Doula - profesjonalna opiekunka dla rodzącej: Trzyma za rękę, doradza, uspokaja

28 Września 2011

Ona wie, co czujesz podczas akcji porodowej, skupia na Tobie całą swoją uwagę i wspiera lepiej niż mężczyzna.

bobas

Współczesna moda na porody rodzinne sprawia, że wiele kobiet nie wyobraża sobie momentu narodzin dziecka bez obecności w szpitalu swojego partnera. Wydaje nam się, że tata przy porodzie to idealne rozwiązanie. Właśnie z tą osobą łączy nas przecież największa emocjonalna i fizyczna więź. Żyjemy więc w przekonaniu, że jak nikt inny, ukochany wesprze nas w trudnych chwilach, doda otuchy, zapewni odpowiednie wsparcie.

Niestety, to głębokie przeświadczenie bardzo często odbiega od prawdziwej rzeczywistości. Wielu ekspertów twierdzi, że mąż/ojciec dziecka wcale nie jest "naturalnie" wyposażony w pewien poziom empatii i współczucia, aby towarzyszyć rodzącej kobiecie. Wręcz przeciwnie, w trudnych chwilach porodu, również faceci potrzebują wsparcia. Oszołomieni całą sytuacją, jedyne co mogą zrobić, to wezwać do swojej rodzącej partnerki odpowiednią specjalistyczną pomoc.

Niezastąpione kobiece wsparcie

Tymczasem, podczas porodu kobieta potrzebuje nieco innej pomocy. Chce, aby ktoś naprawdę zrozumiał jej cierpienie, pomógł przełamać towarzyszące jej lęki, odpowiednio uspokoił i poprawił samopoczucie. Takiego wsparcia udzielić może wyłącznie kobieta. Kiedyś rolę tę spełniały najbliższe osoby z rodziny: matka, babcia lub starsza siostra. Dzisiaj, czasy nieco się zmieniły. Ciężarne coraz częściej wybierają wsparcie profesjonalnej opiekunki.

Moda na wynajmowanie osoby, która pomaga rodzicom przejść przez trudy macierzyństwa zrodziła się w Stanach Zjednoczonych. Zjawisko to wielką popularnością cieszy się również w krajach Europy Zachodniej. Tutaj kobietę opiekującą się ciężarną określa się słowem "doula". Ten dosyć obco brzmiący wyraz pochodzi z języka greckiego, gdzie oznacza dosłownie – „osobę, która służy”. W Polsce zwyczaj wynajmowania profesjonalnej opiekunki nie jest jeszcze tak bardzo rozpowszechniony. Z roku na rok przybywa jednak tych niezwykłych towarzyszek porodu.

Strony

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-11 16:45:22

Drogie d Dziewcyny, jestem Doulą i jednocześnie mamą 3 dziewczynek. Przeżyłam trzy porody, także w towarzyszeniem męża i postanowiłam wspierac kobiety przed, przy i po porodzie. Pamiętajcie, że doula to doświadczona nie tylko poprzez swoje porody osoba, jesteśmy przeszkolone i nieustająco się kształcimy i wymieniamy doświadczeniami niesienia pomocy. Ważny jest fakt, że Absolutnie nie jesteśmy OBCE dla osoby, którą wspieramy - przedporodowe spotkania i przygotowanie jest swego rodzaju probą czy ja i ciężarna czujemy się wobec siebie swobodnie i czy poczucie bezpieczeństwa rodzącej wzrasta czy nie, Towarzyszylam przy porodach szpitalnych, domowych, także parom czyli kobiecie i jej mężowi. Także zani zamieścicie oburzające komentarze warto się zaznajomić jak naprawdę pracuje Doula. Polecam Zuzanna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-13 11:55:54

tqBoGN hxilbtrvhpxv

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-11 09:12:29

F3SRuz eawdbpsndien

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-10 18:49:37

This does look pormsiing. I'll keep coming back for more.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-21 21:03:12

jezu a ja nie wyobrazam sobie porodu prz obcej babie. niedawno urodziłam synka, mąż był przy porodzie i baaardzo mi pomagał - poprostu był - wycierał pot z czoła, rozweselał jak miałam kryzys, niesamowite przezycie dla mężczyzny i nie rozumiem jak można męża nie wpuścić na salę porodową. nawet nie jesteście sobie drogie panie wyobrazić jakie to doświadczenie dla obydwojga - wiec nie możecie z góry zakładać że jest niepotrzebny albo niedojrzały i obawiać sie że zemdleje albo coś zobaczy. nawet jeśli to w końcu rodzi się WASZE dziecko i należy to przeżyć wspólnie. Doula to kolejna moda i nikt mi nie wmówi że obca kobieta rozumie mnie tak jak mąż czy partner.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-21 12:05:16

Przydałyby się wam jakieś kosmetyki? Mozecie je wygrać w konkursie na cekin.pl! koniecznie sprawdzcie :) i jeszcze zerknijcie na cacy.pl- codziennie nowa dawka fantastycznych stylizacji i gadżetów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-18 22:15:03

Ja również nie mogłabym urodzić dziecka w towarzystwie męża ! Po prostu, byłabym bardzo skrępowana, bo skąd mam wiedzieć, czy by się nie gapił np.? Jeśli miałby zamiar w ogóle wejść na salę kazałabym go wyrzucić i tyle :PP

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 23:35:09

Ja to sobie nie wyobrazam rodzic bez meza. Jakos nie wyobrazam sie przytulac do obcej baby albo prosic ja o pojscie do toalety albo pod prysznic w czasie skorczy. Maz to maz wystrczy zeby byl i trzymal za reke i wcale nie musi doradzac a nawet sie odzywac..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-28 20:30:26

Świetny pomysł. Ja np. nie wyobrażam sobie porodu z partnerem. Dla mnie poród to typowo kobieca sprawa. Opieka mamy czy siostry jest dobrym wyjściem o ile mamy ze sobą bardzo dobry kontakt. W przeciwnym wypadku może to być jeszcze utrudnieniem. A wbrew pozorom przed obcą osobą łatwiej się otworzyć i podzielić wątpliwościami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-28 15:02:31

to bardzo dobry pomysł ..ja bym np nie chciała aby mój partner był przy porodzie bałabym się ,że zemdleje albo ,że coś pójdzie nie tak i on będzie mnie tylko stresował ,a taka kobieta to naprawdę dobre rozwiązanie pod warunkiem ,że naprawdę się na tym zna i można jej ufać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz