Aborcja? Jestem na TAK

14 Maja 2016

Cztery dojrzałe kobiety po latach od zabiegu opowiadają swoje historie.

aborcja

Chociaż w Polsce obowiązuje jedno z najbardziej restrykcyjnych praw antyaborcyjnych, dyskusja na ten temat nie milknie. I to wcale nie ze strony zwolenników liberalizacji przepisów. Co jakiś czas przypominają o sobie przeciwnicy „mordowania dzieci”. Poza aspektami religijnymi, bardzo często stosują argument, że przeciętna kobieta tak naprawdę nie wie, czego chce. Każda, która zdecyduje się przerwać ciążę, prędzej czy później bardzo tego żałuje.

A ile w tym prawdy? Dziennikarka portalu Mic.com postanowiła to sprawdzić u źródła. Dotarła do pacjentek klinik aborcyjnych, które przynajmniej raz w życiu zdecydowały się na zabieg. Jej rozmówczynie mają od 35 do ponad 50 lat i z perspektywy czasu oceniają ten krok. Jak? W większości przypadków bardzo pozytywnie. Twierdzą, że niewiele straciły, a znacznie więcej zyskały.

Tylko, czy postawa kilku z nich może być dowodem na to, że większość kobiet reaguje podobnie?

Zobacz również: Czy ABORCJA jest niebezpieczna?

 

Strony

Komentarze (149)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-16 11:03:57

re: Aborcja? Jestem na TAK

8-9 tydzień Zarodek waży ok. 1,2-1,5 grama i dochodzi do 3 cm długości. Z części mózgowej wychodzi 12 par nerwów czaszkowych, unerwiających głowę oraz niektóre narządy wewnętrzne. Kolejne nerwy powstają w dół, wzdłuż rdzenia kręgowego. Możliwe są ruchy, ale nie odruchy, gdyż nerwy czuciowe zaczynają się tworzyć mniej więcej 2-3 tygodnie później (brak osłonek mielinowych znacznie ogranicza ich użyteczność). Na głowie pojawiają się zawiązki nosa i uszu. Przestaje rosnąć ogon, w efekcie wkrótce zostaje przykryty przez część pośladkową. Początki kostnienia. - Jeżeli to nazywacie zlepkiem komórek......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-16 22:43:13

W końcu ktoś napisał niewygodną prawdę, dziękuję!! Jedynie co merytorycznie nie tak to to, że 8 tygodniu już są te zawiązki, pojawiają się w 6 tygodniu :) Ludzie, 8 tygodniowy płód już wygląda jak mały człowiek, naprawde!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 11:08:17

no i co z tego? jeśli kobieta chce, to i tak ten płód może usunąć, czasami jest to po prostu mniejsze zło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 12:18:04

Jeśli chce to i noworodka zabije tylko czego to dowodzi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Łukasz
(Ocena: 5)
2016-05-18 10:02:21

Zacytuję Reagana (sparafrazuję): "O aborcji najwięcej do gadania mają ci, co przeżyli..." A od siebie dodam, że ja jestem za tym aby aborcja była legalna i pociągnąłbym do odpowiedzialności karnej za jej niewykonanie wszystkie matki tych, co są dziś za aborcją (wiem - strzelam sobie tym w kolano)...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-20 00:55:34

owszem, jeśli chce może usunąć. Ale byłoby miło gdyby nie robiło się z tego biznesu i taką kobietę, która jest w tak trudnej sytuacji uświadamiano co chce zrobić. I czy to faktycznie mniejsze zło? Tyle mówimy o wolności i decydowaniu o sobie, ale jak przychodzi co do czego to odmawiamy tym kobietom fachowej WIEDZY a pod przykrywką pomocy "wash and go" próbujemy wierzyć, że jak się dziecko nie urodzi to problemu nie będzie. Skąd taki pomysł, że mniejszą traumą jest dla kobiety aborcja, niż np oddanie dziecka? Słyszałam argumenty, że to dla kobiety jest bardzo ciężkie, wiedzieć, że gdzieś tam żyje jej dziecko. Czy to naprawdę większa trauma - świadomość, że mimo wszystko to dziecko żyje a nie, że nie miało nawet szansy na start?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Have a look at my weblog :: a (m
(Ocena: 4)
2016-09-06 00:56:55

It's really a nice and useful piece of information. I'm happy that you shared thijs helpful information with us. Pldase stay us uup to date like this. Thanks ffor sharing.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-16 10:59:28

re: Aborcja? Jestem na TAK

Skoro to sprawa poglądów to dlaczego zwolennicy aborcji zabraniają przeciwnikom mieć pogląd, że powinna być nielegalna. Przecież to nielogiczne, że mogę uznawać coś za złe, ale nie mogę chcieć zeby było zakazane? To samo z narkotykami, niby osoba je zażywająca robi krzywdę tylko sobie, ale tak naprawde naraza inne osoby. To samo z aborcja. Kobiecie nic sie nie stanie, ale usuwane jest dziecko. Radze sobie poczytac, jak szybko u plodu sa wytwarzane narządy. To logiczne, ze nie wszyscy beda za tym zeby mozna bylo legalnie z powodu kaprysu usunac płód. Z powodów medycznych - to co innego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 21:46:34

Poglądy możesz mieć swoje, ale różnica jest taka, że zwolennicy legalnej aborcji nie każą Ci jej wykonać, jeśli jesteś przeciwna. A zwolennicy jej zdelegalizowania nie chcą dać kobiecie wyboru. Serio, jesteś tak ograniczona umysłowo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 22:48:41

re: Aborcja? Jestem na TAK

Jestem ginekologiem. Pracowałam w Polsce a teraz w Szwecji. Dla Polek aborcja wiąże się z podjęciem wielkiej decyzji i bardzo czesto z z rodzinnym dramatem. Dla Szwedek to jak zabieg kosmetyczny, przychodzą i mówią, zrób to, kiedy możemy się umówić? Żadnych emocji, jak wyciśnięcie pryszcza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 19:02:24

re: Aborcja? Jestem na TAK

Chcesz wiedzieć więcej o aborcji i zobaczyć, kto jest jej autorem? WPISZ W GOOGLE: "180 Movie Polski Lektor"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 16:28:03

re: Aborcja? Jestem na TAK

Na dworze wieje wiatr ,jest pochmurno i chyba będzie padalo .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2016-05-15 02:35:39

lubię taką pogodę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 10:04:37

można spokojnie pomyśleć,poczytać książkę i wypić ciepłą gorącą herbatę ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2016-05-14 13:49:47

re: Aborcja? Jestem na TAK

Problem wszystkich osób pro life polega na tym, że myślą że każda kobieta jest stworzona do rodzenia dzieci, a jak już zobaczy tą istotke to jest wrecz przepełniona miłością. I uwierzcie, że tak nie jest. Nie wszyscy chcą mieć dzieci, nie wszyscy są na to gotowi, nie każda kobieta po gwałcie jest w stanie urodzić i nie każda kobieta chce umrzeć (czasem osierocić swoje dzieci) bo jest w ciąży. Sama nie wiem czy dokonałabym aborcji, ale w pełni szanuje osoby które dokonały takiej decyzji i wiem że ja nie mam żadnego prawa, które upoważniałoby mnie do decydowaniu czy kobieta ma urodzić czy nie. I jeżeli to osób pro life(anty choice) nie przekonuje to podam fakty: w Niemczech, Belgii i innych krajach, gdzie aborcja jest legalna, a przy tym jest łatwy dostęp do antykoncepcji i występuje przedniot edukacja seksuala to dokonuje się tam mniej aborcji niż w Polsce nielegalnych aborcji. Podsumowując osoby pro life tak na prawdę szkodzą wszystkim zadorkom/płodom/dzieciom. Zastanówcie się czy wolicie im pomóc czy szkodzić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 14:10:15

Kogo próbujesz przekonać? Nie zauważyli by prawdy nawet gdyby rzucić im ją w twarz...Ich tylko obchodzi to aby dzieciak się urodził, to co się stanie z nim później mają kompletnie gdzieś....Nie ma sensu z nimi walczyć, oni i tak uważają że wiedzą lepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 14:30:46

„Mylne opieranie się na tzw. boskich prawach i sentymentalna wiara w świętość ludzkiego życia stoją na przeszkodzie eliminacji kalekich dzieci i sterylizacji takich dorosłych, którzy nie przedstawiają żadnej wartości dla społeczeństwa. Prawa natury wymagają usunięcia niepełnosprawnych a ludzkie życie jest cenne tylko jeśli ma wartość dla społeczeństwa lub rasy”. Twardy system selekcji polegający na eliminacji słabych lub nieprzystosowanych rozwiąże problem w sto lat. Pozwoli pozbyć się niepożądanych jednostek przebywających w naszych więzieniach, szpitalach i przytułkach dla obłąkanych. Indywidualnie sami mogą się karmić, kształcić i korzystać z opieki społecznej, ale sterylizacja zapewni to, że ich linia zatrzyma się na nich. Jest to praktyczne, miłosierne i nieuniknione rozwiązanie całego problemu. Sterylizacja może być stosowane wobec coraz szerszych kręgów odrzutów społecznych, poczynając od przestępców, chorych i szalonych a rozszerzając stopniowo na typy słabeuszy, a w końcu rasy bezwartościowe. Powyższe cytaty nie pochodzą z Mein Kampf. Słowa te pisał przyjaciel Theodora Roosevelta i Herberta Hoovera, antropolog, prawnik i obrońca przyrody Madison Grant w „The Passion of the Great Race”. Książka stała się bestsellerem w USA (1916) i Niemczech (w 1925). A.Hitler miał napisać do autora: „Jest pan moim bohaterem a pańska książka jest moją Biblią”. Na dzieło Granta powoływali się również nazistowscy lekarze sądzeni w Procesie Norymberskim. Dziś takie morderstwa nazywa się profesjonalnie i naukowo, mianem: "ABORCJI"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-15 00:55:14

Ola - nie, kobieta nie jest stworzona do rodzenia dzieci i jeżeli nie chce to nie musi zachodzić w ciążę. Mamy XXI wiek, dotarliśmy już do Plutona i opuściliśmy układ słoneczny, kontaktujemy się przez ogólnoświatową sieć, nosimy w kieszeniach najnowocześniejsze komputery...nie mów mi że nie możemy przy TYLU środkach antykoncepcyjnych zapobiec ciąży. Kiedy ktoś mi mówi że "wpadł" zawsze pierwsze co mi przychodzi do głowy to " JAKIM CUDEM?" Jak można zajść w ciążę przy takiej dostępności środków( nie mówię o gwałcie bo to inna sytuacja)? Wybacz, ale nie ma usprawiedliwienia dla aborcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 09:45:12

Jest, w trzech przypadkach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 16:46:08

niestety ma on całkowitą rację z punktu widzenia biologii i przyszłości gatunku homo sapiens, powielanie wad genetycznych i ratowanie każdego organizmu to błąd który będzie nas drogo kosztował w przyszłości. Niestety to co dobre dla jednostki niekoniecznie jest dobre dla gatunku. Jest to okrutne ale taka jest natura przecież. Uprzedzam komentarze: jestem kiepskim genetycznie osobnikiem i dlatego nie mam dzieci i miec nie będę, nie będę powielać wad genetycznych i nie chcę aby moje dziecko cierpiało tak jak ja? Czy to jest niemoralne? Nie. To jest odpowiedzialność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-15 19:32:01

Z punktu widzenia biologii? Gatunku? O czym ty piszesz kobieto? Umknęło ci gdzieś to że już dawno nie biegamy z gołym tyłkiem po sawannie za zwierzyną? Żyjemy w nowoczesnym społeczeństwie w XXI wieku a ty mówisz o niwelowaniu błędów genetycznych...Jeżeli ktoś jest ciężko upośledzony i nie zdolny do życia to tych genów i tak nie powieli, natomiast z większością innych "błędów genetycznych" da się dzisiaj normalnie żyć. Z punktu widzenia biologii słaby wzrok też jest wadą genetyczną, skłonność do raka też, trudny poród dziedziczony w rodzinie też...to znaczy że mamy nie korzystać z okularów nie leczyć raka i umierać podczas porodu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-16 22:46:17

"niestety ma on całkowitą rację z punktu widzenia biologii i przyszłości gatunku homo sapiens, powielanie wad genetycznych i ratowanie każdego organizmu to błąd który będzie nas drogo kosztował w przyszłości." Widzę, że eugenika nadal w modzie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 13:16:33

re: Aborcja? Jestem na TAK

ten kto zmusi kobiete do urodzenia niepełnosprawnego dziecka powinien je zaadoptowac i poswiecic mu cale zycie, podobnie w innych przypadkach...powinni wziac odpowiedzialnosc za swoje czyny a jestem pewna ze za kilkanascie lat nie bedzie juz zwolennikow rodzenia za wszelka cene

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 11:09:05

re: Aborcja? Jestem na TAK

prawda jest taka, ze to nie jest temat gdzie mozna powiedziec na zasadzie dobre-złe. To zalezy od sytuacji, ktory to jest tydzien ciazy i jakie sa powody do aborcji... nie mozna mowic 'morderstwo' kiedy mowimy o np 2 miesiacu ciazy albo sytuacji ratowania zycia kobiety... najlepszy jest umiar i prawo ktore nie jest ani przesadnie liberalne ale w pewnych okolicznosciach daje wybor. To jest zdrowe, normalne myslenie a nie fanatyzm i zero zrozumienia dla drugiego czlowieka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 11:08:21

re: Aborcja? Jestem na TAK

Ja tam jestem za aborcją, i gdybym wpadła też bym usunęła. Aborcje były wykonywane, są i będą, żadne wasze lamenty na forach tego nie zmienią:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2016-05-15 02:37:12

otóż to :) nie chcesz mieć dziewojo aborcji - nie rób jej; ale nie wtryniaj swojej wścibskiej kichawy w życie innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 13:28:13

Super logika - nie chesz to nie zabijaj, ale nie zabraniaj tego innym ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 21:07:29

super logika - narzucaj innym swoje poglady bo przeciez oni nie maja swoich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 22:08:45

Nikt nikomu nie narzuca poglądów. Myslec se mozesz co chccesz. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 11:00:26

re: Aborcja? Jestem na TAK

mam 42 lata, usunęłam ciążę w wieku około 20 - 22, nie pamiętam dokładnie, bo nie uznałam, że jest to warte pamiętania. Jestem około 20 lat po zabiegu. Żyję, mam się dobrze, mam 10 letniego syna. Nie mam traumy, nie miałam depresji, nie rozpamiętywałam tego. Nigdy nie myślałam, czy to był chłopaiec czy dziewczynka, ani jak by teraz wyglądało, co by teraz robiło. Nie, nie śniło mi się zakrwawione dzieciątko, ani duch dziecka nie nawiedzał mnie krzycząc "dlaczego to zrobiłaś mamo". Nie żałuję. Mam męża od 16 lat, syna, doskonały zawód, wysokie wykształcenie, jestem szczęśliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 17:07:21

16.42.40 - a nawet jeśli, to co cię to obchodzi? jej życie, jej sprawa. to tylko zwykły zabieg, nie chciała urodzić i miała prawo do aborcji. W końcu była młodziutka, po co w tym wieku babrać sie w pieluchach? Na wszystko jest odpowiedni czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 18:27:09

Zajmij się swoją macicą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-14 19:10:50

Teraz to błysnęłaś argumentem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-14 20:50:45

Ja też nie pamiętam daty, tzn. pamiętam rok ale tylko tyle :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 18:44:50

To nie nazywaj, proste. Wisi mi Twoja opinia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 19:28:27

No dziwne, żebys sie przejmowała czyjąś opinia skoro nie przejełas sie zamordowaniem własnego dziecka. Biedny syn, pewnie nawet nie wie ze matka zamordowala mu brata lub siostrę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 21:41:47

"matka zamordowała mu brata lub siostrę" - nie wierzę w to co czytam:D ty tak na serio?:D buahahahahahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-15 22:07:25

Ale śmieszne. Ciekawe czy sie bys sie smiala jak ktos kiedys postanowi odebrac tobie zycie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-16 22:43:00

myślę, że nie cierpiałabym z tego powodu, biorąc pod uwagę że byłabym zygotą podobną do skrzepu na podpasce:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 09:43:35

Nie cierpialabys bo nie masz mozgu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 11:10:04

och jak dobrze że przynajmniej ty masz mózg:) w takim razie zajmij się jego używaniem, a od cudzej macicy wara!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 12:20:39

W dupie mam Twoja macice idiotko. Wara od niewinnego dziecka szma to

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 09:30:54

12.20.39 - buahahahaahah co za poziom:D brzmisz jak wkurzony gimbusek:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz