Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

30 Listopada 2015

Apeluje, by nie zmuszać jej do odchudzania po ciąży. Jej post stał się hitem Internetu!

jak schudnąć po ciąży

Jak wrócić do formy po ciąży? - to zadanie zadaje sobie większość młodych mam. Nie zawsze dlatego, że same czują taką potrzebę. Coraz częściej padamy ofiarami społecznej presji, która wymusza na nas szybkie chudnięcie i powrót do sylwetki sprzed porodu. Jeśli Ci się to nie uda – najwyraźniej za mało się starasz i zupełnie sobie odpuściłaś. Nikogo nie interesują Twoje rzeczywiste potrzeby i możliwości.

Odchudzanie stało się wręcz obowiązkiem, o czym najlepiej przekonała się bohaterka tej historii. Młoda Australijka nie ma jednak zamiaru ulegać i otwarcie przeciwstawia się terrorowi idealnego ciała. Mel Rymill, która niedawno urodziła pierwsze dziecko, opublikowała na Facebooku emocjonalny apel w tej sprawie, który z miejsca stał się hitem. Ponad 7 tysięcy udostępnień o czymś świadczy.

Dlaczego nie tęskni za dawnym ciałem? Poznajcie jej punkt widzenia, bo o tym rzadko mówi się głośno.

Strony

Komentarze (32)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 09:45:29

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

ale ohydne doje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-11 15:07:48

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

mi powiedział lekarz,że je się,nie za dwoje tylko dla dwojga,i jeśli w ciąży założymy,że dziecko będzie ważyło 3kg plus wody 3 kg to jest 6,i po porodzie to 6 ubędzie a reszta zostanie z matką,więc trzeba o tym myśleć będąc w ciąży;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
g
(Ocena: 5)
2015-12-01 10:52:23

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

z tymi tłustymi włosami przesadziła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 15:38:15

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

Gratulacje dla mamy ,lepiej kobietko się ogarnij dopóki nie jest za pozno i nie licz na to ze mezus zlituje się i ci pomoze ,prędzej zostawi caly ten bałagan w diably .Pomoc ich jest tylko na początku i kiedy maja oni na to ochote.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-01 16:29:25

To źle o nich świadczy, jednak nie popieram niezorganizowanych kobiet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 13:42:49

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

Jesteście podłe! Jaki leń? Właśnie o to chodzi w tym poście. Inni oceniają, nie znając jej. Wiadomo, że każdy chciałby dobrze wyglądać, ale to że ma się nadwagę czy rozstępy nie znaczy, że człowiek jest mniej warty. Gdyby inni nie wmawiali jej jak bardzo źle wygląda i jak to musi wyglądać jak przed ciążą, ona nie miała by problemu. Teraz natomiast ma poczucie winy bo nie każdy jej wmawia, że jest źle. Przecież ona wie że nie jest idealnie, ale dla niej jest ok. To jak ona wygląda natomiast przeszkadza innym i to sprawia że źle się czuje ze sobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 12:41:39

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

Znam wiele kobiet po urodzeniu dziecka ,ktore jakos normalnie wygladaja i dbaja o siebie poprostu sa obrotne zorganizowane i tyle w tym temacie tlumaczy sie tylko len.Trzeba byc zorganizowanym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-01 16:09:29

powiedz to mojej mamie, firma 3 dzieci w tym jedno ciężko niepełnosprawne ... i powiedz ze jest leniem bo nosi rozmiar 56 żałosna kretynko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-01 17:34:47

Koleżanka z pierwszego komentarza nie miała na myśli sytuacji ekstremalnych i obiektywnie trudnych. Tu chodzi o ciućmoki, które maja jedno dziecko, rok siedzą na macierzyńskimi, przeważnie mając do pomocy jeszcze teściową lub mamę, bo mieszkają z mężem u jednej albo u drugiej. Mimo całkiem sprzyjającej sytuacji wyglądają jak niedomyte, wyblakłe kluchy o ciele budyniu, wiecznie marudne. I to nie 3 miesiące po porodzie, ale często nawet wtedy, gdy dziecko ma już roczek czy więcej. jakoś dziwnym trafem te mamy, które mają więcej dzieci i do tego obowiązki zawodowe wyglądają korzystniej i są lepiej zorganizowane, niż te z jednym, siedzące na macierzyńskim, wychowawczym lub na męża utrzymaniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-01 21:41:25

No skoro tyle pracuje, opiekuje się 3jką dzieci to chyba prędzej powinna być chuda niż gruba, bo ciągle w ruchu, stres. Widocznie żre bez opamiętania. No sorry ale taka prawda... bo 56 to jest OGROMNY rozmiar.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-01 22:10:45

56 rozmiar przy dużym ruchu i aktywności może świadczyć o jakichś zaburzeniach czy nieprawidłowościach związanych z funkcjonowaniem organizmu. Moja mama w sumie tez jest kulka, pracuje zawodowo jako sprzątaczka (pracy ma sporo, więc rusza się dużo), nie widzę, żeby się obżerała, i ciężko jej schudnąć. Pewnie dlatego, że jest po 50tce, i jej metabolizm zwolnił na łeb na szyję, ale fakt faktem, że po ciążach wróciła do formy szybko i długo była laską. To sporo zależy od naturalnych predyspozycji organizmu. Niemniej młoda kobieta, która siedzi na macierzyńskim przy pierwszym dziecku i ma względna swobodę korzystania z pomocy teściowej czy mamy, po 8 miesiącach od porodu nadal wciska, że nie ma czasu pofarbować odrostów, umyć włosów, pomalować paznokci czy 3 razy w tygodniu po 40 minut poćwiczyć przy kompie, to mi ręce i nogi opadają. Oczywiście seriale w typie polskich telenoweli ma wszystkie obejrzane, ma tez czas pójść po ciasto do cukierni... Wiecie, co mam na myśli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 12:22:57

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

Wcale po ciąży nie trzeba się odchudzać, wystarczy nie zrec jak świnia. Jestem 17 dni po porodzie,już w ciuchach sprzed ciąży. A potrzebę dbania o siebie typu umyte włosy,lekki makijaż, nawet po domu jakieś normalne ciuchy mam nawet większą niż kiedyś. Jak jestem zadbana czuje się bardziej wypoczęta, mam więcej energii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 10:00:39

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

taki trochę śmiech przez łzy i próba oszukania samej siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 09:58:19

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

Ja bym męża zaangażowała w mycie mi włosów, nawet będąc z dzieckiem na ręku..Powiedziałabym - kochanie dzisiaj jak wrócisz z pracy pomożesz mi się ogarnąć, bo czuję się jak brudas. Tak bardzo nie chciałabym żebyśmy oboje z mężem zapomnieli o sobie nawzajem i swoich potrzebach bo pojawia się dziecko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-11-30 10:04:43

Jak masz do wyboru spać albo myć włosy, to idziesz spać - to Twoja POTRZEBA ;) A tak serio, jak mąż był w domu i przypomniało mi się o myciu włosów, to idę myć włosy i mam wszystko w nosie. Jednak jak człowiek jest wymęczony po wszystkie czasy, to o myciu włosów zapomina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 06:58:57

re: Młoda mama obnaża prawdę o sobie: „Mam tłuste włosy, a moje ciało jest duże! I mam to gdzieś!”

Jakby tak bardzo kochała to jak wygląda to nie byłoby tego artykułu. Jest po prostu leniwa. sorry ale umycie włosów to nie misja na marsa. A później się dziwić że rozwody skoro mężczyźni sa wzrokowcami u

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 09:05:08

Jakby każdy zajął się swoim życiem to świat byłby lepszy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-11-30 09:21:02

Możesz wierzyć lub nie, ale pierwsze 2-3 miesiące po porodzie ja też chodziłam często z przetłuszczonymi włosami, bo po prostu... ZAPOMINAŁAM ich umyć. Jak się jest wiecznie niedospanym i ledwo żywym, w dodatku nie wychodzi na wizyty towarzyskie (a tym samym rzadziej spogląda się w lustro), to się najnormalniej w świecie zapomina o takim szczególe jak umycie włosów. Umyć, gdy dziecko śpi? Teoretycznie tak, ale w praktyce dziecko budzi się z wrzaskiem od razu wtedy, gdy rozsmarujesz na całej głowie szampon. Tak w więc w wielu przypadkach umycie włosów w pierwszych tygodniach macierzyństwa JEST misją na marsa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 09:29:28

dziecko chyba nie umrze, jeśli chwile sobie "powrzeszczy", bo spłukanie szamponu zajmuje obstawiam 2 - 3 minuty :) ale oczywiście mamusie lecą po sekundzie jak tylko usłyszą płacz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-11-30 09:53:18

Ok, ja spłukam włosy bez umycia, obwinę w ręcznik, pobiegnę do dziecka, jakoś je uspokoję, zaśnie. Ja wrócę do łazienki, znowu nałożę szampon, dziecko znowu zacznie płakać, ja znowu płukanie, kolejny suchy ręcznik... Tak włosy można myć w nieskończoność. Bezdzietnym wszystko wydaje się proste ;) Dziecko nie umrze od płakania, a matka nie umrze od nieumytych włosów (tym bardziej wtedy, gdy naprawdę ZAPOMINA SIĘ o tym, że ma się tłuste włosy).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 10:46:37

Ale po co kolejny raz myć włosy? W sensie nakładasz dwa razy, spłukujesz i możesz suszyć, to że nakładasz ręcznik na głowę i wychodzisz na chwilę z łazienki nie oznacza że potem masz myć te włosy trzeci, czwarty, piąty raz tylko dlatego bo dziecko płakało. Bezsensowny argument.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 10:50:09

Poza tym tu chodzi o podstawy higieny, myć się też zapominasz? Nie trzeba udziwniać, wystarczy wejść pod prysznic, szybko umyć ciało i włosy, wysuszyć. To nie musi zajmować godziny, można się w 15 minut wyrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-11-30 10:59:57

Jak się ma krótkie i cienkie włosy, to może da się je umyć w 15 minut. Jak ma się ciężkie, gęste i do pasa, to mycie i suszenie zajmuje dużo dłużej. Codzienny prysznic to dla mnie podstawa (chociaż znam i takie mamuśki, które zapominały i o prysznicu i o myciu zębów), ale nie miałam aż tyle siły i samozaparcia, żeby co 3 dni walczyć prawie godzinę z włosami. Poza tym naprawdę o tym zapominałam (jak ktoś ma włosy mocno przetłuszczające się i myje je codziennie, to pewnie trudno mu zrozumieć, że niektórzy myją co 3-4 dni i potrafią ze zmęczenia zapomnieć). Sen jest ważniejszy niż przetłuszczone włosy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 11:26:43

No i co z tego, że dziecko zaczyna wrzeszczeć jak akurat nałożyłaś szampon? Tak jak któraś wyżej napisała - przecież nic mu nie będzie jak sobie powrzeszczy. Nic mu się nie stanie, jak matka najpierw spłucze pianę i przyjdzie do niego po 3 minutach a nie po sekundzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-30 11:29:55

dziewczyny, a gdzie są mężowie/partnerzy- ojcowie dzieci? naprawde nie mogą zająć się przez 20 minut dzieckiem byście mogły wziąć prysznic i umyć włosy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 12:24:12

Zgadzam sie. Ja mialam z mezem uklad ze codziennie wieczorem biore prysznic, a raz/dwa w tygodniu relaksujaca kapiel i on wtedy zajmuje sie dzieckiem. To juz byla jego broszka co wtedy zrobi. Bral go nawet na wypady do kumpli bo niektorzy tez mieli maluch i mezowie ogladali mecz a dzieciaki spaly ulozone w rzadku w pokoju obok. Da sie moje drogie tylko trzeba to od gornie ustali i dac szanse tatusiom sie wykazac. Bo oni tez potrafia zajac sie maluchami tylko czesto my mamy im nie pozwalamy bo przeciez wiemy lepiej i wszystko lepiej zrobimy. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz