Gestoza czyli ZATRUCIE CIĄŻOWE

06 Czerwca 2011

Jest jednym z najpoważniejszych schorzeń podczas ciąży. Skąd bierze się zatrucie ciążowe i jakie mogą być jego konsekwencje?

ciąża

Zatrucie ciążowe, fachowo zwane gestozą, pojawia się zazwyczaj w drugiej połowie ciąży, po 20. tygodniu. Typowe objawy to podwyższone ciśnienie krwi (ponad 140/90) oraz białko w moczu. Bardzo często przy gestozie pojawiają się obrzęki, opuchnięcia i silne bóle głowy. Do tego mogą wystąpić również bóle brzucha, zaburzenia widzenia, układu krzepnięcia krwi i czynności nerek. Lekarze wciąż nie mają pewności, jaka jest przyczyna zatrucia ciążowego. Wiadomo jednak, że gestoza to przypadłość spowodowana niewydolnością nerek. Na jej wystąpienie ma również wpływ nieodpowiednia dieta i predyspozycje genetycznie. Pojawia się przede wszystkim u młodych kobiet, które zachodzą w swoją pierwszą ciążę. Szacuje się, że to przypadłość, która dotyka około 5-10 proc. przyszłych matek. Zatrucie ciążowe to bardzo poważne zagrożenie dla zdrowia życia matki i dziecka. Nieleczona gestoza może przejść w rzucawkę – ta objawia się drgawkami i śpiączką, co może stanowić nawet zagrożenie życia.

Gestozę trzeba leczyć

Zatrucie ciążowe zazwyczaj przebiega dwuetapowo. Może wystąpić tylko jeden bądź dwa objawy albo trzy równocześnie (nadciśnienie, opuchlizna, białkomocz). W takim przypadku określa się to jako stan przedrzucawkowy. Następnie może się pojawić rzucawka. Jej typowe objawy to bezdech, zawroty głowy, bóle w nadbrzuszu itp. Nie wolno bagatelizować szczególnie podwyższonego ciśnienia krwi. Przewlekłe może doprowadzić do zaburzeń przepływu krwi przez łożysko matki. To z kolei może skutkować nieprawidłowym dotlenieniem i niedożywieniem płodu, doprowadzając do wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu dziecka. Nieleczona gestoza niekiedy doprowadza m.in. do odklejenia się łożyska, przedwczesnego porodu czy niewydolności nerek.

 

Strony

Komentarze (34)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mama
(Ocena: 5)
2014-09-05 09:51:14

re: Gestoza czyli ZATRUCIE CIĄŻOWE

Wszystkie historie należy traktować ku przestrodze. Ja niestety też to przeszłam. W trakcie porodu bliźniaków miałam już ciśnienie ponad 200. Dzieci urodziły się zdrowe, natomiast w noc po porodzie strasznie zaczęła mnie boleć głowa. Straciłam przytomność i spadłam z łóżka - rzucałam się podobno, a przez ten upadek podbiłam sobie oko. Nieprzytomna - a jak zaczęłam do siebie dochodzić, to jeszcze długo nie kojarzyłam pewnych faktów. Co zbagatelizowano? - puchnięcie nóg, wysokie ciśnienie i białko w moczu (moczu właściwie nie badali mi przez cały ostatni miesiąc ciąży!). Nie dajcie się zbyć uspokojeniami - to normalne, tak to jest w ciąży, tak się zdarza... nie! to nie my jesteśmy lekarzami, ale specjaliści, którzy mają obowiązek nas badać i o nas dbać, podwójnie, czy potrójnie jak w moim przypadku. Współczuję matkom, które straciły swoje maleństwa. Nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. Walczmy o siebie. Pozdrawiam,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2014-02-24 22:11:31

re: Gestoza czyli ZATRUCIE CIĄŻOWE

Napisz komentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ada
(Ocena: 5)
2013-10-02 08:38:00

re: Gestoza czyli ZATRUCIE CIĄŻOWE

Witam ;) Ja tez przeszlam przez to. To stalo sie nagle , urodzilam przez cesarskie ciecie w 34tyg ciazy, naszczescie synek urodzil sie zdrowy i dzis ma 4lata i jest slinym chlopcem. Jak wiem z opowiadan to znaleziono mnie juz nie przytomna w nocy kolo toalety , mialam 3 silne ataki rzucawek , pogotowie mnie zabralo okolo 2 w nocy , probowana zbic mi cisnienie bo mialam bardzo wysokie , caly czas bylam nie przytomna . o godzinie 9 rano zadecydowano o cesarce , poniewaz cisnienie znow gwałtownie mi skoczylo. obudzilam sie kilkanascie godzin po porodzie , z synkiem bylo dobrze , ale ja czulam sie fatalnie mialam dalej wysokie cisnienie itp. dochodzilam do siebie pare tygodni. Ale naszczescie wyszlismy z tego cali zdrowi ;);) trzeba pilnowac kazdego nie pokojacego objawu w ciazy . Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-24 10:38:24

re: Gestoza czyli ZATRUCIE CIĄŻOWE

Witam ja też przeszłam przez piekło niestety ze smutnym końcem mój lekarz prowadzący zbagatelizował sprawę powiedział że tak jest w ciąży. Czułam się źle miałam złe wyniki byłam cała opuchnięta. Mój synek urodził się w stanie ciężkim i po kilkunastu dniach zmarł :(:( gdybym zmieniła lekarza wszystko potoczyło by się inaczej. Więc jak coś jest nie tak i wasz lekarz was nie słuch to zmieńcie lekarza!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sylwia
(Ocena: 5)
2013-01-29 12:19:03

miałam 22 lata jak urodziłam pierwsze dziecko miałam zatrucie ciąrzowe objawy pojawiały siępokoleji miałam wysokie ci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama 22 lata
(Ocena: 5)
2013-01-13 17:59:44

witam. ja pierwszą ciąże przeszłam bez większych komplikacji natomiast w drugiej dostałam nagle zatrucia ciążowego i to z dnia na dzień w sobotę się jeszcze dobrze czułam a w niedziele zaczęłam źle się czuć silne bule głowy wymioty stwierdziłam że jadę do szpitala i dobrze zrobiłam bo po przyjęciu na oddział dostałam rzucawek zostałam przewieziona do innego szpitala tam nagle spuchłam i dusiłam się zostałam podłączona pod respirator bo nagle przestałam oddychać położono mnie na oiom już wtedy byłam w śpiączce okazało się że na dodatek mam zmiany ogniskowe w mózgu i prawdopodobnie mam wirusowe zapalenie mózgu ale tego już nie wiadomo napewno następnego dnia ponoć zaczęło podnosić mi się ciśnienie czyli w pon. lekarze nie wiedzieli co robić dopiero stwierdzono że trzeba zrobić cesarskie cięcie synek urodził się w 25 tyg i 2 dni ważył niespełna 550 gram i uratowało go właściwie 2 dni i 50 gram bo szpital miał obowiązek ratowania 2 stopnia został przewieziony do warszawy a ja przez kolejne dni razem z nim walczyłam o życie gdy dowiedziałam się od męża że nas syn jest już wśród nas to zaczełam walczyć i obudziłam się następnego dnia z rurką w gardle bo jeszcze nie byłam wstanie sama oddychać i powiem wam ja wyszłam z tego dość dobrze mogę tylko w przyszłości dostać padaczki przed synkiem jeszcze długo droga ale jest coraz lepiej a zmierzając do morału że zatrucia i rzucawek nie idzie czasami przewidzieć bo można dostać z dnia na dzień i to bez żadnych przepowiadających oznak prosze to uznać za przestrogę i życzę więcej szczęścia choć my te szczęście mimo wszystko mieliśmy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama 2-ki
(Ocena: 5)
2013-06-06 16:40:11

droga mamo 22. jestem w szoku czytajac twoja historie. ogarnal mnie strach i przerazenie (moja siostra jest w ciazy i ma zatrucie) pisze bo jestem pelna podziwu dla Ciebie ujela mnie Wasza historia i bede trzymac goraco kciuki. niech wam szczescie i zdrowie dopisuje a Ci ktorym wydaje sie sie ze maja powody by narzekac niech przeczytaja ta historie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-02 13:40:24

czesc dziewczyny:0 ja tez miałam zatrucie i zamartwice płodu :( przezyliśmy koszmar ale nasz syn zyje:) ma juz 2,5 roku prawie i nic po nim nie widac:) kochane wiara czyni cuda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-10 14:01:35

Witam. jestem w 36 tyg ciąży, od ponad miesiąca mam straszną opuchlizne, a id praktycznie początku ciąży wysokie ciśnienie. Mój ginekolog niczego nie stwierdził, ale sama zaczynam się co raz bardziej martwic. Moja doktor endykronolog sama zaczęła podejrzewać zatrucie, za 2 dni mam wizytę u ginekologa, mam nadzieję że w końcu dobrze się temu przyjrzy. Martwię się o moją córeczkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tsss
(Ocena: 5)
2013-06-25 15:00:55

Zmień lekarza!!!!!!!!! To nie jest grypa, nie przejmować się niekompetencją lekarza!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-05 11:09:27

Witam. mam niespełna 17 lat i jestem w ciąży. od samego początku kochałam niunię w swoim brzuszku. jednak do 4 miesiąca chodziłam od szpitala do spzitala. ciągle bolał mnie brzuch, okropnie wymiotowałam. w ciągu tygodnia potrafiłam schudnąć 6 kg. nikt nie wiedział co mi jest bo wyniki mialam w porządku. wraz z ciążą zaczęły mi się kłopoty z sercem.miałam i mam bardzo wysokie tętno a cisnienie bardzo niskie. od niedawna zaczęły mi strasznie puchnąć łydki, stopy, dłonie. pobolewa mnie podbrzusze po lewej stronie.na początku myślałam , że to przez upały. ale dwa tyg temu wyszło na badaniach ze mam białkomocz. po dwoch tygodniach wzrósł o 30 mg. nie mam zadnego stanu zpalnego, a i pH pochwy mam w porządku. doktorka zamiast od razu skierować mnie na patalogie , umówiła mnie za dwa tygodnie. i zleciła posiew moczu. ja jednak nie bagatelizuję tego i za dwa dni mam wizytę u lekarza prywatnego. mam nadzieję , że mojej Córuni nic isę nie stanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tsss
(Ocena: 5)
2013-06-25 15:03:37

Tak trzymaj mamuśka ;). Nie daj sobie wmówić, że jesteś młoda, głupia i histeryzujesz. Działaj i walcz o zdrowie swoje i swojej córeczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-15 08:50:47

ja również miałam zatrucie ciążowe trafiłam do szpitala w ostatnim momencie bo zagrożone było już moje zycie i dziecka też. Urodziłam 16 dni temu poprzez cesarskie cięcie w 27 tygodniu ciąży.... Mój synek ważył 700gram i miał 33cm, teraz waży prawie 900gram i ma już 42 cm , także jestem pełna nadziei że wszystko się ułoży i będzie dobrze. Mam nadal problem jednak ponieważ nadal puchną mi nogi i nie wiem czym to jest spowodowane. Pozdrawiam Was i dziewczyny obserwujcie co się z Wami dzieje podczas ciąży (ciśnienie... ) nieraz jest to nie odczuwalne (skoki ciśnienia) a zagraża Waszemu życiu... a to co przeszłam to nie życzę najgorszemu wrogowi....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz