Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

09 Lipca 2013

Większość przyszłych mam chce, by ich dziecko przyszło na świat latem.

ciąża

Zdawać by się mogło, że kobiety wolą rodzić dzieci w zimie, ponieważ upały potrafią porządnie dać w kość przyszłej mamie, noszącej w sobie kilka kilogramów żywego szczęścia. Okazuje się jednak, że nic podobnego – coraz więcej pań, zachodząc w ciążę, stara się tak `wycelować` z terminem porodu, by przypadał on na wakacyjne miesiące.

Najwięcej kobiet marzy, by ich potomek przyszedł na świat w czerwcu, a najmniej życzyłoby sobie by stało się to w październiku. Pewnie zastanawiacie się, co jest tego powodem. Odpowiedź jest prostsza niż mogłoby się wydawać.

Strony

Komentarze (126)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-09 14:26:19

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Najinteligentniejsi sa ludzie spod znaku skorpiona, a najglupsze są zodiakalne raki. To tyle w temacie. Tera mozecie mnie zaszczekac raczki! Haha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Cara
(Ocena: 5)
2014-05-04 23:57:32

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Ja planuje styczeń-luty... Ale jak wyjdzie w praktyce??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
askaryter
(Ocena: 5)
2013-09-20 11:06:15

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

ja rodziłam w sierpniu, teraz będę rodzić w kwietniu. myślę, że nie ma co planować na jaki miesiąc, wazne by dziecko było zdrowe :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-01 08:13:34

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Ja się urodziłam w czerwcu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olcia
(Ocena: 5)
2013-08-01 16:18:13

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Ja urodziłam córcię 3 października i uważam, że to super!!!! Była jeszcze ładna pogoda, mogłam bez obaw chodzić na dłuższe spacery z noworodkiem, na lato mała była już spora i zahartowana przez zimę. A ja spokojnie w wakacje mogłam się pokazać w bikini! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-01 13:13:56

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Ja urodziłam się 28 czerwca ;3

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
+6+6
(Ocena: 5)
2013-07-28 21:43:36

+

+6

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2013-07-27 22:05:10

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

a ja urodzę moje maleństwo teraz w lutym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
patti
(Ocena: 5)
2013-07-24 11:43:52

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Ja urodziłam syna w swoje urodziny 30 czerwca. I jestem zadowolona bo mamy ładną pogodę na spacery a ja mam czas na dojście do siebie po ciąży (planujemy z mężem wakacje w ciepłych krajach, gdzieś tak w grudniu) i przede wszystkim moge być spokojna o to czy napewno dobrze ubrałam dziecko na spacer - nie ma szans żeby zmarzło przy takich temperaturach. Uważam że poród w tej cieplejszej części roku jest najlepszy, bo nawet słońce dodaje teraz energii :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MB
(Ocena: 5)
2013-07-22 08:38:47

re: Najgorszy miesiąc to urodzenie dziecka to październik, a najlepszy... (Też przyszłaś wtedy na świat?)

Najlepsze miesiące na rodzenie to kwiecień/maj/czerwiec. Ja rodziłam w maju ominęły mnie spuchnięte od gorąca stopy, ubieranie malutkiej w tony kombinezonów a dziecior rośnie w zawrotnym tmpie, 5 dni po porodzie juz spacerowaliśmy z malutką na dworze, jak miałam dość noszenia jej na rekach to do wózka a balkon i dawaj :) Nie zwariowałam siedząc non stop z dzieckiem w domu :) Już wylądam tak że spokojnie mogę iść na plażę:) Nie musiałam kupować zimowych ciuchów ciązowych płaszczy itp brzuch pokazał mi się dpiero pod koniec stycznia:) ale taki że spokojnie mogłam chodzić w dotychczasowch rzeczach. Móje ciuchy ciążowe to 2 pary spodni na gumkę w tajly weil były takie fajne L w których chodzę do teraz :) i jedna elegancka tunika 40 :)którą też mogę ubrać teraz :)Jedną tunikę pożczyła mi mama i jedną sukienkę teściowa :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-02 18:17:40

dosłownie pół życia opisałaś.. ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz