Jak ułatwić sobie poród?

03 Lipca 2014

Poród nie musi być koszmarem. Są sposoby, by dziecko szybciej przyszło na świat – z korzyścią dla was obojga.

ciąża

Akcja porodowa to zadanie, do którego ty i twoje dziecko przygotowywaliście się przez dziewięć miesięcy. Może nie być ono łatwe ani dla ciebie, ani tym bardziej dla twojego maleństwa. Przygotowania warto zacząć jak najwcześniej. Utrzymywanie dobrej kondycji, znajomość technik relaksacyjnych, nauka prawidłowego oddechu i odpowiednich pozycji to klucz do sprawnego i bezpiecznego porodu. Od czego zacząć?

Ułatwisz sobie poród, jeśli pomożesz dziecku się przemieścić. Jeśli dziecko znajduje się w położeniu pośladkowym lub poprzecznym, można pomóc mu przyjąć pozycję głową w dół – czytamy o nich w poradniku poświęconemu ciąży pod redakcją dr Penny Preston (wyd. Muza 2011). Na przykład przyjmując pozycję odwrotną z wypiętymi pośladkami, w której twoja miednica znajduje się wyżej niż żołądek – na co najmniej dziesięć minut dwa razy dziennie – możesz sprawić, że głowa dziecka zacznie unosić się swobodnie, co zachęci je do obrócenia się w taki sposób, by jego główka zbliżyła się w kierunku obręczy miednicy. Skuteczne może się też okazać samo wyobrażenie sobie, że dziecko zmienia pozycję.

Nie rezygnuj ze szkoły rodzenia

Warto zapisać się do szkoły rodzenia. Prof. Longin Marianowski w poradniku „Od poczęcia do narodzin” pisze: „Biorąc udział w zajęciach, uzyskasz fachową pomoc w wyjaśnieniu wielu wątpliwości, które dotyczą ciąży. Dowiesz się, jak przebiega poród i jak pielęgnować noworodka. Namów męża, aby razem z tobą uczestniczył w zajęciach. Ponieważ szkoły najczęściej prowadzone są przy szpitalach, poznasz miejsce, w którym zamierzasz rodzić, część personelu; dowiesz się, jakie panują tam zwyczaje. Możesz także nawiązać kontakty z innymi kobietami ciężarnymi”.

Prof. Marianowski zwraca uwagę, że program szkół rodzenia łączy teorię z praktyką. Część teoretyczna to zwykle wiadomości o fizjologii i najczęściej występujących patologiach ciąży, o przebiegu porodu i połogu, o fizjologii i najczęstszych zaburzeniach u noworodka. Na spotkaniach przeprowadzane są szkolenia z zakresu pielęgnacji dziecka oraz karmienia naturalnego. Zwykle spora część zajęć poświęcona jest problemom natury psychologicznej: np. jak radzić sobie w sytuacjach trudnych. Omawiane są najczęstsze sytuacje stresogenne, których możesz doświadczyć.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (26)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-06 12:47:37

re: Jak ułatwić sobie poród?

Chyba po prostu nia ma regóły. Ja sama doświadczenia nie mam i raczej przez dłuższy czas mieć nie będę, ale jedna koleżanka ze studiów urodziłą córeczkę (niby twierdzi, że trochę jej zajęło dojście do siebie), ale moim zdaniem na zajęciach pojawiła się ponownie dość szybko, nie mówiąc o tym jak wyglądała (nie do uwierzenia, że ta kobieta mogła rodzić jakiś miesiąc, dwa wcześniej). Znajomy mówił też o przypadku koleżanki z pracy... wody odeszły jej akurat w piątek po skończeniu pracy, urodziła, w sobotę czy w niedziele wypisali ją do domu, w poniedziałek wróciła do pracy (wykładowczyni) :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lola
(Ocena: 5)
2014-07-04 05:09:31

re: Jak ułatwić sobie poród?

Jak ułatwić sobie poród? NAJLEPIEJ NIE ZACHODZIĆ W CIĄŻĘ

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
diana
(Ocena: 5)
2014-07-03 20:43:35

re: Jak ułatwić sobie poród?

Poród jest do przeżycia :) Boli, ale potem cud jaki się ukazuje naszym oczom sprawia, że o bólu się szybko zapomina :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 19:49:15

re: Jak ułatwić sobie poród?

nie straszcie:( jeszcze nigdy nie rodzilam , a boje sie strasznie! bardzo kocham dzieci, ale to co slucham od tych kobiet, ktore urodzily to jakas masakra. coraz wiekszy strach i zastanawianie sie czy zachodzic w ciaze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 22:06:14

ja jeśli kiedykolwiek zajdę w ciążę (ale raczej późno tak ok 35) to wcześniej załatwię sobie cesarke, zapłace i już. I gdiześ mam tą propagandę jakie to cc złe bez wskazań i nienaturalne, że poważna operacja bla bla bla... poważna operacja to taka na otwartym sercu, ludzie codziennie poddają się zabiegom i jakoś tu nikt nie straszy. A komplikacje zdarzają się zarówno przy naturalnym jak i cesarce. Nawet przy naturalnym częściej, bo gdyby tak wziąć pod uwagę te wszystkie dolegliwości nim spowodowane to statystyki byłyby zupełnie inne... tylko że tego się nie bierze pod uwagę bo przecież przeżyła poród czyli wszystko ok a to że zostaje jej tylko plastyka to już o tym nie mówią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 22:45:40

dobrze prawi. polac jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-04 09:46:56

Wszystko fajnie tyko nie wiesz jak człowiek cierpi po cesarce :/. Ja miałam cesarkę ze wskazań nagłych, przez 3 dni dochodziłam do siebie, ból rany przez ok. 2 miesiące. Ani się schylić ani kichnąć, z łóżka schodzisz bokiem, przez pierwsze 2 doby ciężko sobie samemu poradzić z pójściem do toalety a co dopiero z opieką nad dzieckiem. Dla porównania mamy po zwykłym porodzie po 2h już na chodzie i w świetnym nastroju. Cesarka nie boli, ale boli po cesarce leki przeciwbólowe jakie dostajesz w szpitalu jedna kroplówka potem to ci co najwyżej dają paracetamol bo dziecku nie szkodzi. Ja z swojego doświadczenia już bym więcej cesarki nie chciała, no ale nie zawsze się ma wybór. Uważam że cesarka na żądanie to głupota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-04 12:59:21

Moja znajoma przez 3 miesiące nie mogła usiąść, nie mowiąc juz o seksie którego nie było chyba przez rok, i w zasadzie nie ma nadal bo nadaje sie pod plastyke...dziecko owiniete pepowina 2 razy gdyby porod trwal odrobine dluzej moglo by dojsc do tragedii...każdy poród ma 2 strony...poprostu ty doświadczyłaś złej strony cesarki. Oczywiście też jest różnaica między cesarką w krytycznej sytuacji ( wiadomo ze nie tylko pojawią się ale już są komplikacje) a planowaną, do której można się przygotować chociażby psychicznie, i jest przeprowadzana w spokoju, bez pospiechu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-04 14:33:59

'Uważam że cesarka na żądanie to głupota.' - a co ci do tego w jaki sposób kobieta chce rozwiązać ciąże, to jej ciało i wybór. Przecież nikt nie mówi że po cesarce nie ma niedogodności, ale myślisz że nie ma ich także po naturalnym? Są kobiety które dłużej dochodzą do siebie po cesarce a są takie które dłużej po porodzie naturalnym, nie ma reguły. Ja bym w życiu naturalnie nie chciała wiedząc jakie to może niekiedy mieć konsekwencje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-20 13:33:37

Uważam że kobieta która "rodzi" przez cesarkę na życzenie- nie może powiedzieć "urodziłam dziecko" Dziecko po prostu zostało z niej wyciągnięte. I nie powinna wypowiadać się na temat porodu. Cesarka nie jest zdrowa dla dziecka. Kiedyś tego nie było i kobiety rodziły po siedmioro dzieci naturalnie a teraz paniusie wymyślają, to po co zachodzić w ciążę jak nie chcecie rodzić naturalnie. Dziecko w trakcie skurczy przygotowuje się do przyjścia na świat, a przez cesarkę jest to uniemożliwione.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpisująca
(Ocena: 5)
2014-07-03 15:08:31

re: Jak ułatwić sobie poród?

Mam termin na 10tego coraz większymi krokami się zbliża...Boję się bardzo. Moja pierwsza ciąża

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 19:19:47

Chodziłaś do szkoły rodzenia ? Najważniejsze jest przygotowanie psychiczne. Wiadomo że strach przed nieznanym jest, ale ważne jest żeby zminimalizować go do minimum ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
(Ocena: 5)
2014-07-03 13:57:34

re: Jak ułatwić sobie poród?

Synka rodziłam 5 godzin. Pomagałam sobie skupiając się na oddychaniu przeponowym- dzięki temu dziecko było dotlenione, jego puls nie spadał, a ja zamiast myśleć o bólu, skupiałam sie na oddychaniu. Po wszystkim lekarz i położne mnie pochwalili za postawę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 13:13:37

re: Jak ułatwić sobie poród?

no ja przy pierwszej ciąży nie miałam szczescia rodziłam naturalnie 3 tyg przed terminem niestety wszystko trwalo 56 godzin byłam zmeczona i wyczerpana ale warto było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 11:38:33

re: Jak ułatwić sobie poród?

Rodziłam w prywatnej klinice i polecam każdemu, zupełnie inna opieka niż w publicznym szpitalu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 10:12:28

re: Jak ułatwić sobie poród?

Przed pierwszym porodem byłam doskonale przygotowana, jednak w stresie wszystko zapomniałam. Niestety tak to już jest. Po 18 godzinach porodu dzięki Bogu znalazł się lekarz, który przeprowadził w końcu cesarskie cięcie. Niestety dla dzidziusia było już za późno. Dlatego też przy dwóch następnych ciążach zdecydowałam się na cesarkę na życzenie. Statystyki mówią same za siebie, nawet prawidłowo przebiegające porody naturalne często kończą się tragicznie. Nie chciałam kolejny raz narażać dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 19:18:36

Poród naturalny prawidłowo przebiegający nie naraża dziecka, po to na salach porodowych są położne i lekarze, aby czuwać nad przebiegiem całego porodu i w razie występujących nieprawidłowości zareagować i w razie czego skrócić II okres porodu lub przeprowadzić cesarskie cięcie. Czasami CC niesie za sobą szereg różnych komplikacji. Nie wolno zapominać że jest to zabieg operacyjny który również może nieść za sobą szereg różnych nieprawidłowści i komplikacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 19:35:09

nie wolno zapominać że żyjemy w XXI wieki i nie wszystko musi być naturalne, nie ma w tym nic złego. A poród naturalny to największa masakra jaka moze spotkac kobiete. Nie rodziłam ale jak sobie pomyśle że takie wielkie dzieco rozrywa wszysko... nigdy nie bede rodzic naturalnie, to juz wolalabym nie miec dzieci nigdy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 20:25:36

Tak, doskonale widać tę wspaniałą pracę lekarzy i położnych. Wystarczy włączyć telewizor. Przy planowanej cesarce przydarza się trzy razy mniej komplikacji niż przy porodzie naturalnym. Nie zapominam, że cc to operacja, jednak nie dziwię się kobietom, które z obawy o własne dzieci dają się kroić niż pozwolić, żeby ich dziecko chociażby zostało przyduszone. Obecnie jeden na 40 porodów przebiega prawidłowo. W przypadku reszty występują komplikacje, przedłużenie lub wymagana jest ingerencja, chociażby podanie oksytacyny, któa ma gorszy wpływ na organizm dziecka niż cięcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 21:44:58

Wszystko zależy od organizmu kobiety, jak i od lekarzy. Ja jestem osobą bardzo drobną, nie wierzyłam w to, że urodzę naturalnie ale urodziłam, nawet nie było potrzebne cięcie krocza więc wszystko zależy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 21:45:50

Wiem, że dla kobiety bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, ale nie zgodzę się aby CC było dla dziecka 100% bezpieczne zwłaszcza wykonywane na "zimno" bez jakiejkolwiek czynności skurczowej mięśnia macicy. Zazwyczaj przed czy w trackie CC podawanie oksytocyny jest wręcz wskazane więc nie przesadzałabym z jej mega złym wpływem. Nie wiem czy pracujesz w szpitalu i spotykasz się z kobietami po porodach naturalnych i cesarskich cięciach, ale ja tak i wcale nie wygląda to tak jak opisujesz. Nie mówię że położne i lekarze są świetnym przykładem wspaniałej pracy, ale też nie nazywajmy całej grupy partaczami. Gdybym mogła coś doradzić wszystkim przyszłym mamom to szukajcie szpitali i placówek gdzie pracują młode położne, które znają najnowsze nowinki położnicze, które naprawdę pomogą Wam przejść przez te stresujące momenty. Dużo też od Was zależy, jeżli nie znacie swoich praw to nie liczcie, że każdy będzie Wam dokładnie wszystko tłumaczyć. Życzę takiej położnej która to zrobi, ale znam polskie realia. Pewne rzeczy można egzekwować na sali porodowej bo po prostu macie do nich prawo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 22:17:19

Jestem po 4 cesarkach także doskonale wiem co mówię. Za każdym razem wychodziłam ze szpitala na trzeci dzień. Po 12 godzinach byłam pionizowana, po 24 bez większych problemów poruszałam się po szpitalu i zajmowałam dzieckiem. Matek po porodach naturalnych widziałam i znam dziesiątki, część z nich szybko dochodziła do siebie, jednak bywały takie, które w szpitalu spędzały dwa tygodnie. Wystarczy poczytać najnowsze badania na temat oksytacyny, za granicą używa się jej tylko w wyjątkowych sytuacjach, za to w Polsce najchętniej wciskano by ją co drugiej kobiecie. Szkoda, że powielasz mity rodem z czasów komuny. Na szczęście za granicą lekarze są już bardziej edukowani w sprawach cesarek i nie ukrywają prawdy przed pacjentkami. Wszystkie badania i statystyki można dostać w ażdym szpitalu położniczym. Tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
młoda matka
(Ocena: 5)
2014-07-03 09:15:32

PORODÓWKA

Jak znajdujesz się na PORODÓWCE to o wszystkim się zapomina........................ ze stresu............. tym bardziej jak się rodzi pierwszy raz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz