Zagadkowa ciąża urojona
strona 1 z 32012-01-25
- Tagi:
- ciąża,
- pierwsze objawy ciąży,
- mama,
- skurcze porodowe,
- Ciąża urojona,
- zaburzenie psychiczne,
- ruchy dziecka,
Ciąża urojona to zjawisko, które dokładnie pokazuje jak wielki wpływ na nasz organizm ma psychika. Oto nagle kobieta, która bardzo pragnie posiadać dziecko bądź też wręcz przeciwnie - czuje olbrzymi lęk przed ciążą, zaczyna zauważać u siebie fizjologiczne objawy stanu błogosławionego.
Na przekór rozsądkowi
O tym jak bardzo realne jest to uczucie przekonała się 25-letnia Klaudia. - Okres spóźniał mi się już ponad tydzień. Nabrzmiałe piersi stawały się coraz większe. Z każdym dniem byłam coraz bardziej pewna, że jestem w ciąży. Wiedziałam, że to możliwe, ponieważ z moim chłopakiem uprawialiśmy stosunek przerywany, który jak wiadomo nie jest dobrym zabezpieczeniem. Kiedy miesiączka nadal nie nadchodziła, zaczęłam wpadać w panikę. Szukałam w internecie informacji mówiących o tym, jak wyglądają pierwsze objawy ciąży. Nagle zaczęłam zauważać je wszystkie u siebie. Czułam ból w dole brzucha, ciągle biegałam do łazienki, miałam nawet poranne nudności. Wreszcie nie wytrzymałam i kupiłam sobie test ciążowy. Gdy wynik okazał się negatywny, całe napięcie spłynęło ze mnie w jednej chwili. Kilka godzin po tym wydarzeniu dostałam miesiączkę. Nie wiem co by było, gdybym nadal żyła swoimi urojeniami. Chyba zacząłby rosnąć mi brzuch... - wspomina przerażona dziewczyna.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Gotowa na drugie dziecko
- Nastepny: Cesarskie cięcie bez tajemnic: PYTANIA do eksperta - bezpieczne czy ryzykowne?



















Ja powiem tyle, że ostatnio również spóźniał mi się okres i im bardziej, obawiałam się ciąży tym dłużej mi sie spóźniał. Kiedy stwierdziłam że to nie możliwe, bo w ostatnim czasie nie kochałam się z moim partnerem, rozluźniłam się a na drugi dzień bach i miesiączka jest. Stres ma duży wpływ na miesiączkę.
odpowiedz
Ja miałam tak jak Kinga, też wszystkie objawy, nudności itd, okres dwa tygodnie spóźniony, bałam się zrobić test, ale w końcu chłopak mnie namówił, a tu wynik negatywny, od razu zniknęły wszystkie objawy i tego samego dnia wieczorem przyszła miesiączka. Ja się cieszyłam, a chłopak był smutny, bo bardzo lubi dzieci i mógłby już mieć, ja jestem bardziej sceptycznie nastawiona.
odpowiedz
przeżyłam to raz w życiu i więcej bym nie chciała, jaki to jest ból kiedy ginekolog uświadamia ci że to nie jest ciąża, że musiała pani objawy źle zrozumieć, i patrzysz na te jego współczucie w oczach że kolejny raz się nie udało. okropność. teraz podchodzę do tego spokojniej, jużnie przeżywam tak emocjonalnie każdej próby, im bardziej się chce tym ciężej zajść w ciążę...
odpowiedz
ja straciłam całą ochotę na sex , robiłam to tylko 2 razy, pierwszy raz miałam paniczny lęk nawet gdy dostałam okres , musiałam zakupić test kurcze tragedia, za 2 razem stresowałam się kupiłam test ( oczywiście wynik negatywny), 3 godziny później miałam okres. Czasami dochodzi do tego że mam taką schizę i bez sexu nie jestem w stanie z tym żyć, dodam że już jestem dorosłą kobietą :(
odpowiedz
trzeba to przeżyc, aby wiedziec coś na ten temat i komentować sensownie :)
odpowiedz
Czasem to nie ciaza urojona a po prostu torbiele macicy... Mam 2 dzieci i przyznam ze z 3ciego cieczylambym sie ogromnie. Okres spoznial mi sie 3 tygodnie. Nudnosci, smaki, wiekszy apetyt, bole podbrzusza, jajnikow, zasypialam na stojaco, draznily mnie zapachy. 2 testy wyszly mi negatywne co nie oznacza braku ciazy, testy czasem sa zepsute. Ginekolog zrobil mi test - wynik negatywny. USG dopochwowe pokazalo torbiele macicy. Skad moje wszystkie objawy? Poprzez brak chormonow wywolujacych krawienie. Nie musze pisac ze przez kolejne 45dni czulam sie tak samo jak przed wizyta u ginekologa. Gdy nadszedl wkoncu po tych kolejnych 45dniach okres wszystko sie unormowalo. Moja psychika dlugo dochodzila do siebie. Chyba za bardzo chcialam tego dziecka.
odpowiedz
Kobiety które maja jakiś paniczny lęk przed ciążą nie powinny się kochać i tyle! Możecie mnie zwyzywać, ale seks to NIE jest zabawa dla dzieci, w ten sposób możecie na ten świat sprowadzić małego człowieka. Jasne, nie mówie ze seks tylko dla prokreacji, ale jeśli dziewczyny pisza że biora tabletki i nadal boja się dziecka... no przepraszam, jak się właściwie je stosuje to nie powinno się obawiać, faszerujecie się chemią nie potrzebne? A ten mały procent nie powinien być aż takim problemem, (tym bardziej, że gumki są MNIEJ skuteczne niż tabletki)
Pokaż wszystkie odpowiedzi(5) odpowiedz
Ale głupoty opowiadasz ;)
czyli sądzisz, że wszystkie kobiety, które nie chcą mieć dzieci nie powinny uprawiać seksu? A jak w takim razie chcesz utrzymać długoletni związek? to nie średniowiecze białych ślubów już nie ma, zresztą sex to nieodłączny składnik związku.. podwiązanie jajowodów jet w Pl niemożliwe. Zresztą w razie "wu" mam odłożoną kwotę pieniędzy, żeby pozbyć się problemu. No sory już bardziej zabezpieczać sie nie mogę.
Buhahaha, aborcja tez jest nie legalna w kraju. Nie piernicz że nie możesz podwiązać, bo mozesz tak samo jak usunąć, tępaczko. pewnie, lepiej być morderczynią -,-
morderstwo i aborcja wezcie juz skonczcie. jak tak kochacie dzieci to zaadoptujcie te z sierocincow co czekaja na rodzicow. a po 2. tzn ze mam co roku rodzic dzieci skoro chce sie kochac? malolata to pisala ;)
Ta? Dziwne, moja mama miała 33 lata, jak urodziła mnie, ja obecnie mam 18 lat i z tego co wiem, mojej mamie podwiązali jajowody i o dziwo!, urodziła mnie w Polsce, więc nie gadajcie głupot jak nie wiecie, jajowody można podwiązać, podajże po pierwszym dziecku.
Jeżeli odczuwacie tak irracjonalny lęk przed zajściem w ciążę, to nie powinnyście jeszcze uprawiać seksu! Co innego myśleć i się zabezpieczać, a co innego panikować co miesiąc, albo sprawdzać sobie brzuch i sutki. To, że jesteście dorosłe nie oznacza, że jesteście dojrzałe. Pozdrawiam
odpowiedz
ja stosuję tabletki i wymagam od partnera prezerwatywy. Nie rozumie moich obaw :(
odpowiedz
U mnie podobnie, Biorę tabletki i wymagam prezerwatyw, ale mój partner kręci na nie nosem... Uważa, ze jestem przewrażliwiona, a ja wolę dmuchać na zimne
Ja tez nie rozumiem. Prezerwatywa w zupelnosci wystarczy.
eh mam prawie to samo biore tabletki, a i tak co miesiac boje sie ze jestem w ciazy, ciagle widze rosnacy brzuch i sprawdzam czy czasem mleko nie leci z sutkow.Te obawy sa przerazajace
odpowiedz
Tez tak miałam w pierwszych miesiącach brania tabletek. Teraz, z czasem im bardziej zaufałam. Ale i tak preferuje dodatkowo gumki
mam to samo. zabezpieczamy się ale i tak co miesiąc panikuję
też tak ostatnio mialam, masakra co to sie w głowie człowieka dzieje
odpowiedz
Czytając to opowiadanie miałam wrażenie że ktoś opisał moją historię, zmienił tylko imię i wiek.
odpowiedz
mam 25 lat, mieszkam z narzeczonym, zabezpieczam się tabletkami, a ciąże urojoną mam praktycznie co miesiąc... Panicznie boje się, że wpadnę. Co śmieszniejsze mam tak ugruntowaną sytuacje, że to nie byłby koniec świata... ale... miałam ciężkie dzieciństwo, wcześnie straciłam rodziców i mam wrażenie, że to może przez to, że nie zdążyłam wykształcić jakiś relacji... Nie wiem. Z zazdrością patrzę na koleżanki, które już mają dzieci, i to nie dlatego, że w ogóle je posiadają. Ja po prostu chciałabym mieć jakikolwiek instynkt macierzyński. A jak na razie brzydzę się dziećmi i nic na to nie mogę poradzić. Chciałabym cieszyć się seksem, a nie ciągle umierać ze strachu, że może zajdę w ciąże.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(5) odpowiedz
mam to samo.....mam spiralę, czyli w sumie skuteczność jak tabletki a i tak się boję ciąży, nie rodziłam i nie chcę dzieci :(
widzę , że jest nas więcej. Wiecie dziewczyny, mnie nawet nie przeraża sam fakt zostania matką bo z tym bym sobie poradziła i chyba umiałabym zająć się maleństwem, ale sama ciąża i poród- to mnie po prostu dobija! Rozwiązanie budzi we mnie tak paniczny strach że nie wiem co to będzie, jak pogodzić chęć posiadania swoich dzieci z taką fobią :/
mam to samo:/
A ja mam fobię, że nie będę mogła mieć dzieci. Zaszłam w ciążę z wpadki i byłam w siódmym niebie. Ale poroniłam i cierpiałam przez wiele miesięcy. Nawet teraz jak sobie pomyślę to mi smutno. Też bardzo bałam się rozwiązania, pękniętego krocza, nieprzespanych nocy, poporodowej depresji. Zwłaszcza, że moja matka miała trudne i długie porody. Ale u mnie chęć posiadania potomstwa jest o wiele silniejsza. Chciałabym mieć troje, choć dwójka też by mnie satysfakcjonowała. Jedyne moje obawy są o kwestie materialne, ale z czasem wyrówna się i to.
z tym, że ciąża urojona to raczej nie jest sam strach spowodowany możliwością wpadki. To jest po prostu niedojrzałość i wyolbrzymienie wszystkich pseudo objawów. Moja koleżanka tak jak bohaterka artykułu miała wszystkie objawy ciąży, z tym że w jej przypadku dochodziło jeszcze zmęczenie. Dziewczyna tak się oszczędzała, że praktycznie nie wychodziła z łóżka, wszyscy dookoła niej latali. Niby ciąża z wpadki, ale dziewczyna była szczęśliwa, bo z narzeczonym już byli razem parę ładnych lat. Jednak wizyta u lekarza wszystko zmieniła. Nawet nie sam fakt że jednak nie jest w ciąży był dla niej najgorszy, ale fakt, że wiele znajomych osób o tym wiedziało, gdy jednak okazało się że to ciąża urojona, to ludzie podchodzili do tego jakby ona specjalnie wymyśliła tą całą ciążę.