Jak wygląda aborcja farmakologiczna? „Połknęłam pigułkę i nie żałuję!”

07 Października 2016

One twierdzą, że to najbardziej humanitarna metoda przerywania ciąży.

aborcja farmakologiczna

W Polsce wciąż toczy się dyskusja na temat aborcji w przypadku gwałtu, zagrożenia życia matki lub uszkodzenia płodu, a w niektórych krajach ciążę można legalnie przerwać bez wchodzenia w szczegóły. Na rynku dostępne są tzw. pigułki aborcyjne (Mifepriston lub Mizoprostol), które prowadzą do poronienia, a ich skuteczność wynosi od 80 do nawet 98 procent. Stosowane są w pierwszych dwóch trymestrach ciąży.

Poważne powikłania pojawiają się rzadko i dotyczą maksymalnie 1 procenta przyjmujących podobne substancje kobiet. Chociaż w naszym kraju jest to metoda nielegalna, środki te można bardzo łatwo zdobyć. Dziennikarce portalu Cosmopolitan.com udało się porozmawiać z Amerykankami, które zdecydowały się przerwać ciążę w ten sposób.

Dlaczego to zrobiły i jak wygląda to w praktyce? To chyba jedyna okazja, by poznać ten proceder z bliska.

Zobacz również: Czy pigułka dzień po = aborcja? 6 faktów o antykoncepcji hormonalnej

 

Strony

Komentarze (12)
ocena
3.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M
(Ocena: 5)
2016-10-28 10:21:29

A ja nie zdecydowałam się na aborcje choć przez to co przeżywam mój facet był gotowy kupić mi tabletkę wczesno poronną... teraz koniec 6 miesiąca fizycznie aż za dobrze, psychicznie depresja. Nie usunęłam z racji szacunku do tego "czegoś" i równocześnie mówię wprost że go nie kocham. Przechodząc ze skrajności w skrajność nienawidzę swojego życia i tego że mam coś czego nie chce... :/// Dlatego kobitki zabezpieczajcie się nawet potrójnie bo ciąża to nie jest stan błogosławiony! Nie wierzcie w to co mówią matki, ciotki i osoby bezdzietne. To wyryje w Was ranę do końca życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-07 14:59:17

To że osoba x nie żałuje swojego czynu, nie oznacza, ze automatycznie ten czyn jest dobry bądź nie ma w nim nic złego. Znam osoby, które żałują bo były dla kogoś niemiłe jak miały gorszy dzień, znam osobę która okradła własną schorowaną matkę i nie żałuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mo
(Ocena: 1)
2016-10-07 14:52:00

Z Amerykanami? No to faktycznie lepszego przykładu nie można było mieć. Amerykanie to głupi naród bez wartości . Gratuluję autorowi tego ,, artykułu,, jak można przekonywać młode dziewczyny że aborcja to nic takiego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-08 20:28:32

A znasz chociaż jednego że tak mówisz? Ja znam i pierwsze czego możemy się od nich nauczyć to niewtykanie nosa w cudze sprawy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ToSemJa
(Ocena: 3)
2016-10-09 07:43:59

Taki sam stereotyp jak to, że Polacy to złodzieje, pijusy i nieuki, z którymi można się dogadać tylko na migi, bo języków nie znają. Miło Ci koleżanko, kiedy ktoś tak o Tobie mówi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-10-07 11:29:01

Może to nie dokładnie to samo , ja byłam w 9 tyg wyczekanej ciąży. Na początku września okazało się że płód obumarł, skierowanie do szpitala i tam podawano mi tabletki poronne dopochwowo dopóki wszystko sie nie oczyściło(trwało to trzy dni ) To co przeżyłam i zbaczyłam nie życzę nikomu, panie z artykułu nie chciały tych dzieci więc ich podejście było inne i absolutnie tego nie potępiam .Jednak ja swoje dziecko widziałam i do tej pory mam to przed oczami i gdybym mogła decydować wolałabym zabieg łyżeczkowania a tak pozostaje mi to ciągle w głowie i od tamtego czasu nie mogę się pozbierać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-07 10:18:32

Ja chyba podwiąże sobie jajowody i nie będę uprawiała seksu bo aborcja jest jednak zabiegiem okrutnym i nie mogłabym potraktować tego jak wyrwanie zęba A poza tym mam 18 lat i mk się nie śpieszy ale innym trzeba dać wybór

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-07 14:41:26

Zamiast podwiązywać jajowody co jest efektem nieodwracalnym lepiej jest się zabezpieczać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-07 16:13:51

Żadne zabezpieczenie nie daje Ci 100 gwarancji. Potem jak zawiedzie, to zabronisz jej usunąć... Mam wrażenie, ze pro-life'om marzy się rozmnażanie ludzi na siłę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-08 23:02:02

No chyba, że ktoś bardzo dziecka chce, a ma problemy. Wtedy prolajferzy włażą takim ludziom z buciorami w życie i zabraniają in vitro. Ogólnie chodzi o wtykanie nochala w nie swoje sprawy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-07 10:07:35

Dajcie sobie już siana,temat aborcji już jest passe, a wy ciągle męczycie jeden i ten sam temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ToSemJa
(Ocena: 3)
2016-10-09 07:45:37

Aborcja nigdy nie będzie przebrzmiałym tematem, póki ten świat istnieje. Zawsze znajdzie się ktoś, komu coś się w tej kwestii nie będzie podobać - albo w jedną, albo w drugą stronę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz