ZAREJESTRUJ »ZALOGUJ SIĘ »

Swingowanie, czyli seks w większym gronie

ocena: 7

2009-01-10

Jak to jest, że pary decydują się na seks z innymi parami? Co ich pcha w ramiona obcych osób? I wreszcie, czy wyzwolenie seksualne przynosi oczekiwane efekty?

Sprawy damsko-męskie przechodzą cały czas transformacje. To, co kiedyś mogłoby się nie mieścić w głowie, teraz jest na wyciągnięcie ręki. Coraz powszechniejsze staje się swingowanie, czyli seks par z innymi parami. Nie jest to wcale wynik zepsucia XXI wieku, bo zjawisko swingowania powstało w latach 60. i było efektem ówczesnej rewolucji seksualnej.

Moda na swingowanie dotarła do Polski stosunkowo późno, bo na początku lat 90. Wtedy zaczęły powstawać pierwsze kluby dla par, które zapragnęły seksu z innymi osobami. Według badań, na dzień dzisiejszy swinguje jedynie 1 - 4 proc. Polaków, ale osób zainteresowanych tą formą uprawiania seksu wciąż przybywa. Co najmniej 15 procent wyraża chęć swingowania.

Postanowiliśmy sprawdzić, czym kierują sie osoby „znudzone w sypialni swoim partnerem”. Pierwszym krokiem było wejście na portal internetowy zrzeszający swingersów. Musimy dodać, że właśnie Internet jest formą kontaktu dla takich osób. Tam się poznają, omawiają szczegóły spotkania, itd.

Wyszukaliśmy kilka par, z którymi chcieliśmy porozmawiać. Swingersi skorzy do spotkania nie byli. Najczęściej to zamożni ludzie, którzy chcą się trochę „rozerwać”, ale wolą pozostać anonimowi. W końcu Polska nie jest otwartym krajem na wszelkie odstępstwa od normy. Jednak się udało. Po żmudnych próbach, umówiliśmy się na trzy rozmowy.

Piotr i Anna są małżeństwem od 20 lat. Mieszkają w Warszawie, są przedsiębiorcami. Ona - wysoka, zadbana, stylowa, on - umięśniony, dobrze ubrany typ metro faceta. Pewni siebie, dobrze sytuowani, jeżdżą luksusowymi autami, mieszkają w segmencie na Żoliborzu. Jedyne, czego nie mogą mieć, to dzieci.

Początek był niewinny. Piotr zaczął się interesować tematem w tajemnicy przed Anną. Trochę się wstydził swoich fantazji. Nie wiedział, jak małżonka zareaguje na jego pomysł. W końcu, mimochodem, Anna dowiedziała się o „fantazjach” męża. Po długich negocjacjach uległa.

Ich małżeństwo przechodziło kryzys. Jak wspólnie twierdzą, za dużo pracy, za mało przyjemności. I jeszcze coś, brak budulca w związku, czegoś takiego, co by ich spoiło na wieki. Do wspólnego majątku brakowało dziecka. Adopcja nie wchodziła w grę.

Pozornie wydawało im się, że małżeństwo wychodzi z kryzysu. Dlatego umawiali się więcej i więcej, w pewnym momencie ich życie zaczęło się obracać głównie wokół spotkań z innymi parami. Doszło do tego, że oboje stracili kontakt z rzeczywistością. Dziś przyznają, że przesadzali. Zamiast wyluzowania, była zazdrość i wieczne awantury, a nawet groźba rozwodu. Ona jest typem wrażliwca, nie potrafiła się do końca otworzyć, obnażyć przed obcymi ludźmi. On nerwowy, wybuchowy, szybko się irytuje.

Wspólnie zdecydowali, że ograniczą spotkania z innymi parami, a nawet całkowicie je wyeliminują z życia. Teraz swingują raz na jakiś czas. Anna dodaje, że to głównie w celu zaspokojenia potrzeb Piotra. Zapytana przez nas, czy jest szczęśliwa, milczy, uśmiechając się dwuznacznie. Coś nam mówi, że szczęśliwa to była przed decyzją o swingowaniu...

Jak wynika z badań, swingują osoby na poziomie, dobrze sytuowane, zarabiające ponad przeciętną średnią. Zazwyczaj trzydziesto- i czterdziestolatkowie, biznesmeni, handlowcy, pracownicy agencji reklamowych. Takie zabawy wiążą się z kosztami - dojazdami, alkoholem, noclegami w drogich hotelach. Nie każdego na to stać.

Druga para to Aneta i Artur - małżeństwo z Gdańska. Akurat przyjechali do Warszawy na spotkanie w klubie dla swingersów. Zostaną tutaj cały weekend. Ona w wyzywającym stroju i makijażu, nieco obsceniczna, arogancka. On - wysoki, postawny, wydaje się szorstki i znudzony. Swingować zaczęli trzy lata temu, w momencie kiedy ostatnie dziecko poszło na studia i wyprowadziło się na swoje. Jak mówią, „to w nich drzemało od lat”. I nagle się obudziło. Z czasem odkryli też, że oboje są biseksualni. Ale z miłości i szacunku do siebie postanowili się nie zdradzać solo. Tylko wspólne zabawy wchodzą w grę.

Z racji, że oboje są bi, takich par też szukają. Nie chcą wdawać się w szczegóły. Artur pokazuje na zegarek, sygnalizując, że już powinni iść. Na koniec, oboje dodają, że taka forma uprawiania seksu i spędzania czasu bardzo im odpowiada i na pewno będą ją praktykować przez długie lata. Dla nich swing to sposób na życie – styl życia.

Zdaniem seksuologów, udział w spotkaniach w domach dla par to jedna z form zaspokojenia swoich seksualnych potrzeb, która, o ile nie dzieje się w wyniku przymusu, może przemóc na bardziej otwarte rozmowy z partnerem o seksie.

Spotykamy się też z Marią, która próbowała swingować ze swoim byłym mężem. Trwało to ponad rok. Ona nigdy nie pracowała, zajmowała się domem i dziećmi. To ona pierwsza zaproponowała Jankowi, byłemu mężowi, „spotkanie w większym gronie”. On z początku nie był zainteresowany, potem mu się bardzo spodobało. Maria była prowodyrką, chciała zobaczyć, jak to jest z kobietą. Dodaje, że nie jest biseksualna, to była zwykła ciekawość. Nie spodobało jej się, Jankowi przeciwnie. Tak bardzo, że rozbił swoje i inne małżeństwo. Po prostu nie był w stanie kochać się już z samą Marią.

Dziś Maria żałuje, że w ogóle kiedykolwiek o tym pomyślała. Ale, niestety, jest za późno na refleksje. Dodaje, że jeżeli kiedyś kogoś pozna, na pewno nie będzie praktykować swingowania, nawet jeśli partner będzie ją błagał i zapewniał, że to tylko jeden, jedyny raz.

„Swing zniszczył mi życie, straciłam męża, mieszkanie, samochód i środki do życia – rozdzielność majątkowa” - kwituje.

Zabawa w parach to balansowanie na granicy zdrowego rozsądku, uczuć wyższych i poczucia godności. Nie każdy jest w stanie obserwować, jak jego partner/partnerka uprawia seks z obcą osobą. Bo to, co jest w sferze fantazji, nie zawsze sprawdza się w praktyce.

Trzeba też pamiętać, że jeśli swingowanie dzieje się bez przyzwolenia obu stron w związku, może doprowadzić do jego rozpadu.

Oceń artykuł: ocena: 7

« powrót na stronę główną
Poleć artykuł znajomemu:
Papilot.pl na Facebooku

Dodaj komentarz:

GośćAnonim

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

Wpisz wynik

Komentarze (269):

  1. anonim2010-02-03 21:36:55 anonim zgłoś do usunięcia

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  2. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  3. anonim2010-02-01 18:29:57 anonim zgłoś do usunięcia

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  4. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  5. anonim2010-02-01 18:26:38 anonim zgłoś do usunięcia

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  6. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  7. anonim2010-02-01 18:23:08 anonim zgłoś do usunięcia

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  8. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  9. anonim2010-01-05 21:45:59 anonim zgłoś do usunięcia

    „Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

  10. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  11. anonim2009-06-06 23:09:00 anonim zgłoś do usunięcia

    z mojego punktu widzenia to tak - wali mnie to co robią inni ale sama bym tego nie skosztowała poniewaz brzydzilo by mnie gdyby jakis koles obok gapił sie na mój bist itp. ;p

  12. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  13. anonim2009-04-09 15:24:00 anonim zgłoś do usunięcia

    wszystko jest dla ludzi tylko na poczatku trzeba postawic sobie okreslone zasady, ja i moja niebawem zona bawimy sie w to dluzszego i czasu. postanowilismy o tym razem zanim cokolwiek sie zaczelo ok 1 roku o tym rozmawialismy, na spotkania chodzimy tylko i wylacznie razem itd nas to jeszcze bardziej zblizylo, i stwierdzilismy po co mamy siebie zdradzac skoro i tak to robimy wspolnie i jawnie

  14. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  15. anonim2009-03-31 13:39:00 anonim zgłoś do usunięcia

    Mnie by bardzo podniecało jakbym z moim chłopakiem patrzyła na inną parkę która się kocha na żywca i odwrotnie...musimy to kiedyś zrobić oczywiście bez zmiany partnerów. Mogła bym to zrobić z z zadbaną laską ale bez udziału mojego chłopaka

  16. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  17. anonim2009-03-31 4:22:00 anonim zgłoś do usunięcia

    Mnie tez korci na trojkacik 2K i 1M,ale jednak wole,aby zostalo to w sferze fantazji.Kocham partnera i nie wyobrazam go sobie kochajacego sie z inna.Fantazje dopoki nie wydostaja sie po za umysl w formie czynow nie szkodza nikomu i niech tak zostanie:)

  18. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  19. JefefijaGoti2009-02-23 0:41:00 JefefijaGoti zgłoś do usunięcia

    to OKROPNE I OBRZYDLIWE! PO PROSTU SODOMA I GOMORA! ICH TRZEBA NAWRACAĆ!!! A NIE PRZYZWALAC NA TO!!! TO CHORE!!! CI LUDZIE SA CHORZY PSYCHICZNIE BEZMÓZGOWCY!!! WSZYSCY SPŁONĄ W STRASZLIWYCH MĘKACH W OGNIU PIEKIELNYM!!!!! I BEDA SIE MECFZYC CALA WIECZNOSC!!;( TO TAKIE SMUTNE;( ALE MAJA JESZCZE SZANSE SIE NAWROCIC!! ODWROCCIE SIE OD TEGO!!!

  20. anonim2009-11-14 21:01:50 anonim zgłoś do usunięcia

    nie wiesz bo tego nigdy nie robiłaś, idż lepiej do kościoła a nie bzdusz o ogniu piekielnym

  21. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  22. anonim2009-02-01 22:24:00 anonim zgłoś do usunięcia

    owszem, w grupce jest fajnie, ale w związku jeszcze tego nie próbowałam i chyba na razie bym się tego bała, mam dopiero 25 lat, może się moje podejście kiedyś zmieni... ostatnio strasznie mnie kręci trójkąt 2k 1m....

  23. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  24. anonim2009-02-01 20:40:00 anonim zgłoś do usunięcia

    to jest bardzo fajnie tak w grupce takie nowe doświadczenie..

  25. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  26. mona882009-02-01 9:36:00 mona88 zgłoś do usunięcia

    [quote="Gosc"]to poprostu ochydne...gorna połaka sexu- co wy wogole gadacie...przeciez to swiadczy tylko o jednym...brak umiejetnosci w łózku...jednego z partnerów...znudzenie sie swoim partnerem...itp same negatywy...to ze na internecie naogladacie sie takich scenek łozkowych to nieznaczy ze to jest normalne...[/quote] ale po co krytykowac tych, ktorzy to robia? ich zwiazek, ich zycie, ich sprawa z kim sypiaja. jesli obydwoje sie na to godza (dobrowolnie, bez przymusu) to problemu nie widze.

  27. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  28. anonim2009-02-01 7:35:00 anonim zgłoś do usunięcia

    to poprostu ochydne...gorna połaka sexu- co wy wogole gadacie...przeciez to swiadczy tylko o jednym...brak umiejetnosci w łózku...jednego z partnerów...znudzenie sie swoim partnerem...itp same negatywy...to ze na internecie naogladacie sie takich scenek łozkowych to nieznaczy ze to jest normalne...

  29. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  30. anonim2009-01-31 20:04:00 anonim zgłoś do usunięcia

    jestesmy w zwiazku juz troszke czasu i wcale nie niszczy go poniewaz to jest wyzsza polka seksu jest bardziej wyrafinowany

  31. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  32. anonim2009-01-30 15:29:00 anonim zgłoś do usunięcia

    Ja zawsze marzyłam o czymś podobnym , o trójkącie . ^ Lub o seksie z kobietą , ja też jestem kobietą .

  33. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  34. anonim2009-01-25 15:44:00 anonim zgłoś do usunięcia

    Moim zdaniem zabawa (jezeli mozna nazwac to zabawa)niszczy staly zwiazek!!!A tym bardziej,jezeli jest sie malzenstwem!!!Dlatego Ja bym nie umiala!!Zabawiac sie z kim jeszcze oprocz mojego meza!!

  35. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  36. anonim2009-01-24 14:55:00 anonim zgłoś do usunięcia

    rozumiem jesli ktos jest singlem i zabawia się grupowo, ale bedac w zwiazku to glupota, ktora wyniszcza....

  37. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  38. anonim2009-01-23 18:31:00 anonim zgłoś do usunięcia

    nigdy w zyciu . nie umiała bym sie podzielić moim kochanym z kimś innym. mowy nie ma.

  39. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  40. anonim2009-01-22 22:38:00 anonim zgłoś do usunięcia

    never... wariactwo i tyle ! albo kochasz albo nie... jak mozna przespać się z innym/ inna dla zachcianki! idiotyzm...

  41. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  42. anonim2009-01-22 20:49:00 anonim zgłoś do usunięcia

    chcialabym kiedy tego sprobowac

  43. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  44. anonim2009-01-21 20:38:00 anonim zgłoś do usunięcia

    ..ja swinguje od kilku lat i jest bosko Polecam(;

  45. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  46. anonim2009-01-21 19:53:00 anonim zgłoś do usunięcia

    czasem można zwątpić w ludzi ...

  47. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  48. anonim2009-01-21 18:40:00 anonim zgłoś do usunięcia

    Nie no ok ja wszystko rozumiem i akceptuje.. Ale nie wszystkich rozumiem.. jeżeli ktoś jest homoseksualny to znaczy że jest gorszy??... Niby Bóg stworszył nas tak że powinniśmy się łączyć w parę heteroseksualną a jednak niktórzy rodzą się homoseksualni... i jak mieć do nich pretęsje ?? każdy jest inny ale każdy wyjątkowy.. pokażmy w końcu że możemy być tolerancyjni...

  49. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  50. anonim2009-01-20 20:45:00 anonim zgłoś do usunięcia

    yyyyyy

  51. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. ...
  7. 11
zarejestruj sie
WAKACJE Z PAPILOTEM
LETNI PORADNIK

Wasza szafa
Pokaż swój styl, wygraj nagrody