Cesarskie cięcie: Czy moda na bezbolesne porody wiąże się z dużym ryzykiem?

16 Lutego 2011

Coraz więcej kobiet decyduje się na tę formę porodu. Na czym polega, dla kogo jest wskazana i czym może grozić?

Cesarskie cięcie: Czy moda na bezbolesne porody wiąże się z dużym ryzykiem?

Większość kobiet, zwłaszcza tych, które rodzą po raz pierwszy, panicznie boi się porodu (niepotrzebnie – poród bezbolesny jest możliwy!). Dlatego przed rozwiązaniem zabiegają o cesarskie cięcie, czyli zabieg polegający na rozcięciu brzucha oraz macicy w celu wyjęcia dziecka. Wiele kobiet nie może również urodzić naturalnie, a poród „na siłę” mógłby negatywnie wpłynąć na zdrowie lub życie matki. Czasem cesarskie cięcie jest konieczne, gdy np. pojawiają się zaburzenia tętna płodu, jego niewłaściwa pozycja, zakażenie wewnątrzmaciczne czy wypadnięcie pępowiny. Wskazaniami do tzw. cesarki mogą być również choroby sercowo-naczyniowe i płuc u matki, wskazania neurologiczne i psychiatryczne, patologie położnicze w obrębie macicy czy kręgosłupa.

Moda na cesarkę

W przeszłości zabieg cesarskiego cięcia stwarzał poważne zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety oraz dziecka. Teraz jest to zabieg, którego przyszła mama może po prostu zażądać. W krajach takich jak Brazylia, Chile czy Indie co drugie dziecko przychodzi na świat właśnie w ten sposób. W Stanach Zjednoczonych na wiele sposobów promuje się naturalny poród, mimo to kobiet decydujących się na cesarkę jest bardzo dużo. W Polsce w 2008 roku aż 30 proc. porodów odbyło się przez cesarskie cięcie i jest to średnia europejska. Niekiedy już na początku ciąży wiadomo, że w konieczne będzie cesarskie cięcie. Czasem konieczność przeprowadzenia tego zabiegu pojawia się w połowie lub pod koniec ciąży. Bywa i tak, że kobieta specjalnie przynosi zaświadczenie o nadciśnieniu czy problemach z kręgosłupem, żeby urodzić poprzez cesarskie cięcie. Dlatego mówi się o modzie na cesarskie cięcie.

ABC operacji

Jak wykonuje się cesarkę? Kobieta, która ma wyznaczoną konkretną datę takiego zabiegu, musi pojawić się w szpitalu dzień wcześniej. Tuż przed operacją kobiecie zakłada się cewnik do pęcherza moczowego, podaje dożylną kroplówkę, a na sali operacyjnej znieczula się – jest to znieczulenie zewnątrzoponowe, dzięki któremu ciężarna nie odczuwa bólu, ale zachowuje świadomość. Co ważne, przez co najmniej sześć godzin przed cesarką nie należy niczego jeść ani pić. Lekarze najpierw myją skórę brzucha, a następnie nacinają jego dolną część, kolejne warstwy powłok brzusznych oraz macicę aż wyjmą dziecko. Po porodzie brzuch jest zszywany. Poprzeczne nacięcie wykonuje się zwykle nad linią włosów łonowych. Kobieta zostaje na sali pooperacyjnej przez około dobę po zabiegu. Dostaje leki przeciwbólowe, jest podłączona do kroplówki i ma założony cewnik. Cały pobyt w szpitalu czasem trwa nawet tydzień. Szwy zdejmuje się zazwyczaj po tygodniu. Po tym czasie świeżo upieczona mama powinna prowadzić umiarkowany tryb życia, ale nie rezygnować ze spacerów.

Strony

Komentarze (81)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-13 20:17:04

re: Cesarskie cięcie: Czy moda na bezbolesne porody wiąże się z dużym ryzykiem?

Sprzedam zestaw z Women On Web, zestaw sklada sie z 1 tab Mifepristonu + 8 tab Misoprostolu Zestaw sprzedam za 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 697564trzy10.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-13 19:48:07

re: Cesarskie cięcie: Czy moda na bezbolesne porody wiąże się z dużym ryzykiem?

ja rodzilam przez cesarki i normalnie i tak od siebie moge dodac ze jak teraz mialabym rodzic to chcialabym normalnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-18 13:22:57

A kim ty jesteś monix, że piszesz co kobieta powinna ,a czego nie? może sama się powinnaś douczyć, zamiast pouczać innych :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-20 14:22:21

Mysle ze kazda z nas wybierze to co dla niej odpowiedniejsze, jedne nie chca sie zgodzic na bol związany z naturalnym porodem bo np wiedza ze maja mala miednice, ze rozcinanie bedzie konieczne, nie chca srac pod siebie czy sikac, inne wola miec zszyty brzuszek i pocierpiec te dwa tyg, ale przynajmniej normalnie sie zalatwiac bez infekcji okolic intymnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-25 19:42:26

Witam.Ja miałam cesarkę w 2003 i 2010 roku.Ból okropny dodam,ze ja jestem cięta pionowo.Chciała bym mieć trzecie dziecko ale nie wiem jak przetrwać taką masakrę.A proszę mi wierzyć ,że jestem odporna na ból.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-13 13:43:48

ja nie bede rodzić ani naturalnie ani cesarke bo nie zamierzam mieć dzieci... poród to coś okropnego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-19 14:48:15

Witajcie. Ja według terminu om rodzę za miesiąc. Będę miała trzecią cesarkę i trzeciego synka. Nie wiem co to poród naturalny bo nie rodziłam ale zapewniam Was że wiem co to skurcze porodowe i bóle po cc. Jest okropnie!!!!! Zgadzam się z dziewczynami co do opinii że lepiej cierpieć 2 lub 3 godziny niż nawet do 2 tygodni cierpieć i mieć problemy np. ze wstaniem z łóżka chodzeniem itd. Ale co zrobić tak już jesteśmy zbudowane jedne rodzą tak drugie inaczej. Ja ogólnie psychicznie jestem przygotowana na cc ale strach jest cały czas i o mnie a szczególnie o maluszka. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i te co już są.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-25 19:45:34

To POWODZENIA.Ja też chciała bym jeszcze jedno ale ten strach OKROPNY.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-16 10:51:02

TYLKO CESARKA !!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-18 13:45:33

ja przyjechałam do szpitala ze skurczami co 6 minut, na rozwarcie czekałam 20 godzin, po tym czasie szyjka była rozwarta na 2cm, byłam już praktycznie nieprzytomna z bólu, skurcz za skurczem od kilku godzin, na szczęście sie zlitowali i wzięli mnie na stól, niecała godzinka i dzidziuś był na świecie. Wiadomo, ze po zabiegu trzeba się nauczyć wstawać, chodzić itp, bo ból po cięciu jest niesamowity, ale wiem, że gdyby nawet sie udało uzyskać to rozwarcie 10 cm to bym już była tak padnięta, że pewnie i tak bym nie miała siły przeć.. a dodam, że prawie od początku byłam pod oksytocyną i miałam przebity pęcherz płodowy i mimo to rozwarcie się nie powiększało. Teraz mineły już prawie 3 miesiące, skóra na brzuchu jeszcze troche wisi, ale myśle że to kwestia czasu, blizna jest nisko i cieniutka a ja czuje się dobrze i synuś zdrowy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-18 12:47:07

ja rodziłam przez cc i uważam że wolalabym rodzic naturalnie, jestem 6 mies po porodzie a brzuch mi wisi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz