Uwaga na walentynkowe wirusy w mailach!
2009-02-11
- Tagi:
- lifestyle,
- jakich cech u mężczyzn szukają kobiety,
- ceny bielizny,
- badanie krwi ciąża,
- truskawki na wiosnę,
- jak się nie dać oszukać szukając pracy,
- świńska grypa w Europie,
- malowanie paznokci,
W walentynki anonimowi wielbiciele mają szansę powiadomić nas o swoich uczuciach - podrzucić kartkę, wysłać list albo napisać mail. Niestety, tę ostatnią metodę coraz częściej wykorzystują hakerzy, żerując na wszystkich czekających na miłość.
W tym roku pojawił się już pierwszy wirus walentynkowy, nazywa się Waledac.C. Mail od tajemniczego wielbiciela zawiera link, po kliknięciu w który pobierana jest kartka z życzeniami. Niestety, przy okazji, na nasz komputer trafia robak. Nie od dziś wiadomo, że hakerzy mają specyficzne poczucie humoru, dlatego zainfekowane pliki przyjmują nazwy: youandme.exe, onlyyou.exe, you.exe, meandyou.exe.
Robak za pomocą skrzynki pocztowej zainfekowanego komputera rozsyła spam do wszystkich użytkowników z listy adresowej. Walentynkowe kartki z wirusem bardzo szybko się rozprzestrzeniają.
Nidy nie otwierajcie maili od nieznajomych, a już bezwzględnie nie wolno klikać w żadne linki ani pobierać załączników. W walentynki nasza czujność jest szczególnie osłabiona, a chęć bycia adorowanym przez tajemniczego wielbiciela czy wielbicielkę powoduje, że z ciekawości otwieramy niebezpieczne wiadomości. Uważajcie na miłosnych oszustów, którzy w najbliższy weekend przypuszczą zmasowany atak na nasze skrzynki mailowe.
Joanna Martel





















sory za brak spojnosci bledy jezykowe ale wiadomo ocokaman
odpowiedź
a myślicie że papilot nie dokonuje ataków a wtyczki pobrane z linków podawanych przez ten serwis są czyste to sie grubo mylicie tzn wyłącza zaporę i rozsyła robaki z reklamą dove i nivea a n-k rozsyła około 10 robaków i 2 króliczki ten akurat nieszkodzi ale są takie które zmieniają napięcie na procesorze który się spala i karcie sieciowej która nie łączy tak jak powinna a pozatym W K U R WI A mnie kojarzenie tagów z szukaną frazą i co sylwia gliwa i malowanie paznokci ma wspólnego z wirusami ".exe to rozszerzenie pliku... a nie adres strony internetowej".xD zapamietam przecież to głupota a exe to co innnego i adres też ale mam w y j e b a n e na to i niechce mi sie tłumaczyć
odpowiedź
Gość 2009-02-13 10:42 Dla nas otwieranie takiego linku to głupota..ale pomyślcie o tym napalonych małolatach:| jak hot 14 zobaczy cos takiego w swojej poczcie to posika sie ze szczęscia ze ktos do niej napisał i na pewno otworzy Wiesz.... połowa osób tutaj to takie hot 14, parę ma może 16+ a reszta... mniej.
odpowiedź
Papilocie znajdz jakieś ciekawsze artykuły...
odpowiedź
Dla nas otwieranie takiego linku to głupota..ale pomyślcie o tym napalonych małolatach:| jak hot 14 zobaczy cos takiego w swojej poczcie to posika sie ze szczęscia ze ktos do niej napisał i na pewno otworzy
odpowiedź
Ojej. Może jeszcze wyłączę komputer, bo się będę bała ? Dobre .
odpowiedź
[quote="Gosc"][quote][b]Ola_11[/b] O taaak tato mnie ostrzegał bym nie otwierala[/quote] jakis dzieckiak^^[/quote] ona się zbija xD
odpowiedź
[quote="Gosc"]poprostu.. nie otwierać niczego .exe ;-)[/quote] .exe to rozszerzenie pliku... a nie adres strony internetowej.xD
odpowiedź
[quote="Gosc"]poprostu.. nie otwierać niczego .exe ;-)[/quote] .exe to rozszerzenie pliku... a nie adres strony internetowej.xD
odpowiedź
[quote="Ola_11"]O taaak tato mnie ostrzegał bym nie otwierala[/quote] jakis dzieckiak^^
odpowiedź
trzeba byc debilem, zeby sie naciac na cos takiego. oj, papilot juz nie ma o czym pisac...;]
odpowiedź
buhahahahahaha. xD
odpowiedź
I tak bym nie otworzyła.xD.
odpowiedź
http://allegro.pl/item552843226_zdumiewajace_przygody_abby_hayes_anne_mazer.html
odpowiedź
muahhha kazdy to wiee
odpowiedź
a ja już otworzyłam ;(
odpowiedź
O taaak tato mnie ostrzegał bym nie otwierala
odpowiedź
trzeba uwazac !
odpowiedź
poprostu.. nie otwierać niczego .exe ;-)
odpowiedź