Późne macierzyństwo – tak czy nie?

04 Listopada 2009

Odkładasz w nieskończoność decyzję o posiadaniu dziecka? Uważaj, bo w pewnym momencie może być już za późno, choć bycie dojrzałą mamą ma również wiele plusów.

Późne macierzyństwo – tak czy nie?

Niewiele kobiet odrzuca od siebie chęć posiadania dziecka. Zazwyczaj większość z nas prędzej czy później decyduje się na malucha. Są panie, które czują się stworzone do rodzenia i wychowywania potomków. Inne poprzestają na jednym dziecku, dzieląc swoje życie między pociechę, pracę i życiowe przyjemności.

Trudno stwierdzić, w jakim wieku kobieta powinna zajść w ciążę. Dzisiaj wiele pań decyduje się jednak na dzieci znacznie później niż w przeszłości. Średnia wieku kobiet planujących świadome macierzyństwo wyraźnie przesunęła się w górę. Kobiety stawiają teraz na wykształcenie, karierę, samodzielność czy po prostu dobrą zabawę. Rola kury domowej – do niedawna tak oczywista w przypadku dojrzałej panny – dziś przestała nam odpowiadać. Coraz częściej w pogoni za karierą i przyjemnościami decyzja kobiety o dziecku znacznie się przesuwa. Czy jednak jest to dobre zjawisko? 

Późne macierzyństwo jest podobne do wczesnego – ma zarówno wiele minusów, jak i plusów. Sęk w tym, że wiek, który dla jednej kobiety oznacza „późno”, dla drugiej może oznaczać „wcześnie”. Energiczna, ambitna 30-latka może uważać, że ma jeszcze kilka lat na zajście w ciążę. Z kolei inna dziewczyna może w tym wieku mieć już dziecko chodzące do szkoły podstawowej. Dzisiejsze kobiety po trzydziestce są bardzo zadbane, atrakcyjne i radosne – znają swoją wartość. Mają również coraz młodszych partnerów, co jedynie podkreśla, że dziś kobieta w wieku ok. 35 lat może śmiało konkurować ze swoją młodszą o dziesięć lat koleżanką. Jest jednak jeden problem, o którym dojrzałe kobiety często zapominają – biologii nie da się oszukać. Kobieta zachodząca w ciążę po 30. roku życia może mieć o wiele większe problemy z jej donoszeniem niż 20-latka (choć, rzecz jasna, nie jest to regułą). 

Twój zegar nieubłaganie tyka i czujesz nieuchronny upływ czasu? Pomyśl o dziecku już teraz! Dlaczego nie warto z tym zwlekać? Bo minusy późnego macierzyństwa to: 

Ryzyko

Niestety, ciąża po 30. roku życia może nieść za sobą wiele powikłań – niebezpiecznych zarówno dla twojego dziecka, jak i dla ciebie. O ile jeszcze zajście w ciążę to mniejszy problem (choć łatwiej przychodzi to młodym kobietom), o tyle problemy mogą być z donoszeniem ciąży. Nieprawidłowe ułożenie łożyska, krwawienia, częste omdlenia to tylko niektóre przypadłości, na jakie możesz się uskarżać jako dojrzała mama. Pamiętaj również, że starsza ciężarna kobieta łatwiej choruje, łapie infekcje czy jest bardziej narażona na szkodliwe działanie słońca. Po 35. roku życia znacznie wzrasta również ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa! Przeczytaj list naszej czytelniczki, która w ciąży dowiedziała się, że jej maleństwo będzie dotknięte tą chorobą. W jej przypadku ogromną rolę odegrał wiek – w błogosławionym stanie znalazła się dopiero mając 43 lata! Zatem, jak widzisz, jeśli wciąż zwlekasz z dzieckiem, bo podróżujesz, imprezujesz i żyjesz miłością, pomyśl o zdrowiu swojego malucha. 

Zmiana nawyków

O wiele trudniej jest zmienić przyzwyczajenia osobie starszej, dojrzałej i doświadczonej niż młodej, zwariowanej, wciąż czegoś poszukującej. Kobiety po 30. roku życia (podobnie zresztą jak mężczyźni) mają wiele nawyków, tak mocno w nich zakorzenionych, że wyzbycie się ich lub zmodyfikowanie może być szalenie trudne. Dotyczy to zwłaszcza osób, które są po ślubie. Tak zwane staropanieńskie bądź kawalerskie nawyki bardzo często kształtują osobowość dojrzałego człowieka, nie jest on w stanie się ich pozbyć. A gdy na świecie pojawia się dziecko, wszystko staje na głowie. Kobiecie, która ma już uporządkowane życie, może być ciężko dostosować się do tego, co zacznie się dziać wokół niej po porodzie. Dlatego również z tego względu lepiej jest czasem pomyśleć o wcześniejszym zdecydowaniu się na malucha. Na pewno osobie młodej będzie łatwiej się zmienić niż dojrzałej, która znalazła w życiu ostateczną drogę, jaką chciałaby podążać. 

Śmierć dziadków

Choć wiele osób odradza wpuszczanie babć i dziadków (czyli waszych rodziców) do domu, w którym wychowujecie swoje dziecko, tak naprawdę ich pomoc może być nieoceniona. Babcia i dziadek okażą się bardzo potrzebni zarówno tobie, jak i twojemu maleństwu. Ty, dzięki ich pomocy, będziesz mogła śmiało skorzystać jeszcze z uroków życia, wyjść na kolację, imprezę, wyjechać na urlop. Kiedy z mężem jesteście zdani tylko na siebie, nawet zwykłe wyjście do kina może urosnąć do rangi ogromnego problemu. Nie każdego bowiem stać na niańkę, a poza tym obca osoba pod twoim dachem to nie to samo, co twoja mama opiekująca się swoją wnuczką... Im później decydujesz się na dziecko, tym – niestety – coraz większe ryzyko, że twoi rodzice nie będą mogli ci już pomóc. Co więcej, rodząc dziecko, np. w wieku 40 lat, ryzykujesz, że twoja kruszynka będzie wychowywać się bez babci i dziadka. 

Nie będziemy jednak ukrywać podstawowego faktu – czasy się  zmieniły i dzisiaj praktycznie normą staje się ciąża po trzydziestce. Bywa, że poczekanie z urodzeniem dziecka to słuszny wybór, pod warunkiem, że jest kontrolowany i świadomy. Plusami późnego macierzyństwa są: 

Czas na szaleństwa

Wiele kobiet, które rodzą dziecko w młodym wieku, po jakimś czasie zdaje sobie sprawę, że przez zdecydowanie się na potomstwo, np. po dwudziestce, nie miały czasu na imprezy, szaleństwa, wzloty, upadki, próby, grzechy, radości. Szybko bowiem nadeszła proza życia, pieluszki, kąpiele, nieprzespane noce – słowem: arcytrudna sztuka wychowania dziecka! Brak tych wszystkich doświadczeń może być bardzo odczuwalny. Zwłaszcza kiedy znajomi bawią się w najlepsze, a ty musisz zostać w domu. Wtedy późne macierzyństwo jest bardzo dobrą opcją. Kobieta po 30. roku życia miała czas na szaleństwa, „wyszumiała” się. Decyzja o dziecku w jej przypadku będzie na pewno przemyślana i trafiona – bo im kobieta dojrzalsza, tym lepiej zna siebie i swoje potrzeby. 

Stabilna sytuacja finansowa

Wychowanie dziecka pochłania mnóstwo pieniędzy. Przez pierwsze lata, kiedy maleństwo intensywnie się rozwija, pieniądze na dobrą sprawę rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Z tego względu wielu młodych rodziców decyduje się skorzystać z pomocy swoich opiekunów – sami bowiem mogliby sobie nie dać rady. Z kolei kobiety, które w późnym wieku decydują się na dziecko, są już finansowo zabezpieczone i mają stabilną sytuację. To bardzo ważne, bo mama może całkowicie poświęcić się wychowaniu maluszka. Dojrzała kobieta często ma również oszczędności zgromadzone przez tych kilka lat, odkąd zaczęła pracę na poważnie (bo nie wydawała pieniędzy na dorastające dziecko). Stabilna sytuacja finansowa to jeden z głównych argumentów przemawiających za tym, że czasem z dzieckiem warto zaczekać. 

Sprawdzony partner

Młodych często ponosi szaleństwo. Chwila zapomnienia, euforia, radość, pasja – i okazuje się, że para, która spotyka się ze sobą od kilku miesięcy, będzie miała dziecko. Dla młodych ludzi często jest to szok ponad ich siły. Kobieta, która o córce lub synku myśli później, zazwyczaj ma wypróbowanego partnera, z którym spędziła lata, okazał się odpowiedzialny i którego świadomie, w pełni odpowiedzialnie wybrała na ojca swojego dziecka. Sprawdzony mężczyzna to dla kobiety pomoc nie do przecenienia. Siła, bezpieczeństwo i pewność, że pociecha będzie wychowywać się w komfortowych warunkach. 

Późne macierzyństwo to dzisiaj swego rodzaju trend. Czy jednak słuszny? Na jego korzyść przemawia wiele czynników. Pod warunkiem, że to późne macierzyństwo nie staje się bardzo późne lub nawet za późne... 

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Urodził się noworodek ważący 8 kg!

Olbrzymie dziecko przyszło na świat na Sumatrze.

W jakim wieku najlepiej zajść w ciążę?

Świat idzie do przodu, nasze poglądy też, ale niektóre dylematy wciąż pozostają takie same – kiedy jest najlepszy czas na dziecko?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (99)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-30 16:34:04

I tylko czekać, jak urodzicie dziecko z jakąś wadą genetyczną albo z jakimś zespołem, np. Downa albo Angelmana....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-08 12:03:03

Cóż... od skrajonści do skrajnośći. Moja mama rodziła mnie mając 16 lat a moja ciotka urodziła swoje dziecko po 35 roku życia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-07 16:22:34

mnie mama urodziła jak miała 40 lat i jestem zdrowa:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-10 13:30:36

A co ma wiek do wad?? owszem jest większe prawdopodobieństwo ale młode matki też rodzą chore dzieci np. z Downem nie ma zasady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-07 11:13:49

'Lepiej późno niż wcale..'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-07 11:02:13

ja mam kuzynkę, która urodziła dziecko w wieku 31 lat i żałuje, ze tak późno. Stwierdziła, ze w gdy była na studiach spokojnie poradziłaby sobie z dzieckiem i nauką.. i fakt miała duże problemy po pierwsze z zajściem w ciąże a po drugie z donoszeniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 17:49:51

Moja mama mojego brata urodziła w wieku 47 lat i jest zdrowy jak ryba , najweselszy z całej rodziny xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 15:46:47

Mnie mam urodzila jak miala 41 lat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 12:34:14

mam 21 lat, kochanego narzeczonego i 4 mieiseczna coreczke. Nie chciala bym decydowac sie na pozne maciezystwo... wiem co mowie znajoma mojej mamy po 40 urodzila dziecko ktore nie stety ze zwgledu na wiek urodzilo sie lekko opoznione w rozwoju... smutne to... odkladala maciezynstwo na pzoniej bo wazna kariera i pieniadze... lekarz ja uprzedzal ze tak moze byc zaryzykowala i Miloszek ma teraz ok 4 lat i jest skazany wylacznie na mame i tate.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-07 09:00:40

Przy późnym miacierzyństwie ( 1 dziecko po 35roku życia ) jest większe prawdopodobieństwo urodzenia chorego dziecka.. ale przecież nie oznacza to, że każde takie będzie, młode matki rodzące chore dzieci przecież też się zdarzają. Osobiście znam trochę osób które matki urodziły w wieku 35, 40 a nawet i więcej lat i są zdrowi ;] A co do tego, czy lepiej w młodym czy późnym w wieku.. to już jest kwestia indywidualna. Sama jak miałam 15lat to myślałam zawsze, że chciałabym mieć dziecko w wieku 22-23lat, teraz mam 18 i szczerze mówiąc.. zmieniłam zdanie. Wolałabym z tym poczekać z przynajmniej -8lat ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-05 22:54:39

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-05 19:37:47

Mam 30 lat .Dwa tygodnie temu planowałam drugie dziecko. Tydzień temu dowiedziałam się o kochance męża. Dziś ............ Chyba nie będzie mi dane być matką dla drugiego aniołka;((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-05 21:13:27

I co teraz zrobisz? : /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 18:39:35

Nie wiem:(( To bardzo trudne i bolesne;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 19:10:12

Wiesz już kto to jest? Ja chyba powiesiłabym swojego za jaja albo obcięła mu je. Przecież to zwykłe KUR>>ESTWO !!! Przede wszystkim myśl o sobie i dziecku, on nie jest wart twojego czasu skoro poświęca go Lafiryndzie. Może ona nie wie o tobie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-07 09:05:26

Wie, zawsze wiedziała. Ona też jest z kimś związana . Ale teraz już nie chce mojego męża, a on błaga o wybaczenie.Pewnie wybaczę ,ale nie zapomnę. Czy warto być w takim związku?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-10 13:44:29

Powiem Ci kochana że decyzja należy do Ciebie, ja jestem w "odgrzewanym" związku po przejściach, mój facet zafundował mi całą paletę przykrości i choć mówią że takie związki nie mają szans u nas jest lepiej niż kiedykolwiek. Dziś jesteśmy małżeństwem, spodziewamy się dziecka. Jest tylko jedno wyjście, musisz znaleźć swój sposób na odreagowanie całej sytuacji, musi Ci ulżyć, musisz wszystko przemyśleć i nigdy do tego nie wracać. Ja zrobiłam dokładnie to samo co on, tyle że przebiłam go aż się zdziwił. Po całej sytuacji przylazł na kolanach lecz gdy opadły emocje pojawiły się wątpliwości, a to wydaje mi się jest najtrudniejsze. Teraz on szuka zaczepienia, jak za szybko go przyjmiesz to możesz być pewna że znów to zrobi. Najgorsze niestety przed Tobą a teraz wszystko zależy wyłącznie od Ciebie, zrób to mądrze a i musisz wprowadzić zmiany w związku bo inaczej klapa. Trzymam kciuki : D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-10 14:27:50

Dzięki.Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomagasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-10 15:12:47

Cała przyjemność po mojej stronie, jeżeli ustawisz hierarchię najpierw dziecko, następnie Ty a później On to sukces murowany. On musi zdać sobie sprawę że to nie przelewki i w razie by sytuacja się powtórzyła nie ma powrotu, gdyby nie dziecko pewnie myślałabyś inaczej a zapewniam Cię że on nie jest głupi i zdaje sobie z tego sprawę. Zadbaj teraz o swoje potrzeby, niech go ściśnie z zazdrości, problem w tym że nie może to trwać chwilę, muszą być to zmiany na dłużej. Później jak już wszystko się ułoży, daj mu poczucie że jest niezastąpiony bo zacznie tracić wiarę w siebie a tu tylko krok od kolejnej pocieszycielki, oczywiście myślisz swoje. To naprawdę będzie trudne i będzie długo trwało, ale właśnie wtedy poczujesz że wygrałaś swoje życie, że jesteś silna i możesz wszystko jeśli tylko chcesz. Wtedy spojrzysz w twarz tej lafiryndzie z dumnie podniesioną głową i zdasz sobie sprawę że było warto. Trzymam kciuki : *

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-13 20:37:58

jest coraz lepiej:) dzięki za wszystko:*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz