Reakcja faceta na poronienie: „Powiedział, że to nie było jeszcze dziecko”

20 Czerwca 2017

One przeżyły podwójną traumę. Straciły dziecko i zaufanie do mężczyzn.

poronienie

Nie ma większego dramatu dla kobiety marzącej o dziecku, niż wiadomość o nagłym poronieniu. Niestety, szacuje się, że nawet od kilku do kilkunastu procent ciąż kończy się w tak tragiczny sposób. Przyczyny są różne, ale rozpacz zawsze taka sama. W tym szczególnie bolesnym momencie bardzo ważne jest wsparcie najbliższych. Z tym niestety bywa różnie, co udowadniają te szczere wyznania.

Czasami reakcja ojca dziecka jest równie traumatycznym przeżyciem, co wiadomość o utracie dziecka. Mężczyznom zdarza się bagatelizować sprawę albo wręcz cieszyć się z tego, że „problem” zniknął. One niestety się o tym przekonały. Internautki na łamach aplikacji Whisper, która służy do anonimowego dzielenia się sekretami, zdradzają, co usłyszały od swoich partnerów na wieść o poronieniu.

Ci faceci nie zasługują nawet na miano mężczyzny… Jak można być tak podłym?!

Zobacz również: 5 zdań, których nie masz prawa powiedzieć kobiecie po poronieniu

 

Strony

Komentarze (24)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-21 19:58:57

Jezeli facet nie chcial dziecka i dla niego ciaza byla tragedia to czego ona oczekiwala? Ze nagle zacznie ryczec razem z nia jak sie dowie, ze jego problem sie rozwiazal? No litosci... jak ktos nie chce to oczywiste jak zareaguje... poza tym w pierwszym trymestrze takie poronienie to normalne, pewnie gdyby nie zrobila testu to by pomyslala ze spozniony okres przyszedl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 22:02:48

To że facet nie chciał dziecka, nie usprawiedliwia bycia dupkiem. Jako mąż i mężczyzna (którym nie można go nazwać) powinien wspierać żonę w ciężkich chwilach albo po prostu się zamknąć i przynajmniej nie okazywać radości, że problem się rozwiązał. Nie musi współczuć ani czuć smutku jak ona, jeśli nie chciał dziecka, ale jest coś takiego, jak zwykła ludzka przyzwoitość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2017-06-20 23:01:35

Tym babom to się w dupach przewraca. Drugi tydzień ciąży a tu wstępne imię, kupowanie zabawek, malowanie pokoiku i sraty pierdaty. W ogóle bym się nie cieszyła z ciązy w pierwszych miesiącach, bo niestety, ale natura jest naturą i poronienie w tych miesiącach jest rzeczą względnie częstą. Zdarza się, ot. Te wszystkie traumy własnie wynikają ze złego podejścia. Myślcie racjonalnie, a nie. Zwyczajne, durne mazgajstwo. Co się dzieje z tymi ludźmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 11:06:38

Inferno, a zdajesz sobie sprawę z tego, że jak się "jest" w 2 tygodniu ciąży to tak naprawdę zazwyczaj jeszcze się w niej w ogóle nie jest? Bo ciąże się liczy od ostatniego okresu a nie momentu zajścia. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-22 10:53:52

Inferno, choć sama jestem mamą to popieram twoje zdanie. Dopiero 7 miesięcy ale co tam, radzę sobie lepiej niż doświadczona mama, tak samo jak i mój partner. My po 8 miesiącu uszykowalismy wszystko a o ciąży oficjalnie powiedziałam po sprawdzeniu płci. Ja nie rozumiem tego szału innych kobiet tak samo jak ty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-06-20 19:33:30

Tragedia

Ja poroniłam i bardzo to przezyłam bo staralismy sie ponad rok o dziecko oboje sie popłakalismy jak zobaczylismy dwie kreski na teście.Mąż cały dzien był przy mnie i trzymał mnie za reke gdy dostałam leki na oczyszczenie i wiłam sie z bólu wiec sa jeszcze faceci z klasa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 19:30:54

Tez mi trauma... prawdziwej traumy nie przezyly panieneczki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 22:27:33

stuknij ty sie w ten pusty łep

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 08:09:38

największa trauma to stracić rodzica

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 11:13:37

Zależy z jakiej perspektywy. Myślę, że o wiele gorszą rzeczą jest stracić dziecko ( niezależnie od tego w jakim ono będzie wieku ) niż stracić rodzica jako dorosły człowiek. Strata dziecka jest o wiele większą tragedią, bo jest nią zawsze, a strata rodzica jest najgorsza gdy jest się dzieckiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 12:22:46

Może, ale uważam, że gorszą rzeczą jest stracić mamę w wieku 25 lat, z którą było się bardzo związanym niż dziecko, które było tylko przez chwilę i miało dopiero przyjść na świat, ale może się nie znam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 20:33:59

Straciłam mamę w wieku 17 lat, tatę w wieku 22 i wcale nie uważam tego za najgorszą rzecz, jaka przydarzyła mi się w życiu. Dla każdego będzie to coś innego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 14:09:12

Wcale mnie to nie dziwi, bo większość facetów to małe, żałosne, egoistyczne i niedojrzałe dupki. I własnie dlatego jestem sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 14:02:23

No bo nie bylo, niemniej jednak typ jest debilowaty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 22:42:07

ja 2 godziny po poronieniu zostałam brutalnie zgwałcona :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Donata
(Ocena: 2)
2017-06-20 12:37:52

Myślenie to nigdy nie była mocna strona facetów.Nie oszukujmy się jeżeli twój partner czy mąż mówi Ci takie rzeczy jak powyżej po tym jak dwie godziny temu poroniłaś to nie jest to ten na całe życie!! Zwyczajnie nie obchodzi go to jak ty się z tym czujesz...on nie widzi żadnego problemu bo zwyczajniej w świecie nie on nosi to dziecko pod sercem to co się będzie martwił.Brak słów na takich pożal się Boże "mężczyzn" . Jakbym ja została tak potraktowana to nie zastanawiałabym się tylko spakowała jego rzeczy i podziękowała za wsparcie jak mi okazała! Robią łaskę,że w ogóle jeszcze przy kobietach są? no błagam!! litości!! Facet bez uczuć to pi*da! Niech sobie dalej grają w te konsole i golfy bo przecież to jest rzecz ważniejsza niż kobietę,z którą dzieli się życie i,która właśnie straciła dziecko! Panowie myślenie nie boli,a pamiętajcie że słowem możecie tak samo zranić jak czynem,więc polecam jakieś książki czy coś może uratują wasz mózg przed tym co mówicie i myślicie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 11:50:13

Dla mnie nie bylby to jakis problem w pierwszych tyg ciazy bo takie poronienia to dosc czeste sa. Problem i pewnie hakas yrauma bylaby gdyby yo byla zaawansowana ciaza lub porod i martwe dziecko. Niedawno moja kuzynka musiala usunac bo dziecko bylo bardzo zdeformowane a to byl juz 6miesiac .wiec to inna sprawa. A ona po wyjsciu ze szpitala juz zyla normalnie.wiec ttauma i zaloba to raczej niewiele kobiet tak przezywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 20:37:11

"A ona po wyjściu ze szpitala już żyła normalnie" - to widać jak ją interesowało to dziecko jeśli dopiero w 6 miesiącu się zorientowali, że jest zdeformowane. To co ona na wcześniejsze wizyty nie chodziła? Przecież "zdeformowanie" można wykryć już spokojnie na wizycie w 11-14 tyg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 09:55:43

Faceci reaguja inaczej.zwlaszcza jak to jest poczatek ciazy. Taki plod nie wie nawet ze istnieje. Wiec nie ma sie czym przejmowac. Jedna poroni a druga nie a kobiety robia z tego dramat zyciowy.Gorzej jak urodzi sie dziecko martwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-20 09:00:35

Kobiety zrozumcie w końcu: faceci zupełnie inaczej reagują, inaczej czują, myślą i analizują. Tragedia jest wtedy kiedy obumrze zaawansowana ciąża, ale poronienie w pierwszych tygodniach jest czymś zupełnie naturalnym i na serio nie ma nad czym rozpaczać i ubolewać. odczekać kilka tygodni, miesięcy i bach możecie się starać o kolejną ciążę. Kobiety skarżą się na mężów czy partnerów jednocześnie milcząc w rodzinie, bo to temat tabu, a jakby nagle o tym głośno powiedziały, to by się okazało, że i matka, siostra, ciotka czy przyjaciółka poroniła co najmniej raz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
amanda
(Ocena: 5)
2017-06-20 11:32:37

A ja uważam, że takie wybielanie mężczyzn i spłycanie problemu poronienia jest nie na miejscu :/ Oprocz naszych prywatnych poglądów na ten temat (dla jednych do 12 tyg ciąży to nie człowiek) istnieje cos takiego jak KULTURA OSOBISTA. Trzeba sie czasem ugryzc w jezyk i lepiej milczec niz gadac jakies głupoty kobiecie ktora przezywa koszmar i osobista tragedie... Tym bardziej trzeba tego wymagać od męża/ partnera bo to nie jest jakiś tam pierwszy lepszy mezczyzna tylko teoretycznie osoba najbliższa i najbardziej zaangażowana- ojciec dziecka!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz