto nie. Kazde dziecko to dar od Niego, ktorego nie wolno nam odrzucac. Zdrowe czy nie, chciane czy nie to czastka ciebie juz na zawsze. Ja urodzilam moja corke choc byla to wpadka, i choc wychowuje ja sama ani przez moment tego nie zalowalam. Bog dal mi to szczescie ze jest i byla zdrowa, ale gdyby bylo innaczej tez bym urodzila. Zycie nigdy nie jest latwe. Nic w naszym zyciu nie dzieje sie przypadkiem, Bog wystawia Nas na proby, probuje czegos nauczyc. Otworzcie serca i sluchajcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 21:36:24

Jasne, jakiś tam bóg, który niby jest taki kochający i miłosierny skazuje dzieci na nieuleczalne choroby, by cierpiały i umierały w agonii, a ich rodzice żyli w rozpaczy. No tak, cierpienie uszlachetnia. Najlepszym tego przykładem jest zakłamana "matka" Teresa, która umierającym dzieciom w Indiach kazała odebrać środki przeciwbólowe, " bo cierpienie uszlachetnia, dzięki czemu ich dusze będa zbawione". Ale jak sama zachorowała, to kazała się odrzutowcem dostarczyć do najlepszego lekarza w Europie. Cała ta wiara to jedna wielka hipokryzja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 17:51:15

Chciałas rodzić to urodziłaś od decyzji innych i ich porodów wara.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 14:30:15

21.23.51 nie wiem co ty bierzesz, ale bierz tego mniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
martadella
(Ocena: 5)
2015-01-07 18:18:56

Jeżeli bóg decyduje o tym czy dziecko ma przeżyć czy nie to jakim cudem 5 miesięczne upośledzone płody przeżywają? Ciąża trwa 9 miesięcy tak jak zaplanował to PAN bóg(według ciebie). Dobrze wiec, niech lekarze przestaną ratować 5 miesieczne urodzone dzieci i pozostawiając je bez inkubatora, masy leków i respiratora. Naprawdę twierdzisz ze to PAN bóg produkuje te upośledzone wczesniaki? One by umarły bez pomocy lekarzy. Znam 3 takich dzieci i tylko jedno jest w miarę normalne. Pozostała dwójka ma wodogłowie, jest niewidoma i żyje tylko dzięki współczesnej medycynie a nie panu bogu.Nie potepiam nikogo kto zdecydował się na aborcje. To sprawa osobista. PAN bóg dal nam również wolną wolę wiec trzeba z tej wolności korzystać. Masz racje w jednym. Otworzcie wasze szlachetne wierzące serca i zrozumcie tez tych ktorzy w życiu podjęli decyzję inne niż te które wydają się wam katolikom najlepsze. Gdzie miłosierdzie? Ci którzy krzyczą precz z aborcją to są katolicy...ale czy są to tez chrześcijanie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 19:56:40

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

jak ktoś nie czuje się gotowy na dziecko, to lepiej już usunąć, niż jakby potem ten dzieciak miał być odrzucony. a takie dziewczyny nie zawsze dają dupy na imprezach, czasem np zostaną zgwałcone i co? nie każda może bd potrafiła później spojrzeć takiemu dziecku w oczy. może to i niemoralne, ale zawsze najwięcej do powiedzenia i do skarcenia mają te osoby, które gónwo na ten temat wiedzą. zasada jestem jedna: nie wiesz przez co dana osoba przechodzi - nie oceniaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 20:03:35

Ja tam wolałabym żyć i być odrzucona niż się w ogóle nie urodzić. W sumie to nigdy nie czułam się kochana przez swoich rodziców ale mam kochającego męża i uważam że życie jest cudem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 20:18:20

NIE WIERZĘ ŻE BYŁAŚ ODRZUCONA bo gdyby tak było to nie pisałabyś że wolałabyś żyć i być odrzucona niż nie żyć. Wiesz co to znaczy kiedy dziecko jest odrzucone i niekochane przez swoich rodziców? Takie dziecko ma obniżone poczucie własnej wartości, żyje ze świadomością że jest gorsze i nie potrafi zbudować dobrej relacji z ludźmi, więc nie pisz że byłaś niekochana przez rodziców i że to nie było nic strasznego bo w to nie wierzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 20:55:41

Ja też nie uwierzę, że byłaś odrzucona (chociaż mogę podejrzewać, że każdy ma swoją "definicję" odrzucenia).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:29:27

Aha, spoko wy lepiej wiecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:37:38

Nie wierze po prostu. Jesteście serio jakieś ograniczone, albo nie wiem co. Jakim prawem mówicie, ze lepiej nie żyć niż byc odrzuconym? A może ktoś woli być odrzucony niż umrzeć? Może ktoś sobie potrafi poradzić? Moja najlepsza przyjaciółka jest z domu dziecka. W dzieciństwie ani razu nie zaznała miłości. Obecnie jest szcześliwą żoną i mamą. Ale spoko, wg was jej życie nie ma sensu i w ogóle nie powinna się urodzić, skoro "mamusia" jej nie chciała. Dobrze że ona tego durnego portalu nie czyta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:40:49

I jakby co to nie jestem tym pierwszym anonimem, który odpowiedział, ale po prostu się we mnie zagotowało jak to przeczytałam. Przyznajcie w końcu, ze jesteście bezdusznymi idio tkami a nie wmawiajcie innym ze to dobro dziecka. Proszę, niech któraś z was powie dzieciom mojej przyjaciółki, że ich mama nie powinna się urodzić. Chcę to zobaczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 22:54:19

,,Proszę, niech któraś z was powie dzieciom mojej przyjaciółki, że ich mama nie powinna się urodzić. Chcę to zobaczyć.' ale po co? :D Gdyby kogoś nie było, to by go po prostu nie było. Po co takie durnowate teksty. Po prostu by mnie nie było, jakby się moi rodzice nie poznali też by mnie nie było. Tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 23:04:09

To był sarkazm kretyn ko. Co innego jak ktoś się w ogóle nie spłodzi a co innego jak już jest i się go usuwa. Wiele osób jest dręczonych i odrzuconych to znaczy ze ich zycie nie ma sensu???? Chyba nie wiecie co to znaczy miec prawdziwe problemy, a jak jestescie tak wielce odrzucone to co tu jeszcze robicie? A skoro nie jestescie to moze z laski swojej nie wypowiadajcie sie za kogos czy lepiej dla niego ze sie urodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-30 00:54:48

Oddychaj laska bo się zapowietrzysz, moja wypowiedź też była sarkazmem a już sapiesz :D Współczuje, jeszcze wali po kilka ??, jeszcze więcej dosadź, za mało :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anka
(Ocena: 5)
2014-12-29 19:53:12

re: REPORTAŻ: Zdecydowałam się na aborcję

mojej siostrze też powiedziano ze dziecko ma zespól downa,ale zdecydowała się urodzić-i urodziła zdrowego silnego chłopca...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-29 21:37:52

a druga urodzi silnie zdeformowanego i całe swoje życie, a także życie swojej rodziny podporządkowywuje już tej osobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz