Dlaczego zdecydowałam się na aborcję? (SZOKUJĄCE WYPOWIEDZI)

28 Października 2016

Czy te kobiety zasługują na potępienie?

decyzja o aborcji

Chociaż kontrowersyjny, obywatelski projekt ustawy antyaborcyjnej został odrzucony, Polska nadal żyje tym tematem. Organizowane są kolejne czarne protesty, a gwiazdy zachęcają do dalszej walki na swoich profilach społecznościowych. W różnych środkach medialnego przekazu są także publikowane wywiady oraz wyznania osób opowiadających się po stronie aborcji nie tylko w trzech zalegalizowanych prawnie przypadkach. Wiele wskazuje na to, że niektóre kobiety nie zadowoliły się pozostawieniem spraw ich dawnemu biegowi, ale żądają restrykcyjnych zmian i decydowania o ewentualnym usuwaniu ciąży we własnym zakresie w każdym przypadku. Coraz więcej osób odważnie zabiera głos w tej sprawie i nie są to tylko osoby ze świata polityki czy show-biznesu.

Niedawno udało nam się nakłonić na rozmowę kilka dziewczyn, które w przeszłości dokonały aborcji. Żadna z nich nie żałuje tego kroku i zapewnia, że zrobiłaby to jeszcze raz. Jakie pobudki nimi kierowały? Część z Was zapewne będzie oburzona, ale być może znajdzie się kilka odważnych, które przyznają rację bohaterkom naszego artykułu...

Zobacz także: WASZE HISTORIE: Powiedziałam facetowi, że poroniłam. Tak naprawdę dokonałam aborcji...

Strony

Komentarze (57)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-10 10:12:38

Przypomniała mi się pewna historia znajomej kobiety, która je osobą bardzo wierzącą. Razem ze swoim mężem wiele lat starali się o dziecko, zawiodły ich wszystkie dozwalane przez Kościół metody zajścia w ciąże. Zdecydowali się na adopcje. Po kilku latach dostali wiadomość, że czeka na nich mała dziewczynka. Podczas, gdy głośno było wszędzie o czarnym proteście ta potępiała wszystkie kobiety biorące w nim udział, uważając, że każdemu poczętemu dziecku należy się godne życie, którego nikt nie powinien odbierać. A wiecie co jest dla mnie najbardziej absurdalne w tej historii? To, że jedynymi warunkami stawianymi przez nich przy adopcji było to, żeby dziecko było małe i ZDROWE. Ona miała wybór, nie zdecydowała się na dziecko z niepełnosprawnością,a potępia kobiety, które chore dzieci usunęły. Nie jestem zwolenniczką zmian w prawie dotyczącym aborcji. Niech kobiety zgwałcone, noszące upośledzone płody, które po narodzinach i tak umrą lub gdy ciąża zagraża ich zdrowiu czy nawet życiu niech mają wybór. A w pozostałych przypadkach - jest mnóstwo metod na zabezpieczenie się, a jeśli antykoncepcja zawiedzie, trudno, trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny, przecież każdy wie skąd się dzieci biorą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-10 10:00:20

A ja już tyle czasu nie mogę zajść w upragnioną ciążę... Dlatego też ciężko mi zrozumieć kobiety, które usuwają zdrową ciążę ze względu na jakieś swoje "widzimisię"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
awa
(Ocena: 5)
2016-11-02 09:10:32

A co w nich szokującego. To dzieje się wokół nas na niemałą skalę. Tylko nikt o tym nie mówi, a najczęściej jest 2 w 1- kobieta która dokanała aborcji ma pełną buzię frazesów na temat "dzieci poczętych"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-01 01:57:17

Wy jesteście śmieszni jak piszecie że zygota nie jest życiem. Jak tak wogole można myśleć w ten sposób...widać że tu są co po nie którzy egoistami i materilistami..patrząc na wygodę swojego życia a to że kobieta jest w stanie błogosławiony i pod sercem bije życie nawet jak ma 3,4tyg rozwija się rośnie i już je kochasz bo Bóg dał Ci to życie które nosisz pod sercem!!!!!jak mozna usunąć trzeba być pod ładna preseja co ludzie powiedzą i jak bd żyć przecież dziecko kosztuje ale Ty żyjesz to jeśli nie chcesz mieć dzieci to je urodz i oddaj znajdzie kochający dom bo jest tyle małżeństw które by zaadoptować chciały taka mała kruszynke i kochac całym sercem. Ludzie wy będziecie stan przed Sądem Ostatecznym i Pan Bóg bd wam pokazywał nie które sytuację z Waszego życia i co mu powiecie że usunelam życie bo go nie chcialam...he śmieszne ale to co Was po śmierci spotka to cierpienie w tym czego najbardziej się boicie i dopiero jak odpokutujecie swoje winy bd mogli myśleć o całkowitym oczyszczeniu duszy co nie jest takie proste.. ja nie rozumiem jak można dziecko zabić... sama wychowała się z 5 rodzeństwa bez taty bo odeszedl już do Pana Boga i dziękuję mu za to że moja Matula była na tyle silna że się nie podała chociaż czasem było mega ciężko jak był tylko chleb sam ale daliśmy radę i jesteśmy szczęśliwa rodzina bardzo się kochamy przez to że mama poświęciła nam całe swoje życie i się nie poddała... pozdrawiam Was i życzę Wam dużo pokory i miłości do PanaBoga naszego!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 17:38:16

hahah ktoś napisał "mamy teraz pokolenie egoistów". Najwięcej aborcji robiło pokolenie obecnych moherowych beretów. W latach 60tych czy 70tych aborcje były jak wizyty u kosmetyczki. Teraz niektóre nawróciły się i walczą o prawo do wymuszania rodzenia upośledzonych dzieci czy z gwałtu. Nawet sobie nie zdajecie sprawy co miłe babunie robiły w czasach młodości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 23:16:32

bo mamy niż demograficzny, to wymyślają powody dlaczego niby jest mniej dzieci. a może to nie egoizmem jest planowanie rodziny rozsądnie i 2 dzieci zamiast 5 puszczonej w samopas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-30 21:09:40

dok ladnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Starbuck
(Ocena: 5)
2016-11-01 13:22:38

Nawróceni grzesznicy są najgorszymi radykałami. Nie dość, że mają swoje na sumieniu, to jeszcze drogę do wyimaginowanego zbawienia torują sobie ofiarą innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 09:13:46

prawda. moja exteściowa jak się wlała deczko, przyznała się do SZEŚCIU aborcji. Lata 50-60 XXw.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-11 16:14:04

W latach 50,60,70 nie było usg i nikt nie przypuszczał, że ok 4 tygodni od zapłodnienia bije małe serduszko. Dziś mamy nie tylko badania, ale i olbrzymi dostęp do przeróżnych form antykoncepcji, o której nasze mamy i babcie mogły pomarzyć. Mamy też pampersy, wiemy jak karmić piersią, mamy odżywki, mleka, słoiczków. Nie musimy nosić wody ze studni, żeby wyprać pieluchy itd. Tamte pokolenia powinnyśmy podziwiać a nie wyśmiewa, jeśli chodzi o wychowanie dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 17:21:53

A ja poronilam niedawno:( zamienilabym sie z kazda kobieta w tym artykule!i chcialabym miec to dziecko!nikogo nie oceniam,ale gdy cos tracisz co kochasz juz,nigdy nie zrozumiesz kobiety,ktora traci ciaze z premedytacja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 14:49:02

Wszystkim tak łatwo oceniać... nawet w Biblii jest napisane: "Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-30 22:27:14

Szkoda, że niektórzy tylko ten cytat z Biblii pamiętają... Tam są też napisane inne rzeczy- m.in. przykazanie piąte "Nie zabijaj".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 13:31:32

Widzę tu ciągle nagonkę na kobiety w ciąży, młode matki (że roszczeniowe, bezczelne i zapalenie mózgu), dzieci (że brzydki, głupie, wrzeszczą i przeszkadzają, a fe), no fala hejtu. No i okazuje się, że na aborcje też nagonka (bo morderstwo, zło i samolubna na pewno puszczalska kobieta która się decyduje). Weźcie się zdecydujcie. Wszystkie świętsze od papieża...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 10:33:59

Ciagle artykuły o aborcji które mają na celu zmienić patrzenie na ten temat a raczej przekonać ze to super sprawa... ktoś Wam płaci za ciagłe promowanie tego?..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 14:31:06

dokładnie nad tym samym się zastanawiam, 25 polek dokonało aborcji i jakoś mnie to nie interesowało, nigdy o tym nie słyszałam, aż do ostatnich kilku miesięcy gdzie ciągle jedno i to samo, same bohaterki które dokonały aborcji i są z tego powodu szczęśliwe, cóż za promocja i wzór do naśladowania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 09:10:26

Jestem w ciazy. Nie wiem czy moge to nazwac gwaltem. Napewno wymuszaniem seksu badz braniem sobie kiedy sie chcialo. Ale zaslepiona "miloscia" tego nie widzialam. Jak zaczelam sie sprzeciwiac na taki seks on poprostu wyjechal. A ja zostalam. Gdybym miala pieniadze na aborce yez bym to zrobila. Teraz zastanawiam sie czy poradze sobie Z oddaniem dziecka. Juz jedno 3 letnie mama

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 13:24:44

wymuszenie seksu, to jest gwałt...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz