Jak pomóc ofierze przemocy domowej? Naukowcy: Pozwolić jej na aborcję!

03 Października 2014

Kobieta, która nie może usunąć niechcianej ciąży, nie potrafi także przerwać toksycznego związku.

złamane serce

Przemoc domowa to zjawisko, które coraz bardziej się nasila. Każdego roku tysiące kobiet decyduje się wystąpić przeciwko swojemu oprawcy. Mężczyzna, którego kochały, okazał się katem. Jak temu zapobiegać? Eksperci nie mają wątpliwości, że najważniejsze jest wsparcie najbliższych i reagowanie na każdy niepokojący sygnał. Nie może być tak, że wszyscy wokół wiedzą o ciężkiej ręce swojego sąsiada i nie podejmują żadnych działań nawet na widok zmasakrowanej twarzy jego małżonki.

Zgłoszenie sprawy często okazuje się także niewystarczające. Chociaż państwo teoretycznie stoi po stronie pokrzywdzonych, okazuje się, że nie robi wszystkiego, by im pomóc. Wyniki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim rzucają zupełnie nowe światło na tę kwestię. Wyniki obserwacji uznanych naukowców wskazują na to, że problem przemocy domowej może się nasilać, jeśli w związku takim dojdzie do poczęcia dziecka, a matka nie ma możliwości przerwania niechcianej ciąży.

Dla wielu zabrzmi to szokująco, ale badania jednoznacznie potwierdzają, że odmowa aborcji w takiej sytuacji prowadzi do jeszcze większego cierpienia.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (30)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-25 17:01:10

re: Jak pomóc ofierze przemocy domowej? Naukowcy: Pozwolić jej na aborcję!

płód do 20 tygodnia nie wyrtwarza połączeń nerwowych i nie czuje bólu jak tak dalej będą sobie kobiety pozwalać żeby ktoś rządził ich ciałami to skończy się jak w arabi zobaczycie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kat
(Ocena: 5)
2014-10-03 10:52:04

re: Jak pomóc ofierze przemocy domowej? Naukowcy: Pozwolić jej na aborcję!

Osoba silna psychicznie urodzilabym dziecko i odeszła od partnera- dziecko mozna wychowywać samemu albo oddac. Aborcja jest dla ludzi słabych psychicznie którzy nie daliby sobie rady z reakcja otoczenia na oddanie dziecka. Osobie w toksycznym zwiazku trzeba zapewnić stabilizacje i pomoc a nie zachęcać do aborcji. Ale to moje zdanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 14:29:47

oddac. a co tam, niech ma zmarnowane zycie w bidulu, meczone, nekane, niekochane, niech wyrosnie na patologie. bo w koncu ten zlepek komorek z pewnoscia czuje jak sie go wysysa. typowy pro life, gapicie sie tylko na brzuchy, zycie narodzone macie gleboko w d*pie. zgwalcona? morderczyni, chce zabic swoje dziecko! no co do ch...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 14:53:33

Radzę się zastanowić co Pani piszę. Pochodzę z domu dziecka. Nie wiem, dlaczego rodzice mnie oddali i nigdy się nie dowiem. Wiem za to, że mam cudownego męża i niedawno dostałam się na wymarzoną stomatologię. Jestem w 100% zadowolona ze swojego życia.Nie było łatwo, wiadomo, każdy chce mieć rodzinę i być kochanym.Rodzice mi to odebrali ale nie odebrali mi życia i za to jestem im wdzięczna.Tylko za to.Bardzo mi przykro, że ktoś nazywa mnie patologią, nieświadomie ale jednak. Gdyby każde niechciane dziecko było zabijane, nie byłoby mnie tutaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 20:26:31

Ja z kolei wolalabym nienarodzic się nigdy niż spieprzyc życie mojej matce tak jak zrobilam to przychodząc na swiat. Moja mama miała by na prawdę ciekawa przyszłość przed sobą gdyby nie ja. I to nie była jej wina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 20:32:12

,,Ja z kolei wolalabym nienarodzic się nigdy niż spieprzyc życie mojej matce tak jak zrobilam ". A ty masz coś z mózgiem? Albo to prowo albo jesteś zwyczajnie głupia. Jak możesz mówić, że noworodek coś "zrobił" przecież to matka cię nazwijmy to :"zrobiła" , ty nie brałaś w tym udziału i nie miałaś na to wpływu więc nie pitol.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kat
(Ocena: 5)
2014-10-06 09:46:56

Małe dzieci sa adoptowane szybko i chętnie. Przez ludzi pragnących dziecko najbardziej na świecie. Sama swoją dwójkę adoptowałam po ciężkiej walce bo aż 3 lata starałam sie by uznali nas głodnych do bycia rodzicami córeczki. Synka "przyznali" nam juz tylko po 2 latach. Chętnych było tyle ze mimo dużych dochodów, domu i młodego wieku czekaliśmy tyle czasu w kolejce. A co do gwałtu to dziecko nie jest tylko gwałciciela ale tez kobiety ktora je nosi i nie jest absolutnie niczemu winne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-06 10:07:55

"Małe dzieci sa adoptowane szybko i chętnie." Nie wiesz chyba w jakim świecie żyjesz. To, że procedury trwają ile trwają nie oznacza tego, że dzieci "do wzięcia" jest mało. Moja siostra pracuje w domu dziecka, maluchów do szóstego miesiąca życia mają czternaście. Dzieci do trzech lat - trzydzieści siedem. Z tych dzieci może 5-6 zostanie zaadoptowanych, reszta jest skazana na bidul. W Polsce prawo adopcyjne wygląda tak, że skutecznie uniemożliwia się adopcję ludziom chętnym. Polskie domy dziecka pękają w szwach, nawet jeśli prawo się zmieni i tak część tych dzieci nigdy do nowej rodziny nie trafi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ula
(Ocena: 5)
2014-10-03 10:38:24

re: Jak pomóc ofierze przemocy domowej? Naukowcy: Pozwolić jej na aborcję!

Artykuł bezsensowny, Z tego wynika ( a przynajmniej z tytułu), że jak ofiara przemocy domowej nie zajdzie w ciążę, albo nie dokonałaby aborcji to nie da się jej pomóc. Dla mnie niektóre ofiary przemocy są same sobie winne.Mąż je leje, a te nawet nie zareagują. Trzeba myśleć już po tym, jak mąż/chłopak/narzeczony pierwszy raz podniesie na nas rękę! Wtedy się trzeba zastanowić, czy warto tkwić w takim związku,a nie dopiero jak nas zgwałci czy skatuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 08:45:51

re: Jak pomóc ofierze przemocy domowej? Naukowcy: Pozwolić jej na aborcję!

jak najbardziej kobieta powinna miec prawo do aborcji. i nie tylko w tym wypadku. to jest tak straszne, jak pomysle, ze ja sama nie moge kontrolowac mojego ciala, ze ktos za mnie ma czelnosc nim rzadzic i robic ze mnie inkubator! PS: teksciki o niewinnych zabitych dzieciatkach czy o puszczaniu sie mnie nie ruszaja. plod to jeszcze nie dziecko, a z seksu nawet przy maksymalnym zabezpieczeniu moze byc wpadka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 10:05:34

Tylko że ten maluszek też mógłby powiedzieć, że to jego życie i ciało! Jeżeli uważasz, że ciężarna kobieta to inkubator, to jak żyjesz z tym że zrobiłaś ze swojej matki inkubator? Zaszłaś w ciążę ty, nie dziecko więc to ty ponoś tego konsekwencje, nie dziecko. Proste. A to czy to płód czy dziecko to nie ma znaczenia bo to tylko nazewnictwo. Mówimy o tym samym. O maleńkim człowieku który ma prawo żyć. Jak już ma rączki, nóżki, serduszko i mózg, który tworzy się uż w 5 tygodniu, jest to po prostu mały człowiek nie różniący się dużo od noworodka. Głownie rozmiarem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 10:21:25

Czy to zmienia fakt, że został poczęty przemocą? Nie. Gwałt to gwałt, nieważne czy dokonany przez obcego mężczyznę, czy własnego męża. Nikt nie ma prawa zmuszać kobiety, by przez 9 miesięcy nosiła w brzuchu dowód tego czynu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 10:29:25

W przypadku gwałtu usunięcie ciąży jest legalne więc ta dyskusja jest bez sensu. Mówimy tu o "wpadce".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 10:35:34

Gwałt to gwałt a życie to życie. Dlaczego nie jesteś za zabiciem gwałciciela, tylko jego dziecka? Kobieta m do tego prawo, tyle że jeżeli ma troche oleju w głowie to od razu po gwałcie pójdzie do ginekologa po tabletke po, zeby w ogole nie doszło do ciąży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2014-10-03 12:31:02

TYPOWE PRO-LIFE. Zabij to co żyje, lepiej chronić ZLEPEK KOMÓREK, żeby potem się z kocyka wyśliznął. HIPOKRYTKI nie obrończynie życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 12:51:43

Nie, nie po to zeby się wyślizgnął z kocyka, tylko żeby miał szansę się urodzić. Ty się urodziłaś, wiec nie masz prawa odbierać tego innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kat
(Ocena: 5)
2014-10-03 13:24:59

A dziecko mozna oddac do adopcji. Tylko trzeba miec serce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 14:22:04

Serce? Nie macie pojęcia jak wygląda życie w bidulach w Polsce. Sama się w jednym wychowałam i jeśli bym miała wybór, żeby moja matka mnie tam oddała, to wolałabym aborcję. Przez 14 lat byłam bita, poniżana, wykorzystywana. Może nie każdy dom dziecka tak wygląda, ale niestety większość. Mało które dziecko trafia do dobrego domu, większość zostaje w bidulu lub trafia do rodzin zastępczych nastawionych na zarobek. Swojego dziecka bym tam nie oddała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 14:26:06

Anonim 10:05 ten "maluszek" nic ci nie powie, bo w lonie nie mysli i nie czuje, nie jest swiadomy swojego istnienia wiec wiesz (do 24tyg)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 14:54:49

Noworodek też nie jest świadomy swojego istnienia, także ten argument jest bez sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 16:26:27

Ale czuje... chyba jest różnica gdy czuje ból?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 17:02:33

A dasz sobie rękę uciąć, że nie czuje? Wzięłabyś udział w eksperymencie, że poczujesz to co płód podczas aborcji? Skoro niby nic nie czuje....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 17:36:05

Udowodniono naukowo, że do 24 tygodnia płód nie ma wytworzonych połączeń nerwowych, także odczuwanie bólu jest u niego niemożliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 17:39:30

Wole zadać fizyczny ból raz niż mieć świadomość, że dzieciak będzie skrzywdzony psychicznie przez całe życie po oddaniu do adopcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-03 19:27:38

To w takim razie powinno być też legalne zabójstwo pod narkozą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz