Pęknięcie krocza podczas porodu (Co robić w czasie ciąży, by go uniknąć?)
strona 1 z 32012-01-04
- Tagi:
- ciąża,
- ciąża i dziecko,
- poród,
- mama,
- rozerwanie krocza w czasie porodu,
- porodowe koszmary,
- pęknięcie krocza,
- rozerwanie krocza,
- rozerwanie skóry podczas porodu,
- bolesny poród,
- strach przed porodem,
Kobieta, która spodziewa się dziecka, zazwyczaj odsuwa od siebie myśli o porodzie. Ten kojarzy jej się z niesamowitym bólem, nieludzkim wysiłkiem, a nierzadko również z porozrywanym kroczem. Ponieważ obrażenia takie zdarzają się na sali porodowej stosunkowo często, warto dowiedzieć się na ich temat kilku najważniejszych informacji.
Jak przebiega pęknięcie krocza?
Rozerwanie skóry w miejscach intymnych może przebiegać na 4 sposoby i, w związku z tym, mieć różne stopnie obrażeń. Najlżejsze dotyczą wierzchniej warstwy tkanek otaczających wejście do pochwy oraz jej śluzówki, ponieważ goją się najszybciej.
Bardziej problematyczne są pęknięcia drugiego stopnia, w czasie których rozrywana jest nie tylko skóra na powierzchni ciała, ale także mięśnie krocza. W takiej sytuacji konieczne jest założenie szwów, a rana goi się przez około 2-3 tygodnie.
Czasami dochodzi również do rozerwania zewnętrznego lub wewnętrznego zwieracza odbytu lub do uszkodzenia błony śluzowej odbytu. Leczenie takiego urazu trwa niestety nawet kilka miesięcy.
W niektórych przypadkach pęknięcia zdarzają się także powyżej wejścia do pochwy, jednak stosunkowo szybko się goją. Rana w tym miejscu może powodować ból oraz pieczenie podczas oddawania moczu.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Jak się zmieniasz w ciąży? (Przewodnik dla przyszłych mam miesiąc po miesiącu)
- Nastepny: Jak BEZPIECZNIE przyspieszyć poród?
Dodaj komentarz do Pęknięcie krocza podczas porodu (Co robić w czasie ciąży, by go uniknąć?):
Komentarze do Pęknięcie krocza podczas porodu (Co robić w czasie ciąży, by go uniknąć?) (117):
- Strony:
- 1
- 2
- następne »



















z tym olejkiem to prawda sama to wyprobowalam .Polecam nikt mi nic nie nacinal ociupinke tylko mi peklo:)
odpowiedz
moj facet ma bardzo niski glos a rano to normalnie samo dudnienie i jakos tego nei lubie
odpowiedz
nie popuść z podniecenia
Treść została usunięta przez moderatora
odpowiedz
nie popuść z tej podniety
A PO TYM WSZYSTKIM I TAK NIE MA GWARANCJI ZE KROCZE NIE PEKNIE!!! A HASLO ZE LEKZRAZ "ZAZWYCZAJ ZNIECZULA PRZED ZAKLADANIEM SZWOW" MNIE ROZWALILO...CHYBA ZWASEZE POWINNO BYC ZNIECZULENIE?????!!!!!!! MAM JEDNAM NADZIEJE ZE NIE CZUJE SIE TEGO PEKNIECIA LUB NACINANIA BO KOBIETA W TYM CZSAIE JEST JUZ PO ZNIECZULENIU CHOCBY W KREGOSLUP...TAKA MAM NADZIEJE!!!
odpowiedz
gdyby to było takie straszne, jak fantazjują niektóre z was, to większość ludzi byłaby jedynakami. odkąd świat światem ludzie wychodzą z brzucha i nie ma w tym większej filozofii.
odpowiedz
JAK MA SIE LEKKI I SZYBKI POROD T MOZE NIC STRASZNEGO ALE UWIERZ ZE JAK MA SIE CIEZKI POROD TO NIE MA W TYM NIC MILEGO!!! I JAK JUZ SIE TAK MADRZYSZ TO NIE WYCHODZA Z BRZUCHA ....BO CHYBA NIE CESARKE MIALAS NA MYSLI!
no a skąd??? z d...py????
O Ludzie co za bajki. Masakra!!! Niezłe są okłady z kawy- totalna porażka!!! jak można takie bzdury pisać?!!
odpowiedz
Pi....lenie o Chopinie! O sposobie rodzenia i tak decyduje lekarz w szpitalu, więc dywagowanie o tym co ja to bym chciała w przyszłości nie ma sensu. Wymóc to można w szpitalu lewatywę, a nie poród, bo to lekarz odpowiada za rodzącą i jej dziecię i to on podejmuje decyzję, więc nie ma co się łudzić, że pojedziecie na porodówkę i będziecie histeryzować, to wam dla świętego spokoju cc zrobią. Mądrości przyszłych mam mądrościami, a realia są jakie są. /studentka położnictwa
odpowiedz
Sporo kobiet ma wskazania do cc, bo poród naturalny mógłby się zakończyć dużymi komplikacjami dla matki lub/i dziecka. Piszecie, że wszystkie byście się poświęciły dla dziecka i rodziły naturalnie. A gdyby groziła Wam np. utrata wzroku, wypadnięcie odbytu, pęknięcie ściany między pochwą a odbytem lub wiedziały byscie, że dziecko będzie miało problemy aby przez Was przejść, to nadal byście twardo obstawały przy porodzie naturalnym? A niewidome czy z wypadniętym odbytem zajmowały byście się dzieckiem? Chyba nie bardzo. Nie każda kobieta przyzna się publicznie, że ma problemy zdrowotne, które są wskazaniem do cc, tylko powie, że chce ją mieć i już. Ale najprościej powiedzieć, że wszystkie to księżniczki, które chcą mieć ładne krocze. Nie rodziłam, nie jestem w ciązy, mam zdrowotne wskazania do cc. Ale nie wiem jaką podejmę decyzję,
Pokaż wszystkie odpowiedzi(6) odpowiedz
nie, ale o tym decyzję podejmuje lekarz, a nie jaśniepanna, która bardziej niż dzieckiem przejmuje się swoją pi...ką
Zależy gdzie się trafi, na jakiego lekarza i w jakich okolicznościach. Jeśli kobieta leczy się w mieście X, a zacznie rodzić w mieście Y(np podczas pobytu u rodziny czy gdziekolwiek indziej) i wie, że ma medyczne wskazania to musi WYMÓC na lekarzu cc. Skąd taki doktor ma o tym wiedzieć jeśli widzi ją pierwszy raz na oczy? Najlepiej mieć papier od swojego lekarza o konieczności cc. Poza tym nie każdy lekarz jest taki, że uzna daną chorobę za wskazanie. Sam wie lepiej a potem jest płacz jak kobieta ucierpi. Ginekolog niestety nie ma pojęcia o wszystkich chorobach. Jakbyś wiedziała, ze poród naturalny ci zaszkodzi,a lekarz by sie przy nim upierał, bo uznałby to za twoje widzimisie,kolejną jaśnie panią to zgodziłabys sie z nim wielce oburzona pani? ^^
nie, ale o tym decyzję podejmuje lekarz, a nie jaśniepanna, która bardziej niż dzieckiem przejmuje się swoją pi...ką OHOHO CZYZBY ODEZWALA SIE PANI Z POROZRYWANA CIP"KA? :d pewnie juz maz nawet nie chce Cie tknac ;d rodzcie glupie baby naturalnie i sie meczcie, trzeba byc tez egoista!! ja nie mam zamiaru meczyc sie tak jak mama i babcia do konca zycia z nietrzymaniem moczu po porodzie mimo paru operacji naprawczych!!!!!!
Skoro jesteś studentką położnictwa to powinnaś wiedzieć,że można wyrazić na piśmie ,że nie wyrażasz zgody na nacinanie krocza i prosisz o jego ochronę. Również w szpitalach masz prawo przynieść swój plan porodu.
o czym my w ogóle rozmawiamy, po przeczytaniu pierwszego zdania od razu widać, że emocjonalnie nie dorosłyście jeszcze do macierzyństwa. w takim wypadku radzę poczekać jeszcze kilka lat żeby troszkę zmądrzeć i dopiero wtedy zacząć myśleć o dzieciach i porodzie.
no to możesz na piśmie nie wyrazić zgody, a później lekarze z położnymi zakłady robią kiedy, w którą stronę i jak mocno popękasz. moja rada- być miłą, mało dyskutować i wymądrzać się i raczej polegać na doświadczeniu personelu, to będą was traktować naprawdę dobrze, po partnersku i z szacunkiem. nikt nie lubi mądrali.
No ja dzięki takim księżniczkom, które płacą 4 tys. za cesarkę mam mieszkanie, a mój ojciec, który jest ginem już drugi raz samochód w tym roku zmienia. Dodam tylko, że zarówno ja, jak i moja siostra rodziłyśmy naturalnie, porody odbierał oczywiście tato. A opowieści o nietrzymaniu moczu, potwornych rozdzierających bólach i flakach na wierzchu możecie włożyć między bajki, ginekolodzy śmieją się z panienek, które snują wizje makabrycznego porodu i kombinują jak koń pod górę. Niedługo kończę studia i prawdopodobnie jako specjalizację również wybiorę ginekologię, sama rodziłam i naprawdę nie ma się czym podniecać, tyle kobiet rodziło przed nami, że to naprawdę nic szczególnego i nie ma co robić z tego wielkiego halo.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
moge być nazywana księżniczką, ale nie mam zamiaru mieć porozrywane lub nacinane krocze ani męczyć sie kilka godzin, kiedy mogę to zamienić na zwykłą operację, uśpią mnie, wyjmą dziecko, obudzę się, potem najwyżej blizna będzie się goić. nikogo to przecież nie krzywdzi, więc pod tym względem mogę być księżniczką i egoistką w jednym.
Przykre ,że cięzko zrozumieć kobiety, które nie chcą wspominać porodu jako najgorsze co je spotkało w życiu. Moje znajome, które są już kilka lat po porodzie cały czas powtarzają że nie chcą drugiego dziecka. Mamy XXI wiek i niesamowite rozwiązania w medycynie, więc nie rozumiem czemu z nich nie korzystać. Chciałaś rodzić naturalnie, Twój wybór, ale nie krytykuj innych jeśli nie chcą cierpieć. I nie przechwalaj się tatusiem, bo to niesmaczne
sr...nie w banie, cc nie przeprowadza się pod narkozą chyba że jest zagrożenie życia, więc fantazjuj dalej
wkurza mnie "pieprzenie dziewic o rodzeniu dzieci". sama rodziłam dwukrotnie (raz naturalnie, raz cc) i jedno wiem na pewno- ból, nacięcie czy inne niedogodności schodzą na dalszy plan jeśli w grę wchodzi zdrowie czy życie naszego dziecka. laska, która bardziej niż o stan dziecka martwi się o swoją pi...kę jest niedojrzała i po prostu nie dorosla jeszcze emocjonalnie do rodzenia. ja tez się bałam nieznanego, ale bez przesady- chodziłam do szkoly rodzenia, mialam opłaconego lekarza i położną i bylo ok. drugi poród chcialam przeżyć podobnie, niestety skurcze przyszly w 7 miesiącu i po dramatycznej akcji i na skutek zle przeprowadzonego cc mam dziecko już trzeci rok pod respiratorem.
odpowiedz
dokładnie! te które nie mają dzieci znają się najlepiej na nacięciach, wiedzą wszystko najlepiej o porodzie i bólu. naczytały sie głupot i teraz snują fantazje, że rodzice wyłożą 5 tys. na cesarkę.
dużo zdrowia dla Twojego malucha!!
POLSKIE POLOZNE DO NAUKI BO WSTYD!!!! WHO 30 LAT TEMU OPUBLIKOWALO BADANIA POTWIERDZAJACE SZKODLIWOSC NACIECIA I OBALAJACE MITY O JEGO SKUTECZNOSCI W OCHRONIE KROCZA(jak mozna je w ten sposob chronic skoro tniesz skore sluzowke powiez i 2 miesnie??!) WPLYWU NA WYPADANIE NARZADOW CZY NIETRZYMANIE MOCZU JAK I NA STAN DZIECKA A KONKRETNIE GLOWKI. wstyd wstyd albo lenistwo albo jedno i drugie ps. NA STRONIE FUNDACJI RODZIC PO LUDZKU SA OPUBLIKOWANE WYNIKI TYCH BADAN ZACHECAM DO POCZYTANIA
odpowiedz
taaa... dobra położna powinna naciąć na skurczu i nie boli bla, bla, bla... ja niestety jak rodziłam, to nikt nie patrzył czy na skurczu czy nie tylko ciachali jak leci.. poza tym Pani bardzo 'fachowo' przecięła mi odbyt a na końcu rozeszły mi się szwy...
odpowiedz
dlatego trzeba brac znieczulenie!!!! wtedy nie czuc naciecia
Jak można naciąć kobiecie krocze???!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Masakra !
odpowiedz
a jak można komuś zoperować wyrostek???????
jak czytam komemtarze ze naciecie i szycie nie boli.. ze to nie takie zle ze trzeba to mnie krew zalewa. studiuje medycyne i widzialam taki porod. Mialam ochote wbic nozyczki tej zasranej poloznej jak rodzaca blagala ja zeby nie nacinala... po calym porodzie polozna stwierdzila ze spieszyla sie bo koniec jej zmiany ale krocze nie peklo by nawet na mm. nie dajcie sobie wmowic ze tak trzeba bo to bzdura. Zal mi rowniez madrych Pan szykanujacych kobiety kochajace swoje delikatne intymne czesci ciala. Nie ma w tym nic zlego przeciez to naszaq kobiecosc. A co do madrych wypowiedzi ze dzieci po cc gorzej sie rozwijaja..nic bardziej mylnego. Urodzeni przez cc maja male stezenie kortyzolu we krwi przez co sa spokojniejsze grzeczniejsze i nie maja sklonnosci do agresji w przyszlosci.. Ja widzac obie procedury na zywo sama zdecyduje sie w przyszlosci tylko na cc pozdrawiam
Pokaż wszystkie odpowiedzi(7) odpowiedz
jak na studentkę medycyny, to troszkę niedouczona jesteś waćpanna
niedouczone sa polskie polozne . prosze uzasadnic z czego wynika to niedouczenie:P
Jesteś nie douczona ! rodzilas kiedys?? naciecie nie boli.Bole porodowe to tłumią , że czujesz uszczypnięcie.Ja osobiscie wolałam byc nacieta niż mialabym sama pęknąc krzywo, że aż miałby mi odbyt peknac.Po porodzie jestes obolała, i szycia też nie czuc praktycznie tylko szczypanie. A to szczypanie przy bolach porodowcyh to smiech na sali jest. Jesli zszywa Cie doswiadczony lekarz to nawet nie ma śladu po szyciu. Doucz sie moja droga. powiem Ci tylko, że najlepiej uczyc sie na własnych doświadczeniach, bo z ksiązki to każdy glupi czytac potrafi.
Cesarskie cięcie odbiera dziecku pierwszą możliwość stymulacji głębokiej. W trakcie porodu siłami natury dziecko musi się przeciskać przez kanał rodny - stąd tez zanikające zniekształcenia miękkiej jeszcze czaszki. Tylko że to pozwala im na stymulację mięśni twarzy, co ma potem ogromny wpływ na rozwój odruchów pierwotnych - ssania, połykania, a potem żucia i mowy. Tak więc domyślam się, że poród to niesamowity wysiłek i ból ,sama będę pewnie klęła na czym świat stoi, ale nie odbiorę mojemu dziecku tego jakże ważnego doświadczenia.
i tak Twoje dziecko nic nie będzie pamiętać, za to Ty tak
SWIETNY KOMENTARZ POPIERAM W 100 %!!!!!!!!!!!! A MADRALINSKIE NIECH POZOSTAWIA DURNE KOMENTARZE DLA SIEBIE ...DZIS KOBIETA MA PARWO O SOBIE DECYDOWAC I JESLI CHCE CC TO JEJ WYBOR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A JAK MATKI POLKI CHCA RODZIC W BOLU BO TO JEJ PODNIECA TO ICH SPRAWA!!
nie chodzi o pamiętanie tylko o rozwój psychofizyczny. nie bez powodu dzieci urodzone w sposób naturalny rozwijają sie lepiej i są z reguły inteligentniejsze od rówieśników urodzonych przez cc
ja rodziłam w kwietniu i po 6 godzinach na porodowce ze skorczami i bolami krzyzowymi zabrali mnie na cesarke.. naszczescie! bogu za to dziekuje bo naturalny porod to masakra a cesarka w ,oim przypadku byla super! nic mnie nie bolalo, po 65 godzinach wstalam i poszlam pod prysznic, czulam sie swietnie, cesarka lepsza jest nawet dla dziecka bo sie tak nie meczy i nie musi sie przeciskac przez kanal rodny.. synek byl ulozony posladkowo i mysleli ze dam rade naturalnie idioci... a blizny nawet nie widac!:)
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
a powiedz mi jaka długość ma ta blizna? jest płaska czy taka wypukła? czy widać ją zza majtek?
dla dziecka jest właśnie najlepsze przeciskanie sie przez kanał, bo oczyszczają się płuca z płynu owodniowego. dziecko kumpeli zmarło po cc, bo płuca nie podjęly czynności. także, ja wolę pocierpieć kilka godzin, a później spokojnie zająć sie dzieckiem niż opiekować się do końca życia warzywem czy odwiedzać je na cmentarzu. wybieram zdrowie i dobro dziecka, te parę godzn wytrzymam, bo nie jestem ze szkla i się nie rozlecę.
Blizna jest nie widoczna prawie wogole.. ma okolo 10 cm dlugosci i moze 1,5 mm szerokosci, napewno nie widac jej z pod nawet najnizszych majtek:) ale chyba mialam szczescie ze tak to u mnie wyglada bo kolezanka ma brzydka i wypukla... trzeba robic oklady z lodu zeby sie dobrze zagoila moze to mi pomoglo:) pozdrawiam dziewczyny i nie ma sie czego bac cesarka to nic strasznego!
planowana cesarka 4 tys. brutto plus lekarz 1 tys. plus położna 500 zł.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
powodzenia życzę tym malolatom co się tu na forum podniecają, że one to tylko planowana cesarka
z zasiłków socjalnych sobie odłożą :) ja też bym chciała cc, ale wszystkie kumpelki miały naturalnie iżadnej nic nie dolegało później
to jest ich sprawa prywatna, z resztą nie dziwie sie kto by chciał sie męczyć tyle godzin przez poród naturalny, te nacinania itd. ohyda...
ty powyżej najpierw sobie mózg zoperuj, a dopiero później zacznij myśleć o zalożeniu rodziny boś glupiutka jeszcze
to prawda ze nacięcie krocza jest w niektórych przypadkach konieczne, ale w większości robi się je tylko po to zeby było szybciej i wygodniej. z punktu widzenia lekarza.
odpowiedz
Wiele zależy od położnej, rodziłam raz a dziecko było dość duże, 4 kg. Miałam rewelacyjną położną, która przez ostatnią fazę porodu rozmasowywała krocze aby uniknąć pęknięć, dzięki temu na drugi dzień normalnie chodziłam, siedziałam i korzystałam z toalety. To jednak wymaga odrobiny wysiłku i poświęcenia ze strony położnej a prawda jest taka że wielu się nie chce, można rutynowo krocze naciąć i po sprawie.
odpowiedz
Wystarczy nie rodzić na leżąco, tylko w jakiejś pozycji, gdzie dziecko przy wychodzeniu nie napiera na odbyt, kucając, na klęczkach czy jakkolwiek... Masaże nic nie pomogą :/ Tutaj działają też prawa fizyki.
odpowiedz
Nie koniecznie. Gdyż przy innych pozycjach niż leżąca, położna ma mniejszy dostęp do krocza i trudniej jest ochronić krocze i to właśnie masowanie krocza i ochrona krocza przez położną ma duże znaczenie. Chodź uważam ,że dobrze że kobiety wybierają sobie dogodną pozycje do porodu, bo mają wtedy większy komfort rodzenia (ale oczywiście mówimy tu o porodach bez żadnych powikłań, bo w innym przypadku kobieta musi leżeć na łóżku)
TYLKO ZE WSZEDZIE U NAS POLOZNA POLOZY CIE NA FOTEL LUB LOZKO I MUSISZ TAK RODZI NIE POZWALA NA TO ABY KLEKNAC ITD TAKIE TO CHORE W TYCH SZPITALACH!
Po pierwsze - NIE ISTNIEJĄ MIĘŚNIE KEGLA - są ćwiczenia Kegla. Po drugie częstym powodem pęknięcia krocza jest to ze jest się... pierwiastką. Jestem przeciwna "rutynowemu" nacinaniu, ale gdy trzeba to trzeba! Lepiej naciąć na godzinę 7 niż żeby nam rozwaliło aż do odbytu..
odpowiedz
prawda jest taka, że kobietą które pierwszy raz rodzą rutynowo przecina się krocze, wiec na nic te wasze rady i tak i tak jak same nie pękną to i tak położna je przetnie
odpowiedz
OKŁADY Z KAWY mnie po prostu rozwaliły. Drogie panie, o nacięciu krocza i tak zadecyduje położna, a wykonuje się je często ! Dzięki temu główka płodu może swobodnie wyjść na zewnątrz, jak i barki, a i nacięcie zagoi się szybciej niż jego pęknięcie. Poza tym samo nacięcie nie boli, bo wykonywane jest w fazie skurczu,który boli bardziej niż nacięcie. Boli dopiero później, kiedy przestaną działać środki znieczulające podane podczas jego zszywania. Ale widziałam kobiety, które już drugiego dnia zajmują się niemowlaczkami. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki ! Przyszła pielęgniarka :)
odpowiedz
bardzo sensowna wypowiedź
A co z odczuwaniem przyjemności podczas bliskości po porodzie naturalnym?
odpowiedz
gdyby jej nie było, to wszyscy bylibyśmy jedynakami
U mnie jest pod tym względem lepiej, niż przed porodem. Nie wiem dlaczego, ale odczuwam wszystko bardziej intensywnie. I nie ma negatywnego znaczenia to, że byłam nacięta
Kobiety wszystkie histeryzujecie ja jestem młodą mama tez rodziłam naturalnie i wierzcie mi to sie da wytrzymać , samo nacięcie jest niewyczuwalne , a po cesarskim cięciu musicie liczyc się z tzw zrostami a ból to jest niemiłosierny
odpowiedz
no i brzuszysko po cc nie chce zniknąć, w przeciwienstwie do porodu naturalnego (ja niestety cc)
to wszystko zalezy od organizmu, i wykonania cc... ja mialam cc i 6 msc temu i bylo naprawde ok! po kilku godzinach wstalam i zajmowalam sie moim synkiem sama bez zadnego problemu a dziewczyna po porodzie naturalnym nie mogla wstac z lozka a o skozystaniu z toalety nie wspomne... sama bylam w szoku ze tak powazny zabieg jakim jest cc moze byc praktycznie bezbolesny!:) cc mialam z powodu ulozenia posladkowego mojego synka.
jestescie pieprzniete! moze i troche to boli, ale da sie wytrzymac! ja wrezsczalam jak szalona ale na drogi dzien sama wstalam, a nie lezalam jak dziewczyny po cesarce!!!!
Pokaż wszystkie odpowiedzi(7) odpowiedz
ja mialam cesarke i wstalam tez na drugi dzien ;P
ja wstałam tego samego dnia hehe i jeszcze na czworaka pod łóżko weszłam bo mi ręcznik spadł:)
ale po naturalnym :)
hahaha to niezle nieźle ;)
Zgadzam się z panią która dodała komentarz, znacznie szybciej powraca do siebie po porodzie naturalnym, po cesarce trwa to dłużej...
ja 3 godziny po porodzie naturalnym poszlam pod przysznic. wspollokatorki z slai tylko pukaly co chwila czy nie zasłabłam heh
Po naturalnym porodzie ( z nacięciem) po 2 godzinach byłam pod prysznicem i sama zajmowałam się dzieckiem. Pomagałam jeszcze dziewczynie z sali, która miała cesarkę 2 dni wcześniej. Byłam zmęczona, owszem, ale nie po operacji. Nacięcie nie uniemożliwiało mi chodzenia, siedzenia nawet. Bolało tylko w piątej dobie, kiedy intensywnie się goiło, ale przeszło jak ręką odjął po zdjęciu szwów. Wcześniej był to taki dyskomfort i ból porównywalny do jazdy na niewygodnym siodełku roweru przez kilka godzin, więc cena za dziecko i za to, że nie byłam tak obolała jak dziewczyny po cesarce jak dla mnie minimalna.
to jest okropne, nigdy w życiu nie będę rodzić:/ nie wyobrażam sobie tego że mogłoby mi pęknąć krocze, albo zostać rozcięte... i jeszcze kobiety mówią że tego się w ogóle nie czuje przy porodzie, w takim razie jak strasznie musi boleć sam poród, skoro przy nim nawet sie nie czuje kiedy cie tam nacinają!? nawet nie chce o tym myśleć, to brzmi jak z horroru;/
Pokaż wszystkie odpowiedzi(6) odpowiedz
rozumiem Cie bardzo dobrze :( tez nie umien nawet o tym mysleć, dlatego ja wybiore planowana cesarkę, jakoś latwiej mi sobie to wyobrazić bo można porównac to do operacji nie zas do koszmaru ;/
koszmar to Ty będziesz miała na drugi dzień ;) lepiej się przemęczyć chwile i urodzić naturalnie niż wyć z bólu kilka tyg, a później chodzić ze zrostami:) takie moje zdanie
po cesarce jest masakra, po normalnym porodzie kobiecie wystarczy kilka tygodni zeby dojsc do siebie, a cesarka? to jest operacja trzeba nawet miesiecy
Nie czuje się nacięcia krocza dlatego, że nie tak strasznie boli (chodź mimo wszystko boli) ale dlatego, ze jeśli jest dobra położna to powinna naciąć krocze na skurczu i właśnie dlatego się nie czuje tego bólu nacicnania.
to radzę nie wychodzic z domu, bo jak cię samochód potrąci to też cie trzeba będzie szyć. shit happens.
jedna gorsza od drugiej az sie nmie chce czytac tych wszystkich bzdur ktore piszecie... tylko tyle wam powiem DOROSNIJCIE...