Jak BEZPIECZNIE przyspieszyć poród?
strona 1 z 32012-01-11
- Tagi:
- ciąża,
- termin porodu,
- jak przyspieszyć poród,
- mama,
- skurcze porodowe,
- urodzić dziecko po terminie,
- seks przed porodem,
Dziewięć miesięcy ciąży upłynęło ci błyskawicznie, a teraz czekasz już tylko na jedno: żeby maluch wreszcie przyszedł na świat. Niestety, dziecku wcale się z tym nie spieszy i choć jest już kilka dni po terminie, ono nadal przebywa w twoim brzuszku. Co możesz zrobić, gdy poród się opóźnia?
Oto 7 bezpiecznych sposobów:
Seks przed porodem
Lekarze zazwyczaj zabraniają przyszłej mamie uprawiania seksu na 6 tygodni przed rozwiązaniem właśnie dlatego, że prostaglandyna zawarta w nasieniu może zainicjować poród. Jeśli jednak jest już po terminie, możesz bez wyrzutów sumienia wypróbować tę metodę.
Chodzenie po schodach
Jednym z najskuteczniejszych sposobów na wywołanie porodu jest wchodzenie po chodach, najlepiej po dwóch naraz. Dzięki temu miednica zaczyna się rozszerzać, a rychłe przyjście dziecka na świat staje się bardziej realne.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Pęknięcie krocza podczas porodu (Co robić w czasie ciąży, by go uniknąć?)
- Nastepny: Doba z życia w brzuszku



















Dobre dobre wyprubuje tych sposobów :))
odpowiedz
W CIĄŻY NIE WOLNO PIĆ CODZIENNIE HERBATY Z LIŚCI MALIN !!! To prawda, że wywołuje to skurcze, ale może je wywołać zawsze dlatego może wywołać poronienie!! Nie słuchajcie wszystkiego czego tu piszą bo nieraz to po prostu wstyd żeby takie bzdury ludziom podawać. A tak na marginesie herbata z liści malin ułatwia zajście w ciąże jeżeli pije się ją do owulacji (kupcie sobie testy owulacyjne), potem należy przestać ją pić. A oksytocyna wydzielana jest również podczas seksu i orgazmu, przed porodem wywołuje to zmiękczenie ścianek szyjki macicy więc poród powinien być łatwiejszy. Pozdrawiam
odpowiedz
Tutaj wpisz treść komentarza do Jak BEZPIECZNIE przyspieszyć poród?...
odpowiedz
dobrym sposobem jest masturbacja ale tylko pod warunkiem osiągnięcia orgazmu ,u mnie zadziałało...
odpowiedz
Seks przed porodem?! Chyba was pos*ało...
odpowiedz
mi sprawiał przyjemność
jestem 6 tyg po wywolywanym porodzie - dobra rada - OLEJ RYCYNOWY!
odpowiedz
no wywolywanie jest bolesny w sumie ja mialam normalne skurcze i to bardzo bolesne bo krzyzowe, ale poprosilam o znieczulenie bo juz nie wytrzymywalam, i przez to zatrzmaly mi sieskurcze i musieli mipodac na wywolanie skurczy bol? niemilosiernie bolesny ale ju minelo 5 prawie 6 miesiecy i zapomnialam obolu a jak se wspominam to sie smieje z samej siebie;p
odpowiedz
taak moja przyjaciółka miała termin na 12 grudnia, miał się urodzić chłopiec ale 19 grudnia na świat przyszła dziewczynka ;) poród wywołali lekarze i z tego co słyszałam to, to na prawdę straszny ból ...
odpowiedz
ja probowalam wszystkiego od 38 tyg ciazy, cwiczylam(cwieczenia na wywoalnie porodu),sex, spratanie, dlugiespacery ,ciepla kompiel itd, no i nic az sie wkurzylam i wstalam w sobote rano i mowie a mam to gdzies odpuszcze se widocznie maly nie chce jeszcze nas zawitac, i co pojechalam rano z mezem na rynek krzyz mi norlanie tak bolal ze ledwo chodzilam ale co pomyslalam a moze tak sie ulozyl albo jest przeciazenie wieczorkiem poszlismy do biedronki na zakupy juz mialam bole brzucha jak na miesiaczke ale bylam pewna ze to tak tylko bo czesto mialam te bole, wrocilismy , zjedlismy ogladnelismy film jak zwykle reszto, i poszlsimy spac godz. 1.30 wstalam bo bolal mnie brzuch jak na miesiaczke ale juz dosc mocno poszlamsiusiu i wrocilam do lozka i czuje chlap... poszlam zoabczyc patrze nic nie ma, mysle sobie penwie sie po siusialam, polozylam sie i czuje znow chlap tym azem z krwia , zbudzilam meza powolutku sie do pakowalam i pojechalismy do szpitala. Takze mowie nie ma co przyspieszac bo zazwyczaj to nic nie daje ja se odpuscilam i o prosze 4 dni przed terminem urodzilam ;)
odpowiedz
ja własnie rodziłam w 41 tyg. ciąży... małej się nie spieszyło i trzeba było wywołać poród... dwie kroplówki i mała byla juz na świecie... a nacięcie krocza wcale nie bolało, i tak samo po zszyciu.. na pewno jest o niebo lepiej niż po cesarce
odpowiedz
Ja urodziłam 10 dni po terminie i dla mnie pomogło wysprzątanie całego mieszkania :)
odpowiedz
hehe ja identycznie tak samo + upieczenie babki marchewkowej :D
....ja wam powiem tak ,probowalam wszystkiecho skakania na pilce schody ,ciepla kompiel ,nawet sex z mezem i doslownie nic mnie nie ruszyło ....takie gadanie to bzdury kiedy ma sie urodzic to urodzi ty tego nie zmienisz..ja przenosiłam niecałe 2 tyg
odpowiedz
nie polecam przyspieszania porodu poniewaz nie wiadomo czy dziecko np nie jest za duze i wtedy moze utknac w kanale rodnym a juz wtedy mozna doprowadzic do porazenia u dziecka wielu wielu innych wad, a nawet do smierci dla tego lepiej po terminie zglosic sie odrazu do szpitala oni zbadaja dokladnie i beda wiedzieli czy wywolac porod naturalny czy wykonac cesarskie ciecie. Ale rowniez tuz przed terminem wykonac badanie usg i porozmawiac z lekarzem czy nie widzi przeciwskazan do naturalnego porodu. Dlatego nie watro zwlekac.
odpowiedz
mi nic nie pomoglo, wszystkie te sposoby nie dzialaly, btw stymulowanie sutkow nie jest bezpieczne bo moze spowodowac znacznie bardziej bolesny porod. mi pomoglo noszenie jakis walizek i workow i sprzatanie bo akurat dzien po moim terminie sie przeprowadzalismy i tej samej nocy akcja porodowa sie zaczela.
odpowiedz
Noszenie ciężkich rzeczy może na tym etapie spowodować zamiast szybszej akcji, czy jej początku- ODKLEJENIE ŁOŻYSKA, co wiadomo, jak może się zakończyć
Schody najlepiej się sprawdzają. przynajmniej w moim przypadku :)
odpowiedz
ja juz tak mialam dosc w 39 tc ze pomylam wszystkie podlogi i okna w mieszkaniu jadlam maliny codziennie przez tydz i kochalam sie z mezem az tu nagle bo bardzo zapracowanym dniu i przyjemnym wieczorze z moim mezczyzna 5 dni przed terminem o 3 nad ranem obudzily mnie skurcze co 5 min pozniej juz gladko 11h skurczy i 2,5 partych ;) ale warto bylo nie wspominam tego bardzo zle, teraz moje sloneczko ma 3 mies i wlasnie spi kolo mnie jak aniolek
odpowiedz
z tym seksem to prawda..... czułam, że to już blisko ale nie chciałam urodzić 13, więc w dzień kochałam się z mężem, a w nocy już urodziłam i zdążyłam przed 13 :)
odpowiedz
Uwaga mówię to to dziewczyn które panicznie boją się ciąży i umawiają się na termin z swoim lekarzem na cesarkę! Nie róbcie tego jeżeli nie ma takiej potrzeby. Lekarze tak robią bo im wygodniej i dostają sporo kasy za to. A ustalanie terminu to najwięksy błąd! Bo często kobiety nawet przed 38 tygodniem potrafią wywołać poród, a zauważcie 38 a 42 tygodnie to kolosalna różnica dla maleństwa co nie? to jest miesiąc czasu. Może dziecko nie jest gotowe na przyjście na świat w 38 tygodniu? Woli może dwa tygodnie później albo nawet cztery tygodnie... Po takim czymś takie dzieciaczki mają najwięcej komplikacji chorobowej. A mamusia zadowolona bo nie bolało (będzie bolało jak blizna będzie się goić i nie będzie mogła chodzić przez tydzień ani dźwigać maluszka) a lekarz zadowolony po latwo poszło i kasa jeszcze z tego jest. Bym powiedziała dużo więcej na ten temat ale nie będę sie rozpisywać, a skąd wiem? mam ginekologię i polożnictwo na studiach i prowadzą bardzo dobrzy lekarze jedni z najlepszych w mieście i odradzają nam wszystkim cesarkę. Kiedyś sama byłam za tym, żeby mieć cesarkę bo się bałam, oraz mam -4 wadę wzroku dyskopatię kręgosłupa i za wąską miednicę, a wolę urodzić naturalnie nawet te pękniecie krocza mniej straszne od rzeczy o których naopowiadali się lekarze.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(9) odpowiedz
Tak, tak, lekarze pewnie nie chca sobie brudzić rąk... Doczytaj sobie, dziecko od bodajże 35 tylko przybiera na wadze, i nie jest od niego zalezne kiedy się urodzi, a on hormonów, macicy, stresu matki. Mam paniczny strach przed porodem, mimo to chciałam spróbować urodzić naturalnie, i blokada sprawiła, ze dziecko o mało nie urodziło sie martwe bo poród się przeciągał. Cc to była wielka ulga po takich bólach! Rana nie bolała tak abrdzo, rano miałam cc a wieczorem już wstałam, wyszłam do domu po 3 dniach, a po 7 zdjęto mi opatrunek. Jedyne co mnie bolało to zastrzyki (witaminy), nie to co moje koleżanki, pół roku po porodzie a one ciągłe probemy z kroczem... Nie namawiam do cc, każdy powinien mieć wybór, jednak dla matki i dziecka jest ono bezpieczniejsze... A TY jak piszesz że pomimo przeciwskazań chcesz rodzić naturalnie, to jesteś egoistką. Ważniejsze jest dla Ciebie to aby rodzić naturalnie, nieżeli zdrowie dziecka, które może utknąć, skoro masz wąska miednice? gratuluje ....
Doczytajcie sobie, inicjatorem porodu jest zawsze dziecko i to ono decyduje, kiedy przychodzi na świat. Stres matki czy wysiłek wpływa na nie, oczywiście ale to zawsze dziecko rozpoczyna całą akcję. To prawda, że najlepiej jest rodzić naturalnie - jak sama nazwa wskazuje... jest to najlepsze dla dziecka,. poprzez wielogodzinny wysiłek porodu dziecko przygotowuje się do innego środowiska, nie jest nagle i brutalnie wyrwane z brzucha. Nie neguje cięć cesarskich są potrzebne ale tylko w jeśli taka zachodzi konieczność a nie kaprys mamy czy lekarza.Laktacja przebiega prawidłowo, po planowanym cięciu może jej w ogóle nie być. Poród naturalny jest zawsze tym najbardziej wskazanym, a cięcie, kiedy nie ma innego wyjścia. Najważniejsze aby mama i dzieciątko przeszli przez to bez szwanku.
CC dla matki i dziecka bezpieczniejsze?! O czym ty mówisz kobieto. Cesarskie cięcie to nie jest płytkie nacięcie brzucha. To cięcie przez wszystkie powłoki, głębokie. Co z tego, że nie czuje się nic przy samym cięciu, skoro później pacjentki tylko błagają o przeciwbólowe. Nie mogą wstawać, nosić dziecka. Poród naturalny, jak sama nazwa wskazuje jest naturalnym mechanizmem. Cesarskie cięcia powinny być wykonywane tylko w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia matki i dziecka, lub przeciwwskazań do porodu fizjologicznego. Wiadomo, że każda kobieta jest inna, natomiast ja z całego serca polecam porody naturalne. W dzisiejszych czasach możesz odstać znieczulenie, wspomagać się gazem rozweselającym, skakać na piłkach, rodzić w wodzie. A co do nacięć i pęknięć krocza to wszystko zależy od personelu. jeśli jest profesjonalny i dobrze przygotowany, to nacięcie będzie niewielkie. Gorzej, jak krocze pęknie aż do odbytu, ale to się zdarza tylko, kiedy zbyt długo zwleka się z nacięciem. Dziewczyny! Macie dziewięć miesięcy na znalezienie dobrej położnej. To ona przyjmie poród naturalny, natnie krocze (bądź nie, jeśli nie będzie to wymagane) i pomoże w całym procesie porodu, jak i po porodzie. Lekarz tylko nadzoruje i wydaje polecenia, więc nie mówicie, że oni mają kasę za cesarki, bo to kłamstwo. Najczęściej im się nie chce ich wykonywać i są zawiedzeni, że nie ma porodu naturalnego, bo wtedy spokojnie siedzą w pokoju lekarskim, a położne same sobie radzą :) Poród naturalny jak najbardziej na TAK!
To bzdura, że dziecko decyduje. Myślisz, że byłoby tyle wcześniaków pod respiratorami? termin porodu to wypadkowa wielu czynników i wiele z nich nie ma nic wspólnego z dojrzałością dziecka. A co z niewydolnością szyjkową np.?, albo z pęknięciem pęcherza płodowego w np. 30 tyg.? A co z niedoborami hormonów, magnezu itp., które również moga namieszać? A co z wszystkimi przedwczesnymi porodami, których przyczyn się nie da wyjaśnić. Też dzieci "zadecydowały" w 24-30 tyg.?
Tak, tak, macie racje, wstawałam w tej samej dobie po cc, gdy inne kobiety leżały bo nie dawały rady siedzieć nawet, a wy mi mówcie, że nie dawałam rady się zajmowac dzieckiem. I dalej róbcie z siebie ofiary losu, dawajcie się nacinać, wgl moze po porodzie zaszywajmy kobiety, bo przecież tamte miejsca są najwazniejsze? Mówicie jakby nacięcie to był ot pikus, podczas gdy ono często bardziej boli niż cały poród. Jak już miałabym rodzić naturalnie to z dobrą położną a nie taką co mnie natnie (jeszcze za prośbą pacjentki!) żeby tylko szybciej do domu wrócić ;/
Kochana, to, że Ty sobie dawałaś swietnie radę nie znaczy, że cc nie jest operacją i nie oznacza przecięcia skóry, tkanki podskórnej, mięśni, macicy i w zwiazku z tym pełna rekonwalescencja nie jest dłuższa, niż po porodzie naturalnym. Każdy inaczej to wszystko znosi. Ja po naturalnym z nacieciem (ta. z tym "strasznym nacięciem) po 2 godzinach byłam pod prysznicem, wstawałam, chodziłam i o zgrozo-siedziałam w tej samej dobie. Pomagałam również dziewczynie z sali, która miała cesarkę 2 dni wcześniej i leżała plackiem w łóżku i wyła, jak kichnęła. Skoro cc jest taka swietna, to dlaczego odradza się zajście w ciążę przez minimum rok, a najlepiej 2, podczas gdy po naturalnym nikt nie widzi przeciwwskazań do zajścia nawet w pierwszym cyklu po porodzie? I skoro jest taka świetna, to dlaczego natura "wymyśliła" to wszystko jednak inaczej? A co do samego nacięcia- jego się nie czuje., bo jest wykonywane w trakcie skurczu I nie wmawiaj nikomu, że te 5 szwów na fałdzie skórnym boli bardziej, niż te wszystkie szwy na brzuchu, mięśniach itd. U mnie nacięcie było zrobione, gdyż Mała szła z rączką przy główce i zwyczajnie by mnie rozerwała. U nas w szpitalu nie wykonuje się już od dawna rutynowych nacieć. Tylko wtedy, kiedy istnieją realne wskazania.
Po naturalnym tez nie powinno się zachodzić w ciąże od razu, a przy cc aby jak macica się rozciaga aby nie pekła, co może się zdarzyć też po naturalnym porodzie ;) A nie mówię, że nacięcie boli, nie wiem, nikt mnie nie ciął na żywca skalpelem. Ale zszywanie bez znieczulenia (co nadal robią w szpitalach), czy gojenie się rany w tak wrażliwych miejscach, jest równie bolesne jak na brzuchu, bo może i cc jest powazniejsze, ale wiadomo różnie czujemy ból w różnych miejscach. do tego po cc jedzie się na środkach przeciwbólowych, a po naturalnym? na żywca... Jednak jak kto uważa, ja bedę twierdziła, zę lepsze dla mnie było cc, i nie mam zamiru tego ukrywać. Ty wolisz naturalny, okej, twoja sprawa.
Nacięcie wykonuje się, kiedy jest ryzyko PĘKNIĘCIA krocza (zazwyczaj niestety aż do odbytu). Jeśli ktoś trafił na położną, która nacięła z własnego kaprysu lub na prośbę pacjentki, to serdecznie ją pozdrówcie (najlepiej pukając się w czoło). Nikt tutaj nie wychwala kobiet, które rodziły naturalnie i nie robi z nich świętych (można nawet powiedzieć, że cesarki są ciekawsze pod względem widowiskowym (oczywiście dla personelu jak i partnera, który przez cały poród jest obecny w sali ;)) Ja mówię co jest dobre, zarówno dla kobiety, jak i dziecka. Mówię to z własnych obserwacji, które poczyniłam na oddziale. 90% pacjentek po cc twierdzi, że nigdy więcej, za żadne skarby. Wiele kobiet również po fizjologicznym tak twierdzi. Ale tak jak już mówiłam, to zależy od personelu. I moja rada: szukajcie położnej młodej (ale z doświadczeniem), która ma w oku jeszcze 'ten' błysk i chęci. Wiele starszych położnych się wypala, przez co traktują pacjentki jak zło konieczne (niestety).
no ja niestety na taką położna która tnie zapobiegawczo trafiłam, ale to naprawde nie bolało, chyba tylko dlatego, że wszystko inne bolało bardziej:) chociaż szycie już czułam a gojenie się tej rany, siusianie i siadanie przez 3 tygodnie to był koszmar, dlatego następne dziecko to już musi być cesarka, jak widze kolezanki po cesarkach które na drugi dzien juz smigały, siadały etc, a ja nie mogłam sie bez bólu umyć, nie mówiąc juz o 5godzinach porodu( II okresu porodu) bo mały się specjalnie nie spieszył, to nie wiem czy ta cesarka jest taka zła jak ją maluja:) a tak apropo artykułu to mnie akurat pomogło chodzenie po schodach:)
Porod sie nie OPOZNIA jak tu napisaliscie. Opoznic to sie moze pociag albo miesiaczka, porod nie! Ciaza moze trwac dluzej, najlepiej rodzic miedzy 38 a 40 tygodniem. CIaza ktora trwa 42 tyg jest fizjologiczna i to wcale nie znaczy ze cos sie opoznia. "Masowanie i uciskanie brodawek przyspiesza produkcję oksytocyny" - NIE PRZYSPIESZA TYLKO POWODUJE WYDZIELANIE, jest roznica. Seks- prostaglandyny zawarte w nasieniu meskim maja wplyw na rozszerzanie sie szyjki macicy, nie na zainicjowanie porodu. Zainicjowac porod mozna sztucznie poprzez podanie wlewu oksytocynowego dozylnie albo przez przebicie pecherza plodowego, a i to nierzadko nie daje efektow i trzeba zrobic cesarke.
odpowiedz
Owszem- może się opóźnić. Ciąża powinna trwać 40 tyg., ale za normę uznaje się 2 tyg. do tyłu i do przodu. Moje dziecko, po kilku dniach wywoływania, urodzilo się w 42tyg.+5 dni (w Polsce pewnie nie trzymaliby mnie tak długo) i co się okazalo? Że Mała ma cechy przenoszenia ciąży, brak tej substancji na skórze (zapomniałam nazwy), jest totalnie odmoczona (tak, jakbyś siedziała bez przerwy w wodzie kilka dni) i stąd ból skóry, małe martwicze zmiany na niej. Do tego wody były już totalnie mętne i u mnie wdało się zakażenie (na szczęście u Młodej zatrzymali ten proces). Łożysko rozpadło się położnej w rękach, tak było stare? I dalej uważasz, że poród z niewyjaśnionych przyczyn nie może się spóźnić?
w Polsce trzymali by cię pewnie jeszcze dłużej!!! koleżanka jest już w 43 tygodniu ciąży, szyjka bez zmian 46mm, od 2 tygodni leży w szpitalu, poprosiła ordynatora o cc lub wywołanie porodu, bo boi się o dziecko, lekarz odpowiedział, że wiek ciąży z usg o niczym nie świadczy, a jak ona chce urodzić to niech się wysili i urodzi :/ odpowiedz ordynatora do zatroskanej matki, która boi sie o wlasne dziecko. na dzien dzisiejszy dziewczyna czeka i sie modli, aby wszystko bylo dobrze
ciekawy artykuł :) nigdy nie byłam w ciązy nie miałam zielonego pojęcia o takich sposobach
odpowiedz
a u mnie się zaczęło tydzień po terminie ;) spokojnie czekałam i się doczekałam
odpowiedz
nie ma czegos takiego jak naturalne przyspieszanie porodu. to co naturalne powinno dziac sie samoistnie... :/
odpowiedz
dokładnie. Ja urodziłam 15 dni po terminie.. tzn. w ostateczności niestety była cesarka, bo Synek nie chciał się odpowiednio ułożyć (był poprzecznie ułożony), a ja miałam straszne bóle krzyżowe, ale żadne "sposoby" na przyspieszanie nie pomogły. We wtorek rano miałam się pojawić na oddziale i chcieli wywoływać poród farmakologicznie, ale Czaruś w nocy zdecydował się postawić alarm ;-) po 8 godzinach bólu urodził się po 9 rano cały i zdrów ;-) wczoraj skończył 11 tygodni ;-)
u mnie podziałała jazda po wertepach
odpowiedz
przed porodem spacerowałam po 5 km, kochalam się z mężem codziennie, biegałam po schodach na 4 piętro, piłam herbatę z liści malin, skakałam na pilce, a i tak wywoływano mi poród 2 tyg po terminie, skończylo się cesarką- taki mały był uparty :D
odpowiedz
Ja mialam top samo ;) Podali mi nawet kroplówkę z oxytocyną żeby przyspieszyc ale nawet to nic nie dało ;p
Rzeczywiście bardzo bezpieczne sposoby.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
a który z nich jest niebezpieczny? mi położna polecała właśnie takie metody
No niebezpieczny jest np. seks w ciąży. Zresztą nawet zwierzęta nie robią tego, gdy są ciężarne.
błagam... od kiedy zwierzęta uprawiają seks dla przyjemności!!! dla zwierząt kopulacja = rozmnażanie więc po co miałoby dochodzić do czegoś co już się dzieje??