Kleszcze i próżniociąg – wspomagacze porodu

08 Lipca 2009

Czasami same siły natury nie wystarczą i dziecku trzeba pomóc wyjść z brzucha mamy.

Kleszcze i próżniociąg – wspomagacze porodu

Wymarzony poród naturalny jest szybki, łatwy i prawie bezbolesny. Niestety, w praktyce często okazuje się, że sama nie jesteś w stanie „wypchnąć” malucha na świat i niezbędne stają się wspomagacze porodu w postaci narzędzi o dość zniechęcających nazwach – kleszcze oraz próżniociąg.

Wśród położników można wyróżnić dwa obozy – zwolenników używania narzędzi, zanim będzie za późno (w przypadku kobiet rodzących pierwszy raz - po dwóch godzinach drugiej fazy porodu, podczas której dziecko wydostaje się na świat, w przypadku kobiet rodzących po raz kolejny - po godzinie) oraz przeciwników ingerowania w naturalny rytm porodu i unikających kleszczy jak ognia. Na użycie narzędzi decydują się oni dopiero wówczas, gdy matce lub dziecku zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Warto przed porodem dowiedzieć się, jakie zasady kierują pracą lekarza, pod okiem którego planujesz rodzić i uzgodnić z nim, w jaki sposób zareagujecie w obliczu ewentualnych komplikacji. Poproś lekarza, aby wyjaśnił ci, na czym dokładnie polega użycie kleszczy lub próżnio ciągu. Posiadając tę wiedzę, będziesz spokojniejsza.

Najczęściej narzędzi używa się w przypadku osób o chorym sercu, dla których porodowy wysiłek mógłby być niezwykle osłabiający, oraz kobiet ze sporą wadą wzroku. Te, przed porodem, dodatkowo powinny skonsultować się z okulistą, który wyda zaświadczenie dla ginekologa, informujące o wielkości wady oraz innych ewentualnych zaburzeniach.

Zdarza się, że nawet jeśli pierwsza faza porodu przebiegnie sprawnie, w drugiej pojawią się komplikacje.  Użycie kleszczy lub próżniociągu jest konieczne, gdy:

·         główka dziecka utknęła w kanale rodnym mamy,

·         dziecko jest niedotlenione i trzeba przyspieszyć jego pojawienie się na świecie,

·         kobieta jest wyczerpana i nie ma siły przeć,

·         ustaje parcie.

Jeśli zaistnieje jedna z powyżej opisanych sytuacji, pamiętaj, że wiele zależy także od ciebie. Postaraj się skoordynować swoje ruchy z ruchami położnika, tym samym ułatwiając przebieg zabiegu. Lekarz będzie cię informował, co i dlaczego robi oraz sugerował, jak powinnaś się zachować. Kleszcze wyglądają jak dwie duże, połączone łyżki. Wsuwa się je do pochwy, zaciska na główce malucha i pociąga. Próżniociąg to połączenie tłoka i przyssawki, którą przykłada się do główki dziecka. Poprzez naciśnięcie tłoka wytwarza się podciśnienie, które przysysa dziecko i pomaga w wyjściu na świat. Po wprowadzeniu obu narzędzi do kanału rodnego, wykonuje się nacięcie krocza. Cały zabieg trwa wtedy kilka minut.

Wiele kobiet jest zaniepokojonych wyglądem swoich dzieci po zastosowaniu narzędzi - kleszcze czasami wycierają naskórek na policzkach, próżniociąg może spowodować obrzęk główki. Pamiętaj jednak, że ewentualne ślady znikają w ciągu kilku dni.

Gabriela Mostowicz -Zamenhof

Zobacz także:

Jak liczyć dni płodne?

Czy naturalne metody regulowania płodności są skuteczne, czy może nie warto im ufać i od razu poprosić ginekologa o pigułki antykoncepcyjne?

Waży 280 kg, urodziła zdrowe dziecko!

Lekarze ostrzegali 35-letnią Nonnę, że ciąża może ją zabić. Wszystko przez ogromną otyłość kobiety. Rosjanka ważyła 280 kilogramów. Poród oznaczał dla niej ogromny wysiłek, którego mogło nie wytrzymać serce.

Strony

Komentarze (111)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-28 00:52:19

no moja kuzynka niestety urodzila sie dzieki kleszczom i ma uposledzenie psychiczne ehh niestety :( w zyciu nie pozwole zeby jak bede za iles tam lat rodzila dziecko wspomagano moj porod takimi urzadzeniami. zwlaszcza ze i tak czy tak pewnie bede rodzic cesarka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-13 11:39:16

A ja sie urodziłam właśnie przy pomocy takiego rurociągu, czyli vacuum. Lekarze powiedzieli mamie że będę upośledzona psychicznie, ale przeżyję. Heh, nie zauważyłam u siebie żadnych nieprawidłowości :D.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-10 22:02:17

Ja miałam najpierw próżnociąg, który niestety nie zadziałał więc użyli kleszczy i moja dzidzia była bardzo poraniona ale zagoiło się w kilka dni i nie ma po niczym śladu. Ja natomiast nie odczułam bólu bo miałam znieczulenie wewnątrz oponowe.polecam wszystkim!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-10 10:51:04

http://www.100zl.net/?t=52643163 - zagraj i wygraj 100zł:) !!! ja juz wygralam:))!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 22:48:40

Czy wiesz że IQ Nicole Kidman oszacowano na 132, Shakiry na 140, Sharon Stone na 154, Przemka Salety na 102 a Dody na 156. A ty wiesz jakie masz IQ? Nie wiesz? Sprawdź się! www.iqtest24.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 20:28:03

Jestem po dwóch porodach niestety zakończyły się cesarkami. Piszę niestety bo jest to o wiele gorszy poród od naturalnego. Wiem to bo zanim mnie wzięto na cesarkę próbowałam rodzić naturalnie z własnego wyboru i niestety się nie udało bo było zagrożenie życia dla mnie i dla dziecka. Nie będę sie tu rozpisywać szczegółowo o tym wszystkim, ale powiem z ręką na sercu, że poród naturalny jest lepszy i bezpieczniejszy dla matki i dziecka. A o skutkach poporodowych można sobie poczytać na różnych stronach (to informacja dla tych gówniar które się tak chamsko rozpisują o poszarpanych narządach płciowych). Poczytajcie, porozmawiajcie z tymi które mają już porody za sobą, na stępnie same przez to przejdźcie dopiero potem piszcie i się wypowiadajcie. Poród naturalny GÓRĄ!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-10 12:11:52

zgadzam się. rodziłam naturalnie. nie miałam żadnego nacięcia krocza, moje narządy wróciły do normy- żadnych zmian. 2 godziny po porodzie biegałam już po korytarzu. szybko wróciłam do formy. Zanim wyszłam ze szpitala- obiżyła się już macica! naprawdę- polecam tylko poród naturalny!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 20:08:57

Dziwię się że w dzisiejszych czasach jest to nadal stosowane,wszystko idzie z postępem a tu cofamy się do tył.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-14 09:30:34

Przepraszam, że nie na temat ale czy można się cofać do przodu??? Pozdrawiam przyszłe mamusie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-13 09:58:33

Nadal nie ma lepszej metody, nikt jak dotąd takiej nie wymyślił, więc jak możesz mówic o cofaniu się!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 19:32:56

Jakos ciezko mi sobie wyobrazic moja reakcje jakbym zobaczyla ze moje malenstwo odniosło jakies obrazenie przez zabawki lekarzy : / Zabiłabym tego lekarza wtedy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-12 16:38:50

Te "zabawki" mogą uratować życie Twojemu dziecku. A to jest chyba najważniejsze, a nie niewielki obrzęk na główce dziecka, który znika po kilku dniach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-13 09:56:56

Ale jesteś głupia. Lekarze nie używają tych narzędzi do zabawy, tylko do ratowania życia. Skoro nie pozwolisz na kleszcze lub próżnociąg, to co chcesz aby zrobili, gdy poród zatrzyma się na etapie wyrzynania główki??????? Jaką masz receptę? Jak nie masz żadnej to nie wypowiadaj się na tematy, na których się nie znasz!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 19:32:37

Jakos ciezko mi sobie wyobrazic moja reakcje jakbym zobaczyla ze moje malenstwo odniosło jakies obrazenie przez zabawki lekarzy : / Zabiłabym tego lekarza wtedy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
no
(Ocena: 5)
2016-01-05 08:57:14

biedo umysłowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 18:11:49

Nie straszcie błagam, ja mam za 4 dni termin :) urodze synka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 22:19:57

nie przejmuj się poród wcale nie jest taki straszny jak go opisują ...Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-10 12:09:01

zgadzam się. poród wcale nie jest taki straszny! głowa do góry! zyczę Wam wszystkiego dobrego!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-10 23:02:32

a ja nie powiem że poród nie jest straszny!!!!!grunt że da sie to przeżyć powodzonka:))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-13 22:03:00

good luck .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz