Kochanie, to chyba już!

10 Czerwca 2008

Zwiastuny porodu - przeczytaj, a łatwiej ci będzie przewidzieć chwilę pojawienia się dziecka na świecie.

Kochanie, to chyba już!

Poród to wielkie wydarzenie w życiu kobiety. Zanim jednak nastąpi, twój organizm wysyła ci sygnały, mówiące o jego bliskim nadejściu. To ważne, żeby je rozpoznać - dla twojego psychicznego komfortu, spokoju i wygody - wtedy ze wszystkim zdążysz na czas.

Na około 3 tygodnie przed porodem będziesz odczuwać parcie na pęcherz moczowy. Możesz też mieć kłopoty z zaparciami. To dlatego, że brzuch się obniża (wtedy mijają problemy z oddychaniem). Nawet na tydzień przed porodem może zostać wydalony tak zwany czop śluzowy, który zamyka wejście do macicy (to znak, że szyjka macicy jest gotowa do porodu). Jest on śliski i elastyczny, zwykle bezbarwny, dużo gęstszy niż wody płodowe. Gdy te ostatnie zaczną wyciekać, od razu zgłoś się do szpitala. Nie musi się to dziać gwałtownie, to może być powolny proces.

Przed samym porodem może pojawić się biegunka - organizm chce się oczyścić. Jednocześnie możesz odczuwać dreszcze. Wiele kobiet pyta, jak rozpoznać te właściwe skurcze. Krótkie i nieregularne to tak zwane przepowiadające. Porodowe są znacznie silniejsze. Powodują ból krzyża, są regularne i częstsze.

Wtedy zrelaksuj się i głęboko oddychaj. Niech otuchy doda ci myśl, że już niedługo zobaczysz swojego dzidziusia.

Strony

Komentarze (71)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-09 19:55:41

Jeszcze 4 tygodnie i nadejdzie mój termin porodu, boję się bardzo ale myśl że niedługo zobacze moją córeczke dodaje mi otuchy i więcej siły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-29 15:04:49

nigdy w życiu nie bede mieć ani jednego bachora

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-26 18:15:00

Jej to t@kie piekne mieć dzieci:) Alutka_xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-14 15:31:00

oj jak czytam te komentarze to mi sie słabo robi :( chociaz jeszcze 2,5 miesiące do porodu ale strasznie sie boje :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-11 17:14:00

Uwielbiam te teksty o "saczacych sie" wodach plodowych...w kazdych gazetach takie bzdury wypisuja...A ja dziekuje Bogu, ze mi wody odeszly na patologii ciazy a nie na ulicy, bo mialabym w ciagu minuty piekna ogromna kaluze pod soba:)potem 25 godz pod 3 kroplowkami,bol,lzy i w koncu CC...i mialam synka:)widzialam wszystko w odbiciu lampy nad stolem:)fajne...teraz pora na drugie.moje slonce ma ponad 2 latka,wiec chyba juz czas najwyzszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-10 11:12:00

witam moje bole pojawily sie o 4 nad ranem a do szpitale pojechalam o 21 ale niestety meczylam sie przez cala noc az o 9 15 rano przyszla na swiat moja coreczka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-07-26 00:18:00

u mnie skurcze zaczely sie o 2 w nocy! o 5 rano pojechalam do szpitala a o 17 dopiero urodzilam!!!! to byla masakra!!!!!!!! myslam ze tam wykituje!!! ale widok mojej kochanej kruszynki odrazu dodal mi sil!!!! za to drugiego dzidziusia urodzilam baaardzo szybko!!! o 3w nocy obudzilam sie z bulami o 4,20 bylam w szpitalu a juz o 5, 12 rano moj synos przyszedl na swiat :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-13 17:53:00

ja mialam najpierw bole i to z krzyza nikomu nie zycze trwaly 18 godzin wody odeszly mi dopiero po przebiciu pecheza porod trwal lacznie 39 godz masakra ale polecam znieczulenie mi bardzo pomoglo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-12 21:26:00

Ja wszystkim polecam znieczulenie,po takich strasznych mękach to taka ulga................polecam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-12 15:08:00

Mi wody zaczęły odchodzić i zbierałam się do szpitala.Odchodziły mi i odchodziły bardzo pomału.Skurcze dostałam już na porodówce.One były na początku jak przy okresie,potem zwiększały swoją moc.Tłumiłam je na piłce,pod prysznicem oraz mój mąż masował mi krzyż.Było fajnie i śmiesznie.Proponowano mi znieczulenie ale nie brałam.Nacięcie krocza nie boli a szycie się tylko czuje ale już oglądacie swoje bobo i nic cię innego nie obchodzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz