Blogerka ujawnia brutalną prawdę o ciąży: Gazy, hemoroidy, tłusta skóra, brodawki... (Przesadziła?)

22 Listopada 2016

Ona nie owija w bawełnę. Dawno nikt nie mówił na ten temat tak szczerze!

prawda o ciąży

W popularnych książkach, kolorowych magazynach i na blogach poświęconych macierzyństwu o ciąży mówi się dobrze albo wcale. Stan błogosławiony jest idealizowany i retuszowany. Widzimy piękny brzuszek, rozkwitającą mamę i czekamy tylko na cud narodzin. O hemoroidach, wymiotach, infekcjach i boleściach dziwnym trafem nikt nie wspomina. A jeśli się odważy, to szybko spotka go za to kara ze strony natchnionych rodzicielek. Ona mimo wszystko się na to odważyła.

Jess Bovey z Nowej Zelandii w kwietniu 2017 roku po raz drugi zostanie mamą. Jak na blogerkę parentingową przystało, na bieżąco relacjonuje wszystkie wzloty i upadki związane z oczekiwaniem na maleństwo. W przeciwieństwie do większości koleżanek po fachu - nie boi się pisać także o sprawach mało przyjemnych.

Najnowszy wpis 29-latki „Prawa o ciąży” wzbudził spore emocje. Niektórzy uznali nawet, że to jawne zniechęcanie do macierzyństwa.

Zobacz również: WASZE HISTORIE: „Ciąża zniszczyła moje życie. To nie błogosławieństwo, a koszmar”

 

 

Strony

Komentarze (29)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 23:33:07

Co chwile się czyta takie artykuły. Każdy wie że czasami będzie coś dolegac w ciąży jednej mniej drugiej więcej no ale już kurna nie mogę czytać takich głupot myślisz że w ciąży będziesz chuda bez rozstępów itd ... a czemu nie napiszecie jakie to jest piękne zobaczyć swoje dziecko na pierwszym skanie lub poczuć pierwszy ruch dziecka itd to coś cudownego. A tu same narzekania nic więcej aż szkoda gadać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-23 13:45:59

Dokładnie. Przecież nikt nikomu nie każe zachodzić w ciąże. Oczywistym jest, że pewne dolegliwości BĘDĄ się pojawiać, to jest naturalne. U jednych kobiet bardziej nasilone, u innych mniej, ale będą. Niektórzy ludzie chyba po prostu mają naturę malkontentów i MUSZĄ na coś narzekać. Przecież nie tylko w ciąży coś może boleć, człowiek może być osłabiony, czy po prostu źle się czuć. No ale tak to jest, niektórzy przy lekkim bólu głowy czy brzucha chodzą i non stop narzekają jak to oni mają w życiu ciężko. Kobieta która będzie mieć problemy w ciąży, będzie starała się robić wszystko aby polepszyć swoją sytuację, zamiast tracić czas na ciągłe bezsensowne narzekanie. To tak samo jak z tym dbaniem, bądź niedbaniem o siebie, niektóre nawet jak mają możliwość to i tak nie chcę im się w ogóle o siebie zadbać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 16:15:24

Kiedy jedna znajoma opowiedziała mi że facet goli jej krocze, zrobiło mi się niedobrze i nie wiem czy chcę mieć dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-23 20:45:41

Ja miałam ogromny brzuch, a krocze goliłam sobie sama, buty również zakładałam sama, ale znam dziewczyny (zwłaszcza w pierwszej ciąży), co już w 4 miesiącu były baaaaardzo ciężarne i nogi do góry nie podnosiły pomimo, ze brzuch miały ja po grochówce zaledwie i nic z podłogi podnieść nie mogły, z obowiązków domowych to tylko facebook, a zamiast pracy to galeria handlowa jedynie ich nie stresowała

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 15:53:11

A ja jestem w 6 miesiącu ciąży i póki co wyglądam bardzo dobrze. Wszystko idzie mi w brzuch ( który w sumie, przynajmniej na razie jest nie duży i "kształtny" ). Mam ładne włosy, ładną cerę, mocne paznokcie ( z natury to wszystko miałam... choć faktycznie w 1 trymestrze cera mi się trochę pogorszyła ). Jasne, że ciąży towarzyszy wiele nieprzyjemności, ALE nie taki diabeł straszny. Czasem mam takie dni, że ciężko mi się ruszyć, mam mocne bóle kręgosłupa i pod żebrami, ale zdarzają się też dni kiedy czuję wprost cudownie. Przecież nie tylko kobiety w ciąży doświadczają różnego rodzaju bólu, więc uważam, że takie narzekanie jest grubą przesadą. Jeśli kobieta przed ciążą przeszła niejedną chorobę, uraz itd to mimo marudzenia od czasu do czasu da sobie radę. Przecież każdy normalny wie, że rosnący brzuch obciąża kręgosłup, stawy, że wielu kobietom puchnie ciało itd - to nic nadzwyczajnego. Teraz na siłę próbuje się pokazać, że ciąża to jakaś ogromna tragedia - bywa i tak, przy mocnych komplikacjach ( sama tego doświadczyłam w poprzedniej ciąży którą poroniłam ), ale zazwyczaj nie jest aż tak źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 14:50:33

kurcze, ja sie tak czuję bez ciazy, jakieś problemy hormonalne czy cos?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 13:55:43

Jak dla mnie to troche przesada. Nie wiem jak ona przechodzi te ciąże, wygląda na to, że strasznie. Ja jestem w 7miesiącu i czuje się rewelacyjnie. I wcale nie muszę chodzić w dresach, żeby się w coś zmieścić. W ciąży można czuć się fantastycznie. I pomimo tego, że też nie widze co jest pod brzuchem jakoś mi to nie przeszkadza, aż tak żeby się żalić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 17:31:56

Szczerze zazdroszczę. Jestem w ciąży i zdecydowanie nie mogę się podpisać pod tym że jest cudownie. Ból kręgosłupa, nudności, zaslabniecia a nawet omdlenia, zachcianki, bóle nóg, ciągle zmęczenie to moja codzienność. Najgorsze ze wszyscy mówią że to normalne i trzeba wytrzymać. Nie raz wieczory mijają mi pod znakiem płaczu bo jestem bezsilna na to co dzieje się z moim cialem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 20:46:01

Nie ty pierwsza, nie ostatnia. Dolegliwości które wymieniłaś dotyczą większości kobiet w ciąży. Wiadome, że bywa ciężko, czasem człowiek nie ma siły na nic, ale są o wiele gorsze rzeczy. Jeśli kobieta non stop skupia się na nieprzyjemnościach, to nie dziwne, że ciąża jest dla niej okropna. Też dotyczy mnie większość z rzeczy które wymieniłaś, czasem plecy bolą mnie tak, że ciężko mi się ruszyć i nie mam na nic siły, ale mimo to uważam, że ciąża nie jest aż tak zła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 23:50:15

Mnie też bolą plecy, też jest mi źle i nie raz czuje się byle jak, ale staram się o tym nie myśleć i skupiać się na dobrych rzeczach takich jak ruchy dziecka czy oglądanie malutkich ubranek. Poza tym mam faceta, który dużo mi pomaga więc to też dużo daje kobiecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 12:21:41

Wiadomo, że każda kobieta inaczej przechodzi ciążę, jedna wygląda kwitnąco i do ostatniego tygodnia przed porodem pracuje, a druga ciągle boryka się z dolegliwościami. Mimo tego, myślę że nic nie zwalnia ze zwykłego dbania o siebie, mycie włosów, prysznic, zadbanie o paznokcie naprawdę nie wymaga ogromnego wysiłku, a widzę dużo kobiet, które są w ciąży, mają tłuste włosy spięte na czubku głowy, ubrania typu worek pokutny i ogólnie odrzucają już samym wyglądem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
(Ocena: 5)
2016-11-22 11:25:13

Zgadzam się z artykułem. Mocno spuchlam,spuchlam mi i zsiniala noga,zrobiły mi sie zylaki, wagina urosla do rozmiarow kapuchy, chciało mi się kochać non stop, pojawiły się brodawki na skorze i piersi urosły gigantyczne ale...ciąża byla cudowna.czułam się fizycznie świetnie. Mam niedocisnienie więc wreszcie miałam normalne ciśnienie. Cera mi się poprawila i jest promienna.macierzyństwo oducza egoizmu...z czasem po porodzie pojawia sie milosc...tak wielka ze wieksza od milosci wlasnej.dziecko jest cudowne.jeden uśmiech napawa szczęściem. Jestem bogatsza o te uczucia i emocje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mm
(Ocena: 2)
2016-11-22 11:22:33

Kazda ciąża jest inna jedna lepsza druga gorsza, w każdym razie robimy to dla naszego maluszka tak jak nasze mamy znosily to dla nas. Osobiście jestem w 9 msc mojej drugiej ciąży, przeszłam wiele z w/w objawów ale żyje, mam sie dobrze i nie opowiadam o ciąży jako o koszmarze. Trzeba myśleć pozytywnie i nie użalać sie nad soba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 10:18:44

Mam juz dosc tych artykułów obrzydzających ciąże i macierzynstwo. Ile mozna, to juz nudne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 10:52:17

Ja z kolei mam dość słodko-pierdzących postów jak to jest super, dziecko wyskoczy z brzucha, zero rozstępów, 24 godziny po porodzie figura sprzed ciąży, a dziecko samo się karmi, śpi całą noc i nie ma kolek. Macierzyństwo jest piękne ale jednocześnie niesamowicie trudne i dobrze że ktoś o tym mówi, bo potem przynajmniej nie ma zdziwienia że miało być super łatwo, a nie jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 14:41:14

W moim przypadku wszytko o czy piszesz się sprawdziło. Serio. Nie przesadzam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
12th taka jedna
(Ocena: 5)
2016-11-22 17:55:50

zgadzam sie w 100 z Toba.Macierzynstwo jest kreowane jako wspaniały czas miłości.ach ten zapach skory niemowlecia.ach powiedzialo pierwsze slowa.ach pierwsza kupka itd.ale jakos tak niewygodnie"sie przyznac" ze piersi mam jak nabrzmiale donice, brzuch w rozstepach, wypadajace włosy i stopy o 3 rozmaiary za duże..niewskazane jest narzekanke (wszelkie)prawie kazda kobieta jam podpytamy mowi zs jej ciało juz nie jest fajne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 19:04:58

Ja swoją ciążę wspominam tak sobie - koszmarny pierwszy trymestr, wymiotowałam dalej niż widzę i od miłości do nienawiści potrafiłam przejść w sekundę. Potem drugi i trzeci już w porządku, ciąża zakończona cesarskim cięciem. Ciało nie zmieniło się zbyt wiele, po kilku miesiącach regularnych ćwiczeń mogę powiedzieć że wyglądam lepiej niż przed ciążą. Tylko tak naprawdę co z tego... Po urodzeniu dziecka dopadł mnie koszmarny baby blues, który przeszedł w depresję poporodową, z którą walczę do dziś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 09:50:41

Jakie głupoty! Jestem w 8 miesiącu ciąży. Zero infekcji, nawet przeziębienia, mimo że inni chorują wkoło. Ubieram leginsy i bluzki oversize. Waga? Do przodu niecałe 10kg, które widać tylko na brzuchu (jeansy sprzed ciąży normalnie wkładam na tyłek, tyle, że na brzuchu mam specjalny pas). Swędząca skóra? Dziewczyno, słyszałaś o nawilżaniu?! Sama nadal się WSZĘDZIE golę. Żadnych opuchniętych nóg czy stóp. Jedyny minus to przetłuszczające się włosy, ale myję je codziennie i problemu nie ma. Niektóe kobiety same z siebie robią 'kaleki' w ciąży. Moja znajoma od 6 msc sama butów nie wkłąda, nie goli się i w domu nie robi nic, bo ona już nie może. No Chryste! Ja rozumiem, że każda ciąża jest inna, ja też odczuwam rózne bóle czy ciągłą senność, ale bez przesady!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 10:12:59

No właśnie, każda ciąża jest inna więc nie mierz wszystkich swoją miara. To, że u Ciebie wszystko jest super nie znaczy, że nie ma kobiet które ciążę znoszą koszmarnie i nie jest to dla nich super ekscytujące przeżycie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruth
(Ocena: 5)
2016-11-22 11:25:14

To że ty nie miałas zadnych dolegliwości to się ciesz, bo ja miałam wszystkie wymienione w artykule!!!! Zatkało kakao????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 14:06:35

Nie mierzę swoją miara. Ale mam prawo do własnego zdania. I to, że ktoś przedstawia ciąże w samych wadach to jest OK, ale jak ja napisałam jak to u mnie wygląda to już jest źle. Może i mam szczęście, że dobrze przechodzę ciąże, ale też nauczyłam się, że na wiele dolegliwości można znaleźć sposób a nie użalać się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 15:57:19

Najbardziej narzekają te które gładko przeszły wcześniej przez życie, pod względem zdrowotnym. Nagle zaczęły się dolegliwości i niedogodności ciążowe i koniec świata. Oczywistym jest, że ciąża nie jest łatwym etapem, towarzyszy jej wiele nieprzyjemnych i często bolesnych dolegliwości, ale mnie osobiście też denerwuje takie ciągłe narzekanie. W ciąży trzeba sobie trochę odpuścić, nie powinno się przemęczać, ale też nie róbmy z tego końca świata. Są o wiele gorsze i bardziej nieprzyjemne rzeczy niż ciąża. Zwłaszcza, że ciąża ma sens i warto trochę się pomęczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
(Ocena: 5)
2016-12-01 00:43:06

Tak na wiele dolegliwości jest sposób ale: gdy dziecko jest duże i nisko w brzuchu to uciska żyły co prowadzi do hemoroidów .... suuuper sprawa. W 1 ciąży miałam ale bezbolesne za to w 2-giej płakałam z bólu a tu trzeba się zająć domem i pierwszą pociechą. Mdłości 2 miesiące każdy wieczór do późnych godzin przy kibelku no super rada na to? nic nie pomagało musiałam przetrwać, pół ciąży wrażliwość na zapachy fuj to fuj tamto zostałam wegetarianką. Nie każda ciąża przebiega książkowo ale nawet niektóre dolegliwości mogą dać się we znaki i to tak że do końca życia będzie się pamiętać. Przy pierwszym dziecku jest o tyle łatwiej bo masz innych gdzieś, jesteś śpiąca idziesz spać itp a jak już masz jedno dziecko w domu i źle się czujesz w drugiej ciąży to nie powiesz swemu malcowi sorry radź sobie sam mamusia musi odpocząć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz