ZAREJESTRUJ »ZALOGUJ SIĘ »

Gdy matka jest twoją konkurentką…

2009-04-21

Zaskakujące? I nie mniej prawdziwe. Twoja mama może być dla ciebie całkiem sporą konkurencją, zwłaszcza gdy wciąż dobrze wygląda i poprzez częste przebywanie z tobą zachowuje „młodzieżowe” usposobienie.

Są mamy dojrzałe, silne, zapracowane, które całe swoje życie podarowały rodzinie. To prawdziwe matki Polki, które za swoją życiową misję uważają wychowanie dzieci na dobrych ludzi i permanentne dbanie o męża, który jest żywicielem rodziny. Ale są również matki, które urodzenie dziecka uważają jedynie za jeden z krótkich przystanków w swoim życiu. Nadal o siebie dbają, zachowują kondycję, świetny wygląd, pogodę ducha i sprawiają wrażenie bardzo otwartych kobiet. Takie nowoczesne mamy z jednej strony mogą być dla młodych dziewcząt najlepszymi przyjaciółkami, czyli wielkim skarbem, ale z drugiej - może się okazać, że całkiem niechcący twoja mama robi ci konkurencję…

Młodzi faceci kochają kobiety, nie ma na to rady. Jeśli kochają jedną bardziej niż inne, to jest dobrze. Taka ich natura i prosta logika biologiczna. Większość z nich fascynuje się różnymi paniami, poszukując swojego ideału. Raz podobają im się blondynki, potem brunetki, raz wolą dziewczyny, które ich podrywają, innym znowu razem sami wolą je zdobywać. Z wiekiem jest tak samo – miotają się między młodszymi a starszymi kobietami. Kiedy te starsze okazują im takie same zainteresowanie, jak oni im, wtedy sytuacja robi się dwuznaczna.

Dorosłe kobiety, będące w długoletnich związkach, mogą nawet całkiem nieświadomie wysyłać sygnały do młodych mężczyzn, że ich dostrzegają. Może się nagle okazać, że twój bliski kolega, który jest stałym gościem w twoim domu, wpadł w oko twojej mamie – i to z wzajemnością. Taka fascynacja jest zresztą całkiem naturalna.

Dr Miriam Stoppard podkreśla niezaprzeczalną siłę kontaktu wzrokowego, który może wywołać lekkie zamieszanie między młodym chłopakiem a twoją mamą.

"Oczy dwojga ludzi spotykają się, wyrażając zainteresowanie i aprobatę; może pojawić się ulotna myśl: <<Dobrze byłoby mieć z tobą romans. Nigdy nawet nie odezwiemy się do siebie, ale myślę, że byłoby nam dobrze ze sobą>>" – tłumaczy dr Stoppard.

Mama może stać się atrakcyjna w oczach chłopaka całkiem nieświadomie. Gdy jest jeszcze dość młoda, atrakcyjna, ma klasę, niewykluczone, że doceni ją twój kolega, a nawet narzeczony… Nie musi to oznaczać niczego ponad to, że po prostu oboje albo chociaż jedno z nich zauważyło istnienie tej drugiej osoby w dwuznaczny sposób. Najczęściej na tym właśnie się kończy i ta chwilowa chemia między dwoma ważnymi dla ciebie osobami nie musi być niepokojąca, bo nie oznacza to, że twoja mama po nocach śni o twoich kolegach i przy najbliższej okazji będzie podrywała twojego chłopaka.

Niestety, czasem bywa, że sytuacja ma też inny scenariusz… Jeśli twoja mama nie stroni od seksownych ciuchów, dba o siebie, mocno się maluje, zna wszystkich twoich znajomych, a ci zwracają się do niej po imieniu, może – choć rzecz jasna nie musi – celowo prowokować twych kolegów. To może wydawać się absurdalne, zwłaszcza gdy uważasz, że miejsce matki jest u boku jej męża, a twoje - u boku ukochanych przyjaciół i drugiej połowy. Pamiętaj jednak, że ona oprócz bycia rodzicielką i żoną, wciąż jest atrakcyjną, dojrzałą kobietą, doświadczoną, co może pociągać wielu młodych facetów. Jeśli zauważysz niepokojące sygnały, że twoja mama w dość wyraźny sposób flirtuje z twoimi kolegami, czas interweniować. Nie musisz popadać w paranoję, gdy będzie pytała, co słychać u twojego narzeczonego, ale seksowne gesty, typowe dla kobiety podrywającej, powinny być dla ciebie znakiem ostrzegawczym.

W takim smutnym przypadku jest jeszcze jedna strona medalu – miejsce i rola twojego taty. Jeśli całe dnie spędza poza domem, w pracy, oznacza to, że twojej mamie brakuje męskiego towarzystwa i nie czuje się dostatecznie adorowana. Takie zachowanie może oznaczać, że nie układa jej się w małżeństwie, czyli w małżeństwie twoich rodziców! Jako córka masz prawo zainterweniować, zaproponować tacie wolny dzień i wspólny wypad poza miasto albo kupno dwóch biletów do kina dla twoich rodziców. Całkiem szybko może się okazać, że słodkie rozmowy twych kolegów i mamy w czasie odwiedzin u ciebie w domu, są odpowiedzią na nudę, rutynę oraz wypalenie w związku twoich rodziców. Pamiętaj, że ci ludzie przeżyli ze sobą wiele lat, które obecnie nie przypominają już burzy z piorunami, jak to było na początku ich miłości. Jeśli ich życie stało się przerażająco przewidywalne, twoja mama może szukać jakiegoś urozmaicenia, ale TAKIEGO urozmaicenia ty oczywiście nie musisz tolerować. Ponowne zbliżenie do siebie rodziców to klucz do szczęścia w ich związku, w twoim związku i w waszej rodzinie – jak widzisz, same pozytywy!

A co, jeśli wychowuje cię tylko mama, która dostrzega, kogo przyprowadzasz do domu, a potem długo rozmawia z tobą o gościach? Zobacz, co na to podrywany kolega, chłopak lub narzeczony. Jeśli nie opiera się lekkim zalotom matki swojej ukochanej, to dla ciebie znak, że tak samo nie będzie się opierał podrywającym go koleżankom z klasy, studiów, pracy, zajęć, klubu… Warto również zapytać go, co sądzi o twojej mamie i czy nie przeszkadza mu jej dość młodzieżowe usposobienie. Szczera rozmowa z twoją drugą połową na ten temat, nawet bez większych podtekstów, może wiele wyjaśnić między wami. Jako córka zawsze masz prawo powiedzieć, co myślisz. Jeśli sprawy zabrną nieco za daleko, a twoja mama delikatnie, ale widocznie, zacznie zalecać się do mężczyzn z twojego życia (nawet bez zamiaru nawiązania romansu), powiedz jej, co o tym myślisz. Oczywiście, zwrócenie własnej matce uwagi, że zaleca się do twojego narzeczonego, może być niegrzeczne. Zawsze jednak warto powiedzieć, że dziwnie się czujesz, gdy tak często rozmawia z twoim kolegą i boisz się, że on przestanie do ciebie przychodzić, bo się zniechęci. Każda rozsądna mama powinna się wtedy opamiętać, w końcu podrywanie chłopców, którzy należą do jej córki, nie mieści się w ramach gościnności czy nowoczesnego sposobu bycia.

Jeśli sytuacja będzie się pogłębiać na tyle, że zacznie cię to bardzo uwierać, masz dwa rozwiązania – albo spotykać się poza domem, z dala od przebojowej mamy, albo pozbyć się chłopaka, zwłaszcza jeśli nie jest obojętny na słodkie zaczepki twojej rodzicielki. Taka sytuacja, choć kuriozalna, często może wnieść wiele dobrego w twoje życie – poznasz lepiej mamę, ukochanego, kolegów, a także przy odrobinie inwencji, możesz sprawić, że twoi rodzice przeżyją na nowo swoją miłość. Ty swoją zresztą też.

Zobacz także:

Dziecko - cementuje czy rozbija związek?

Wasze listy: „Mama pozwalała ojcu mnie gwałcić - czy jej wybaczyć?”

Ewa Podsiadły

« Powrót na stronę główną
Papilot.pl na Facebooku

Dodaj komentarz:

GośćAnonim

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

Wpisz wynik

Komentarze (102):

  1. anonim2009-09-19 0:12:32 anonim zgłoś do usunięcia

    Zgarnij super nagrody w konkursie blend-a-med! http://www.3dwhite.pl/?click=7f2bcfe9557ffce5af9bc5c2009d0600

  2. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  3. kruszynka882009-08-23 21:44:57 kruszynka88 zgłoś do usunięcia

    Moja mama ma 41lat a ja 20,rozumiemy sie swietnie,kazdy daje jej 30 lat bo ma super figure i urode,jezdzimy razem na dyskoteki,ale to do konca nie jest fajne bo wolala bym miec matke taka mniej zwariowana,klucimy sie o ciuchy bo chodzimy w tych samych ubraniach,dogryza mi ze duzo jem i przytyje,zachowuje sie jak siostra niz jak matka ale to ma wiecej plusow niz minusow.

  4. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  5. anonim2009-05-09 17:24:00 anonim zgłoś do usunięcia

    moja mama to taka jest fajna , nawet mi dziureczke masuje

  6. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  7. anonim2009-04-30 22:17:00 anonim zgłoś do usunięcia

    moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką

  8. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  9. anonim2009-04-30 22:17:00 anonim zgłoś do usunięcia

    moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką

  10. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  11. anonim2009-04-30 22:17:00 anonim zgłoś do usunięcia

    moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką

  12. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  13. anonim2009-04-30 22:17:00 anonim zgłoś do usunięcia

    moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką

  14. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  15. anonim2009-04-30 22:16:00 anonim zgłoś do usunięcia

    moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką

  16. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  17. anonim2009-04-23 21:55:00 anonim zgłoś do usunięcia

    mojej mamie nie przeszkadzałoby gdybym mówiła do niej po imieniu, jest śliczna mądra i zadbana, jednak uważam że to jest osobista sprawa każdej kobiety. słowo mama nie wyraża szacunku- szacunek okazuje sie poprzez zachowanie i zwracanie do danej osoby- bo co z tego że mówi sie do matki 'mamo' skoro tak naprawde wcale sie jej nie szanuje i jest sie aroganckim? mimo że mam ten 'przywilej' (hahaha;p) mówienia do mamy po imieniu to jednak nadal zwracam sie do niej 'mamoooo' - uważam że jest to słowo jedyne w swoim rodzaju, takie które zawsze będzie kojarzyć mi się z domem, ciepłem i miłością. i z tym, że zawsze moge do niej wrócić. Mama;*

  18. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  19. CallMeShaddy2009-04-23 18:16:00 CallMeShaddy zgłoś do usunięcia

    A ja często mówię do mamy per. 'Ela' i ona wcale się nie obraża. Uważam, że nie powinniście wyrażać swojego zdania na ten temat; w każdej rodzinie panują inne zasady i to wszystko. To czy szanuję matkę zalezy od tego jak ją traktuję, that's all. cu

  20. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  21. anonim2009-04-23 13:59:00 anonim zgłoś do usunięcia

    Widze duzo komentarzy na temat mowienia mamie po imieniu. Mysle ze to jest sprawa miedzy corka a mama. To, ze corka tak zwraca sie do mamy to nie znaczy odrazu ze nie ma do niej szacunku. Ja osobiscie do mojej zwracam sie MAMA. Nie wierze, ze ktoras mowilaby do mamy po imieniu bez jej prosby czy zgody wiec ja nie widze problemu.

  22. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  23. anonim2009-04-23 8:23:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"]do chlopaka po imieniu? mowcie do niego konkubent bo inaczej nie macie do niego szacunku! mowcie do meza Mezu bo po imieniu bedzie wiedzial ze go nie szanujecie! co za chore myslenie! imie ma kazdy a jesli w rodzinie panuja przyjacielskie stosunki, rodzice sa na czasie luzni i nie musza dbac o swoj rzekomy autorytet to pozwalaja na siebie mowic po imieniu! ruszcie troche glowa. znam wiekszosc rodzin gdzie rodzice nie zgadzaja sie na takie zwracanie do siebie bo chca uchodzic za surowych tyranow. sa niedostepni i ograniczeni. nie da sie ich traktowac jak przyjaciol. ja dziekuje mojej Tereni za to ze jest taka a nie inna![/quote] teraz bedziesz szukala 100 tysięcy przykładów na kogo można jak mówić? na dziewczyne możesz mówić człowiek, kobieta, koleżanka, przyjaciółka, dziewczyna, kochanka itp... na każdego człowieka mówisz tak jak przystało poprostu, wyobrażasz sobie żeby małe dzieci wołały do swojej matki po imieniu? bo ja nie, po to jest te słowo "mama" żeby je używać. Na swojego chłopaka nie bede mowila konkubent bo w chwili poznania go przedstawil mi sie po imieniu. Ciebie jak mama urodzila i byłaś mała na pewno nie kazała Ci mówic po imieniu

  24. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  25. anonim2009-04-22 18:05:00 anonim zgłoś do usunięcia

    do chlopaka po imieniu? mowcie do niego konkubent bo inaczej nie macie do niego szacunku! mowcie do meza Mezu bo po imieniu bedzie wiedzial ze go nie szanujecie! co za chore myslenie! imie ma kazdy a jesli w rodzinie panuja przyjacielskie stosunki, rodzice sa na czasie luzni i nie musza dbac o swoj rzekomy autorytet to pozwalaja na siebie mowic po imieniu! ruszcie troche glowa. znam wiekszosc rodzin gdzie rodzice nie zgadzaja sie na takie zwracanie do siebie bo chca uchodzic za surowych tyranow. sa niedostepni i ograniczeni. nie da sie ich traktowac jak przyjaciol. ja dziekuje mojej Tereni za to ze jest taka a nie inna!

  26. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  27. anonim2009-04-22 18:04:00 anonim zgłoś do usunięcia

    do chlopaka po imieniu? mowcie do niego konkubent bo inaczej nie macie do niego szacunku! mowcie do meza Mezu bo po imieniu bedzie wiedzial ze go nie szanujecie! co za chore myslenie! imie ma kazdy a jesli w rodzinie panuja przyjacielskie stosunki, rodzice sa na czasie luzni i nie musza dbac o swoj rzekomy autorytet to pozwalaja na siebie mowic po imieniu! ruszcie troche glowa. znam wiekszosc rodzin gdzie rodzice nie zgadzaja sie na takie zwracanie do siebie bo chca uchodzic za surowych tyranow. sa niedostepni i ograniczeni. nie da sie ich traktowac jak przyjaciol. ja dziekuje mojej Tereni za to ze jest taka a nie inna!

  28. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  29. anonim2009-04-22 11:57:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b]tak do adopcyjnej tez mowi sie MATKO!!!malo wiesz o zyciu [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote=Gosc] [quote][b]Gosc[/b] Zgadzam się. Mówienie do mamy po imieniu, to brak szacunku.[/quote] jakos nie slowo MAMA wyraza milosc szacunek i wdziecznosc. tylko to jak sie ja traktuje. i wymowione jej imie nie swiadczy o braku szacunku bo wtedy sama czula by sie zle. to ja wiem i mama tez jak bardzo ja kocham i ile jej zawdzeczam, a puste slowo mama nie wyraza zadnych emocji.[/quot Nie powinno się mówić do mamy po imieniu. Po imieniu mówi się do koleżanek, znajomych itd. Mama tym się rożni od nich, że koleżanki czy znajomi zmieniają się w życiu a mama nie! To,że mówisz do mamy po imieniu, świadczy o Waszych zaburzonych relacjach, choć wiem,że zaraz się na to oburzysz, to taka jest prawda! Być może Twoja rodzicielka nie potrafi udźwignąć "ciężaru" słowa "mama" i woli być Twoją kumpelką. [/quote] Chyba chce się przez to czuć młodsza. Nie potrafiłabym mówić mamie po imieniu. Tak samo jak nie potrafie mówić osobie dorosłej,o wiele wiele starszej "na Ty",nie przejdzie mi to przez usta. Choć niejedna kobieta,mężczyzna których znam woleliby żebym zwracała się do nich jak do koleżanki/kolegi. Oni zauważają zmiany w ich ciele,organizmie,czują nieubłaganie mijający czas,starzenie. I to zachowanie nie ma nic wspólnego z "luzackim podejściem do życia",to kolejny sposób na zakamuflowanie starzenia. [/quote] Ty chyba jestes matka i dlatego tak gadasz. albo boisz sie ze Twoje dzieci beda Ci mowic po imieniu. moze masz brzydkie imie i sie wstydzisz:) nie rozumiem Twojej dyskusji na ten temat. moja mamam nie musi sie dowartosciowywac zeby wygladac mlodo bo i tak jest sliczna i madra. do szczescia slowo mama mi nie potrzebne. a poza tym kazdy robi to co lubi wiec jesli nie potrafisz tak mowic to ok niklt Cie nie zmusza zebys do kogos mowila po imieniu. wiec nie pisz tutaj swoich przemyslen na ten temat odnosnie mowienia czy nie po imieniu bo i tak kazdy robi co chce a nie jest mile czytac ze przez to moja mama chce sie czuc mlodsza bo jest stara albo ze przez to jest moja kumpelka bo nie umie byc matka. ugryzcie sie w jezyk zanim cos powiecie![/quote] hmm wydaje mi sie że po to jest właśnie forum żeby wyrażać swoje opinie. I nie obraziłam Twojej mamy ani nie miałam tego na celu. a tak poza tym,mam na imię Ania i nie wstydze się mojego imienia. Po drugie jestem studentką,mamą chcę być za kilka lat. Nie wiem czy chciałabym żeby moje dzieci mówiły mi po imieniu,zobaczymy co będzie później. moje przemyślenia i tak będę pisac więc wcale mnie do tego nie zraziłaś, i nie są zupełnie wyssane z palca lub wzięte z wyobraźni. Jeśli coś pisze to znaczy że mam jakąś wiedze na ten temat lub się z tym zetknęłam. Pozdrawiam :)[/quote] tak wszechwiedzace i najmadrzejsze studentki..... super ze jestes wsrod nas :* madrze mowisz bo masz wiedze to widac:D[/quote] W życiu są pewne normy przyjęte w społeczeństwie do których poprostu wypadałoby się przystosować. Do nauuczycieli, wykładowców nie mówimy po imieniu, do starszych osób nie spokrewnionych z nami mówimy Pan, Pani, a do rodziców mama i tata...dla mnie to jest oczywiste. Mówiąc do mamy "mama" to jest tak jakby wyrożnienie, w sensie że to moja matka a nie jakas koleżanka do której mówie po imieniu. Rodzice to bardzo ważne osoby w naszym życiu i dziwnie jest do nich mówić tak jak do pozostałych. Wiem ze to wolny kraj i każdy może mówić jak chce, ale do czego ten świat zmierza? Doczekamy się czasów w których małe dzieci będą mówiły do matek po imieniu a dorosłe córki będą traktowały matki jak każdą inną koleżankei i będą się wstydziuły w towarzystwie poiedzieć "mama". Słowo mama zostało wymyślone nie bez przyczyny[/quote] nie przesadzaj. co innego mowic do mamy "chodz tu s**** i gotuj obiad" a co innego "danusiu moja zbliz sie prosze'. chyba widac roznice prawda? mozna mowic do mamy po imieniu i nikomu krzywda sie nie dzieje. wszyscy znajomi mowia o mojej mamie Terenia i wiedza ze ona sie nie obraza bo i tak jest moja mama bez tego slowa. bo mozna byc matka przybrana a nie biologiczna na przyklad i co do takiej adopcyjnej tez mowi sie matko? a czy wasi rodzice mowi bez przerwy do was Corko zrob to, corko posprzataj, corko wyjdz z psem? czy raczej mowia Kasiu posprzataj? jestescie bardzo ograniczeni. ale sa tacy rodzice ktorzy nie pozwalaja sobie mowic na ty bo im korona z glowy by spadla. dla mnie to chore. matka ma byc kobieta normalna ktora potrafi gadac i wysluchac ale tez lubi zartowac i nie robi z siebie pepka swiata. rozumiem ze do obcych wypada mowic pan pani ale do mamy moge mowic na ty bo mnie wychowala i po to ma imie zeby sie do niej tak zwracac[/quote]

  30. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  31. anonim2009-04-22 10:39:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] moja mamuska wyglada bardzo mlodo, dba o siebie i mimo ze jest sama i ma ogromne powodzenie to bez przesady nie lata w miniowkach i nie chodzi na imprezy. zdarza sie ze jakas bluzke ode mnie pozyczy i to lubie bo mamy wspolne kosmetyki, nawzajem sobie doradzamy w kwestii wygladu itd, moge z nia o wszystkim pogadac na luzie:) nie mowie do niej mamo bo to nie pasi mi wogole, zreszta jestesmy kumpelkami wiec mowie jej po imieniu:) kocham ja nad zycie za wszystko co dla mnie zrobila i ciesze sie ze ma zawsze dobry humor i nie wyglada jak te mochery w krotkich wlosach i dlugioch kieckach:) wszyscy mi zazdroszcza tak zwariowanej mamy:) mam z nia luzik totalny i to jest piekne:) niczego mi nigdy nie zabraniala wiec przez to nigdy nie bylam niegrzeczka bo zakazane owoce smakuja najlepiej a ja moglam prawie wszystko wiec mnie nie ciagnelo do alkoholu ucieczek itp. jest super bo wiele w zyciu przeszla a ja razem z nia a mimo to sie nie poddala i przezywa swoja druga mlodosc! tereniu kocham Cie!:*[/quote] Mam identycznie jak ty :D[/quote] dlatego nie wyobrazam sobie jak np moje pelnoletnie kolezanki siedza pod kluczem. ja tak nie mam i moge isc gdzie chce ale wlasnie dlatego ze moge to nie chodze:) swietnie jest miec taka matke i gdy jej kiedys zabraknie to moje zycie straci sens. [/quote] Dokladnie . Zgadzam się w Wami , bo moja mama jest taka sama . Też wychowuje mnie sama i radzimy sobie. Nie ma lepszej przyjaciółki :) [/quote] patologia rodzi patologie; jak wasze matki same was wychowuj to ja sie nie dziwie czemu; [/quote] chciałabym mieć taką matkę... :) a co do tej patologii to... sądzę, że osoby, które są w rozbitych rodzinach widzą lepiej czy to patologia czy nie :) daj szansę podzielić się innym swoim życiem[/quote] aha... patologia?! bo moj tato zmarl??! wiesz co malo rozumna jestes, nic nie wiesz o zyciu i moze to Ty masz patologie w domu! bo ja nie! [/quote] a ja nie rozumiem jak córka mówi do matki po imieniu. tak świat się zmienia i nie nadążam? [/quote] wszystko okej, ale ja też nie mogę pojąć jak można mówić do własnej matki po imieniu. "ej kasia zrób mi kanapkę!" masakra.[/quote] jak mowisz do swojej matki, zeby zrobila Ci kanapke to pewnie masz dopiero jakies 7 lat, wiec moze to byc w tym wieku niezrozumiale.[/quote] sadze ,że osoba wyżej dała przykład tylko mogło by być rowniez " kasia moge pozyczyc twoja bluke " ja nie wyobrazam sobie mówic do mamy po imieniu nawet gdy jets wyluzowana i pozwalac dziecku na wszystko pewnie tylko dlatego kochacie swoje mamy zreszta czesto się tak zdarza gdzie jest tylko jeden rodzic chce mu wynagrodzic bark drugiego i potem sie tak dzieje moja kolezanka tez ma mloda mame( tate zreszta też) dbajaca o siebi i wyluzowana w pewien sposob ale tam panowały pewne zasady i nie wolno bylo wszstkiego[/quote] Do matki po imieniu?1 A gdzie szacunek? Nawet jeśli ona nie ma nic przeciwko temu, to na pewno wolałaby słyszeć "mamo". Świat wariuje... Przydałby się znowu jakiś potop pokroju Arki Noego...

  32. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  33. anonim2009-04-22 9:58:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] moja mamuska wyglada bardzo mlodo, dba o siebie i mimo ze jest sama i ma ogromne powodzenie to bez przesady nie lata w miniowkach i nie chodzi na imprezy. zdarza sie ze jakas bluzke ode mnie pozyczy i to lubie bo mamy wspolne kosmetyki, nawzajem sobie doradzamy w kwestii wygladu itd, moge z nia o wszystkim pogadac na luzie:) nie mowie do niej mamo bo to nie pasi mi wogole, zreszta jestesmy kumpelkami wiec mowie jej po imieniu:) kocham ja nad zycie za wszystko co dla mnie zrobila i ciesze sie ze ma zawsze dobry humor i nie wyglada jak te mochery w krotkich wlosach i dlugioch kieckach:) wszyscy mi zazdroszcza tak zwariowanej mamy:) mam z nia luzik totalny i to jest piekne:) niczego mi nigdy nie zabraniala wiec przez to nigdy nie bylam niegrzeczka bo zakazane owoce smakuja najlepiej a ja moglam prawie wszystko wiec mnie nie ciagnelo do alkoholu ucieczek itp. jest super bo wiele w zyciu przeszla a ja razem z nia a mimo to sie nie poddala i przezywa swoja druga mlodosc! tereniu kocham Cie!:*[/quote] Mam identycznie jak ty :D[/quote] dlatego nie wyobrazam sobie jak np moje pelnoletnie kolezanki siedza pod kluczem. ja tak nie mam i moge isc gdzie chce ale wlasnie dlatego ze moge to nie chodze:) swietnie jest miec taka matke i gdy jej kiedys zabraknie to moje zycie straci sens. [/quote] Dokladnie . Zgadzam się w Wami , bo moja mama jest taka sama . Też wychowuje mnie sama i radzimy sobie. Nie ma lepszej przyjaciółki :) [/quote] patologia rodzi patologie; jak wasze matki same was wychowuj to ja sie nie dziwie czemu; [/quote] chciałabym mieć taką matkę... :) a co do tej patologii to... sądzę, że osoby, które są w rozbitych rodzinach widzą lepiej czy to patologia czy nie :) daj szansę podzielić się innym swoim życiem[/quote] aha... patologia?! bo moj tato zmarl??! wiesz co malo rozumna jestes, nic nie wiesz o zyciu i moze to Ty masz patologie w domu! bo ja nie! [/quote] a ja nie rozumiem jak córka mówi do matki po imieniu. tak świat się zmienia i nie nadążam? [/quote] wszystko okej, ale ja też nie mogę pojąć jak można mówić do własnej matki po imieniu. "ej kasia zrób mi kanapkę!" masakra.[/quote] jak mowisz do swojej matki, zeby zrobila Ci kanapke to pewnie masz dopiero jakies 7 lat, wiec moze to byc w tym wieku niezrozumiale.[/quote] sadze ,że osoba wyżej dała przykład tylko mogło by być rowniez " kasia moge pozyczyc twoja bluke " ja nie wyobrazam sobie mówic do mamy po imieniu nawet gdy jets wyluzowana i pozwalac dziecku na wszystko pewnie tylko dlatego kochacie swoje mamy zreszta czesto się tak zdarza gdzie jest tylko jeden rodzic chce mu wynagrodzic bark drugiego i potem sie tak dzieje moja kolezanka tez ma mloda mame( tate zreszta też) dbajaca o siebi i wyluzowana w pewien sposob ale tam panowały pewne zasady i nie wolno bylo wszstkiego

  34. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  35. anonim2009-04-22 0:33:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] moja mamuska wyglada bardzo mlodo, dba o siebie i mimo ze jest sama i ma ogromne powodzenie to bez przesady nie lata w miniowkach i nie chodzi na imprezy. zdarza sie ze jakas bluzke ode mnie pozyczy i to lubie bo mamy wspolne kosmetyki, nawzajem sobie doradzamy w kwestii wygladu itd, moge z nia o wszystkim pogadac na luzie:) nie mowie do niej mamo bo to nie pasi mi wogole, zreszta jestesmy kumpelkami wiec mowie jej po imieniu:) kocham ja nad zycie za wszystko co dla mnie zrobila i ciesze sie ze ma zawsze dobry humor i nie wyglada jak te mochery w krotkich wlosach i dlugioch kieckach:) wszyscy mi zazdroszcza tak zwariowanej mamy:) mam z nia luzik totalny i to jest piekne:) niczego mi nigdy nie zabraniala wiec przez to nigdy nie bylam niegrzeczka bo zakazane owoce smakuja najlepiej a ja moglam prawie wszystko wiec mnie nie ciagnelo do alkoholu ucieczek itp. jest super bo wiele w zyciu przeszla a ja razem z nia a mimo to sie nie poddala i przezywa swoja druga mlodosc! tereniu kocham Cie!:*[/quote] Mam identycznie jak ty :D[/quote] dlatego nie wyobrazam sobie jak np moje pelnoletnie kolezanki siedza pod kluczem. ja tak nie mam i moge isc gdzie chce ale wlasnie dlatego ze moge to nie chodze:) swietnie jest miec taka matke i gdy jej kiedys zabraknie to moje zycie straci sens. [/quote] Dokladnie . Zgadzam się w Wami , bo moja mama jest taka sama . Też wychowuje mnie sama i radzimy sobie. Nie ma lepszej przyjaciółki :) [/quote] patologia rodzi patologie; jak wasze matki same was wychowuj to ja sie nie dziwie czemu; [/quote] chciałabym mieć taką matkę... :) a co do tej patologii to... sądzę, że osoby, które są w rozbitych rodzinach widzą lepiej czy to patologia czy nie :) daj szansę podzielić się innym swoim życiem[/quote] aha... patologia?! bo moj tato zmarl??! wiesz co malo rozumna jestes, nic nie wiesz o zyciu i moze to Ty masz patologie w domu! bo ja nie! [/quote] a ja nie rozumiem jak córka mówi do matki po imieniu. tak świat się zmienia i nie nadążam? [/quote] wszystko okej, ale ja też nie mogę pojąć jak można mówić do własnej matki po imieniu. "ej kasia zrób mi kanapkę!" masakra.[/quote] jak mowisz do swojej matki, zeby zrobila Ci kanapke to pewnie masz dopiero jakies 7 lat, wiec moze to byc w tym wieku niezrozumiale.

  36. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  37. anonim2009-04-21 23:36:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"]taaa... moja mama potrafi wparadowac do mojego pokoju i zaczyna gadac z moim chlopakiem o wszystkim! zagaduje go.. 'co tam porabiales', 'jakie masz plany na nastepny weekend' 'kiedy znow wpadsniesz do... nas'!! pindruje sie kiedy ma przyjsc moj chlopak. sprzata caly dom na blysk.wiele razy juz je zwracalam uwage ale pozniej jest jeszcze gorzej! tym bardziej mi go podrywa!!!!!!![/quote] to nie spotykaj sie z nim u siebie

  38. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  39. anonim2009-04-21 23:23:00 anonim zgłoś do usunięcia

    taaa... moja mama potrafi wparadowac do mojego pokoju i zaczyna gadac z moim chlopakiem o wszystkim! zagaduje go.. 'co tam porabiales', 'jakie masz plany na nastepny weekend' 'kiedy znow wpadsniesz do... nas'!! pindruje sie kiedy ma przyjsc moj chlopak. sprzata caly dom na blysk.wiele razy juz je zwracalam uwage ale pozniej jest jeszcze gorzej! tym bardziej mi go podrywa!!!!!!!

  40. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  41. anonim2009-04-21 22:51:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote=Gosc] [quote][b]Gosc[/b] Zgadzam się. Mówienie do mamy po imieniu, to brak szacunku.[/quote] jakos nie slowo MAMA wyraza milosc szacunek i wdziecznosc. tylko to jak sie ja traktuje. i wymowione jej imie nie swiadczy o braku szacunku bo wtedy sama czula by sie zle. to ja wiem i mama tez jak bardzo ja kocham i ile jej zawdzeczam, a puste slowo mama nie wyraza zadnych emocji.[/quot Nie powinno się mówić do mamy po imieniu. Po imieniu mówi się do koleżanek, znajomych itd. Mama tym się rożni od nich, że koleżanki czy znajomi zmieniają się w życiu a mama nie! To,że mówisz do mamy po imieniu, świadczy o Waszych zaburzonych relacjach, choć wiem,że zaraz się na to oburzysz, to taka jest prawda! Być może Twoja rodzicielka nie potrafi udźwignąć "ciężaru" słowa "mama" i woli być Twoją kumpelką. [/quote] Chyba chce się przez to czuć młodsza. Nie potrafiłabym mówić mamie po imieniu. Tak samo jak nie potrafie mówić osobie dorosłej,o wiele wiele starszej "na Ty",nie przejdzie mi to przez usta. Choć niejedna kobieta,mężczyzna których znam woleliby żebym zwracała się do nich jak do koleżanki/kolegi. Oni zauważają zmiany w ich ciele,organizmie,czują nieubłaganie mijający czas,starzenie. I to zachowanie nie ma nic wspólnego z "luzackim podejściem do życia",to kolejny sposób na zakamuflowanie starzenia. [/quote] Ty chyba jestes matka i dlatego tak gadasz. albo boisz sie ze Twoje dzieci beda Ci mowic po imieniu. moze masz brzydkie imie i sie wstydzisz:) nie rozumiem Twojej dyskusji na ten temat. moja mamam nie musi sie dowartosciowywac zeby wygladac mlodo bo i tak jest sliczna i madra. do szczescia slowo mama mi nie potrzebne. a poza tym kazdy robi to co lubi wiec jesli nie potrafisz tak mowic to ok niklt Cie nie zmusza zebys do kogos mowila po imieniu. wiec nie pisz tutaj swoich przemyslen na ten temat odnosnie mowienia czy nie po imieniu bo i tak kazdy robi co chce a nie jest mile czytac ze przez to moja mama chce sie czuc mlodsza bo jest stara albo ze przez to jest moja kumpelka bo nie umie byc matka. ugryzcie sie w jezyk zanim cos powiecie![/quote] hmm wydaje mi sie że po to jest właśnie forum żeby wyrażać swoje opinie. I nie obraziłam Twojej mamy ani nie miałam tego na celu. a tak poza tym,mam na imię Ania i nie wstydze się mojego imienia. Po drugie jestem studentką,mamą chcę być za kilka lat. Nie wiem czy chciałabym żeby moje dzieci mówiły mi po imieniu,zobaczymy co będzie później. moje przemyślenia i tak będę pisac więc wcale mnie do tego nie zraziłaś, i nie są zupełnie wyssane z palca lub wzięte z wyobraźni. Jeśli coś pisze to znaczy że mam jakąś wiedze na ten temat lub się z tym zetknęłam. Pozdrawiam :)[/quote] tak wszechwiedzace i najmadrzejsze studentki..... super ze jestes wsrod nas :* madrze mowisz bo masz wiedze to widac:D[/quote] W życiu są pewne normy przyjęte w społeczeństwie do których poprostu wypadałoby się przystosować. Do nauuczycieli, wykładowców nie mówimy po imieniu, do starszych osób nie spokrewnionych z nami mówimy Pan, Pani, a do rodziców mama i tata...dla mnie to jest oczywiste. Mówiąc do mamy "mama" to jest tak jakby wyrożnienie, w sensie że to moja matka a nie jakas koleżanka do której mówie po imieniu. Rodzice to bardzo ważne osoby w naszym życiu i dziwnie jest do nich mówić tak jak do pozostałych. Wiem ze to wolny kraj i każdy może mówić jak chce, ale do czego ten świat zmierza? Doczekamy się czasów w których małe dzieci będą mówiły do matek po imieniu a dorosłe córki będą traktowały matki jak każdą inną koleżankei i będą się wstydziuły w towarzystwie poiedzieć "mama". Słowo mama zostało wymyślone nie bez przyczyny[/quote] nie przesadzaj. co innego mowic do mamy "chodz tu suko i gotuj obiad" a co innego "danusiu moja zbliz sie prosze'. chyba widac roznice prawda? mozna mowic do mamy po imieniu i nikomu krzywda sie nie dzieje. wszyscy znajomi mowia o mojej mamie Terenia i wiedza ze ona sie nie obraza bo i tak jest moja mama bez tego slowa. bo mozna byc matka przybrana a nie biologiczna na przyklad i co do takiej adopcyjnej tez mowi sie matko? a czy wasi rodzice mowi bez przerwy do was Corko zrob to, corko posprzataj, corko wyjdz z psem? czy raczej mowia Kasiu posprzataj? jestescie bardzo ograniczeni. ale sa tacy rodzice ktorzy nie pozwalaja sobie mowic na ty bo im korona z glowy by spadla. dla mnie to chore. matka ma byc kobieta normalna ktora potrafi gadac i wysluchac ale tez lubi zartowac i nie robi z siebie pepka swiata. rozumiem ze do obcych wypada mowic pan pani ale do mamy moge mowic na ty bo mnie wychowala i po to ma imie zeby sie do niej tak zwracac

  42. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  43. anonim2009-04-21 22:45:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"]gdyby chciala to by jej nadwaga nie przeszkadzala ale ze nie daje rady wejsc po schodach i wstydzi sie tuszy nad morzem to idzie na diete i cwiczy. a gdyby zadna kobieta o siebie nie dbala czyli wychodzila na ulice tak jak wygladala wstajac z lozka to by sie ludziom zyc odechcialo, wszyscy by srali na to jak wygladaja i kim sa. nie dbali by o siebie a przeciez tu nie chodzi o to jak ktos mnie odbiera tylko czlowiek robi to wszystko dla siebie. a skoro ktos zle sie czuje sam ze soba to znaczy ze ma oczy i chce sie poczuc lepiej we wlasnej skorze, nikt nas nie zamyka w klatce i do niczego nie zmusza. mamy rozum i sami decydujemy o wlasnym losie. [/quote] jesteś naiwna mysląc że wszystko to robimy tylko dla siebie. Może nam się jedynie wydawać że robimy to dla siebie. Ale chyba nie dorosłaś jeszcze do tego żeby to zrozumieć. Nie pisałam też o tym,że powinniśmy być zaniedbanymi brudasami. Jeśli jest się tak grubym że nie można wejść po schodach to wiadomo że trzeba sie odchudzać,dla własnego zdrowia. Pisałam tylko o zachowaniu naturalności w tym wszystkim. I o tym że jesteśmy sterowani przez media,telewizje,modę. każdy ma prawo do swoich poglądów więc nie rozumiem czemu tak się stawiasz. [/quote] ja sie nie stawiam tylko wyrazam swoje spostrzezenia. a zreszta nie chce mi sie o tym gadac:) takze pozdro:p

  44. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  45. anonim2009-04-21 22:06:00 anonim zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] moja mamuska wyglada bardzo mlodo, dba o siebie i mimo ze jest sama i ma ogromne powodzenie to bez przesady nie lata w miniowkach i nie chodzi na imprezy. zdarza sie ze jakas bluzke ode mnie pozyczy i to lubie bo mamy wspolne kosmetyki, nawzajem sobie doradzamy w kwestii wygladu itd, moge z nia o wszystkim pogadac na luzie:) nie mowie do niej mamo bo to nie pasi mi wogole, zreszta jestesmy kumpelkami wiec mowie jej po imieniu:) kocham ja nad zycie za wszystko co dla mnie zrobila i ciesze sie ze ma zawsze dobry humor i nie wyglada jak te mochery w krotkich wlosach i dlugioch kieckach:) wszyscy mi zazdroszcza tak zwariowanej mamy:) mam z nia luzik totalny i to jest piekne:) niczego mi nigdy nie zabraniala wiec przez to nigdy nie bylam niegrzeczka bo zakazane owoce smakuja najlepiej a ja moglam prawie wszystko wiec mnie nie ciagnelo do alkoholu ucieczek itp. jest super bo wiele w zyciu przeszla a ja razem z nia a mimo to sie nie poddala i przezywa swoja druga mlodosc! tereniu kocham Cie!:*[/quote] mówisz do swojej mamy do imieniu? gratuluję wam obu. geniusz. [/quote] a co razi Cie to? nie moge tak do niej mowic? dla Twojej wiadomosci mowienie slowa mamo nie wyraza nic... a zreszta nie musze sie nikomu tlumaczyc:)[/quote] no dokładnie. to jest nowoczesne podejscie od relacji matka-córka. fajnie ze sa ze soba tak blisko :) moja mama tez jest moją przyjaciółka ale po imieniu do niej nie moge mowic bo sie obraża xD [/quote] ja do mojej mamci mowie czasami po imieniu jak ją wołam czy coś to mowię " wioluś moja chodz " i wtedy sie wszyscy śmieją :D

  46. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  47. anonim2009-04-21 22:04:00 anonim zgłoś do usunięcia

    co za patologia:/

  48. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  49. anonim2009-04-21 22:00:00 anonim zgłoś do usunięcia

    gdyby chciala to by jej nadwaga nie przeszkadzala ale ze nie daje rady wejsc po schodach i wstydzi sie tuszy nad morzem to idzie na diete i cwiczy. a gdyby zadna kobieta o siebie nie dbala czyli wychodzila na ulice tak jak wygladala wstajac z lozka to by sie ludziom zyc odechcialo, wszyscy by srali na to jak wygladaja i kim sa. nie dbali by o siebie a przeciez tu nie chodzi o to jak ktos mnie odbiera tylko czlowiek robi to wszystko dla siebie. a skoro ktos zle sie czuje sam ze soba to znaczy ze ma oczy i chce sie poczuc lepiej we wlasnej skorze, nikt nas nie zamyka w klatce i do niczego nie zmusza. mamy rozum i sami decydujemy o wlasnym losie. [/quote] jesteś naiwna mysląc że wszystko to robimy tylko dla siebie. Może nam się jedynie wydawać że robimy to dla siebie. Ale chyba nie dorosłaś jeszcze do tego żeby to zrozumieć. Nie pisałam też o tym,że powinniśmy być zaniedbanymi brudasami. Jeśli jest się tak grubym że nie można wejść po schodach to wiadomo że trzeba sie odchudzać,dla własnego zdrowia. Pisałam tylko o zachowaniu naturalności w tym wszystkim. I o tym że jesteśmy sterowani przez media,telewizje,modę. każdy ma prawo do swoich poglądów więc nie rozumiem czemu tak się stawiasz.

  50. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
zarejestruj sie
WAKACJE Z PAPILOTEM
LETNI PORADNIK

Pasaż Papilota
Wymieniaj, sprzedawaj i kupuj

Wasza szafa
Pokaż swój styl, wygraj nagrody

Wasz Wizaż
Pokaż swój makijaż, wygraj kosmetyki!

Wasza kuchnia
Zdradź swój przepis, wygraj nagrody