Pierwsze ruchy maluszka: Kiedy można się ich spodziewać? Jak je liczyć? INSTRUKCJE
strona 1 z 52012-02-15
- Tagi:
- ciąża,
- mama,
- pierwsze ruchy dziecka,
- jak liczyć ruchy dziecka,
- ruchy płodowe,
- aktywność dziecka,
Każda kobieta inaczej opisuje pierwsze ruchy swoje maleństwa. Dla jednej było to coś w rodzaju delikatnego łaskotania, innej przypominało raczej lekkie burczenie. Wiele ciężarnych porównuje to niezwykłe doświadczenie do trzepotu motylich skrzydeł. Jakiekolwiek jednak byłoby to pierwsze wrażanie, zawsze jest ono uczuciem, które zapamięta się do końca życia.
Nie dziwi więc fakt, że wszystkie ciężarne z tak wielką niecierpliwością oczekują na moment, kiedy maleństwo wreszcie da o sobie znać. Na tę niezapomnianą chwilę trzeba jednak trochę poczekać. Pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka pojawiają się bowiem dopiero między 18. a 22. tygodniem ciąży. Nie można jednak zapomnieć, że bobas swoją gimnastykę rozpoczyna znacznie wcześniej.
Pierwsze akrobacje
Maluszek mieszkający w brzuszku mamy zaczyna poruszać się już około siódmego tygodnia życia. Dziecko ma wtedy zaledwie centymetr długości. Jego delikatne wygibasy są dla ciężarnej kompletnie niewyczuwalne. Na nieco bardziej intensywny kontakt z maleństwem przyszła mama musi poczekać jeszcze kilka tygodni.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Najpierw kariera & pieniądze, a potem dziecko? Możesz urodzić nawet po 50-tce!
- Nastepny: Jaką będziesz mamą? PSYCHOZABAWA



















90% z Was pitolących o tym że nie będą miały dzieci bo ich nienawidzą i się ich brzydzą i tak je będą miały, z prostego powodu. Mało jest w Polsce i w ogóle osób wybitnych, osób które robią prawdziwą karierę i nie mają czasu na dziecko, albo po prostu robią coś ciekawego i np. podróżują. Te 90 % z Was, wraca z pracy, nieważne jaka ona by nie była, siada przed tv i tak zalega do wieczora, po czym siada na komputer i wyładowuje swoje frustracje na papilocie. A kiedy znajduje faceta, okazuje się że nagle zaczyna robić się monotonnie więc wypada zrobić sobie dziecko żeby nie uciekł. Tak będzie wyglądała Wasza bezdzietność w Polsce i w naszej kulturze drogie panie. Nie macie zainteresowań, nie robicie żadnej kariery a przede wszystkim nie macie pieniędzy. Nadal wyobrażajcie sobie Waszą świetlaną przyszłość na jachcie w pełnym słońcu z kieliszkiem szampana i 60-letnim mężem po kilku operacjach plastycznych. Nie ta rzeczywistość.
odpowiedz
Uwielbiam Cię! Świetne podsumowanie! Pozwól, że będę je kopiować i rozpowszechniać, bo nie potrafię lepiej oddać tego, co jest tu napisane :D Pozdrawiam i gratuluję inteligencji!
Ja uwazam ze to cos wspanialego poczuc ruchy takiego malenstwa.Nie wiem jak mozna az tak nienawidziec dzieci...wkurzajace sa czasami owszem przyznam bo mam duzo kuzynek i kuzynow w wieku od 6 miesiecy w zwyz ale nie rozumiem tego waszego jadu do ciezarnych kobiet nie rozumiem czemu tak wyzywacie te kobiety to mile nie jest...jakbyscie sie czuly gdyby was wyzywano od egoistek i nie wiadomo jak jeszcze co wam przeszkadza ze jest w ciazy jej ciaza jej wybor a nie wasz nie mozecie dyktowac nikomu co ma robic...
odpowiedz
Ja nigdy nie chciałam mieć dziecka, a tu się jak na złość okazało, że jestem w ciąży, zabezpieczałam się prezerwatywami, ale to i tak nic nie dało, nie wiem co mam teraz zrobić... Jestem w kropce.
odpowiedz
zabojcze oczy tego dzieciaczka na zdjeciu sa swietne
odpowiedz
Ja bardzo chce miec dziecko...bo kocham te malenstwa;) Jaknby jakas taka nie powiem kto mi powiedzial ze nie wiem ze musialam byc glupia ze zaszlam w ciaze albo nazwala moje dziecko bachorem bekartem by chyba oberwala tak ze by nastepnym razem pomyslala co mowi!!! Ok nie kazdy musi miec dzieci ok ja rozumiem...kazzdy ma prawo wybrac...ale nie obrazajcie innych to swiadczy o was samych...
Pokaż wszystkie odpowiedzi(9) odpowiedz
Tak samo nie obrażaj tych, które nie chcą mieć dzieci: "jakas taka nie powiem kto"
a wy to mozecie to ja tez moge was obrazac!!!! wy mozecie kobiety nazywac inkubatorem krowa rozpolodowa to ja tez moge na was mowic ze jestescie takie jak nie powiem kto!!!!!! jak wu to i ja!!!!!!
a wy to mozecie to ja tez moge was obrazac!!!! wy mozecie kobiety nazywac inkubatorem krowa rozpolodowa to ja tez moge na was mowic ze jestescie takie jak nie powiem kto!!!!!! jak wy to i ja!!!!!!
a pozatym mi chodzilo o te kobiety co mianem kobiety ciezarnej nazywaja chqra psychicznie itd...nie chodzi mi o te osoby co nie chca miec dzieci bo wiadomo odpowiedzialnosc obawa o ta mala istotke czy cos innego ale czemu obrazac o te mi chodzilo....jesli nie chca dzieci niech nie obrazaja kobiet co swiadomie chca miec dzieci przepraszam jesli urazilam zbyt mocno kogos to tyczylo sie tych co nie mysla nad tym co mowia..
Mnie to uraziło, bo nie chcę mieć dzieci, ale ja Cię nie obrażam. Myślę, że kobiety popadają ze skrajności w skrajność. Owszem, jestem młoda (mam 20 lat), może kiedyś mój pogląd się zmieni, ale jak narazie niestety nie chcę mieć dziecka ze względu nie na to, że się o niego boję, ale ze względu na to, że moi rodzice, rodzina, chłopak mają poglądy, które mi nie odpowiadają - kobieta ma wychowywać dziecko, a mąż na nią i dziecko zarabiać, a ja nie po to studiuję, kształcę się żeby zajmować się tylko dzieckiem i domem, chcę pracować, spotykać się z ludźmi, rozwijać się. Niestety w Polsce nic nie zmienia się w kwestii "matki Polki" - w mojej rodzinie nie ma małych dzieci, ale siostra mojego chłopaka ma dziecko 3-letnie, skończyła studia, nigdy nie pracowała, jest zaniedbana, chodzi w dresie, nie zrzuciła kilogramów po ciąży, jest sfrustrowana, że z nikim się nie widuje, a jednocześnie najważniejsze jest dla niej dziecko, którego z nikim nie zostawi, męża traktuje jak bankomat, a mąż się nie sprzeciwia, kiedy przychodzi po pracy to wita się z dzieckiem, a żona obiad podaje i idzie przed tv. Przykre to jest, innych porównań nie mam, ale jakbym miała mieć dziecko i być jak ta dziewczyna (31 lat) to wolę ich nie mieć, niestety mam teraz pogląd zmarnowanego życia przez dziecko i wiem, że kobiety mówią, że nie do opisania jest kiedy dziecko się śmieje, robi pierwsze kroki, ale ja mam tylko oblicze dziecka 3-letniego, które robi kupę w pampersy, a jego mama nie spieszy się ze zmienieniem tej pieluchy tylko cieszy ją jak całe mieszkanie śmierdzi i dziecka, które krzyczy i ustawia wszystkich dookoła. Dodam może jeszcze tyle, że akceptuję dzieci od 6/7 roku życia, czyli takie, które mogę czegoś nauczyć, a także to, że pomagam w domu dziecka i z całego serca przekonuję wszystkich, że dzieci z domu dziecka nie są gorsze, że one tak samo potrzebują opieki i serca. Pozdrawiam.
ok ale ty chociaz nie wyzywasz innych kobiet od nie wiadomo kogo a o takie mi chodzi co nie umieja grzecznie powiedziec tylko wyzywac kobiety w ciazy...dla mnie niech kazdy robi jak chce ale sa pewne granice...
ty bynajmniej uzasadnilas to w normalny sposob...a nie jak niektore tu uzywajac roznych epitetow ze taka kobieta jest chora psychicznie...chyba ze tez tak uwazasz no to co innego...a jesli nie to dobrze co mam nadzieje....ale chociaz nie uzywasz niezbyt ladnych epitetow uzasadniajac swoje argumenty
hmm.. ale dziewczyny musicie też spojrzeć na to z innej strony - są normalni ludzie, są proste chamy, które potrafią wyzywać, są normalne kobiety w ciąży i te, które na siłę chcą udowodnić, że są jakoś bardziej uprzywilejowane. Podam Wam przykłady z moich obserwacji - są babcie w tramwajach, które mają swoje ulubione miejsce i będą stały i stękały choć w koło jest dużo wolnych miejsc, spotkałam się z taką samą sytuacją z kobietą w ciąży, dziewczyna ok. 30 lat stała nade mną i przez telefon mówiła, że nie dość, że jest w ciąży to jeszcze nikt nie ma zamiaru jej wstać, a 2 metry dalej były wolne 2 miejsca. Następna: jest czas przed świętami, kolejki bardzo długie, bodajże to był saturn, miałam zapalenie nerek, ale zepsuła mi się kuchenka, mogłabym podejść, spytać czy mogliby mnie ludzie puścić, bo widać było, że mam gorączkę i ledwo na nogach stoję, ale stwierdziłam, że skoro przyszłam to wytrzymam, bo każdy chce jak najszybciej do domu, kiedy byłam już 1 w kolejce to Pani w zaawansowanej ciąży przepchnęła się między ludźmi i położyła swój towar na kasie (dysk do komputera), nie powiedziała przepraszam ani dziękuję, kompletnie nic. Zagotowało się we mnie, bo wcześniej widziałam ją z facetem, który czekał na nią przed kasą - puścił ją żeby się wepchnęła i kupiła szybko towar. Ja chętnie puszczam kobiety w ciąży czy starsze babcie w tramwaju, przy kasie, w aptece, chociaż jako honorowy krwiodawca również mam prawo do kupowania lekarstw czy wizyty u lekarza bez kolejki, ale niestety przez takie sytuacje też mi się odniechciewa być uprzejmą, to chyba działa zasada "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie", szkoda tylko, że zarówno kobiety w ciąży wrzuca się do jednego wora, a kobiety w ciąży resztę społeczeństwa wrzucają do drugiego, każdy sobie robiąc na złość, ale może patrzmy pierwsze na siebie i swoje zachowanie i odzywki, a później na innych.
I może jeszcze dodam tyle, że gdzie wpisać np. w google "nie chcę mieć dzieci" to pojawiają się obelgi, że takie kobiety są chore psychicznie, egoistki, że nikt szklanki na starość nie poda, że liczy się tylko figura, że to nie jest normalne i że trzeba to leczyć - przecież kobiety nie chcące mieć dzieci tego nie piszą, tylko te co chcą mieć dzieci lub te co już mają. I nie rozumiem jeszcze kwestii takiej, że niektóre kobiety piszą "normalna kobieta nie może zajść w ciąże, a gówniary normalnie zachodzą, to niesprawiedliwe" - każdy był młody, tylko nikt w młodości nie chciał mieć dziecka, bo liczyła się kariera, bo miało się inne plany, niestety tak już jest z organizmem kobiety, że po 35 roku życia spada procentowo zachodzenie w ciążę, a za to polecam popatrzenie na wykres zależności urodzeń dzieci z Downem od wieku kobiety.
podobno jak kobieta dotknie brzucha ciężarnej to niedługo sama zajdzie w ciążę.....u mnie się sprawdziło i to nie tylko u mnie zaraz po 2 miesiącach.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
Czasem się zastanawiam, czy takie posty ludzie piszą specjalnie, bo chcą mieć odzew, czy naprawdę w Polsce tak ciężko z myśleniem...
hahahaha :D
hahaha dobre
hehe to ja nie będe dotykać brzucha ciężarnej ...!!!!!
kobieta która dobrowolnie decyduje sie na dziecko musi byc chyba chora umysłowo. popieram kolezankę.
odpowiedz
wiec twoja matka tez byla ? zalosne sa takie wypowiedzi.
Treść została usunięta przez moderatora
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
popieram!
zdajesz sobie sprawę z tego, że dzieci po jakimś czasie dorastają, prawda? no chyba, że masz zamiar karmić je piersią i przewijać do 10 roku życia, to proszę bardzo. Tak, wychowanie dzieci jest trudne, ale znam wiele kobiet (w tym moją mamę), które i w ciąży o siebie dbały i po ciąży szybko wróciły do figury. to nie jest niewykonalne, po prostu tobie się nie chce, to nie znaczy że inne kobiety są nienormalne.
podsumowując : ciąża = jedna wielka niewiadoma czy w ogole przezyjesz a jesli tak to zycie staje sie paskudne.
To pewnie mama Madzi sie wypowiedziała
ja już poczułam ruchy :) jestem w 17 tygodniu wspaniałe uczucie;)
odpowiedz
nie boisz sie porodu?
jestem w 16 tygodniu i już czuję ruchy, ale jest to druga ciąża to dlatego :)
ej a czy dziecko moze zrobic matce krzywde? np kopnąć ja za mocno w nery, albo w kregoslup?
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
oczywiście. dziecko moze matke nawet zabic.
oczywiście, że nie.....jak ty to sobie w ogóle wyobrażasz?!
Moja koleżanka jeździ na wózku inwalidzkim, dziecko uszkodziło jej nerwy - dokładnie kopnęło ją, poczuła ból i ma sparaliżowane nogi. Takie sytuacje się zdarzają.
fajnie jak się przykłada rękę do brzuszka ciężarnej i wtedy można poczuć jak dzidziuś kopie :)
odpowiedz