`Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

10 Marca 2013

Matka w oczach wielu to osoba idealna. Rzeczywistość jednak jest daleka od teorii.

matka

„Znam piękne i dalekie od cukierkowej wizji zdjęcia robione przez matkę własnym dzieciom. Znam fotoreportaże z ciąży i z rodzinnego porodu. Znam nawet fotografie dokumentujące wygląd brzucha po ciąży. Ale nie znam takiego cyklu zdjęć, w którym na jednym potargana matka gotuje, a niemowlę na niezbyt czystej podłodze bawi się pokrywką słoika; na innym matka ziewa czytając pięćdziesiąty raz tę samą książeczkę; na jeszcze innym podczas spaceru gapi się tępo przed siebie. Czy coś w tym stylu” – pisze Joanna Woźniczko-Czeczott w swojej książce „Macierzyństwo non-fiction. Relacja z przewrotu domowego”.

Autorka w swojej publikacji zwraca uwagę, że o wielu kwestiach związanych z macierzyństwem po prostu się nie mówi. Spuszczamy zasłonę milczenia na stres, frustrację, nudę i wysiłek, jakie towarzyszą wychowaniu dziecka. Większość książek i magazynów dla mam opisuje tylko słodką stronę macierzyństwa, która bardzo często nijak się ma do rzeczywistości. A wychowanie potomka to po prostu ciężka praca więcej niż na pełen etat. Dlatego są rzeczy, do których wiele matek się nie przyzna – ale wspominają o nich np. w czasie anonimowych badań.

Strony

Komentarze (74)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kari
(Ocena: 5)
2013-04-30 07:54:45

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

Ja dziecko planowałam późno. Najpierw kariera, później małżeństwo, na końcu dziecko. Stało się jednak inaczej i zaszłam w ciążę w wieku 18 lat. Najgorsze jest to, że to nie jest moja wina (jeśli sobie teraz myślicie, jak mogłam uprawiać seks i nie być niczemu winna, to wierzcie mi, że tragedie się zdarzają). Jednak mimo wszystko chciałam całkowicie temu maluszkowi się oddać i poświęcić. Pokochałam je bardziej, niż cokolwiek na świecie. Ale poroniłam. Straciłam moje maleństwo. Zrobiłabym wszystko, żeby do mnie wróciło. Kiedy będę miała kolejne dzieci, nigdy nie będę narzekać, nie będę żałować że je urodziłam, nie będę się męczyć, tylko będę cieszyć się ich obecnością. Nawet tymi najgorszymi i najtrudniejszymi chwilami. Bo wiem jak to jest, kiedy się dzidziusia straci. I wiem, że nie ma nic lepszego, niż świadomość że ma się je blisko siebie. My, rodzice, jesteśmy dla nich całym światem i bez nas by sobie nie poradzili. Dlatego tak męczą nas, a nie innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kari
(Ocena: 5)
2013-04-30 08:15:01

Ale przy tym nie trzeba rezygnować z niczego. Z bycia prawdziwą, piękną, zadbaną kobietą. Trzeba rozplanować wszystko odpowiednio, aby mieć czas dla siebie. Trzeba przyzwyczajać swojego mężczyznę do tego, że też musi się zajmować dzieckiem. Oni niestety najczęściej po pracy nie robią nic. Tak nie można. Trzeba ich zagonić do dziecka, jeśli sami się nie garną. :) Gorzej, jeśli jest się samotną matką i nie ma nikogo z bliskich do pomocy, ale myślę, że nawet wtedy można sobie poradzić. Dzidziuś może być dla nas całym światem, możemy poświęcać mu czas, ale również mieć czas dla partnera i przede wszystkim SIEBIE! Niestety te zmęczone matki to kobiety które z przymusu zajmują się tylko dzieckiem. Dlatego odechciewa im się wszystkiego, a później są nieszczęśliwe. Trzeba podchodzić do życia pozytywnie, cieszyć się maleństwem, a wtedy naprawdę wszystko się odmieni. To nie jest wina dziecka, że się tak męczycie, tylko waszego nastawienia! Bądźcie dumnymi, radosnymi mamami, a będziecie szczęśliwymi, spełnionymi kobietami! Bądźcie pewne siebie, dostrzegajcie swoje zalety, dbajcie o siebie. Troszczcie się także o uczucie wasze i waszych partnerów. Okazujcie im czułość. Dziecko nie oznacza, że trzeba zapominać o facecie. Facet ma was zawsze dowartościowywać, kochać, pomagać w wychowywaniu dzieci, odciążać w obowiązkach. Jeśli wszystko odpowiednio pogodzicie, będziecie miały czas dla dziecka, dla partnera i dla siebie. I będziecie szczęśliwe w roli matki, żony i kobiety. Ale to zależy od was. Musicie myśleć pozytywnie. Życzę wam tego. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2013-03-11 19:32:18

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

Moje dzieciństwo nie było kolorowe. Mam brata niepełnosprawnego i odkąd pamiętam zawsze byłam numerem 2,a jak było wspomniane uczyłam się dobrze i byłam grzeczna byłam laureatką rożnych olimpiad z chemii i biologii , ale cóż to nie wystarczyło. Skończyłam liceum ,poszłam na studia za granice (moja mama nie pracowała bo opiekowała się bratem), więc dostałam stypendium. Od tamtej pory nie kontaktuje się z rodzicami i żyje mi się dobrze. Czasem jest mi przykro że nie mam rodziny, ale mam też prawdziwych przyjaciół, z którymi spędzam mogło by się wydawać dołujące dla mnie święta jak Boże Narodzenie. Teraz zaczniecie wyzywać mnie od niewdzięcznicy ale uwierzcie mi miałam ku temu wiele powodów i wiele z nich nie przedstawiłam, gdyż nie lubię ich poruszać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gia
(Ocena: 5)
2013-04-26 09:11:09

Nie, przypuszczam ze nikt nie bedzie Cie tu wyzywal .Temat bardzo ciezki bylas nr 2 bo brata masz niepelnosprawnego i potrzebowal wiecej opieki .Teraz jestes dorosla i wydaje mi sie ze kontakt z rodzicami powinnas utrzymac jaki kolwiek , nawet minimalny .Nie wiem czy masz dzieci ale chyba szkoda byloby zeby dzieci nie znaly dziadkow ? Mam kolezanke w podobnej sytuacji i widze ze taka zadra w sercu pozostaje na dlugo i odzywa sie wlasnie w kazde swieta .Trzyma sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ami
(Ocena: 5)
2013-04-26 18:14:39

Nawet jakby matka była dla Ciebie nie dobra to liczy sie to ze Cię urodziła dała dach nad głowa i ubrała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alex
(Ocena: 5)
2013-03-10 20:44:41

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

jak czytam niektóre komentarze to widzę że połowa polek jest upośledzona umysłowo ... kobiety zróbcie sobie przysługę i zamówcie sobie wizytę u psychoterapeuty takie zaburzenia jak wasze się leczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-10 10:08:57

do alex a jaki ty fakultet skonczyłeś żeby stawiać diagnozy lekarskie że ktoś jest upośledzony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szczęśliwa
(Ocena: 5)
2013-03-10 20:08:01

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

Ja mam dziecko kilku miesięczne i mam czas dla siebie, żeby zadbać o swój wygląd.. I wcale nie jestem taka zmęczona po całym dniu, że nie myślę o seksie tylko żeby iść spać...Mam ochotę i siły na bliskość z partnerem wieczorem, w weekendy często wychodzimy, dziecko zostaje w dobrych rękach. Pieniędzy też nam nie brakuje, mogę pozwolić sobie na comiesięczne zakupy, fryzjera, kosmetyczkę... Mogę nazwać się stylową, zadbaną, młodą i SZCZĘŚLIWĄ mamą, nie będąc typową matką-polką... Wciąż mam powodzenie u mężczyzn i jestem dumna, że umiem wszystko ze sobą połączyć. Nie rozumiem jak można się zaniedbać po urodzeniu dziecka... Jestem dobrą matką i prawdziwą kobietą !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-11 01:03:18

bardzo tez skromna, zapomnialas dodac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-11 09:36:43

A ma być zakompleksioną, szarą myszą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ann
(Ocena: 5)
2013-04-13 11:51:51

nie każda ma pieniadze zeby pozwolic sobie na comiesiecznego fryzjera i kosmetyczke. my mamy 1400zl na 3 osoby i musze to rozdzirlic tak aby za mieszkanie zaplacic i zeby na zycie nam zostalo... Dla krytykujacych dodam ze i ja od czasu do czasu gdzies dorobie... ale nie mamy oparcia w bliskich bym mogla podjac prace na pelny eteat....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 20:04:16

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

A mój facet ma dziecko które faworyzuje, już mam tego dość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:37:20

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

Moim zdaniem, ludzie obecnie są tak egoistycznie nastawieni do życia, jak nigdy dotąd. Prawda jest taka, że wszystko da się w życiu sobie poukładać. Należy znaleźć złoty środek. Ja osobiście mam wśród swoich znajomych ludzi którzy świetnie dają sobie radę z dziećmi i nie zamienili się w marudzących i zmęczonych życiem ludzi oraz takich co uciekają z domu, a to, że ich przy dziecku nie ma rekompensują mu coraz to nowszymi zabawkami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:42:22

dokładnie, wszystko da się pogodzić ale jeśli się chce. Niestety najlepiej jęczeć i narzekać, że nie ma się czasu na nic, a wystarczy po prostu odrobinę lepiej się zorganizować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:20:40

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

Czy mam tylko takie dziwne wrażenie, czy ostatnio panuje swego rodzaju dziwna "moda" na podkreślanie że posiadanie dziecka jest totalną katastrofą, a każda kobieta, która chce mieć dziecko i świadomie całkowicie mu się poświęcić jest nazywana idiotką i kurą domową bez szerszych horyzontów i poważniejszych celów w życiu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Milen
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:16:57

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

kiedyś chciałam mieć dzieci, wszystko sie zmieniło kiedy w rodzinie chłopaka, pojawiły sie małe dzieci, widzę jak matka rezygnuje z wszystkiego, zna godzinę usnięcia, obudzenia dziecka co do minuty, i wszystko kręci się wokól tego dziecka. nie ma innych tematów, nie ma JA tylko dziecko, zero wyjść i przyjemności, choc mąż jest, ale i tak to ona jest z dzieckiem cały dzień. jedna z koleżanek, wczesniej spontaniczna teraz raczej smutna siedząca w domu mama. widzę to poświęcenie, miłość , zaangażowanie ale przez to sama boję sie zostać matką. Obie od połowy ciąży aż do dziś nie pracujące, w obu wypadkach to ponad rok, siedzienia w domu z dzieckiem. nie wyobrażam sobie siebie takiej, gadającej o kupach i pieluchach całe dnie, bez możliwości wyjścia z domu, nawet do pracy przez tyle czasu. może jeszcze nie dorosłam.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-11 01:05:44

no najwyrazniej, nie doroslas i ponad to myslisz bardzo egoistycznie:) lepiej nie zachodz w ciaze przez dlugi czas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
oihoi
(Ocena: 5)
2013-03-11 15:09:56

Jak dorośnie to temat kup będzie normalny? Będzie tylko zamęczać wszystkich gadaniem o swoim dziecku? To nie jest dorosłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aza
(Ocena: 5)
2013-03-29 15:51:00

mialam kiedys kolezanke w poprzedniej pracy ktora wrocila do pracy 2 tygodnie po porodzie.... mieszkala blisko pracy i wychodzila raz dziennie na karmienie w porze lunchu. z dzieckiem siedziala jej mama ktora byla juz na emeryturze. Ta koleżanka mowila ze nie wyobraza sobie aby moglo byc inaczej. byla szczesliwa. to bylo widac. i o to chodzi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
(Ocena: 5)
2013-03-10 18:56:41

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

Nigdy, absolutnie nigdy nie zdecyduję się na dziecko! Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł być ważniejszy ode mnie i mojego męża - dla nas samych liczymy się tylko my nawzajem i nikt inny - i to jest cudowne! Kobiety-matki nigdy nie wzbudzały mojego szacunku, bo niewiele a nich potrafiło przy tym pozostać kobietą. Kierat macierzyństwa to musi być jakiś koszmar!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:09:45

ciekawe co gdyby własna matka powiedziała Ci, że przy Tobie nie potrafiła pozostać kobietą i macierzyństwo jest dla niej koszmarem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:46:45

pierwszy komentarz - bardzo dobrze powiedziane ;) To samo myślę, ale nie umiałam tego tak dobrze ujac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 22:30:17

jeżeli nie chce mieć dziecka to jej decyzja, po co mieliby sie decydować na dziecko skoro nie traktowali by je tak jak powinno?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 16:13:53

re: `Każde dziecko kocham po równo` - oto jedno z największych kłamstw matek. Co jeszcze ukrywają?

teraz jest taka moda żeby trąbić o tym, ze się nie kocha dziecka, jest się umęczona do granic i strasznie żałuje się macierzyństwa- kiedyś promowało się idealny obraz matki-polki, teraz to Katarzyna W. jest idolką młodzieży, za kilka lat znów zmienią się wzorce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 18:46:55

zastanów się nad tym, co piszesz... dawno tak idiotycznej oceny świata nie czytałam, naprawdę. a tekst o katarzynie w. to po prostu już 10/10.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 18:47:16

dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-10 19:11:28

a jak to wszystko inaczej wytłumaczyć? Wszędzie trąbi się o tym, że posiadanie dziecka jest be, że matki są uciśnione i tak dalej. Jeśli ktoś nie chce mieć dziecka to ok ale trzeba też wziąć poprawkę, że nadal są kobiety, które marzą o dziecku a kiedy już urodzą to kochają je ponad życie i nigdy nie myślały o tym, żeby je oddać czy zrobić mu krzywdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz