Pigułka antykoncepcyjna oszukuje mózg
ocena: 02008-09-01
- Tagi:
- związki i seks,
- antykoncepcja,
Według naukowców z uniwersytetu w Liverpoolu zażywanie pigułek antykoncepcyjnych może doprowadzić do wybrania złego partnera życiowego. Ale zacznijmy od początku…
Już dawno temu dowiedziono, że kobieta i mężczyzna czują do siebie silny pociąg seksualny, gdy zmysł węchu podpowiada im (z czego rzecz jasna nie zdają sobie sprawy), że kombinacja genów, jaka powstanie z połączenia jej komórki jajowej i jego plemnika, da zdrowe dziecko o wysokiej odporności (a to dlatego, że ich geny idealnie się uzupełniają). W świetle najświeższych badań może się okazać, że pigułka cały ten istotny, naturalny mechanizm całkowicie zaburza, a wręcz rujnuje.
Naukowcy, po przeprowadzeniu szeregu eksperymentów, stwierdzili, że kobiety przyjmujące antykoncepcję hormonalną wykazują tendencję do wyboru partnera o podobnym zestawie genów, jaki posiadają one. W efekcie, dziecko, które będzie owocem miłości takiej pary, otrzyma mniej genów odpowiedzialnych za budowę systemu immunologicznego, więc będzie dużo słabszego zdrowia niż potomstwo pary, która „dobrała się”, słuchając podpowiedzi feromonów, czyli wysyłanych przez ludzki organizm sygnałów zapachowych.
Prowadzący badania, dr Craig Roberts, powiedział, że pary o podobnym zestawie genów mogą mieć nie tylko kłopoty z poczęciem potomstwa, ale i z utrzymaniem swojego związku, gdy kobieta przestanie zażywać pigułki.
To kolejny dowód na to, że Matka Natura rządzi się swoimi prawami, w które my nie powinniśmy ingerować wbrew jej woli, bo pozorne korzyści mogą obrócić się przeciwko nam…
Dodaj komentarz:
Komentarze (91):
- 1
- 2
- 3
- 4
- następne »










coooooooooo ale bullshit!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedź
Ja problemu nie mam bo tabletki zaczęłam brać będąc już ze swoim Misiem^^
odpowiedź
[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] POMOCY! Wiem że to nie miejsce ale nie wiem gdzie mogłabym o tym napisać a potrzebuję WASZEJ pomocy w dość głupiej sprawie. Otóż przed ślubem kościelnym (wymysł rodziny którego się nie da przeskoczyć) musieliśmy zaliczyć nauki przedślubne, a teraz jakąś poradnię rodzinną w której dostałam tabelkę do wypełnienia z temperaturą i obserwacją śluzu ;((( ponieważ nawet niewiem czy ta temperatura pownna maleć czy rosnąć w czasie owulacji to nie mam pojecia co tam powpisywać, a obserwacji prowadzić nie mam zamiaru w związku z tym może któraś z was przes to już przechodziła i ma namiar na jakąś stronkę z której mogłabym ściągnąś wzrocowy wykres temperatury i tego śluzu??? Błagam pomóżcie !!! Ponieważ moje przeszukiwania internetu narazie nie dają żadnych rezultatów :([/quote] Wejdź na stronę [url=http://www.npr.pl" ?][/quote] [quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] POMOCY! Wiem że to nie miejsce ale nie wiem gdzie mogłabym o tym napisać a potrzebuję WASZEJ pomocy w dość głupiej sprawie. Otóż przed ślubem kościelnym (wymysł rodziny którego się nie da przeskoczyć) musieliśmy zaliczyć nauki przedślubne, a teraz jakąś poradnię rodzinną w której dostałam tabelkę do wypełnienia z temperaturą i obserwacją śluzu ;((( ponieważ nawet niewiem czy ta temperatura pownna maleć czy rosnąć w czasie owulacji to nie mam pojecia co tam powpisywać, a obserwacji prowadzić nie mam zamiaru w związku z tym może któraś z was przes to już przechodziła i ma namiar na jakąś stronkę z której mogłabym ściągnąś wzrocowy wykres temperatury i tego śluzu??? Błagam pomóżcie !!! Ponieważ moje przeszukiwania internetu narazie nie dają żadnych rezultatów :([/quote] Wejdź na stronęwww.npr.pl
odpowiedź
[quote="Gosc"]POMOCY! Wiem że to nie miejsce ale nie wiem gdzie mogłabym o tym napisać a potrzebuję WASZEJ pomocy w dość głupiej sprawie. Otóż przed ślubem kościelnym (wymysł rodziny którego się nie da przeskoczyć) musieliśmy zaliczyć nauki przedślubne, a teraz jakąś poradnię rodzinną w której dostałam tabelkę do wypełnienia z temperaturą i obserwacją śluzu ;((( ponieważ nawet niewiem czy ta temperatura pownna maleć czy rosnąć w czasie owulacji to nie mam pojecia co tam powpisywać, a obserwacji prowadzić nie mam zamiaru w związku z tym może któraś z was przes to już przechodziła i ma namiar na jakąś stronkę z której mogłabym ściągnąś wzrocowy wykres temperatury i tego śluzu??? Błagam pomóżcie !!! Ponieważ moje przeszukiwania internetu narazie nie dają żadnych rezultatów :([/quote] Wejdź na stronę www.npr.pl tam znajdziej wszystkie informacje
odpowiedź
wejdź na stronę www.npr.pl Tam znajdziesz wszelkie potrzebne informacje. W okresie płodnym (czyli przed owulacją powinnaś mieć niższe temperatury, a w czasie owulacji powinna Ci się podnieść o 0,2 stopnie od najwyższej temperatury w ciągo ostatnich 6 dni przed owulacją.
odpowiedź
Może i to jest przerażające ale musze was zmartwić, że to prawda. Słyszałam o tym na wykładzie od kompetentnego profesora... tabletka zaburza hormony i często zdarza sie ze gdy kobieta odstawi tabletki bo planuje dziecko okazuje sie ze widzi u swego boku kogos, w kim "na trzezwo" nie zakochalaby sie. To niestety czysta chemia drogie Panie.
odpowiedź
co za bzdury i moze jeszcze od tabletek wyrosly ci wąsy i broda a pod pachami pancerna zbroja o to za jakies totalne bzdury skąd wy czerpiecie takie idiotyzmy
odpowiedź
[quote="Gosc"]zgadzam się z artykułem i przestrzegam przed tego typu tabletkami, mimo że nie mam wtym doświadczenia..[/quote] kochana, jak możesz komentować coś o czym nie masz pojęcia?
odpowiedź
To ja chyba dobrze zrobiłam, bo zaczęłam brać tabletki (ze względu na comiesięczne omdlenia z bólu w czasie okresu) jak już 2 lata byłam z moim chłopakiem. Tabletki biorę już przeszło pół roku i nadal z nim jestem i wszystko jest ok.
odpowiedź
[quote="joannahoffa"][quote][b]Gosc[/b] kobiety, ni bądzcie "Samo Bójczynniami" nie niszczcie same siebie od środka, środek człowieka też jest bardzo ważny, zarówno fizyczny jak i psychiczny!![/quote] zgadzam sie z toba. ja kiedys bralam tabletki anty z powodu torbirli (aby je zwalczyc hormonami) i niestety po jednych spuchlam a po 2 mialam lekkie zalamamnie nerwowe i od tamtej pory jestem przeciwniczka antykoncepcji.[/quote] współczuję, mi tabletki nigdy nie szkodziły, a nawet po nich było mi dużo lepiej bo okres regularny, krwawienia mniej obfite, i bóle menstruacyjne niemal nie zaóważalne, niestety od kiedy mam guza w piersi musiałam zrezygnować z hormonów i teraz się męczę :/
odpowiedź
Jak miałam 19-ście lat, lekarze stwierdzili że jestem bezpłodna...Przejęłam się tym , ale miałam nadzieje, ponieważ bylam pod stałą kontrolą lekarzy i mówili mi że da się to wyleczyć....Przyczyna były olbrzymie torbiele na jajnikach...To wszystko trwało i trwało , a ja współżylam ze swoim chłpakiem(z tamtego okresu) nie zabezpieczając się(no bo po co skoro i tak nici z tego???)Heh,zaszłam w ciążę!!! I nie biorąc tabletek wybrałam na ojca dziecka niesamowitego kretyna - jakoś matka natura tu nie zadziałała!!! Dziś wychowuję swoja Niunię , jestem sama (ale właśnie od niedawna spotykam się z Kimś-na razie na stopie koleżeńskiej) , ale jest mi dobrze....A moja bezpłodność???-Heh, widocznie to był cud , albo wielki błąd lekarzy, ale teraz już nie jest to istotne , bo najwazniejsze że mam ją...Od jej narodzin starałam się już jakoś ułożyć sobie zycie , biore tabletki ładny kawałek czasu i nie narzekam , bo grunt to znaleźć dobrego lekarza kt.óry wie co ma robić i jak....dobrał mi idealne tabletki , czuje się świetnie, nie mam żadnych skutków ubocznych, a życie płynie do przodu....Każda z nas ma własny rozum i własne poglądy na świat - jedni lubia pomidory inni ogórki....Bo pomyślmy , jakto byłoby gdyby każdy mial takie same poglądy:/ Więc artykuł moim zdaniem jest dobry, tylko ze stylistycznego punktu wiedzenia , natomiast treść...pozostawię bez komentarza!!!
odpowiedź
[quote="Gosc"][quote][b]hell_ena[/b] [quote][b]Majeczka91[/b] Tabletki antykoncepcyjne działaja w ten sposob ze niszcza scianki macicy tak zeby ZAPLODNIONA juz komorka nie mogla sie zagniezdzic. A wiec do zaplodnienia dochodzi prawda? Wiec mozna powiedziec ze zabijacie tym wlasne dzieci. Poczatek zycia zaczyna sie wlasnie od zaplodnienia komorki jajowej. Wogole pigulki maja bardzo zly wplyw na zdrowie kobiety. Same sie ubezpladniacie, to smieszne.[/quote] Ale żeś wymyśliła. Porąbało Ci się ze spiralą. Jak dla mnie początek życia zaczyna się na spóźnieniu okresu - 90% zapłodnien jest poronionych podczas miesiączki, a jakoś nikt nie urządza pogrzebów swoim podpaskom.[/quote] z ostatniego akapitu się usmiałam, nie wiem czemu xD [/quote] Do prawy nie wiem jak w XXI wieku można szerzyć takie herezje!!! Jak nie wiesz jak działają tabletki antykoncepcyjne to wróć do szkoły albo poczytaj jakieś książki na ten temat, a do tego czasu nie wypowiadaj się publicznie!!! Ręce opadają jak się takie komentarze czyta...
odpowiedź
POMOCY! Wiem że to nie miejsce ale nie wiem gdzie mogłabym o tym napisać a potrzebuję WASZEJ pomocy w dość głupiej sprawie. Otóż przed ślubem kościelnym (wymysł rodziny którego się nie da przeskoczyć) musieliśmy zaliczyć nauki przedślubne, a teraz jakąś poradnię rodzinną w której dostałam tabelkę do wypełnienia z temperaturą i obserwacją śluzu ;((( ponieważ nawet niewiem czy ta temperatura pownna maleć czy rosnąć w czasie owulacji to nie mam pojecia co tam powpisywać, a obserwacji prowadzić nie mam zamiaru w związku z tym może któraś z was przes to już przechodziła i ma namiar na jakąś stronkę z której mogłabym ściągnąś wzrocowy wykres temperatury i tego śluzu??? Błagam pomóżcie !!! Ponieważ moje przeszukiwania internetu narazie nie dają żadnych rezultatów :(
odpowiedź
[quote="hell_ena"][quote][b]Majeczka91[/b] Tabletki antykoncepcyjne działaja w ten sposob ze niszcza scianki macicy tak zeby ZAPLODNIONA juz komorka nie mogla sie zagniezdzic. A wiec do zaplodnienia dochodzi prawda? Wiec mozna powiedziec ze zabijacie tym wlasne dzieci. Poczatek zycia zaczyna sie wlasnie od zaplodnienia komorki jajowej. Wogole pigulki maja bardzo zly wplyw na zdrowie kobiety. Same sie ubezpladniacie, to smieszne.[/quote] Ale żeś wymyśliła. Porąbało Ci się ze spiralą. Jak dla mnie początek życia zaczyna się na spóźnieniu okresu - 90% zapłodnien jest poronionych podczas miesiączki, a jakoś nikt nie urządza pogrzebów swoim podpaskom.[/quote] z ostatniego akapitu się usmiałam, nie wiem czemu xD
odpowiedź
[quote="Gosc"]Tabletki antykoncepcyjne, zabijają wasze dziecko, a wy o tym nawet nie wiecie! [/quote] jakie dziecko?? jak sie bierze tabsy to nie zachodzi do zapłodnienia !!! bosze ludzie to maja pomysly!!!
odpowiedź
boże, żal mi ludzi, którzy krzyczą, że tabletki to wielkie zUooo. wynika to z niewiedzy. parę czasu temu wasze prababcie krzyczały, że prezerwatywa to zUoo. zresztą Kościół tak nakazuje dalej myśleć. Biorę tabletki, bo miałam bardzo nieregularny okres, potrafił mi się pojawiać parę razy w miesiącu i trwać wieki. Więc poszłam do ginekologa i powiedział mi, że potrzebne są mi hormonki, bo uregulują wszystko, oczywiście nie od razu. ;] Biorę je rok i nie czuję się źle. Nie tyje, nie mam depresji, a przede wszystkim cieszę się, że mam 4 dniowy okres raz w miesiącu. :P Oczywiście na kogoś innego może to podziałać inaczej. 18 właśnie idę na badanie piersi, bo przy antykoncepcji h. trzeba się badać regularnie u ginekologa i będzie wszystko ok. :) mimo to przy seksie używamy prezerwatywy. tabletki są w tej chwili najpewniejszą metodą na nie zajście w ciążę, ale nie potrafię do końca zaufać chemii, mimo że wiele ludzi nie ma z tym problemu. może za jakieś 5 lat, kiedy dziecko już nie będzie dla mnie wielką tragedią. ;P
odpowiedź
jej.jakie glupoty,nie wypowiadam sie na ten temat,napisze tylko ze zgadzam sie z tym iz po tabletkach mozna przytyc...
odpowiedź
[quote="Gosc"]kobiety, ni bądzcie "Samo Bójczynniami" nie niszczcie same siebie od środka, środek człowieka też jest bardzo ważny, zarówno fizyczny jak i psychiczny!![/quote] zgadzam sie z toba. ja kiedys bralam tabletki anty z powodu torbirli (aby je zwalczyc hormonami) i niestety po jednych spuchlam a po 2 mialam lekkie zalamamnie nerwowe i od tamtej pory jestem przeciwniczka antykoncepcji.
odpowiedź
[quote="Majeczka91"]Tabletki antykoncepcyjne działaja w ten sposob ze niszcza scianki macicy tak zeby ZAPLODNIONA juz komorka nie mogla sie zagniezdzic. A wiec do zaplodnienia dochodzi prawda? Wiec mozna powiedziec ze zabijacie tym wlasne dzieci. Poczatek zycia zaczyna sie wlasnie od zaplodnienia komorki jajowej. Wogole pigulki maja bardzo zly wplyw na zdrowie kobiety. Same sie ubezpladniacie, to smieszne.[/quote] Ale żeś wymyśliła. Porąbało Ci się ze spiralą. Jak dla mnie początek życia zaczyna się na spóźnieniu okresu - 90% zapłodnien jest poronionych podczas miesiączki, a jakoś nikt nie urządza pogrzebów swoim podpaskom.
odpowiedź
zgadzam się z artykułem i przestrzegam przed tego typu tabletkami, mimo że nie mam wtym doświadczenia..
odpowiedź
kobiety, ni bądzcie "Samo Bójczynniami" nie niszczcie same siebie od środka, środek człowieka też jest bardzo ważny, zarówno fizyczny jak i psychiczny!!
odpowiedź
jedno Wam powiem...... to zdjecie jest okropne.
odpowiedź
[quote="Majeczka91"]Tabletki antykoncepcyjne działaja w ten sposob ze niszcza scianki macicy tak zeby ZAPLODNIONA juz komorka nie mogla sie zagniezdzic. A wiec do zaplodnienia dochodzi prawda? Wiec mozna powiedziec ze zabijacie tym wlasne dzieci. Poczatek zycia zaczyna sie wlasnie od zaplodnienia komorki jajowej. Wogole pigulki maja bardzo zly wplyw na zdrowie kobiety. Same sie ubezpladniacie, to smieszne.[/quote] skąd ty bierzesz takie głupoty ...jak się bierze tabletki to to nie dochodzi do owulacji (jajniki nie uwalniają komórki jajowej) wiec nie moze dojąć do zapłodnienia!!! i ściana macicy nie ulega uszkodzeniu tylko gdy nie ma owulacji to w macicy nie ma dostateczniej ilości progesteronu który powoduje nawarstwianie sie błony śluzowej macicu.
odpowiedź
Tabletki antykoncepcyjne działaja w ten sposob ze niszcza scianki macicy tak zeby ZAPLODNIONA juz komorka nie mogla sie zagniezdzic. A wiec do zaplodnienia dochodzi prawda? Wiec mozna powiedziec ze zabijacie tym wlasne dzieci. Poczatek zycia zaczyna sie wlasnie od zaplodnienia komorki jajowej. Wogole pigulki maja bardzo zly wplyw na zdrowie kobiety. Same sie ubezpladniacie, to smieszne.
odpowiedź
Jakos ciezko mi w to uwierzyc .... Pozdr
odpowiedź