MĘSKIM OKIEM: „Moja macica, moja sprawa”? Bzdura, facet też ma coś do powiedzenia!

08 Listopada 2016

Grzegorz twierdzi, że tym hasłem tylko sobie szkodzimy.

moja macica moja sprawa

Na razie spór przycichł, ale dyskusja o aborcji jeszcze wróci. I to ze zdwojoną siłą. Wraz z nią oklepane hasła typu „moja macica, moja sprawa”, które sprowadza się do tego, że jeśli nie jesteś kobietą - nie możesz mieć zdania w tej kwestii. Słowa te padają zazwyczaj z ust wielkich demokratek, które opowiadają się za wolnością, równością i wszystkim, co nowoczesne. Zamykanie ust facetom trochę mi się z tym kłóci. Skoro każdy ma swoje zdanie, to dlaczego nie ja?

Nie jestem radykałem, ale nawet gdybym był, powinienem mieć prawo głosu. Nie po to, żebyś się ze mną zgadzała. To przywilej należący się każdej istocie ludzkiej, pod warunkiem, że przy okazji nikogo nie krzywdzi. Bez względu na to, czy opowiadam się za swobodnym dostępem do przerywania ciąży, czy może jednak zamykania do więzień wszystkich zamieszanych w ten proceder.

Macica faktycznie jest twoja, ale sprawa dotyczy także mnie!

Zobacz również: Czemu aborcja powinna być zabroniona?

 

Strony

Komentarze (24)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-02 14:51:10

Cóż problem w tym,że facet zawsze może się zabrać i tyle... A kobieta co, zostaje z brzuchem czy dzieckiem na lata. Ale nawet zakładając optymistyczny scenariusz,że facet naprawdę chce mieć to dziecko i się nim zajmować, to nie zapominajmy o fakcie,że ciąża to nie tylko odpowiedzialność finansowa i opieka nad dzieckiem... W Polcse to niestety nadal temat tabu, ale ciąża często w bardzo drastyczny i nieodwracalny sposób okalecza ciało matki! Jak jakiś facet chce mieć jakikolwiek wpływ na prawo kobiety do aborcji to niech poogląda sobie najpierw zdjęcia kobiet po ciąży!(nawet na tym serwisie są zdjęcia jak potrafi wyglądać ciało kobiety po ciąży...), niech poczytają jak nikły jest procent znieczuleń w naszym kraju(mimo iż ból porodowy jest porównywalny do operacyjnego! Zresztą tzw. nacinanie krocza to nic innego jak przecinanie krocza na żywca!!! I to nie jest nacięcie skórki, tylko przecięcie skóry i mięśni!) Dlaczego odmawia się kobiecie zgwałconej prawa do decydowania o przymusowej kastracji bo to by było niehumanitarne okaleczenie człowieka na całe życie(mimo iż nikt nie wspomina nawet o możliwości kastracji tej bez znieczulenia!), natomiast ktoś inny ma mieć prawo do tego co wpłynie na życie, ciało i zdrowie kobiety być może już do śmierci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
abrakadabra
(Ocena: 1)
2016-11-10 21:25:48

No jasne, ja bym chciała żeby się odniósł do przymusu rodzenia dzieci z gwałtu. Może uważasz że trzeba zapytać współtwórcę dziecka? Przecież to też jego! Jeżeli jesteśmy za karaniem za aborcję to proponuję karać gwałcicieli jak za zabójstwo bo pośrednio przyczyniają się do śmierci poczętego już życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-10 20:16:05

Na "cos do powiedzenia ",trzeba zasluzyc .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 22:49:48

Zgadzam się szczególnie z pierwszym i ostatnim argumentem. Wstyd mi za te wszystkie krzykaczki wychodzące na ulicę z durnymi tekstami. One są nie tylko odkobiecone- one są przede wszystkim odczłowieczone! Najpierw jest, że "to nie sprawa mężczyzn", a potem płacz i wyklinanie jak przychodzi do brania odpowiedzialności, udziału w wychowaniu i płacenia alimentów... Panie, zdecydujcie się. Ja jako szanująca się kobieta chcę, aby mężczyźni też mogli się wypowiedzieć i mieli świadomość, że ich również ten problem dotyczy. Wśród naszych parlamentarzystów (których społeczeństwo samo wybrało, w tym kobiety), są przecież mężowie i ojcowie rodzin- weźcie to pod uwagę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 22:35:16

kretynki. do łapania facetów na ciążę i naciągania na alimenty jesteście pierwsze - i zawsze w takich sytuacjach podkreślacie, że on też jest odpowiedzialny za dziecko, bo ono samo się nie zrobiło. a w temacie aborcji nagle ich to nie dotyczy? już nie są odpowiedzialni i nie powinni się interesować? wysterylizujcie się, serio. dobrze że nie chcecie się rozmnażać, mniej tępych c*p na świecie będzie dzięki temu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-08 22:12:50

Ilość aborcji zdecydowanie byłaby mniejsza, gdybyście wy, wielce dojrzali faceci, nie zostawiali swoich partnerek z dzieckiem na pastwę losu. Tacy jesteście mężni, że jak kobieta mówi, że jest w ciąży, to spie*dalacie, tak szybko, jak nogi pozwolą, a potem macie pretensje, że kobiety nie życzą sobie, abyście decydowali, czy usuwają ciąże, czy nie. Zasrani stulejarze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 20:49:06

głupie ci*pki z was baby, najpierw kryczycie żaden nie ma prawa decydować i sie wtrącać bo ktoś tam uciekł od odpowiedzialności i to przywilej faceta, że mu powiecie o ciąży zanim usuniecie? serio? a potem płaczecie, że gdzie ci zdecydowani faceci, że teraz same sieroty itp a co wy z nich robicie w tym momencie pozbawiając głosu i licząc, że to Wy będziecie podejmować takie ważne decyzje same. Najlepiej w ogóle wszystko róbcie same, pozbyjcie się facetów z życia, zróbcie społeczeństwo jak w seksmisji a potem płaczcie za facetami. W dupach wam się już poprzewracało. Nie wyobrażam sobie, żeby zajść w ciąże nawet jej nie chcąc i nie pójść do mojego chłopaka porozmawiać z nim i zobaczyć jakie oboje mamy zdanie na ten temat to się nazywa partnerstwo i zdrowy związek widocznie Wy nie umiecie takiego stworzyć. Jasne, że nie chodzi o to żeby robić to co on chce ale wybrać najlepsze rozwiązanie dla obojga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 20:33:11

Facet nie ma prawa głosu odnośnie aborcji, to nie on jest w ciąży i nie on naraża swoje zdrowie i życie; nie on niszczy swój organizm, nie on naraża się na plotki i osąd społeczny; nie on rodzi, nie on wychowuje, nie on musi być 24h/7 dostępny; itd...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 23:42:32

Prawda. To samo chciałam napisać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-08 15:12:16

Proponuję Panie Grzegorzu wziąć swoje plemniki na smycz. Jakim prawem atakują kobiece jajeczka? Czy ktoś im na to pozwolił? Jak Pan już rozwiąże problem atakujących plemników, wtedy porozmawiamy na temat czy mężczyzna powinien mieć prawo do decydowania czy kobieta ma rodzić czy nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 22:31:56

tyyy, to może po prostu przestań uprawiać seks, albo chociaż się wysterylizuj? równie dobrze można napisać: jakim prawem twoje jajeczko wystawia się dobrowolnie na plemniki faceta który wcale nie zamierza cię zapłodnić? nosz co za żenujący argument. każdy kto uprawia seks musi się liczyć z potencjalną wpadką, a jako że baby wiatropylne nie są, to siłą rzeczy obie osoby są tak samo zamieszane w dziecko i mają takie samo prawo decydować co dalej. jak facet się wywinie od odpowiedzialności to oczywiście krzyczycie na prawo i lewo jaki z niego ciul, jak ona tak może, przecież to też jego dziecko, on je zrobił i powinien się interesować. ale w przypadku aborcji to oczywiście facet wg was już nie jest odpowiedzialny i nie ma prawa głosu. puknijcie się w te durne łby, hipokrytki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ddd
(Ocena: 1)
2016-11-12 23:53:10

seks wśród homo sapiens pełni nie tylko funkcje prokreacyjne. dodatkowo sterylizacja jest w polsce nielegalna. to na tyle jeśli chodzi o twoje argumenty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-02 15:06:20

Sam się puknij debilu! Twój wpis świadczy o tym, że jesteś na etapie rozwoju ewolucyjnego małpy! Sądzisz,że ciąża i dziecko to tylko sprawa alimentów! Popatrz sobie w internecie jak wygląda ciało kobiety po porodzie! Poczytaj jak ciężko niektóre kobiety przechodzą ciążę(to są miesiące bólu, wymiotów, krwawienia...) - to jest niestety temat tabu i potem wielu zacofańców sądzi,że ciąża to cudowny okres oczekiwania na dzidziusia...ale tak jest rzadko, częściej to wielomiesięczny koszmar i niewyobrażalny ból. Chcesz prawa do decydowania o ciąży u kobiety?- ok. Czy byłbyś gotów oddać swoje prawo o decydowaniu o swoim ciele innym?- Np Żeby tolekarz decydował czy operację na tobie wykonywać bez znieczulenia?, albo np żeby kobieta która oskarży cię o gwałt czy napaść mogła zdecydować o twojej kastracji na żywca(ty nie miałbyś możliwości zablokowania jej decyzji!)- przy czym kastracja i tak jest zabiegiem bardzo humanitarnym w porównaniu do porodu(i mogłabym ją co najwyżej porównać do nacięcia krocza ), bo trwa tylko chwilkę podczas gdy poród to kilka lub kilkanaście godzin...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-08 11:50:39

Najpierw pisze o solidarności jajników i plemników, na kolejnej stronie o tym, że czasy dzielenia na dwa obozy ludzi już minęły. Czy ten Pan cierpi na formę schizofrenii, czy może zatrudniacie już ludzi bez zdolności logicznego myślenia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz