Poród rodzinny grozi komplikacjami!

20 Października 2009

Uważa się, że wspólny poród zbliża do siebie partnerów, ale naukowcy alarmują - obecność mężczyzny przy narodzinach dziecka może prowadzić do poważnych, groźnych dla zdrowia komplikacji…

Poród rodzinny grozi komplikacjami!
> -->

Każda przyszła mama wielokrotnie zastanawia się, jak powinny wyglądać narodziny jej dziecka. Po pierwsze, należy wybrać lekarza i położną, szpital oraz rodzaj porodu, a wreszcie zdecydować się na ewentualne uczestnictwo partnera w kluczowym momencie. I tu rodzi się wiele wątpliwości. Duża część kobiet uważa, że obecność mężczyzny będzie je krępowała. Z porodem wiąże się krzyk, krew, łzy i przyszłe mamy nie chcą, aby ktokolwiek oglądał je w takim stanie, a szczególnie ich facet. Co więcej, obawiają się reakcji swojego partnera i tego, że sytuacja porodu oddali ich od siebie. Zgadzają się z nimi niektórzy seksuolodzy - taki widok może sprawić, że mężczyzna będzie miał później trudności z dostrzeżeniem w kobiecie obiektu pożądania.

Nie bardziej odważni w tej kwestii są sami tatusiowie, którzy boją się, że nie podołają trudnemu zadaniu i na przykład (jak to często bywa w filmach) stracą przytomność. Wielu z nich buduje też sobie, na podstawie relacji kolegów, mam i sióstr, własny obraz porodu, a w efekcie zaczyna się zastanawiać, czy widok cierpiącej kobiety nie zagłuszy popędu skierowanego dotychczas w jej kierunku. ‘

Dylematom związanym z rodzinnym porodem postanowili się przyjrzeć naukowcy. Dziennikarze „The Daily Mail” dotarli do wyników badań dra Michaela Odenta z Uniwersytetu Lancashire, które dobitnie pokazują, że obecność partnera przy porodzie nie pomaga kobiecie, a… wręcz przeciwnie. „Organizm rodzącej produkuje wtedy więcej adrenaliny, która z kolei powoduje obniżenie poziomu oksytocyny - hormonu niezbędnego podczas porodu. W efekcie, poród trwa dłużej, co może być niebezpieczne zarówno dla noworodka, jak i matki” – tłumaczy dr Odent.

Naukowiec zauważa również, że obecność mężczyzny przy narodzinach dziecka może negatywnie wpłynąć na późniejszy seks partnerów. Część tatusiów uczestniczących przy porodzie nie potrafi patrzeć na kobietę jak na obiekt pożądania, a jedynie jak na matkę swojego dziecka. Badacz pokusił się nawet o teorię, że udział faceta w tak traumatycznym i bolesnym dla rodzącej wydarzeniu może prowadzić do… męskiej depresji poporodowej.

Ze stanowiskiem dra Michaela Odenta nie zgadzają się jednak pary, które są zadowolone z decyzji o rodzinnym porodzie. Twierdzą, że wspólne powitanie dziecka zbliżyło ich do siebie, a kobiecie pozwoliło poczuć się pewniej oraz bezpieczniej w towarzystwie bliskiej osoby. Również dla wielu mężczyzn poród był pozytywnym przeżyciem - wspaniałą inauguracją późniejszej więzi z dzieckiem, a przy tym pogłębieniem uczuć do żony.

Natasza Lasky

Zobacz także:

Co zabrać do szpitala na poród?

Już 4 tygodnie przed planowanym terminem porodu przygotuj torbę, którą weźmiesz ze sobą do szpitala. Podpowiadamy, co spakować, aby niczego nie zabrakło dla ciebie i maluszka.

Bezpieczne podróżowanie w ciąży

9 miesięcy z dzieckiem w brzuszku to wyjątkowy czas w życiu każdej z nas. Jak zachować wtedy bezpieczeństwo za kierownicą?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (135)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-12 22:09:04

Teotia pana doktora jest żałosna!!!!! jesli ludzie sie kochaja i sa ze soba blisko takie pytania i dylematy nie istnija!!!! dla mezczyzny to jest zrozumiale ze bedzie przy porodzie wspieram swoja kobiete i niwyobrarza sobie innego scenariusza!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-12 22:07:13

W przypadku wielu par ktore znam porod rodzinny wplynal bardzo bardzo dobrze....tam gdzie mezczyzna kocha kobiete i tam gdzie sa partenrami nie tylko w lozku ale i poza nim porod rodzinny jest wspominany prez obie strony bardzo pozytywnie....a jesli facet ma kobiete tylko jako przedmiot pozadania i nic wiecej to faktycznie teoria doktorka sie sprawdzi ..ale takich facetow radze kobietom omijac!!!!!!! taki facet nie jest wart zachodu..nie dosc ze kobieta rodzi,cierpi itp to faect zamiast byc przy niej to nie chce z nia byc bo dla niego najwrznijsze jets to aby ona nadal go pociagala...moze najlepiej dla niego aby z sali poporodowej od razu wskoczyla mu do lozka w szpilkach i seksownej bieliznie haha ...faceci takiego pokroju predezj czy pozzniej pojda na bok bo skoro maja takie przedmiotowe podejscie do partnetki to jak zobacza jej cialo po cizay pewnie tez straca pociag do nie prawda?? takich popapracow kochane zostawia sie z miejsca !!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-12 22:00:21

jak czytam takie rzeczy to mi slabo!!!!!!!!! jak facet myslac o porodzie moze zwracac uwage tylko na jedna rezczy.."czy czasem jego poped do kobiety nie mniejszy sie" jak facet mysli tylko o tym a nie o tym aby pomoc kobiecie w cierpieniu i o pieknej chwili kiedy jego dzioecko przyjdzie na swiat to dla mnie facet jest skreslony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I jak kobieta mysli o tym iz bedzie sie krepowala i nie chce aby jej facet widzial ja w takim stanie..to ja sie pytam CO TO ZA ZWIAZEK????????? taki gdzie kobieta chodzi od rana do nocy w szpilkach w pelni makijarzu?? chore!! moj partenr kocha mnie tak bardzo ze niweyobraza sobie a by go ze mna nie bylo..zalezy mu aby mi pomoc jak tylko bedzie pomgl i nie przerarza go ani mnie to jak bede w tej chwili wygladac bo kochamy sie i znamy jak lyse konie i wiadomo chyba ze rodze dziecko a nie jestem na prywatce!!!!!! a jak kobieta jest chora lezy w lozku ma tluste wlosy, temperature,wymiotuje do miski to co tez faceta nie wpusci do pokoju a moze on nie chce jej takiej widziec aby nie stracic popedu seksualnego do niej? KOBIETY zasatnowcie sie nad tym,dla mnie facet ktory mysli tylko o seksie i popedzie zamiast byc przy kobiecie w takiej chwili nie jest wart aby byc ojcem i partnerem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i zaznaczmy ze nikt nie kaze wkladac mu w czasie porodu glowy miedzy nogi bo faktycznie nie jest to widok dla akzdego ale powinbien byc z kobieta trzymac za reke, masowac plecy i WSPIERAC takie minimum chyba mioze z siebie dac ?wystarczy ze kobieta bierze na siebie cala reszte!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-30 10:41:45

mój facet był przy porodzie naszego syna.namówiła mnie do tego lekarka w szpitalui jak bym mogła to bym ją obsypała złotem za to.bardzo mi pomogła jego obecność. i jestem stanowczo za tym zeby był przy ewentualnym następnym porodzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-28 12:36:24

Przy moim porodzie byli tylko ci którzy musieli być czyli położna itd... Sądzę że obecność ojca dziecka (gdyby w ogóle był) to rozpraszałaby mnie, a może i denerwowała bo zapewne marudziłby mi coś nad głową choć i tak bym go nie słuchała. Nie chciałabym żeby ktokolwiek z moich bliskich to widział choć było bardzo szybko bo 15 min i bez żadnych krzyków. Ale według mnie pierwszy kontakt powinien być zarezerwowany wyłącznie dla matki i dziecka bo to oni przez 9 miesięcy byli najbliżej siebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-27 12:22:28

Ja rodziłam sama, bo musiałam. Nie było możliwości rodzinnego porodu i w sumie dobrze, bo mogłam się skupić na sobie i na dziecku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-27 12:09:43

"hmm ja pewnie bym sie stresowala ze jestem spocona i wyglądam jakbym robiła kupę... aczkolwiek wsparcie to wsparcie" Wypowiedź kolejnej nastolatki!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-23 22:46:51

różnie to bywa ;p jedni chcą rodzinnych porodów inni unikają ich jak ognia. Zależy od podejścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-22 17:59:40

hmm ja pewnie bym sie stresowala ze jestem spocona i wyglądam jakbym robiła kupę... aczkolwiek wsparcie to wsparcie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-21 23:44:55

drogie panie. uwazam ze faceci powinni byc przy porodzie,ja bylem i bylo to dla mnie ogromnym przezyciem.uwazam ze opijanie narodzin dziecka byloby inne,o ile wogole,po tym co facet zobaczy podczas porodu.mnie nie obrzydzilo ani nie zrazilo nic po porodzie do mojej partnerki,wrecz przeciwnie,stala sie dla mnie bardziej atrakcyjniejsza i bardziej pociagajaca.KOBIETY ZACIAGAJCIE SWYCH PANOW NA SALE PORODOWA NIECH SAMI SIE PRZEKONAJA JAK PO 9-ciu MIESIACACH KONCZY SIE KILKA MINUT ROZKOSZY,NIECH ZOBACZA I USLYSZA NA WLASNE USZY ZE KRZYK NIE ZAWSZE OZNACZA PRZYJEMNOSC......POZDRAWIAM MAREK

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz