WASZE HISTORIE: Mąż postawił mi ultimatum. Nie będzie się ze mną kochał, dopóki nie schudnę po ciąży...

28 Września 2016

Ewelina uważa, że została potraktowana okrutnie.

nadwaga po ciąży

W mediach trwa moda na dzielenie się przez matki zdjęciami przedstawiającymi ich ciała po porodzie, a niekiedy także z jego przebiegu. To doskonała pożywka dla hejterów, ale w chaosie negatywnych komentarzy nie brakuje również głosów aprobaty. Zniekształcone, obrzmiałe ciała są pięknym przykładem poświęcenia oraz symbolem więzi pomiędzy matką a dzieckiem – pisze jedna z internautek.

Kiedy euforia po urodzeniu malucha mija, trzeba zmierzyć się z rzeczywistością, czyli nadprogramowymi kilogramami. W przypadku niektórych kobiet problem nie jest duży, ale u innych równa się nawet kilkudziesięciu kilogramom więcej niż przed ciążą. Nie można oczywiście porównywać ciężarnych, bo nie wszystko zależy od diety, a nawet ćwiczeń. Liczy się także czynnik genetyczny i sam apetyt. Każda osoba płci żeńskiej doskonale wie, jak trudno powstrzymać się od jedzenia tuż przed okresem. Na naszym stole lądują wtedy takie potrawy, których normalnie byśmy nie tknęły. To wszystko sprawka hormonów.

Chociaż nie wypada nikogo oceniać, wiadomo, że kobieta powinna coś zrobić po ciąży ze zmianami, które zaszły w jej ciele. Dla własnego samopoczucia, zdrowia oraz faceta. Przykład Eweliny pokazuje, że mężczyźni wcale nie są tacy wyrozumiali dla kobiet, które wydały na świat ich dziecko. Jej mąż nie chce się z nią kochać, bo bardzo przytyła w ciąży. Kobieta dostała ultimatum. Zero seksu, dopóki nie zrzuci co najmniej piętnastu kilogramów. To absurd? Nie, najprawdziwsza rzeczywistość – przekonuje nasza rozmówczyni...

Zobacz także: Nie uwierzysz, co matki robią z pępowiną po porodzie! Ohydne czy wzruszające?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

overkilled
(Ocena: 5)
2016-09-30 02:08:32

mężowi karny ku*as za bycie ku*asem. a ty powinnaś zamiast się żalić sama z siebie chcieć schudnąć, zwłaszcza po porodzie bo dziecko musi mieć zdrową i silną mamę z zapałem do życia i bez miażdżycy cukrzycy blablabla :P jak masz silną wolę to na żywca, ja chudłam z iqgreen. a mąż....męża na zieloną trawkę. powiedz mu że seks będzie jak sobie penisa powiękkszy. burak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pauli
(Ocena: 5)
2016-09-29 22:53:36

Schudnij i udowodnij że możesz, a potem powiedz mężowi że dopóki nie zrobi kaloryferka nie będzie seksu, bo dużo facetów ma brzuszki jak kobiety w ciąży...i to jest o wiele gorsze,hehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 3)
2016-09-29 15:20:41

okrutnym jest zmuszac kogos do seksu gdy nie ma ochoty lub osoba go nie pociaga, czy to kobieta czy facet

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Głowa do góry!!
(Ocena: 5)
2016-09-29 11:52:32

Ja to się tak zastanawiam skąd opinie ludzi typu "nie żryj, nie przytyjesz, sama sobie jesteś winna", etc. Prawda jest taka, że każdy ma inaczej, każdy jest inny. Ja mam trójkę niemowlaków w domu! Ze starszą Córką (ma 15 miesięcy) przytyłam 34 kg! A miałam w tym czasie remont mieszkania, w którym czynnie brałam udział i nie miałam czasu jeść... spadło z tego 7 kg od dnia porodu przez 4 miesiące ( w tym 3400g Mała!). 4 miesiące po cc zaszłam w ciążę - bliźniaczą... Przytyłam 16kg, gdzie jadłam wszystko, co chciałam bo po prostu opadałam z sił.. Większość ciąży spędziłam w domu, a nawet w łóżku...Dzieciaki wysysały ze mnie tyle energii, że całą ciążę chodziłam po ścianach... Urodziłam 2 x po 3 kg(obecnie mają 3,5 m-ca)! Łącznie przez tydzień od porodu spadło mi 20 kg! i co z tego? Od tego czasu waga ani drgnie, nie mogę zrzucić ani grama, a mam za dużo o całe 23 kg (o tyle mniej ważyłam przed pierwszą ciążą). Drugi miesiąc ćwiczę z Chodakowską i Mel B mimo, że mam zapalenie stawów, bóle kręgosłupa aż się niedobrze robi, a po cesarce też jeszcze niezbyt dobrze się czuję :( Jednak się nie załamuję, ale tylko dlatego, że centymetr nie kłamie. Mimo Trójki Małych Dzieciaków waga stoi jak zaklęta, ale wymiary się zmniejszają... już po miesiącu widać efekty, skóra się napięła, cellulit zmniejszył, czuję się silniejsza, zwiększyła się moja wydolności, a po schodach wchodzę bez zadyszki mimo wysokiej wagi. Laski pamiętajcie, jeżeli coś robicie, róbcie dla siebie, dla Zdrowia. Nie słuchajcie opinii głupich facetów czy hejtów "szczuplaczków", które są mądre tylko dlatego, że genetycznie mają rozkręcony metabolizm na maksa. :) Jak widać od tego nie są mądrzejsze ;) Oczywiście szacunek dla Kobiet, które mają figurę wypracowaną dzięki ciężkim ćwiczeniom i przede wszystkim dietom. O ile z ćwiczeń można czerpać naprawdę wiele radości, o tyle dieta fajna nie jest :P Przynajmniej dla mnie :( Głowa do góry Kobietki! Na wszystko przyjdzie czas! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Elizkahh
(Ocena: 4)
2016-09-29 10:54:17

Gdyby mój mąż przytyl 40kg to nie chciałabym się z nim kochać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alexandra
(Ocena: 5)
2016-09-29 07:27:15

Re:nie potrafie schudnac po ciazy

Szczerze? Nie szukaj magicznych rozwiazan... Dieta i treningi i nie wazne jest twoje zmeczenie.. Wybierz co bedzie twoim priorytetem: nadwaga, kompleksy, a w przyszlosci brak aktywnosci z dzieckiem przez wage czy milosc, piekne cialo a przy tym dusza i szczescie twojego partnera oraz dziecka. Nie robisz tego tylko dla siebie a pieprzenie ze znajdziesz kogos kto pokocha Cie taka jaka jestes to glupoty... Ludzie otyli sa ospali nieszczesliwi z trudnoscia wykonuja obowiazki domowe czesto choruja, wiec jesli znajdziesz kogos kto to zaakceptuje to tylko kogos kto sam nie dba o siebie. A jak moze dbac o Cb i dziecko i was kochac jesli sam nienawidzi siebie w lustrze...? Mam 2 prace, czesto zmeczenie siega granic zdarza sie uronic lze na treningu ale to jest moj priorytet i nie wyobrazam sobie jak moglabym odpuscic z blahego powodu nie mam sily.. To tylko wytwor twojej wyobrazni. A dobra organizacja czasu to podstawa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-29 00:10:55

Spodziewam się komentarzy- a ja to nie przytyłam bo nie jadłam sratatatatata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-28 22:31:35

Mąż nie postąpił ładnie, ale może był już w desperacji. W ciąży laska była szczęśliwa, bo w końcu mogła jeść co popadnie. Sama sobie przeczy, najpierw mówi, że się nie ograniczała, a potem, że próbowała. Szczerze wątpię. W szpitalu takie niby złe jedzenie, a prosiła męża o przyniesienie czekolady, nie chudego kurczaka. Ja na jego miejscu nie ganiałabym jej po tyle żarcia, a słodycze wyrzuciła z domu. Jasne, też mam zachcianki przed okresem, ale to jest max 1 dzień w miesiącu, a nie 9 m-cy ciągiem i nie obżeram się jak świnia. Laska sama jest sobie winna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nauczyc
(Ocena: 5)
2016-09-28 21:30:12

A moze rzeczywiscie faceta zbrzydza Twoj widok? Zabierz sie za siebie dziewczyno. Moze rzeczywiscie sie zapuscilas i jestes gruba???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2016-09-28 18:57:27

00

A dla mnie to mąż chamsko postąpił.wiadomo. ze łatwo.jest przytyć a trudniej schudnąć ale bez przesady ,powinna schudnąć i ona powinna postawić mu ultimatum

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-28 20:40:34

Niestety nie zawsze jest łatwiej przytyć. Są ludzie, którzy mają z tym problem i wbrew pozorom przytycie Z GŁOWĄ jest trudniejsze niż schudnięcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz